Niedziela – 20.11.2016 – Łk 23,35-43

Niedziela – 20.11.2016 – Łk 23,35-43

34 niedziela zwykła – Łk 23, 35-43 Gdy ukrzyżowano Jezusa, lud stał i patrzył. Lecz członkowie Wysokiej Rady drwiąco mówili: «Innych wybawiał, niechże teraz siebie wybawi, jeśli On jest Mesjaszem, Wybrańcem Bożym». Szydzili z Niego i żołnierze; podchodzili do Niego i podawali Mu ocet, mówiąc: «Jeśli Ty jesteś królem żydowskim, wybaw sam siebie». Był także nad Nim napis w języku greckim, łacińskim i hebrajskim: «To jest Król żydowski». Jeden ze złoczyńców, których tam powieszono, urągał Mu: «Czy Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas». Lecz drugi, karcąc go, rzekł: «Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? My przecież sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił». I dodał: «Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa». Jezus mu odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju». 1. Zwróć uwagę na: Nie wszyscy wykorzystują szansę bliskości Boga. 2. Odniesienie do… czy potrzebuję Boga w moim życiu? 3. Co wynika z tego fragmentu Wisząca na krzyżu Jezus jest przedmiotem pogardliwej reakcji ze strony ludu i przywódców. Przywódcy szydzą z Jezusa podkreślając motyw zbawczej mocy Jezusa, który w upokorzeniu i niemocy wisi na krzyżu. Jezus spotyka się także z szyderstwem ze strony żołnierzy, którzy podając mu ocet z drwiną podkreślają Jego niemoc i bezradność jako rzekomego króla żydowskiego. Osoba skazana na miejsce egzekucji niosła tabliczkę z napisem swojej winy, aby wszyscy świadkowie widzieli jaki był motyw skazania.  Jezus zostaje ukrzyżowany w obecności dwóch złoczyńców. Jeden z ukrzyżowanych złoczyńców z ironią i kpiną odnosi się do Jezusa. Drugi złoczyńca karci swojego kolegę zarzucając mu brak bojaźni Bożej czyli...
Niedziela – 13.11.2016 – Łk 21,5-19

Niedziela – 13.11.2016 – Łk 21,5-19

33 niedziela zwykła – Łk 21, 5-19 Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, Jezus powiedział: «Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony». Zapytali Go: «Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy się to dziać zacznie?» Jezus odpowiedział: «Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: „Ja jestem” oraz „nadszedł czas”. Nie chodźcie za nimi. I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec». Wtedy mówił do nich: «Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będą silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie. Lecz przed tym wszystkim podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą do królów i namiestników. Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie się mógł oprzeć ani się sprzeciwić. A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie zginie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie». 1. Zwróć uwagę na: zapowiedzi czasów trudnych dla wierzących w Chrystusa. 2. Odniesienie do… W jaki sposób przyjmuję trud wiary i jak ją w takich sytuacjach realizuję. 3. Co wynika...
Niedziela – 6.11.2016 – Łk 20,34-38

