zainspirowani

temat wielkanocny 2022

Moje zasadnicze źródła.

– ks. dominik poczekaj –
23.04.2022

Wiele spraw w naszym życiu to mimo wszystko nie jest jednak przypadek. Wypracowałeś coś, poddałeś obróbce i inspiracja, które pojawiła się w tobie, otrzymała konkretny kształt. Masz jakieś swoje źródło inspiracji dla siebie?

Inspiracje możemy odnaleźć wszędzie. Bywają zaskoczeniem albo wynikiem ciężkiej pracy i poszukiwań. To, że się pojawiają, przypisuję działaniu kogoś, czegoś konkretnego, a to, co się z nimi dzieje, to wpływ zaangażowania albo jego brak z naszej strony. Pojawiają się i bardzo często są konkretnym zaproszeniem do podjęcia inicjatywy, która myślom, uczuciom da konkretny kształt i wyraz w naszej codzienności. Inspiracje niekiedy pojawiają się jako odpowiedź na sytuację, a często oczekują na nadejście odpowiedniej chwili i sytuacji. Są na pewno każdorazowo szansą dla nas, z którą oczywiście w wolności, możemy uczynić, cokolwiek chcemy.

Są sytuacje, w których oczekujemy ich bardzo mocno, a są wydarzenia, w których pojawia się ich znaczna ilość. Musimy mądrze rozsądzać, które inspiracje są faktycznie dla nas, których potrzebujemy. Musimy wiedzieć, czy inspiracje nie są tylko chwilowym pragnieniem, oczekiwaniem chwili. One pojawiają się po to, by wprowadzić nas w nowe obszary naszego życia. Inspirując ns, powołują nas do wyjścia z obecnej sytuacji w nowym kierunku. Jeśli miałyby to być nasze stare rozwiązania, schematy, straciłyby na wartości, przestałyby być inspiracjami. Może idąc za inspiracją, odkryjesz, że już ktoś kiedyś na to wpadł, już zrealizował, ale wówczas nie rezygnuj, a szukaj raczej swojej osobistej ścieżki realizacji jakiejś inspiracji. To, że coś było, wcale nie oznacza, że popełniasz plagiat. To jest twoja inspiracja i nadaj jej swojego charakteru. W przeciwnym razie zdusimy w zarodku prawie wszystkie inspiracje, bo rzadko kiedy (ale to możliwe oczywiście) odkryjesz i zarejestrujesz nowy zupełnie pomysł. To, że życie nakierował cię na jakąś konkretną inspirację, oznacza to, twoje osobiste odkrycie.

Powinniśmy prowokować swoją osobę do poszukiwania inspiracji. Może właśnie teraz warto uświadomić sobie, że masz swoje źródła, w których wciąż czymś się inspirujesz, w których coś odkrywasz, do czegoś się mobilizujesz, dzięki którym czymś zaczynasz żyć. Co, w codziennym rytmie życia, może być twoim źródłem inspiracji?

Nie zastanawiając się obecnie zbyt długo, spróbujcie odpowiedzieć na powyższe pytanie. Zastanawiając się już kiedyś nad tym, co jest moim źródłem, już teraz bez namysłu jestem w stanie bardzo konkretnie wskazać na te rzeczywistości, które są moimi codziennymi źródłami. Zapoczątkować w nas jakąś inspirację, może w zasadzie wszystko — ale to źródła, które rodzą się spontanicznie. A, co gdy chcemy konkretnie pracować i potrzebujemy stałego źródła inspiracji? Warto stworzyć swoje źródła — czyli mieć stałe punkty, które zawsze wywołają w nas jakąś inspirację.

Mam swoich pięć źródeł…

PISMO ŚWIĘTE — jeszcze się nie zdarzyło, by otwierając je i rozważając jakiś fragment, nie zainspirować się jakoś. Wszystkie moje działania, biorą swój początek w konkretnych fragmentach biblijnych. To Słowo jest faktycznie żywe, bo nieustannie coś we mnie ożywia i prowokuje do realizacji w działaniu konkretnej inspiracji.

LUDZIE — muszę uważnie słuchać, bo wówczas jest szansa, że każde spotkanie będzie okazją do usłyszenia czegoś, do zobaczenia czegoś i zrozumienia… Ludzkie historie są zdumiewające i zawsze mogą nam coś pokazać, czegoś nauczyć, do czegoś zainspirować… Historia jest piękna, ale tylko nieliczne nas zatrzymują i zainspirują. Warto zobaczyć oczyma innych osób historie życia, bo może wtedy popatrzę też inaczej na swoje życie, na swoją historię.

FILM — często sięgam do różnych dokumentów, wywiadów, konferencji spoza też tematyki, która mnie normalnie ciekawi. Jest to szansa poszerzyć zainteresowania i zainspirować się zupełnie nową perspektywą. Filmy bywają bardzo zaskakujące i zadziwiają pomysłami, ujęciem jakiejś kwestii (ostatnio obejrzałem „Film balkonowy” – bardzo mnie zaskoczył).

CODZIENNE HISTORIE — małe, proste, a czasami skomplikowane historie toczą się wokół mnie, a niekiedy jestem w samym ich środku. Warto w niektórych historiach choć przez chwilę uczestniczyć, by faktycznie poczuć ich wartość i sens. Czasami milcząco obserwując te różne wydarzenia, człowiek zda sobie sprawę z bardzo wielu rzeczy.

CISZA — może to paradoks, ale i w tej rzeczywistości można odnaleźć bardzo wiele inspiracji. Często szukamy rozwiązań, kompletnie nie słuchając i siebie, i innych osób lub okoliczności. W ciszy bardzo wiele spraw staje się wyraźnymi, dlatego inspiracje otrzymują swój specyficzny sens i kształt.

Warto świadomie kształtować swoje źródła, by móc z niego coś wyciągnąć dla osobistego zbudowania codzienności. Nie chodzi o to, by inspiracja była czymś zupełnie nowym czy rewolucyjnym, ale o to, by mieć pomysł na konkretną sytuację, wydarzenie, na konkretną chwilę. Inspiracje wciąż nas otaczają, musimy posiąść zdolność, by w odpowiednim momencie sięgnąć po jedną z nich, najlepiej po tę najwłaściwszą.

Co ostatnio cię zainspirowało? Jakie źródło przypisałbyś tej inspiracji? Co z nią zrobiłeś?

 

do posłuchania – wersja rozszerzona:

czas trwania – 


ostatnio dodane

Samokrytycyzm

Samokrytycyzm

Samokrytycyzm – to słowo może w naszej wyobraźni stworzyć obraz trudnego do realizacji procesu – mało przyjemnego, wymagającego… Spójrzmy pozytywnie na tym postawę, spróbujmy odnaleźć dla siebie korzyści.