kierunek - Niedziela

rok A

Niedziela – 26.11.2017 – Mt 25,31-46

34 Niedziela – Chrystusa Króla – Mt 25, 31-46 Jezus powiedział do swoich uczniów: «Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale, a z Nim wszyscy aniołowie, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych ludzi od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: „Pójdźcie, błogosławieni u Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane dla was od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść;  byłem spragniony, a daliście Mi pić;  byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie;  byłem nagi, a przyodzialiście Mnie;  byłem chory, a odwiedziliście Mnie;  byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie”. Wówczas zapytają sprawiedliwi: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? Albo spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię, lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?” A Król im odpowie: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnie uczyniliście”. Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: „Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść;  byłem spragniony, a nie daliście Mi pić;  byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie;  byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie;  byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie”. Wówczas zapytają i ci: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?” Wtedy odpowie im: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko,...

Niedziela – 19.11.2017 – Mt 25, 14-30

33 Niedziela zwykła – Mt 25, 14-30   Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: «Podobnie jest z królestwem niebieskim jak z pewnym człowiekiem, który mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Zaraz ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obieg i zyskał drugie pięć. Tak samo i ten, który dwa otrzymał; on również zyskał drugie dwa. Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i, rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana. Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi. Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: „Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem”. Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!” Przyszedł również i ten, który otrzymał dwa talenty, mówiąc: „Panie, przekazałeś mi dwa talenty, oto drugie dwa talenty zyskałem”. Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!” Przyszedł i ten, który otrzymał jeden talent, i rzekł: „Panie, wiedziałem, że jesteś człowiekiem twardym: żniesz tam, gdzie nie posiałeś, i zbierasz tam, gdzie nie rozsypałeś. Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność!” Odrzekł mu pan jego: „Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że żnę tam, gdzie nie posiałem, i zbieram tam, gdzie nie rozsypałem. Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność. Dlatego odbierzcie...

Niedziela – 12.11.2017 – Mt 25, 1-13

32 Niedziela zwykła – Mt 25, 1-13 Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść: «Podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w swoich naczyniach. Gdy się pan młody opóźniał, senność ogarnęła wszystkie i posnęły. Lecz o północy rozległo się wołanie: „Oto pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie!” Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy. A nierozsądne rzekły do roztropnych: „Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną”. Odpowiedziały roztropne: „Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie”. Gdy one szły kupić, nadszedł pan młody. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną, i drzwi zamknięto. Nadchodzą w końcu i pozostałe panny, prosząc: „Panie, panie, otwórz nam!” Lecz on odpowiedział: „Zaprawdę, powiadam wam, nie znam was”. Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny». 1. Zwróć uwagę na: naszą osobistą gotowość na spotkanie z Bogiem 2. Odniesienie do… moja codzienność jest kluczem do wieczności 3. Co wynika z tego fragmentu Rola druhen zaproszonych na żydowskie wesele była bardzo zaszczytna. Tworzyły one orszak mający towarzyszyć pannie młodej w drodze na ucztę w domu pana młodego. Odbywało się to zawsze wieczorem, dlatego ważną rolę odgrywały tu lampy. Aby takie pochodnie mogły płonąć podczas trwającej wiele godzin uroczystości, konieczne było posiadanie odpowiedniego zapasu paliwa. Obraz wesela był w ST symbolem ścisłej więzi między Bogiem a Jego ludem.  Równa liczba mądrych i głupich, zdaje się sugerować, że od każdego...

Niedziela – 5.11.2017 – Mt 23,1-12

31 Niedziela zwykła – Mt 23, 1-12 Jezus przemówił do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: «Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą. Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać. Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi. A wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy jesteście braćmi. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus. Największy z was niech będzie waszym sługą. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony». 1. Zwróć uwagę na: rozdwojenie, które istnieje w rozumieniu nauki  2. Odniesienie do… jak powinienem faktycznie żyć, wierząc w Boga  3. Co wynika z tego fragmentu Jezus zwraca się do tych, którzy za Nim szli, by nie tracili wiary w Niego, mimo że przywódcy Go odrzucają. Katedra – było to krzesło lub podwyższenie w synagodze, z którego przemawiali nauczyciele, wyjaśniając Prawo. Podkreślało to urzędowy sposób nauczania oraz godność samego nauczyciela. Nauczanie, aby mogło być uznane za prawdziwe, musi być wprowadzone w życie (zastosowane), a nie tylko proklamowane. Czyńcie i zachowujcie wszystko, co wam polecą – uczeń nie zmienia...