Niedziela – 6.11.2016 – Łk 20,34-38

32 niedziela zwykła – Łk 20, 34-38  Jezus powiedział do saduceuszów, którzy twierdzą, że nie ma zmartwychwstania: «Dzieci tego świata żenią się i za mąż wychodzą. Lecz ci, którzy uznani zostaną za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych, ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić. Już bowiem umrzeć nie mogą, gdyż są równi aniołom i są dziećmi Bożymi, będąc uczestnikami zmartwychwstania.  A że umarli zmartwychwstają, to i Mojżesz zaznaczył tam, gdzie jest mowa o krzaku, gdy Pana nazywa „Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba”. Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych; wszyscy bowiem dla niego żyją». 1. Zwróć uwagę na: jakimi prawami kieruje się nowy świat – Niebo 2. Odniesienie do… Czym jest zmartwychwstanie? 3. Co wynika z tego fragmentu Saduceusze to ważne stronnictwo religijne, którego nazwa nawiązuje do postaci Sadoka –kapłana z czasów Dawida. Do ugrupowania tego należała zamożna i wpływowa jerozolimska arystokracja, przede wszystkim z rodów kapłańskich, ściśle związana ze Świątynią i z pałacem królewskim, a zatem mająca znaczny udział we władzy zarówno religijnej jak i politycznej. Pod względem religijnym uznawali jedynie autorytet Tory czyli Pięcioksięgu Mojżesza, odrzucając inne księgi ST, zwłaszcza proroków. Dlatego saduceusze to ludzie, którym idea zmartwychwstania nie była do niczego potrzebna, i z tego powodu niezwykle trudno było głosić im Ewangelię.  Jezus udziela swoim rozmówcom poważnej odpowiedzi na niepoważne pytanie. Wychodzi od opisu „tego świata”, zamkniętego w doczesności i poddanego nieubłaganemu prawu rodzenia i umierania, by następnie ukazać „tamten świat”, w którym człowiek będzie uczestnikiem chwały i nieśmiertelności Boga. Dominuje w nim działanie Boga, który obdarza życiem wolnym od prawa rodzenia i umierania. Sensem życia i...
Niedziela – 30.10.2016 – Łk 19,1-10

Niedziela – 30.10.2016 – Łk 19,1-10

31 niedziela zwykła – Łk 19, 1-10  Jezus wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A był tam pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić. Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: «Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu». Zeszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy widząc to szemrali: «Do grzesznika poszedł w gościnę». Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: «Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie». Na to Jezus rzekł do niego: «Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło». 1. Zwróć uwagę na: jak bardzo Zacheuszowi zależy na spotkaniu z Jezusem. 2. Odniesienie do… jakie jest moje pragnienie nawrócenia się 3. Co wynika z tego fragmentu Jerycho uznawane jest przez archeologów za najstarsze miasto świata, wielokrotnie burzone i budowane na nowo. W czasach Jezusa było ono ważnym ośrodkiem politycznym i handlowym.  Znacząca jest również symbolika imienia Zacheusz. Są tu dwie możliwe etymologie: Zakkai – „czysty”, „niewinny” lub Zecharja – „Bóg pamięta”. Imieniu temu zdaje się przeczyć sposób życia tego człowieka. Był on zwierzchnikiem urzędu podatkowego, który ustalał stawki podatku dochodowego dla władz rzymskich. Celnicy słynęli z nadużyć i z bogacenia się drogą wymuszania zawyżonych należności na swoich rodakach. Zacheusz zatem był człowiekiem, którego ręce...
Niedziela – 23.10.2016 – Łk 18, 9-14

Niedziela – 23.10.2016 – Łk 18, 9-14

30 niedziela zwykła – Łk 18, 9-14 Jezus powiedział do niektórych, co ufali sobie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść: «Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak się w duszy modlił: „Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Poszczę dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam”. Natomiast celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi i mówił: „Boże, miej litość dla mnie, grzesznika”. Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony». 1. Zwróć uwagę na: różne postawy wobec Boga i siebie nawzajem. 2. Odniesienie do… kim jestem wobec Boga? 3. Co wynika z tego fragmentu Łukasz plastycznie przedstawia pielgrzymkę bohaterów przypowieści do Świątyni i ich typowy dla Żydów sposób modlitwy: obaj wstępują na modlitwę w określonym przez przepisy liturgiczne czasie; modlą się stojąc na dziedzińcu przed Przybytkiem, daleko od siebie, co dobrze odzwierciedla dzielącą ich społeczną przepaść; faryzeusz modli się prawdopodobnie – jak większość Żydów ‑ z twarzą wzniesioną ku niebu, celnik zaś całą swoją postawą okazuje skruchę i uniżenie przed Bogiem; po zakończonej modlitwie zstępują obaj ze Świątyni do miasta.  Postawa Faryzeusza jest echem autentyczne modlitwy, zapisanej w Talmudzie, praktykowanej do dziś przez pobożnych Żydów: „Boże, dzięki Ci, że umieściłeś mnie pośród tych, co mieszkają w domu Mądrości, a nie we wszystkich innych pomieszczeniach. Ja wstaję wcześnie rano, aby studiować Torę, oni – by zajmować się sprawami bez znaczenia…” Wylicza...
Niedziela – 16.10.2016 – Łk 18,1-8

