projektowanie

Samokrytycyzm.

– ks. dominik poczekaj –
9.04.2024

Samokrytycyzm – to słowo może w naszej wyobraźni stworzyć obraz trudnego do realizacji procesu – mało przyjemnego, wymagającego… Spójrzmy pozytywnie na tym postawę, spróbujmy odnaleźć dla siebie korzyści.

Projektując cokolwiek w swoim życiu, podejmujemy konkretny wysiłek. Jest nim nasza decyzja – działanie, które ma służyć temu, by konkretny projekt przyjął w czasie, realną formę. Projektowanie jest procesem, przejściem przez kilka konkretnych etapów, które wspierają nas w tym, aby nasz projekt mógł, w ogóle zaistnieć i funkcjonować. Jeśli każdy z nas osobiście ustali swój sposób projektowania to również ustali swój program działania. Niekiedy jest on naszym pomysłem, a niekiedy wspieramy się innymi, adoptując na własne potrzeby czyjeś pomysły.

Do stworzenia własnego warsztatu pracy – sposobu, jak chcemy projektować, wykorzystujemy ćwiczenie go na konkretnych przykładach, rozeznając konkretne rezultaty – wnioski, ale i też porażki – niepowodzenia. Projektowanie otwiera nas na sam pomysł, który pragniemy zrealizować, ale również na wiedzę, którą zdobywamy podczas realizacji naszego projektu. Każdy pomysł, który realizujemy, jest szczególną okazją do rozwijania siebie i sam fakt, że pojawiają się takie okazje, to szczególny powód do wykorzystania tych możliwości. Sami pewnie dostrzegacie, że są okazje, które łatwiej jest nam wykorzystywać. Są też okazje, których wykorzystywanie przychodzi z trudem i wtedy świadomie je omijacie i z nich rezygnujecie. Ważny wniosek — okazje są w naszej codzienności na wyciągnięcie ręki i ty masz władzę wykorzystywać te możliwości albo je odrzucić. To, z jakich powodów przyjmiesz lub odrzucisz możliwości, jest bardzo istotną kwestią i nad nią również warto konkretnie pracować. Wybór projektu, który pragniecie zrealizować, podejmujecie z jakichś określonych powodów, których warto być również świadomym.

Zauważcie, że w was i wokół was dzieje się tak bardzo wiele i trzeba umieć to we właściwy sposób ogarniać, uświadamiać sobie i oczywiście wykorzystywać.

Projekty otwierają w nas świadomość, ile się dzieje i ile może się zadziać w naszym życiu; z czego powinniśmy skorzystać, a co powinniśmy odrzucić. Wciąż mamy wybór i jest to przywilej, który powinniśmy ćwiczyć, by we właściwy sposób móc go realizować. Wśród wszystkich istniejących opcji i tych, które sam zaprojektuję, będzie na pewno bardzo wiele takich, które będą mnie wspierały w dążeniu do celu. Skoro mamy wybór, to powinniśmy skupiać naszą uwagę na tym, co może wspierać nas, jako całą osobę – nasze myśli, działania, nasze pragnienia i dążenia. Zwróć uwagę, w co faktycznie się angażujesz, czy realizowane przez ciebie projekt, faktycznie cię w czymś wspiera? Zadaniem naszego życia codziennego, jest oparcie się na takich elementach naszego życia, które rzeczywiście będą nas wspierać, rozwijać, budować.

Pomyśl tak konkretnie, co ciebie wspiera w codzienności – jakie wartości…, jakie działania…, jakie myśli…, jakie pragnienia… Spróbujmy zatrzymać się nad tym zagadnieniem i konkretnie ustalić, co nas wspiera.

Są rzeczy, które niestety odbierają nam nie tylko chęci, ale i też możliwości. Przez to bardzo trudno nam jest wypełniać nasze codzienny obowiązki, nawet te zwyczajne, powszednie. Nawet jakaś błaha myśl, może zrujnować nasze podejście, może zburzyć nasze działanie. Warto też temu się przyjrzeć i rozpoznać, co utrudnia nam wypełnianie naszych zadań.

Ustalenie tego, co nas wspiera i tego, co staje się dla nas ciężarem, może być nie tylko bardzo pomocną wiedzą, ale też narzędziem pomagającym zinterpretować różne sytuacje i odpowiednio je nazwać. Dzięki temu, że ustalimy, co nas wspiera, a co nie, będziemy umieć podważać niektóre rzeczy, a z niektórych zrezygnować, a niekiedy te niewygodne, wybrać i w nich wytrwać.