Niedziela – 29.10.2017 – Mt 22, 34-40

30 Niedziela zwykła – Mt 22, 34-40 Gdy faryzeusze posłyszeli, że zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, wystawiając Go na próbę, zapytał: «Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?» On mu odpowiedział: «„Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”. Na tych dwóch przykazaniach zawisło całe Prawo i Prorocy». 1. Zwróć uwagę na: ułożenie przykazań o miłości. 2. Odniesienie do… czym się kierujesz w życiu codziennym 3. Co wynika z tego fragmentu Spisku końca nie widać. Tytuł „Nauczyciel” w Ewangelii Mateusza prawie zawsze pojawia się na ustach przeciwników Jezusa, sygnalizując podstęp lub konflikt. Postawione przez nich pytanie było przedmiotem gorących dyskusji pomiędzy rabinami, bowiem judaistyczna egzegeza wyodrębniła z Tory aż 613 przykazań, w tym – 365 zakazów i 248 nakazów. Pierwszą liczbę kojarzono z liczbą dni w roku, drugą zaś ‑ z liczbą kości w człowieku; nietrudno odczytać symboliczną wymowę tychże liczb: Prawo Boże ma przenikać i kształtować każdą cząstkę ludzkiego życia Miłość, o jakiej mówi Jezus (gr. agápē), nie polega na „uczuciach religijnych”, lecz wyraża się w dążeniu do poznaniu Boga i całkowitym posłuszeństwie Jego woli posuniętym aż do oddania życia (gr. psychē – dusza, życie), a obejmującym także sferę dóbr materialnych, rzeczy i pieniędzy. Nowość nauki Jezusa nie polega jedynie na wskazaniu dwóch przykazań fundamentalnych dla całego Prawa, ale na takim ich połączeniu ze sobą, że jedno staje się kryterium i sprawdzianem dla drugiego. Miłość stanowi klucz do zrozumienia woli Boga wobec ludzi. 4. Konkretne...

Niedziela – 22.10.2017 – Mt 22, 15-21

29 Niedziela zwykła – Mt 22, 15-21 Faryzeusze odeszli i naradzali się, jak by podchwycić Jezusa w mowie. Posłali więc do Niego swych uczniów razem ze zwolennikami Heroda, aby mu powiedzieli: «Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Na nikim Ci też nie zależy, bo nie oglądasz się na osobę ludzką. Powiedz nam więc, jak Ci się zdaje? Czy wolno płacić podatek cezarowi, czy nie?» Jezus przejrzał ich przewrotność i rzekł: «Czemu wystawiacie Mnie na próbę, obłudnicy? Pokażcie Mi monetę podatkową!» Przynieśli Mu denara. On ich zapytał: «Czyj jest ten obraz i napis?» Odpowiedzieli: «Cezara». Wówczas rzekł do nich: «Oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga». 1. Zwróć uwagę na: rozmowę dwóch, skrajnych w poglądach społeczności. 2. Odniesienie do… jak ja postępuję wobec życia, a w szczególności wobec Boga? 3. Co wynika z tego fragmentu  Celem nie jest odpowiedź na pytanie o moralność podatków nałożonych na Izraelitów przez Rzymian – ale wyłącznie kompromitacja Jezusa. Ludzie zranieni pragną odwetu ostatecznego – usunięcia człowieka, który podważa ich autorytet, burzy ich spokój, kieruje przeciw nim gorzkie słowa i ośmiesza ich w oczach ludu. Pochwycić: dosłownie – zastawić pułapkę. Kompromitacja Jezusa jest zaplanowana i przemyślana, wybrano problem delikatny i budzący duże emocje wśród ludzi.  Pochlebstwo jest sposobem na „uśpienie” czujności Jezusa. Uczniowie faryzeuszów i zwolennicy Heroda pragną, aby Jezus myślał, że są pełni dobrej woli. Czy wolno płacić podatek Cezarowi, czy nie?» Odpowiedź „tak” naruszałaby porządek religijny narodu – jak pobożny Nauczyciel może twierdzić, że naród, który jest własnością Boga, powinien płacić podatki Cezarowi, tym samym uznając jego panowanie nad sobą?...