Niedziela – 16.10.2016 – Łk 18,1-8

29 niedziela zwykła – Łk 18, 1-8 Jezus odpowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni modlić się i nie ustawać: «W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: „Obroń mnie przed moim przeciwnikiem”. Przez pewien czas nie chciał; lecz potem rzekł do siebie: „Chociaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie przychodziła bez końca i nie zadręczała mnie”». I Pan dodał: «Słuchajcie, co ten niesprawiedliwy sędzia mówi. A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?» 1. Zwróć uwagę na: postawę Boga wobec modlitwy człowieka. 2. Odniesienie do… do czego prowadzi nasza modlitwa. 3. Co wynika z tego fragmentu Jezus kieruje do swoich uczniów przypowieść podkreślającą znaczenie modlitwy w ich życiu. Nie podkreśla przy tym skuteczności modlitwy i jej wysłuchania, lecz kieruje ich uwagę na jej trwałą i nieustanną konieczność. Permanentna modlitwa odpowiada owocnemu oczekiwaniu na przyjście Pana, które może mieć miejsce w każdej chwili. Postawa wytrwałej modlitwy jest znakiem serca zawsze skierowanego w stronę Boga. Każde ludzkie działanie powinno być zanurzone w modlitwie, gdyż tylko wtedy znajduje swój właściwy sens i jest realizacją zamierzeń samego Boga. Modlitwa jawi się nie tylko jako czynność ludzka, lecz jako pragnienie samego Boga.  Przypowieść rozpoczyna się od zwięzłego opisu osób w...
Niedziela – 9.10.2016 – Łk 17,11-19

Niedziela – 9.10.2016 – Łk 17,11-19

28 niedziela zwykła – Łk 17, 11-19 Stało się, że Jezus zmierzając do Jerozolimy przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodzili do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: «Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami». Na ich widok rzekł do nich: «Idźcie, pokażcie się kapłanom». A gdy szli, zostali oczyszczeni. Wtedy jeden z nich widząc, że jest uzdrowiony, wrócił chwaląc Boga donośnym głosem, upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu. A był to Samarytanin. Jezus zaś rzekł: «Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? Żaden się nie znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec». Do niego zaś rzekł: «Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła». 1. Zwróć uwagę na: Prośba trędowatych. 2. Odniesienie do… Jakie jest moje najskrytsze duchowe pragnienie? 3. Co wynika z tego fragmentu Łukasz po raz kolejny przypomina, że Jezus jest w drodze do Jerozolimy, aby tam dopełnić zbawiania poprzez mękę, śmierć i zmartwychwstanie. Samaria to obszar, który był omijany przez pobożnych żydów wędrujących do Jerozolimy. Pierwszymi, którzy dostrzegli nadchodzącego Jezusa byli trędowaci, bowiem oni byli wyłączeni ze społeczności ludzi zdrowych i przebywali w pewnej odległości od wiosek. Prawo nakazywało: „Trędowaty, który podlega tej chorobie, będzie miał rozerwane szaty, włosy w nieładzie, brodę zasłoniętą i będzie wołać: „Nieczysty, nieczysty!” Zamiast nakazanego przez Prawo ostrzeżenia o chorobie i nieczystości, trędowaci wołają o miłosierdzie, uznając w Jezusie tego, który może ich uleczyć. Wołanie z daleka jest oznaką świadomości swoich grzechów. Kapłani według Prawa byli tymi, którzy urzędowo stwierdzali zakończenie choroby i pozwalali tym, którzy wyzdrowieli, na powrót do społeczności. Łukasz nie umieszcza żadnego znaku...
Niedziela – 2.10.2016 – Łk 17,5-10