Dokonując wyboru, coś przyjmujemy, a z czegoś po prostu rezygnujemy. To właśnie jest charakterystyczne dla naszych wyborów. W projektowaniu bardzo ważna jest krytyka – krytycyzm – samokrytycyzm… Dzięki nim możemy w sposób bardzo konkretny, oczyścić nasze założenia, pragnienia i cele. Krytycyzm ma pomóc nam wyklarowanie właściwe działania, by ukształtować i zrealizować konkretny projekt.

Podejmując się realizacji jakiegoś projektu, możemy podejmować nasze działanie z powodu różnych uwarunkowań, które niekoniecznie są właściwe. Świadomość ograniczeń, uwarunkowań, daje nam możliwość zrozumienia, w jaki sposób zareagować na różne sytuacje. Dużo łatwiej jest nam reagować na różne sytuacje, gdy wiemy, z czym się zmagamy, co nas ogranicza i jest nam przeciwne.

Nasz krytycyzm względem sytuacji, czy samokrytyka względem tego, co dzieje się w naszym wnętrzu, ma być bardziej szukaniem najwłaściwszego rozwiązania – prototypów naszego projektu, a nie tylko zniechęcaniem się, odkładaniem realizacji projektu, czy wyrzekaniem się czegoś. Zdrowy krytycyzm to dobre narzędzie w naszym ręku.

Można ćwiczenie krytycyzmu rozpocząć od dokonywania różnych podsumowań. Na zakończenie jakiegoś czasu, jakiegoś zajęcia, o określonej porze dnia, można przeprowadzić tego typu działanie – podsumować, oceniając obiektywnie jakąś sprawę. Podsumowanie pomoże nam ukonkretnić wnioski, które mogą nam pomóc w dokonywaniu różnych zmian, w kolejnych sytuacjach. Z faktu, że jakąś sytuację udało nam się zrealizować lub nie, można zdobywać wiedzę, którą posłużymy się w kolejnych projektach realizowanych w naszym życiu.

Przed kolejnym wydarzeniem, nasze założenia mogą nam się wydawać słuszne i wystarczające, ale pierwsza weryfikacja następuje w momencie, gdy wdrażamy w życie jakiś projekt. Kolejna weryfikacja występuje, gdy w realizacji natrafiamy na moment – trudności lub sprzyjające warunki. Ostatecznie wszystko może się zmienić, dopóki nie zrealizujemy faktycznie naszego założenia – projektu. Weryfikujące nas czynniki prowokują nas do podejmowania konkretnych decyzji – wybór czegoś i realizacja czegoś. Nasz krytycyzm ma wspierać nas w momencie kształtowania naszych decyzji; ma pomóc nam wyraźnie ukształtować ten moment naszej decyzji. Wiedząc jaką wagę mają nasze decyzje — jak złożone są to momenty — nasze wybory, rezygnacje, właśnie dlatego powinniśmy uczyć się kształtować narzędzie, jakim jest krytycyzm. Nie chodzi tylko o negację, o podważenie swoich motywacji, o stworzenie nurtujących nas pytań, ale o to, by wśród tak wielu możliwości — wyborów i rezygnacji, postąpić w jak najwłaściwszy sposób, by zrealizować faktycznie projekt, który jest nam w życiu bardzo potrzebny.

Podobieństwo między wyborami i rezygnacjami jest tak ogromne, że wydaje nam się, że dotyczy to tej samej chwili. Jednak potrzebujemy innego nastawienia i zaangażowania, gdy podejmujemy jakiś wybór i potrzebujemy czegoś innego, gdy podejmujemy decyzję o rezygnacji z czegoś. Obie sytuacje powinny być w naszym przekonaniu wartościowe i pozytywne. Nie powinniśmy czuć przymusu w podejmowaniu obu tych decyzji ani też zniechęcenia, czy poczucia porażki. Decyzja, w realizacji życiowych projektów jest bardzo ważna, a umiejętność krytycyzmu jest zawsze budująca.

Zastanów się jak w tobie, w twojej codzienności, może przebiegać krytycyzm – proces oczyszczania i krystalizowania właściwych decyzji.

Mój proces wygląda mniej więcej tak:

Zauważyć decyzję: wybór, czy rezygnacja.
Określenie więcej na temat konkretnej decyzji
Wyobrazić sobie owoce i konsekwencje swoich decyzji
Plan realizacji decyzji
Decyzja


ostatnio dodane

Zaprojektuj 1/7/30/12

Zaprojektuj 1/7/30/12

Każdy z nas ma pewnie swój pomysł, który jest już sprawdzony. Nie chodzi o to, by go odłożyć, przekreślić, ale o to, by spojrzeć znów na temat szerzej i zobaczyć wiele szans w projektowaniu swojej codzienności. Spróbujmy ten temat zagospodarować w inny sposób.