Niedziela – 15.10.2017 – Mt 22, 1-10

28 niedziela zwykła – Mt 22, 1-10  Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. 1. Zwróć uwagę na: zaproszenie, skierowane do każdego człowieka 2. Odniesienie do… jak ty odczytujesz zaproszenia skierowane do Ciebie od Boga 3. Co wynika z tego fragmentu Nawrócenie zawsze zaczyna się od przemiany myślenia. Jezus do końca nie traci nadziei na nawrócenie przywódców, którzy mając z ustanowienia Boga autorytet, mieli wielki wpływ na serca i umysły pospolitego ludu i jego relacje do Boga. W Izraelu uczta weselna była wydarzeniem wielkiej wagi. Była uroczystością nadzwyczaj okazałą. Normalnie mogła trwać około tygodnia, zaś w przypadku króla o wiele dłużej. Gospodarz, zapraszając gości nie podawał początkowo terminu uroczystości, dopiero kiedy wszystko było gotowe posyłał sługi, aby poinformować wszystkich, że mogą już przybyć. Przybycie na ucztę zatem wymagało od gości...

Niedziela – 8.10.2017 – Mt 21, 33-43

27 Niedziela zwykła – Mt 21, 33-43 Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce». 1. Zwróć uwagę na: jak postępują dzierżawcy z posłańcami 2. Odniesienie do… jak ty traktujesz wiarę i ludzi 3. Co wynika z tego fragmentu Pod postacią gospodarza kryje się sam Bóg. Wszystko oddaje do dyspozycji ludziom. Jednak człowiek z podejrzliwością patrzy na Boga, Dawcę wszelkiego dobra: czy rzeczywiście Bóg daje mi wszystko? Winnica to alegoria Izraela, ludu, który Bóg wybrał jako swoją szczególną własność. Zakładanie winnicy to praca wymagająca wiele inteligencji, trudu, cierpliwości i...

Niedziela – 1.10.2017 – Mt 21, 28-32

26 niedziela zwykła – Mt 21, 28-32 Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: „Dziecko, idź i pracuj dzisiaj w winnicy”. Ten odpowiedział: „Idę, panie!”, lecz nie poszedł. Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: „Nie chcę”. Później jednak opamiętał się i poszedł. Który z tych dwóch spełnił wolę ojca?» Mówią Mu: «Ten drugi». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć». 1. Zwróć uwagę na: postawę synów 2. Odniesienie do… jak Ty postępujesz względem Boga? 3. Co wynika z tego fragmentu Odpowiadanie pytaniem na pytanie było powszechnie stosowaną metodą podczas żydowskich sporów. Jezus chce ukazać, że władza Jana Chrzciciela i Jego własna pochodzą z tego samego źródła – z „nieba” tzn. „od Boga”. Jest to jeszcze jedna próba Jezusa dotarcia do arcykapłanów i starszych ludu, by wyrwać ich ze schematów myślenia w których tkwią. W przypowieściach występują często dwaj synowie, którzy stoją w opozycji do siebie, lecz razem dają pełny obraz postaw, jakie człowiek zajmuje wobec Boga. Każdy człowiek nosi w sobie bunt na Boga wynikający ze złego, wykrzywionego przez grzech pierworodny obrazu Boga, który w oczach człowieka przestał być kochającym Ojcem, ale jest tyranem, któremu trzeba służyć. Dwaj synowie reprezentują dwa rodzaje buntu: bunt ukryty (pierwszy syn) i bunt jawny (drugi syn). Bunt jawny nie jest jeszcze taki groźny, ponieważ zbuntowany...

Niedziela – 24.09.2017 – Mt 20, 1-16a

25 Niedziela zwykła – Mt 20, 1-16a Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: „Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam”. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy”. A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych”. Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę”. Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czyż nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi». 1. Zwróć uwagę na: czy jestem dla kogoś ważny? 2. Odniesienie do… Bóg przychodzi do wszystkich, bo każdy dla Niego jest ważny 3. Co wynika z tego fragmentu Winnica to...

Niedziela – 17.09.2017 – Mt 18, 21-35

24 Niedziela zwykła – Mt 18, 21-35 Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?» Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać. Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: „Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam”. Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: „Oddaj, coś winien!” Jego współsługa padł przed nim i prosił go: „Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie”. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?” I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu». 1. Zwróć uwagę na: jakość przebaczenia 2....