Niedziela – 2.10.2016 – Łk 17,5-10

27 niedziela zwykła – Łk 17, 5-10 Apostołowie prosili Pana: «Przymnóż nam wiary». Pan rzekł: «Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: „Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze”, a byłaby wam posłuszna. Kto z was, mając sługę, który orze lub pasie, powie mu, gdy on wróci z pola: Pójdź i siądź do stołu? Czy nie powie mu raczej: Przygotuj mi wieczerzę, przepasz się i usługuj mi, aż zjem i napiję się, a potem ty będziesz jadł i pił? Czy dziękuje słudze za to, że wykonał to, co mu polecono? Tak mówcie i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono: Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać». 1. Zwróć uwagę na: Wiarę, która staje się silną, gdy rzeczywiście służysz innym. 2. Odniesienie do… Jaka postawa charakteryzuje mnie jako człowieka wierzącego. 3. Co wynika z tego fragmentu Apostołowie już zaczynają czuć misję, która jest przed nimi i drżą, bo brak im wiary (siły) do jej spełnienia – dlatego proszą –  dosłownie  ”dołóż nam wiary”. Nie chodzi tu o ilość, ale o jakość. Wiara (siła) to osobista pewność Boga i Jego miłości i miłosierdzia, która szczególnie weryfikuje się w kontakcie z najsłabszymi (zagubiony, „marnotrawny” syn, żebrak Łazarz). Wiara to siła wynikająca bardziej z zaufania mocy miłości i miłosierdzia Boga niż „mocy” pieniądza.  Wszystko jest możliwe dla tego, kto ma wiarę, ponieważ dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Niezwykle trudną rzeczą byłoby wyrwanie z ziemi czarnej morwy, której korzenie silnie rozrastają się we wszystkie strony i wręcz niemożliwą przesadzenie jej w morze, jednak apostołowi wystarczy tak mała ilość wiary, jak najmniejsze ze znanych ówcześnie ziaren gorczycy, żeby...
Niedziela – 25.09.2016 – Łk 16,19-31

Niedziela – 25.09.2016 – Łk 16,19-31

26 niedziela zwykła – Łk 16, 19-31 Jezus powiedział do faryzeuszów: «Żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień świetnie się bawił. U bramy jego pałacu leżał żebrak okryty wrzodami, imieniem Łazarz. Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza; nadto i psy przychodziły i lizały jego wrzody. Umarł żebrak i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany. Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. I zawołał: Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu. Lecz Abraham odrzekł: Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz przeciwnie, niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. A prócz tego między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać. Tamten rzekł: Proszę cię więc, ojcze, poślij go do domu mojego ojca. Mam bowiem pięciu braci: niech ich przestrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki. Lecz Abraham odparł: Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają. Tamten odrzekł: Nie, ojcze Abrahamie, lecz gdyby kto z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą. Odpowiedział mu: Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą». 1. Zwróć uwagę na: Jak przedstawione jest życie i jego konsekwencje po śmierci. 2. Odniesienie do… Jak Ty pracujesz nad życiem. 3. Co wynika z tego fragmentu Bogacz miał stały zwyczaj ubierania się...
Niedziela – 18.09.2016 – Łk 16,10-13

