aktualności

wszystko co jest umieszczane na stronie w różnych kategoriach

lekcja różańca

lekcja różańca

Pamiętam, jak niełatwą rzeczą było dla mnie wytrwać na różańcu. Jako bardzo młody chłopak, służąc jako ministrant bardzo często stawałem wobec dylematu, czy iść na różaniec, czy na nim zostać, czy może zaraz po Mszy Świętej uciec do zakrystii i pójść do domu. Wiele razy byłem przeszczęśliwy, gdy starsi koledzy pozwalali mi pójść z kadzidłem, bo to zawsze było jakieś zajęcie, które umożliwiało trochę „opuścić różaniec” (czy po to, by iść rozpalić kadzidło, czy pod koniec piątej dziesiątki wyjść do zakrystii, by przygotować znów kadzidło do okadzenia). Męczące było dla mnie, jako młodego człowieka przeklęczeć pięć dziesiątek i wytrwać do końca bez kręcenia się i znudzenia. Po jakimś czasie odkryłem, że im mniej się ruszam, tym mniej mnie bolą kolana. Więc to już było jakimś dla mnie sukcesem, że w czasie różańca przynajmniej nie towarzyszył mi ból, który często do tej pory bardzo zniechęcał mnie do uczestniczenia w tym nabożeństwie. Ale to nie był jedyny problem. Niekończące się odmawianie zdrowasiek nużyło mnie i często nie mogąc skupić myśli, rozglądałam się dookoła siebie, albo myślami byłem bardzo daleki. Było mi trochę głupio, że przez moją służbę ministrancką jestem tak często na różańcu, a tak słabo wykorzystuję szansę tej modlitwy. Okazuje się, że na wszystko przychodzi odpowiedni czas i miejsce, nawet na naukę różańca… Otóż nie pamiętam dokładnie co i jak to się stało, ale dzisiaj widzę jak rzeczywiście modlę się tą... czytaj dalej
Harmonia w życiu codziennym

Harmonia w życiu codziennym

Wchodzę do swojego pokoju i zastanawiam się – jest w nim harmonia? Czy jest ten pokój, na tyle funkcjonalny, by inni widzieli w nim, to co rzeczywiście jest najważniejsze; żeby nie było zbędnych przedmiotów, które zagracają, które nie komponują się z pozostałymi? Czy harmonia, w moim pokoju, prowadzi do tego, że mogę powiedzieć, że jest tutaj normalnie, ale jednak wyjątkowo przytulnie i... czytaj dalej
Miłość tworzy…

Miłość tworzy…

Miłość, która w Piśmie Świętym, przywoływana jest w różnych momentach, krzewi pewne postawy, które przyczyniają się do jedności, integracji wewnątrz wspólnoty, oraz do harmonii, która jest pomiędzy nimi... czytaj dalej
Biblijna harmonia

Biblijna harmonia

Harmonia, choć nie jest pojęciem, które wprost przemyka przez nauczanie Kościoła i nie słychać go wśród księży w niedzielnych kazaniach, to jednak jest zagadnieniem interesującym i ważnym dla ludzkiego życia, dla życia chrześcijanina. Słowem, które może nasuwać nam myśl o harmonii w Biblii jest słowo „porządek”, „jedność”, „zgoda”,... czytaj dalej
Harmonia – październik

Harmonia – październik

Świat skomponowany jest z wielu różnych melodii. Harmonia dźwięków fascynuje każdego człowieka, nawet te osoby, które są mało czułe na muzykę, czy sztukę… Fascynuje nas zgranie poszczególnych linii melodycznych, które tworzą jedno, piękne dzieło. Podobnie jak muzyka, tak również nasza codzienność może przypominać orkiestrę,w której gra wiele instrumentów, które są ze sobą tak dopasowane, że tworzą jedną szczególną harmonię. Otóż właśnie nad tym tematem, ostatnio jakoś szczególnie się zatrzymałem i zastanawiałem. Spojrzeć na tę właśnie kwestię, jaką jest „harmonia”. Czy istnieje biblijne uzasadnienie takiego tworzenia życia, aby codzienność, a więc poszczególne wydarzenia, spotkania itd., były czynione w harmonii. Czy nasz fizyczny dom, ale również i serce, myśli, czy duchowe wartości, istnieją w jakiejś przestrzeni, którą można by określić mianem – harmonia? Zachęcam was do zastanowienia się nad tą kwestią, czytając moje rozważania, a później przyglądając się również, waszej... czytaj dalej
przerwany dialog?

przerwany dialog?