Niedziela – 10.09.2017 – Mt 18, 15-20

23 niedziela zwykła – Mt 18, 15-20 Jezus powiedział do swoich uczniów: «Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik. Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwóch z was na ziemi zgodnie o coś prosić będzie, to wszystko otrzymają od mojego Ojca, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich». 1. Zwróć uwagę na: jak ważna jest wspólnota. 2. Odniesienie do… w jaki sposób staram się budować wspólnotę w swoim środowisku. 3. Co wynika z tego fragmentu Procedura przewidywała, że upomnienie rozpoczyna się od prywatnej rozmowy. Przedmiotem upomnienia braterskiego nie jest krzywda osobista – jakkolwiek zawsze ma być przebaczona i zapomniana – ale grzech, na ile szkodzi on temu, kto go czyni. Kto czyni te grzechy jest owym zgubionym, który jeśli nie zostanie pozyskany do braterskiej wspólnoty, ryzykuje, że zagubi się. Celem takiego działania była wierność, spójność, pełna przynależność do wspólnoty. Brat, który trwa w grzechu jest jak chory członek ciała, gdzie istnieje niebezpieczeństwo jego utraty. Czując jego ból szuka się sposobu uleczenia go, ponieważ jest częścią tego samego ciała. Najbardziej jednak surowymi karami były różne formy wyłączenia ze wspólnoty. Udzielenie ostatniego ostrzeżenia przed rozpoczęciem procesu...

Niedziela – 3.09.2017 – Mt 16, 21-27

22 Niedziela zwykła – Mt 16, 21-27 Jezus zaczął wskazywać swoim uczniom na to, że musi udać się do Jerozolimy i wiele wycierpieć od starszych i arcykapłanów oraz uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie. A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: «Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie». Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: «Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku». Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: «Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi i wtedy odda każdemu według jego postępowania». 1. Zwróć uwagę na: drogowskaz, który daje nam Jezus 2. Odniesienie do… jak idę za Chrystusem w moim codziennym życiu 3. Co wynika z tego fragmentu Ewangelista pragnie podkreślić przełomowy moment w misji Zbawiciela. Jest nim objawienie uczniom drogi zbawienia, które dokona się poprzez śmierć i zmartwychwstanie. Mateusz nie wacha się przed podkreśleniem drogi, jaką Piotr musi przejść, aby rzeczywiście stać się opoką dla Kościoła. Jest to droga nawrócenia, którą każdy wierzący musi przejść na wzór Piotra. Ten, który w imieniu wszystkich uczniów wyznaję wiarę w Jezusa-Mesjasza nie może się pogodzić z wizją Jego cierpienia i śmierci. Ten,...

Niedziela – 27.08.2017 – Mt 16, 13-20

21 niedziela zwykła – Mt 16, 13-20 Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: «Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?» A oni odpowiedzieli: «Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków». Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?» Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego». Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie». Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem. 1. Zwróć uwagę na: miejsce, które staje się ostrzeżeniem. 2. Odniesienie do… gdzie ja balansuje na granicy wiary i grzechu. 3. Co wynika z tego fragmentu Cezarea Filipowa leżała na terenach pogańskich. Samo miasto rozbudował tetrarcha Herod Filip i nazwał je Cezareą na cześć cesarza Augusta Oktawiana. Tradycyjnie nazywało się ono Paneas od bożka Pana, który miał tam 14 miejsc kultu. Herod wzniósł tam również świątynię ku czci cezara. Znajduje się tu również źródła Jordanu. Świątynia greckiego bożka Pana stoi na olbrzymiej skale, mającej kilkadziesiąt metrów szerokości i kilkanaście wysokości. Ma także szczelinę, która uważana była za bramę piekielną, niemającą dna. Jedną z form kultu tego bożka było wrzucanie dzieci do tej szczeliny. Gdy nie wypłynęła z niej krew, wierzono, że bożek przyjął ofiarę. Współczesnym Jezusa...

Niedziela – 20.08.2017 – Mt 15, 21-28

20 niedziela zwykła – Mt 15, 21-28 Jezus podążył w okolice Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych stron, wołała: «Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko nękana przez złego ducha». Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: «Odpraw ją, bo krzyczy za nami». Lecz On odpowiedział: «Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela». A ona przyszła, padła Mu do nóg i prosiła: «Panie, dopomóż mi». On jednak odparł: «Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom». A ona odrzekła: «Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą okruchy, które spadają ze stołu ich panów». Wtedy Jezus jej odpowiedział: «O niewiasto, wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak pragniesz!» Od tej chwili jej córka była zdrowa. 1. Zwróć uwagę na: Jezus odnajduje wiarę u pogan 2. Odniesienie do… jak ja patrzę na postawę osób mnie otaczających 3. Co wynika z tego fragmentu Jezus dokonuje symbolicznego odejścia w stronę Tyru i Sydonu, a więc ku narodom pogańskim. Jezus wychodzi z krainy niewiary i zatwardziałości religijnej, poszukując wiary u pogan. Dla Kananejki zaś owo wyjście z własnych granic to exodus ze świata pogańskiego, krainy ciemności i śmierci opanowanej przez demony. Prośba Kananejki nie jest jakimś nieartykułowanym okrzykiem rozpaczy, ale wyrazem wiary, która bardzo precyzyjnie wskazuje na siebie jako kogoś, kto potrzebuje miłosierdzia i na Jezusa jako jedynego prawdziwego Adresata tego wołania. Ma ono formę uroczystej, niemal liturgicznej inwokacji zanoszonej w imieniu całego świata pogańskiego. Warto zauważyć, że kobieta błaga o miłosierdzie najpierw dla siebie (zlituj się nade mną), a dopiero potem...