Niedziela – 18.09.2016 – Łk 16,10-13

25 niedziela zwykła – Łk 16, 10-13 Jezus powiedział do swoich uczniów: «Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie. Jeśli więc w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobro kto wam powierzy? Jeśli w zarządzie cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, kto wam da wasze? Żaden sługa nie może dwom panom służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i mamonie”». 1. Zwróć uwagę na: Jaka ma być postawa człowieka wobec życia. 2. Odniesienie do… Czy umiem być wiernym w drobnych i w wielkich sprawach? 3. Co wynika z tego fragmentu Przypowieść ta bardzo konkretnie odnosi się do naszego życia. Każdy z nas musi sobie uzmysłowić najpierw jak wiele otrzymał od Boga (bogacz). Jeśli wiem, co otrzymałem to koniecznie muszę zobaczyć co dzieje się z tymi darami w mojej codzienności. Dary, które otrzymałem są po to, by dzielić się nimi z innymi.  Wierność jest początkowym tematem tej przypowieści. Mam się zastanowić, czy wykorzystuje drobne i wielkie sprawy do bycia wiernym? Czy raczej spodziewam się wielkich spraw, zaniechując to co powszednie i marnując dobre okazje. Trochę to iluzja, czekać na coś wielkiego, a nie wykorzystywać codzienności.  W dzisiejszej Ewangelii Jezus daje odpowiedź na pytanie – „do czego służą pieniądze?”, ale inną niż powszechnie przyjęta. Według Niego pieniądze są po to, by móc czynić dobro, na przykład wybawiając z kłopotów ludzi zadłużonych. Pieniądze (i wszelkie dobra materialne), które posiadamy, są tak naprawdę „cudzym dobrem”. Należą bowiem do Boga, a...
Niedziela – 11.09.2016 – Łk 15,1-10

Niedziela – 11.09.2016 – Łk 15,1-10

24 niedziela zwykła – Łk 15, 1-10 Zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: «Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi». Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: «Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: „Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła”. Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia. Albo jeśli jakaś kobieta, mając dziesięć drachm, zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie? A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: „Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam”. Tak samo, powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca». 1. Zwróć uwagę na: Jak bardzo Bogu zależy na każdym z nas. 2. Odniesienie do… Jak bardzo staram się, by nie oddalać się od Boga 3. Co wynika z tego fragmentu Ewangelista mocno podkreśla, że słuchaczami Jezusa są celnicy i grzesznicy. Celnicy byli postrzegani przez lud w sposób bardzo negatywny, gdyż uważano ich za kolaborantów władzy rzymskiej i za czyniących wiele nadużyć przy ściąganiu podatków. W naszej scenie zostają oni zestawieni z grzesznikami – tymi, którzy przekraczają prawo i są daleko od Boga. Do faryzeuszów i uczonych w Piśmie Jezus kieruje przypowieści chcąc ich...
Niedziela – 4.09.2016 – Łk 14,25-33

Niedziela – 4.09.2016 – Łk 14,25-33

23 niedziela zwykła – Łk 14, 25-33 Wielkie tłumy szły z Jezusem. On zwrócił się i rzekł do nich: «Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem. Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw, a nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie? Inaczej, gdyby założył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy patrząc na to zaczęliby drwić z niego: „Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć”. Albo który król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestu tysiącami nadciąga przeciw niemu? Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju. Tak więc nikt z was, kto nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem». 1. Zwróć uwagę na: Co trzeba zrobić by stać się uczniem Jezusa. 2. Odniesienie do… Jakimi prawami mam kierować się w życiu codziennym. 3. Co wynika z tego fragmentu Serce ucznia Jezusa ma być niepodzielne, w jedności ze swoim Mistrzem, posłuszne Jego nauce. Jezus mówi o nienawiści przede wszystkim wtedy, gdy pokazuje zdecydowaną i nieprzekraczalną granicę między Nim samym a światem poddanym w niewolę grzechu.  Nienawiść, do której Jezus wzywa, jest nie brakiem miłości do bliskich, jak i siebie samego, ale siłą uderzeniową w więzy i zależności pomiędzy osobami, które są zniewoleniem, otępieniem, trwaniem w ciemności. Przekracza to jakiekolwiek inne...
Niedziela – 28.08.2016 – Łk 14,1.7-14

