rozpocznij poszukiwanie

temat październik 2021

Niebezpieczeństwa – nieskutecznego poszukiwania.

– ks. dominik poczekaj –
24.10.2021

Naturalne pragnienie poszukiwania przeróżnych spraw w naszym życiu, może napotkać wiele trudności, wręcz niebezpiecznych sytuacji… Święta Rodzina, daje nam pewien pogląd na to, jak dobrze poszukiwać i skutecznie odnajdywać Jezusa, czy też inne kwestie w naszym życiu.

Chcąc w czymś się wyspecjalizować, możemy sięgnąć do bardzo wielu źródeł, dzięki którym zdobędziemy wiedzę potrzebną do realizacji jakiegoś tematu. Wchodząc do księgarni, można odnaleźć książki na prawie każdy interesujący nas temat. Musimy jednak ocenić źródło, z którego chcemy korzystać, bo nie sposób wykorzystać wszystkich dostępnych możliwości. Wybór właściwego źródła to nadrzędne zadanie w naszym poszukiwaniu. Właściwy wybór, to właściwe wykorzystanie procesu poszukiwania.

JAK DOBRAĆ WŁAŚCIWE ŹRÓDŁO? JAK WE WŁAŚCIWY SPOSÓB POSZUKIWAĆ? JAK DOBRZE WYKORZYSTAĆ TO NARZĘDZIE, JAKIM JEST POSZUKIWANIE? JAK ZAPOBIEGAĆ EWENTUALNYM NIEBEZPIECZEŃSTWOM?

Jakiś czas temu, w pewnej rozmowie, uświadomiłem sobie, jak wiele niebezpieczeństw może pojawić się w trakcie poszukiwania. Pewna osoba przytaczała mi różne myśli z przeróżnych książek, materiałów filmowych, konferencji z internetu… Można by powiedzieć — obiegana w temacie. Tylko… Wyrwane z kontekstu słowa, przyłożone jak kalka do różnych sytuacji, całkowicie zmieniają sens. Tak dobierane słowa, zmiana kontekstu — wszystko to może wyrządzić tak naprawdę bardzo wiele szkód i mimo zdobytej w jakimś zakresie wiedzy, może być bardziej przeszkodą niż konkretną pomocą. W kontekście tematu miesiąca: „ROZPOCZNIJ POSZUKIWANIA” – ta sytuacja, otworzyła mi oczy na pewne wątki tematu, że w poszukiwaniu możemy doświadczyć kilku niebezpieczeństw.

O jednym niebezpieczeństwie już delikatnie wspomniałem — WYBIÓRCZOŚĆ. Szukanie wiedzy w bardzo wielu źródłach i bardzo zróżnicowanych, może nam dostarczyć bardzo szeroką wiedzę w zakresie jakiegoś tematu, albo może też otworzyć dostęp do niebezpiecznej sytuacji — do wybiórczości. Wybieramy z całego zasobu wiedzy tylko to, co będzie nas interesowało albo co nieobiektywnie będzie dla nas wygodniejsze i będziemy to przykładać do kolejnych sytuacji, które niekoniecznie będą odpowiednio zinterpretowane, czy wykorzystane. Wśród zdobytej wiedzy, na siłę będziemy poszukiwali połączenia, którego być może nie ma, a które stworzymy na siłę, bo takie mamy osobiste oczekiwania.

Drugim niebezpieczeństwem poszukiwania, może być to, że zagłębimy się w DZIWNE ŹRÓDŁA, nieodpowiednie miejsca poszukiwań. Są tematy, które w różny sposób są analizowane przez różne osoby i dlatego możemy pójść w skrajne, negatywne zachowania, rozwiązania i wybory. Szczególnie w kwestiach religijnych, można dostrzec wysublimowane różnice idące często w skrajności. Radykalizm ma różne oblicza, a w sensie wiary, można dostrzec niestety częste wypatrzenia. Wiedza potrzebuje właściwej interpretacji, dlatego potrzebujemy obiektywności, która będzie stróżem naszego życia i wyborów. GDZIE SZUKAM DLA SWOJEGO ŻYCIA? Źródło poszukiwań, które odkrywamy dla różnych sfer naszego życia, potrzebuje zdrowego rozsądku, a nie emocjonalnych, intuicyjnych sugestii. Racjonalność, w różnych kwestiach jest tylko narzędziem, ale bardzo potrzebnym.

