aktualności

wszystko co jest umieszczane na stronie w różnych kategoriach

DYSCYPLINA.

Każde działanie rodzi rezultaty, ale czy takie, których oczekujemy? Jakąkolwiek rewizję byśmy nie zrobili, to i tak dojdziemy do wniosku, że nad czymś musimy jeszcze pracować. Ale jak pracować? Nad tym się obecnie zastanówmy.

czytaj dalej

Tabliczka z napisem.

Widząc gdziekolwiek, czy to w domu, czy w kościele krzyż i widniejącą nad nim tabliczkę z napisem „INRI” wspomnij tą dzisiejszą uroczystość, te moje skromne słowa, by zastanowić się, czy On rzeczywiście, w moim życiu jest Królem?

czytaj dalej

Życiowy alfabet.

Każdy z nas czemuś, jakiejś konkretnej sprawie poświęca więcej czasu i swojej energii. Argumentem jest to, że pewne sprawy, są dla nas priorytetowe. Jesteśmy wstanie poświęcić im nawet całe swoje życie.

czytaj dalej

Idźcie!

Liczba 72 odpowiada liczbie narodów świata według spisu z Księgi Rodzaju, a więc reprezentuje cały świat. Celem misji jest przygotowanie na osobiste spotkanie z Jezusem.

czytaj dalej

VII/VIII 2019 – od A do Z

Czas wakacji… Wakacyjny temat, powinien stanowić jednak przygodę, by się zrelaksować, ale mimo wszystko trochę też popracować, jednak w przyjemny sposób. Zapraszam was do odbycia stosunkowo prostej i łatwej podróży dookoła twojego świata przez 62 dni. Podróży tej będzie towarzyszyło codziennie jedno, inne słowo. W filmowym wprowadzeniu odkryjesz, co możesz z tym „słowem” zrobić, jak i też w artykule pierwszym. codzienne WAŻNE SŁOWA 62 dni dookoła świata. Pomiędzy słowami. Życiowy... czytaj dalej

Fascynacja Jezusem – VI/19

  Wiara, szczególnie dzisiaj budzi różne nastawienie. Niekiedy bardzo skrajne… Moż trzeba zadać sobie pytanie o pierwotny powód swojej wiary. Dla mnie to „fascynacja Jezusem”. Czy Ty osobiście masz swoje powody, dzięki którym wierzysz? A może to odpowiedni czas do tego, by się zastanowić nad faktycznym źródłem wiary.  polecane artykuły: Dlaczego fascynacja? Spotkanie z Bogiem On nam się daje. Miara miłości. Lekcja krzyża. Życie we wspólnocie.... czytaj dalej

spotkanie – medytacja – IV/V/2019

SPOTKANIE – MEDYTACJA Święta Triduum natchnęły mnie myślą, która na tyle jest silna, że nie mogę jej zatrzymać tylko dla siebie. Chcę podzielić się z wami tym natchnieniem.   Jezus jest żywy! By tego doświadczyć, trzeba się z Nim spotkać. Musimy sprowokować odpowiednie ku temu sytuacje. Medytacja, to narzędzie, którymi możemy się posłużyć, aby urzeczywistnić takie spotkanie z Bogiem. Może dziś, szczególnie właśnie tego potrzebujmy, narzędzie, które duchowo i fizycznie postawi nas na nogi.   zapraszam do rozważenia poszczególnych artykułów: Potrzeba medytacji Medytacje: spojrzenie Miłosiernego w Jego sercu pozwól Mu się błogosławić skąd i dokąd pójdziemy? zaufaj światło, które przenika każde miejsce Duchowy fundament życia Rozszerz perspektywy... czytaj dalej

Mój ogród, w codzienności.