Niedziela – 28.08.2016 – Łk 14,1.7-14

22 niedziela zwykła – Łk 14, 1. 7-14 Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. I opowiedział zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie wybierali pierwsze miejsca. Tak mówił do nich: «Jeśli cię kto zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca; by czasem ktoś znakomitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: „Ustąp temu miejsca”; i musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce. Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. Wtedy przyjdzie gospodarz i powie ci: „Przyjacielu, przesiądź się wyżej ”; i spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony». Do tego zaś, który Go zaprosił, rzekł: «Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę. Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych». 1. Zwróć uwagę na: Jakie nastawienie towarzyszy ludziom w ich życiu. 2. Odniesienie do… Na czym mi zależy – na popularności i dostojności, czy na służbie innym? 3. Co wynika z tego fragmentu Zgodne z ówczesnymi obyczajami goście ‑ należący niewątpliwie do lokalnej elity, bogaci i wysoko postawieni ‑ szukali sobie odpowiednio zaszczytnego miejsca przy stole, jak najbliżej gospodarza. Faryzeusze w szczególny sposób dbali o swoją pozycję w synagogach, na ucztach i na rynkach, i byli przekonani, że mają prawo do pierwszeństwa przed innymi ze względu na szczególną gorliwość...
Niedziela – 21.08.2016 – Łk 13,22-30

Niedziela – 21.08.2016 – Łk 13,22-30

21 niedziela zwykła – Łk 13, 22-30 Jezus nauczając szedł przez miasta i wsie i odbywał swą podróż do Jerozolimy. Raz ktoś Go zapytał: «Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni?». On rzekł do nich: «Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli. Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: „Panie, otwórz nam”; lecz On wam odpowie: „Nie wiem, skąd jesteście”. Wtedy zaczniecie mówić: „Przecież jadaliśmy i piliśmy z tobą, i na ulicach naszych nauczałeś”. Lecz On rzecze: „Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy dopuszczający się niesprawiedliwości”. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba, i wszystkich proroków w królestwie Bożym, a siebie samych precz wyrzuconych. Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy będą pierwszymi, i są pierwsi, którzy będą ostatnimi». 1. Zwróć uwagę na: Zrozum drogę prowadzącą do zbawienia. 2. Odniesienie do… Oceń swoją postawę wobec Bożego miłosierdzia. 3. Co wynika z tego fragmentu Jezus „uczynił twardym” swoje oblicze idąc zdecydowanie do Jeruzalem po to, by zgodnie z wolą Ojca zdobyć dla miłosierdzia Bożego wszystkich najbardziej zatwardziałych grzeszników Czy zbawienie zatem jest dla wszystkich, czy tylko dla niektórych? Jezus nie odpowiada wprost, nie mówi, ile procent ludzi może liczyć na zbawienie. Mówi natomiast o tym, czego oczekuje od swoich słuchaczy: walczcie!  Trzeba walczyć jak atleta na arenie, który zmaga się, by zakwalifikować się do finału, by nie zostać odrzuconym. Trzeba wejść do domu, bo jeśli pozostaniemy na zewnątrz, będziemy...
Niedziela – 14.08.2016 – Łk 12,49-53

Niedziela – 14.08.2016 – Łk 12,49-53

20 niedziela zwykła – Łk 12, 49-53 Jezus powiedział do swoich uczniów: «Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął! Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej». 1. Zwróć uwagę na: Zmiany, które wprowadza Jezus swoją nauką. 2. Odniesienie do… jakimi wymaganiami kieruję się w swoim życiu. 3. Co wynika z tego fragmentu Jezus ma misję, którą ma do spełnienia w świecie. Wobec tego fragmentu rodzi się wiele pytań: jaki ogień pragnie zapalić Jezus, jaki rozłam ma panować wśród ludzi… W ST ogień ma bogatą symbolikę. Jest on symbolem: zbawczej obecności Boga, który wyzwala swój lud; ostatecznego sądu, poprzez który Bóg oczyści świat ze zła; skutecznego słowa Bożego przepowiadanego z mocą przez proroka. W Jezusie wypełniają się wszystkie te zapowiedzi. Jego przyjście na świat jest ostatecznym i najwyższym objawieniem Boga. Jego przepowiadanie jest jak ogień, który z jednej strony rozpala ludzkie serca, a z drugiej – wywołuje podział, czyli sąd: jedni Go przyjmują, drudzy odrzucają.  Drugą istotną metaforą jest woda. Świat ma stanąć w płomieniach, On sam zaś ma zostać skąpany we własnej krwi. Przyszły chrzest Jezusa, w którym mają też uczestniczyć jego uczniowie, oznacza właśnie pogrążenie w ludzkiej nieprawości, w męce i śmierci, po której nastąpić ma zwycięskie wyjście z wód śmierci i wywyższenie po prawicy Ojca. Chrzest Jezusa tj....
Niedziela – Łk 12,35-50