Kolejne niebezpieczeństwo, to poszukiwanie PROSTYCH POMYSŁÓW, ROZWIĄZAŃ… A więc łatwego działania. Poszukując czegoś dla swojego życia i w swoim życiu, możemy ulegać prostym rozwiązaniom, które nie zawsze muszą być złe, ale nie zawsze bywają też najwłaściwsze. Dziś człowiek bardzo często chce połączyć bardzo odpowiedzialne sytuacje z mentalnością — ma być szybko, prosto i przyjemnie i dobrze by było to tanio. Idąc skrótami, bardzo często wiele tracimy, uszczuplamy swoje możliwości i szanse. Taka postawa często zawęża nasze poszukiwania, ogranicza pole możliwości, które realnie są do naszej dyspozycji. Skoro ograniczamy to, co ma ewentualnie dostęp do naszego życia, to niestety w drugą stronę, my również jesteśmy w stanie mniej wyprodukować czegoś dla swojego życia.

Kolejnym niebezpieczeństwem dla nas jest to, że angażujemy się w poszukiwanie czegoś, co NIEKONIECZNIE JEST NAJWAŻNIEJSZE i NIE PRZEZNACZONE DLA NAS. Oddajemy się niekiedy poszukiwaniu czegoś, co mija się z faktycznymi naszymi potrzebami. Odnajdując coś, przenika nas niekiedy radość do tego stopnia, że nie zastanawiamy się nad wartością tego, co odnaleźliśmy i zadowalamy się jakimkolwiek efektem. Chyba że zaczniemy drążyć głębiej, aż odnajdziemy to, co faktycznie mieliśmy odnaleźć.

Kolejnym niebezpieczeństwem w naszym poszukiwaniu jest sam fakt POSZUKIWANIA. Nieustanne poszukiwanie może nas zniewolić samym pragnieniem emocji związanych z faktem poszukiwania. Jeśli niczego nie odnajdziemy, nie czujemy radości i satysfakcji z tego, że coś znaleźliśmy, odkryliśmy. Warto zadać sobie pytanie o zasadność wówczas naszego poszukiwania. Nieustanne poszukiwania, to nie rozwiązanie, ale czasami ucieczka przed odnalezieniem rozwiązania, które należy wprowadzić realnie jako działanie w nasze życie.

Zasygnalizowałem kilka niebezpieczeństw, aby was czytających to rozważanie, uwrażliwić na to, co dzieje się w naszej codzienności, w procesie poszukiwania. Może dotyczyć to wiary, jak również spraw fizycznych dotyczących naszej codzienności i sfer naszego życia. Święta Rodzina, szukając najpierw Jezusa wśród krewnych, nie odnajdują tam Jezusa, dlatego nie upierają się przy takim poszukiwaniu, ale wybierają inny sposób — wracają do świątyni i tam rzeczywiście dopiero odnajdują Jezusa. Mogli wpaść w pułapkę niebezpieczeństw, które wymieniłem, a jednak tego nie zrobili i dlatego ich poszukiwanie, finalnie, osiągnęło właściwy cel. Znalezienie Jezusa — w kolejnej odsłonie rozważań tego fragmentu, uświadomiłem sobie fakt skuteczności poszukiwania, który bardzo konkretnie powinniśmy jeszcze głębiej, osobiście rozważyć.

do posłuchania:

>czas trwania – 6:13


ostatnio dodane

I Niedziela Wielkiego Postu – B – Mk 1,12-15

I Niedziela Wielkiego Postu – B – Mk 1,12-15

Pustynia – to nie tylko miejsce, ale i stan, punkt który powinien być obecny w naszej codzienności. Od doświadczenia pustyni można oczekiwać różnych owoców. Może codzienne wyjście na pustynie sprawi, że Duch zacznie tobą prowadzić.

Przeciwieństwo stagnacji.

Przeciwieństwo stagnacji.

Co jest przeciwieństwem stagnacji? Jakie słowo najodpowiedniej wyraża właśnie ten stan? Czy wśród różnych postaw, nawyków, możemy odnaleźć coś tak konkretnego, co pomoże nam w walce ze stagnacją w naszej codzienności?