VI Niedziela – Niedziela Palmowa – Łk 22, 14 – 23, 56 Potem wyszedł i udał się, według zwyczaju, na Górę Oliwną; towarzyszyli Mu także uczniowie. Gdy przyszedł na miejsce, rzekł do nich: Módlcie się, abyście nie ulegli pokusie. A sam oddalił się od nich na odległość około rzutu kamieniem, padł na kolana i modlił się tymi słowami: Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich. Wszakże nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie! Wtedy ukazał Mu się anioł z nieba i pokrzepiał Go. Pogrążony w udręce, jeszcze usilniej się modlił, a Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię. Gdy wstał od modlitwy i przyszedł do uczniów, zastał ich śpiących ze smutku. Rzekł do nich: Czemu śpicie? Wstańcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie. Mój ogród, w codzienności. Opis Męki dziś odczytywany jest wart rozważenia, zdanie po zdaniu, ale już sobie wyobrażam długość tego mojego wpisu w takiej sytuacji. Nie wiem, naprawdę muszę się wam przyznać – nie wiem, dlaczego ten powyższy fragment wybrałem, dlaczego on zagrał w mojej duszy szczególnie w ostatnim czasie i wciąż snuje swoją melodie w mojej duszy. Nie wiem, ale stał się dla mnie przewodnikiem już od wielu dni i będzie dalej. Scena po ludzku zatrważająca – Jezus, wiedząc o zbliżającej się swojej śmierci, idzie na modlitwę. Wracam do tego, jak refren – że modlitwa poprzedza ważne wydarzenia w publicznej działalności Jezusa. Już to wystarczy by się zatrzymać. Są jednak trzy, moim zdaniem, ważne momenty w tej scenie, nad którymi zapraszam was, byście i wy się zatrzymali. Pierwszy moment to: „…padł na kolana i modlił się…”  Kolejny moment to... czytaj dalej

Przebaczać, a nie piętnować.

5 Niedziela Wielkiego Postu – J 8, 1-11 Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On, usiadłszy, nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę, którą dopiero co pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, tę kobietę dopiero co pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co powiesz?» Mówili to, wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus, schyliwszy się, pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: «Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem». I powtórnie schyliwszy się, pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta stojąca na środku. Wówczas Jezus, podniósłszy się, rzekł do niej: «Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?» A ona odrzekła: «Nikt, Panie!» Rzekł do niej Jezus: «I Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz». Przebaczać, a nie piętnować. Bardzo mnie ciekawi ta scena, gdyż wokół niej, jest tak naprawdę bardzo wiele komentarzy. Wielu zwraca uwagę i interpretuje to, co mógł ewentualnie pisać po ziemi Jezus.  Wszystko się sprowadza do tego, że ci którzy przyprowadzili kobietę, nie pragną jej ratować, nie dbają o jej nawrócenie, zbawienie. Chcą jej przypadek wykorzystać do tego, aby sprowokować Jezusa do polemiki i znaleźć na Niego powód do oskarżenia. Można powiedzieć, że kobieta staje się kozłem ofiarnym innej machiny, które na imię manipulacja, zawiść, niechęć…... czytaj dalej

Bezsensowność.

III Niedziela Wielkiego Postu – Łk 13, 1-9 W tym czasie przyszli jacyś ludzie i donieśli Jezusowi o Galilejczykach, których krew Piłat zmieszał z krwią ich ofiar. Jezus im odpowiedział: «Czyż myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż inni mieszkańcy Galilei, iż to ucierpieli? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie. Albo myślicie, że owych osiemnastu, na których zwaliła się wieża w Siloam i zabiła ich, było większymi winowajcami niż inni mieszkańcy Jeruzalem? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie». I opowiedział im następującą przypowieść: «Pewien człowiek miał zasadzony w swojej winnicy figowiec; przyszedł i szukał na nim owoców, ale nie znalazł. Rzekł więc do ogrodnika: „Oto już trzy lata, odkąd przychodzę i szukam owocu na tym figowcu, a nie znajduję. Wytnij go, po co jeszcze ziemię wyjaławia?” Lecz on mu odpowiedział: „Panie, jeszcze na ten rok go pozostaw, aż okopię go i obłożę nawozem; i może wyda owoc. A jeśli nie, w przyszłości możesz go wyciąć”». Bezsensowność. Czy chcesz być zły? Czy popełniasz grzechy z bezwzględną premedytacją? Możemy pomyśleć, że to bez sensu, że to chyba mało prawdopodobne. Czy niekiedy nie chcemy Bogu narzucić naszych postaw – by np. ”płacił” jakimś nieszczęściem za czyjś grzech i opieką za dobre życie.  Stąd pojawia się dość długi wstęp w dzisiejszym fragmencie Ewangelii, który skłania nas do nawrócenia – zmienienia najpierw sposobu myślenia o Bogu. Każda tragedia rodzi pytania o jej przyczyny, o odpowiedzialność za tę śmierć. Przedwczesna śmierć, zwłaszcza tragiczna oraz cierpienie, w sposób bardzo naturalny są także dziś odbierane jako kara za grzechy. Oni nie zginęli z powodu bycia „większymi... czytaj dalej