Niedziela – Łk 12,35-50

19 niedziela zwykła – Łk 12, 35-40 Jezus powiedział do swoich uczniów: Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy podobni do ludzi, oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci; aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie. A to rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie złodziej ma przyjść, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie». 1. Zwróć uwagę na: Jaki jest stan mojego życia – czy jestem gotów na spotkanie z Bogiem? 2. Odniesienie do… przygotowywać się do spotkania z Bogiem – i dziś i w wieczności. 3. Co wynika z tego fragmentu Biodra przepasuje się do pracy, posługiwania, w czasie czuwania czy w podróży. W taki sposób uczniowie Jezusa mają oczekiwać na przyjście Pana jakby byli w drodze. Podtrzymywanie światła w lampach oznaczało trzymanie w pogotowiu zapasu oliwy oraz czuwanie, by można było z tych zapasów skorzystać. Życie ucznia, w którym płonie światło poznania Pana, oświeca także innych, a przez to staje się drogą dla innych.  Oczekiwanie wiąże się z jednej strony z wypatrywaniem, ze specyficznym napięciem, koncentracją, nasłuchiwaniem, by wśród wielu odgłosów wyłowić ten, który zdradza nadchodzącego pana, z drugiej strony oczekiwanie wiąże się z konkretną pracą i sprawdzaniem czy wszystko, co zostało przez pana zlecone zostało wykonane. Ziemskie życie Jezusa było czasem wesela, Jego śmierć była końcem...
Niedziela 31.07.2016 – Łk 12,13-21

Niedziela 31.07.2016 – Łk 12,13-21

18 niedziela zwykła – Łk 12, 13-21 Ktoś z tłumu rzekł do Jezusa: «Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem».  Lecz On mu odpowiedział: «Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami?» Powiedział też do nich: «Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa we wszystko, życie jego nie jest zależne od jego mienia».  I opowiedział im przypowieść:  «Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał sam w sobie: „Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów”. I rzekł: „Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe zboże i moje dobra. I powiem sobie: Masz wielkie zasoby dóbr, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj”.  Lecz Bóg rzekł do niego: „Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował?” Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty przed Bogiem». 1. Zwróć uwagę na: Czy posiadanie rzeczy jest dla ciebie sprawą istotną? 2. Odniesienie do… Czy to kim jesteś uzależniasz od tego, co posiadasz? 3. Co wynika z tego fragmentu Człowiek, który zwraca się do Jezusa z prośbą o interwencję czuje się wykorzystany i ograbiony przez swego brata, który prawdopodobnie będąc sprytniejszy, silniejszy i pozbawiony skrupułów, zabrał swoją część ojcowizny i część swego brata.  Jezus nie przyszedł na ziemię, by nagradzać dobrych i potępiać złych, ale by dokonywać sądu zbawienia. Sąd zbawienia polega w tym przypadku najpierw na doprowadzeniu człowieka do odkrycia tego, co rzeczywiście głęboko tkwi w jego sercu i go wewnętrznie zabija, aby otworzyć go na zbawczą interwencję Boga. Jezus nie został...
Niedziela – 24.07.2016 – Łk 11,1-13