Niekiedy wystarczy rozejrzeć się dookoła siebie, by dostrzec w życiu innych osób, albo nawet we własnym życiu, takie doświadczenia, które aż włosy na plecach jeży… Zatrważające są niektóre doświadczenia, które widzimy, przeżywamy. Ludzie, którym na czymś (czymkolwiek) zależy, poszukują właściwych rozwiązań, postawy, która będzie odpowiadać konkretnemu wydarzeniu. Pragniemy uzdrowić jakąś sytuację, bądź relacje z jakąś osobą. Możemy przyjąć postawę winnego i wszystkiemu się poddać; możemy przyjąć postawę sprawiedliwego i walczyć w imię własnej wolności i sprawiedliwości; ale możemy również przyjąć jeszcze wiele innych postaw. Jak mam postępować, jak podjąć się dialogu, który będzie konstruktywny, a więc nikogo nie zrazi, nie zniszczy ambicji i celów, a jednocześnie przyniesie jakieś sensowne zmiany. Góruje nad tym wszystkim na pewno słowo „dialog” i to słowo powinno wyznaczać środki, cele i sposób postępowania. Przynajmniej pięknie by było, aby się nim kierować i uznać to słowo za cel, każdej... czytaj dalej
Co mówi mi krzyż?

Co mówi mi krzyż?

Każde spojrzenie na krzyż codziennie rodzi we mnie nowe doświadczenie. Krzyż nieustannie rodzi Miłość i powołuje mnie do tego, aby Ją odkrywać i nią żyć. Niekiedy potrzebujemy konkretnego punktu odniesienia, który pomoże nam zmobilizować się wewnętrznie i odnaleźć właściwe nastawienie wobec wydarzeń. Mi osobiście bardzo pomaga krzyż, który mam w każdym pokoju – za każdym razem, kiedy tylko rzucam na niego okiem wiem, jak realizować właściwą... czytaj dalej
początki…

początki…

Każdy z nas wobec nowych sytuacji lub miejsc odczuwa pewnego rodzaju strach i stawia sobie wtenczas mnóstwo pytań. Tym bardziej, gdy są to „wydarzenia” zupełnie nowe, których wzorów w pamięci nie posiadamy – stajemy zupełni puści i nie wiemy w jaki sposób mamy się poruszać w danej rzeczywistości. Ciąży nad nami odpowiedzialność za powierzone nam osoby, sytuacje i tym mocniej odczuwamy, że początki są szczególnie... czytaj dalej
dlaczego się boicie?

dlaczego się boicie?

     Każda chwila, przynosi w naszym życiu coś nowego, ale świadomość tylko niektórych sytuacji, budzi w nas niepokój, czy nawet strach. Często stajemy wobec wydarzeń, które podobne są do tych, które już w życiu mieliśmy okazję przeżyć, ale i tak pojawia się w nas wówczas wiele pytań i wątpliwości. Zdajemy sobie sprawę, że nie ma schematów, jakby szablonu, który może posłużyć nam do odwzorowania kolejnych sytuacji. Boimy się raczej nie tego, że rozpoczyna się coś nowego, tylko tego, że nie poradzimy sobie, że nie uda nam się komuś przypodobać, albo, że nie osiągniemy jakiegoś z góry upatrzonego celu. Czyli nasze rozterki, spowodowane są raczej naszą bujną wyobraźnią, a nie faktyczną rzeczywistością, którą bylibyśmy wstanie przeżyć dobrze, gdyby nie nasze wcześniejsze planowanie i... czytaj dalej
Ponad dachami – sierpień

Ponad dachami – sierpień

Wśród różnych historii, również Twojej miejscowości, powstała, lub kreuje się jakieś szczególne doświadczenie osoby, która stara się w jakiś sposób, przyjąć plan Boga względem niej i odpowiedzieć na szczególne zaproszenie Boga, który pragnie naszego uświęcenia. Ten szczególny duch, unosi się ponad dachami, tuż nad Twoją głową. Zastanów się, czy tą osobą, której historia ma być szczególna nie jest właśnie Twoją... czytaj dalej
Strona 6 z 6« Pierwsza...23456