Niedziela – 24.07.2016 – Łk 11,1-13

17 niedziela zwykła – Łk 11, 1-13  Gdy Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie i skończył ją, rzekł jeden z uczniów do Niego: «Panie, naucz nas się modlić, jak i Jan nauczył swoich uczniów». A On rzekł do nich: «Kiedy się modlicie, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo. Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień, i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto nam zawini; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie». Dalej mówił do nich: «Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: „Przyjacielu, użycz mi trzech chlebów, bo mój przyjaciel przybył do mnie z drogi, a nie mam, co mu podać”. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: „Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie”. Mówię wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu jego natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje. I Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. Jeżeli którego z was ojców syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą». 1. Zwróć uwagę na: Jak Jezus uczy modlitwy 2. Odniesienie do… jak wygląda twoja osobista modlitwa. 3. Co wynika z tego fragmentu Modlitwa towarzyszy...
Niedziela – 17.7.2016 – Łk 10,38-42

Niedziela – 17.7.2016 – Łk 10,38-42

16 niedziela zwykła – Łk 10, 38-42 Jezus przyszedł do pewnej wsi. Tam niejaka niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go do swego domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie. Natomiast Marta uwijała się koło rozmaitych posług. Przystąpiła więc do Niego i rzekła: «Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła». A Pan jej odpowiedział: «Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona». 1. Zwróć uwagę na: postawę, która jest wzorem 2. Odniesienie do… jaką ja postawę zajmuję wobec różnych spraw 3. Co wynika z tego fragmentu Maria siedząca u stóp Jezusa przyjmuje postawę ucznia, który słucha nauki mistrza. Jezus przepowiada „słowo” czyli po prostu głosi Ewangelię w domu Marty i Marii, podobnie jak to czynił w synagodze, czy wśród tłumów nad jeziorem. Było to coś wręcz niedopuszczalnego.  Nie wolno było przekazywać mądrości Bożej kobietom, tak samo jak poganom. Niewiasty nie mogły studiować Prawa ani brać udziału w zgromadzeniach liturgicznych. Jezus był wolny od tej mentalności. Widział On we wszystkich, zarówno w mężczyznach jak i kobietach, adresatów orędzia o miłosiernej miłości Boga. Słuchanie z uwagą, z duchowym zaangażowaniem. Milczenie Marii, która w całej perykopie nie wypowiada ani jednego słowa, oznacza iż całym sercem angażuje się ona w przyjmowanie nauki Jezusa i zapominając o sobie podporządkowuje się całkowicie słowu Bożemu.  Marta krząta się wokół całego szeregu posług, jakie należy spełnić wobec gościa przyjmowanego z honorami w domu. Tej konkretnej scenie Łukasz nadaje sens symboliczny i ponadczasowy ukazując Jezusa jako...
Niedziela – 10.07.2016 – Łk 10,25-37

Niedziela – 10.07.2016 – Łk 10,25-37

15 niedziela zwykła – Łk 10, 25-37 Powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Jezusa na próbę, zapytał: «Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?» Jezus mu odpowiedział: «Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?» On rzekł: «Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego». Jezus rzekł do niego: «Dobrześ odpowiedział. To czyń, a będziesz żył». Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: «A kto jest moim bliźnim?» Jezus, nawiązując do tego, rzekł: «Pewien człowiek schodził z Jerozolimy do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko że go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął. Pewien zaś Samarytanin, będąc w podróży, przechodził również obok niego. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: „Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał”. Któryż z tych trzech okazał się, według twego zdania, bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?» On odpowiedział: «Ten, który mu okazał miłosierdzie». Jezus mu rzekł: «Idź, i ty czyń podobnie». 1. Zwróć uwagę na: wyjaśnienie kwestii związanej z pytaniem: kto jest bliźnim.  2. Odniesienie do… dla kogo ty jesteś bliźnim. 3. Co wynika z tego fragmentu Faryzeusze i uczeni w Piśmie często...