Niedziela – 13.08.2017 – Mt 14, 22-33

19 niedziela zwykła – Mt 14, 22-33 Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!» Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!» Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?» Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym». 1. Zwróć uwagę na: próbę, którą przeżywa Piotr 2. Odniesienie do… jak postępuję ze strachem 3. Co wynika z tego fragmentu Jezus nie służy ludziom dając im chleb, po to żeby ich zatrzymać przy sobie i mieć władzę nad nimi, ale czyni się sługą chleba, żeby ludzi uczynić zdolnymi do drogi. Po odprawieniu ludzi, w tym niezwykle ważnym momencie Jezus wycofał się sam na modlitwę Na Jeziorze Galilejskim gwałtowne burze pojawiały się nieoczekiwanie.  W tym fragmencie nie chodzi tylko o ustanie niebezpieczeństwa, zagrożenia życia uczniów, nie chodzi...

Niedziela – 6.08.2017- Mt 17, 1-9

18 niedziela – Przemienienie Pańskie – Mt 17, 1-9 Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i brata jego, Jana, zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: Twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto im się ukazali Mojżesz i Eliasz, którzy rozmawiali z Nim. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie». Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli. A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: «Wstańcie, nie lękajcie się». Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, Jezus przykazał im mówiąc: «Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie». 1. Zwróć uwagę na: miejsce, które wybrał Jezus 2. Odniesienie do… dokąd mnie dziś chce poprowadzić Chrystus 3. Co wynika z tego fragmentu Określenie czasu wydarzenia odnosi się do momentu pytania o to, kim dla tłumów jest Jezus, wyznania Piotra: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego” oraz pierwszej zapowiedzi Męki, która wywołała tak zdecydowany sprzeciw Piotra. Uczniowie wybrani przez Jezusa na świadków Przemienienia,  to ci, których Jezus powołał w pierwszej kolejności i którzy towarzyszyli mu w Ogrodzie Oliwnym. Ci, którzy są świadkami chwały Jezusa, są równocześnie najbliżej Jezusa, który walczy w Getsemani. Góry w Biblii są symbolem mocy i miejscem Bożych objawień . Są znakiem trwałości dzieł Bożych. Dla starożytnych góry...

Niedziela – 30.07.2017 – Mt 13, 44-46

17 niedziela zwykła – Mt 13, 44-46 Jezus opowiedział tłumom taką przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Uradowany poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę. Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do kupca poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją». 1. Zwróć uwagę na: jaką wartość ma Królestwo niebieskie 2. Odniesienie do… czy odnalazłem skarb? 3. Co wynika z tego fragmentu W tradycji biblijnej obraz ukrytych skarbów służył do opisania mądrości, której pragnie człowiek, a której niezrównana wartość nie da się z niczym porównać. Podobnie jak skarb z przypowieści był utajony w ziemi przez długi czas, a znaleziony przez pewnego człowieka, został ukryty ponownie, tak i Boży plan zbawienia świata, utajony przed ludźmi od stworzenia świata, zostaje obecnie objawiony przez Jezusa, ale w przypowieściach, w sposób zrozumiały jedynie dla tych, którzy zostawiają wszystko, by odkryć, kim jest Jezus i zdobyć Jego królestwo. Pole czy też rola (gr. agrós) to obraz świata jako miejsca Bożego działania Kupiec wędrowny, zajmujący się handlem hurtowym. Jest on niewątpliwie doświadczonym ekspertem w swoim fachu. Jego decyzja, by sprzedać wszystko, nie jest na pewno lekkomyślnym kaprysem, ani pomyłką, lecz owocem długich poszukiwań i prawdziwego rozeznania co do niezwykłej wartości znalezionej perły. Jest on obrazem człowieka zdolnego dostrzec, że królestwo niebieskie jest skarbem, wobec którego wszystko inne staje się czymś względnym, środkiem do osiągnięcia celu, a nigdy celem samym. Do takiego odkrycia wzywał swoich uczniów Jezus.  4. Konkretne zadania: Co jest dla mnie skarbem? Jak staram się zgłebiać Boże tajemnice? Czy jestem wolny od rzeczy, od...

Niedziela – 23.07.2017 – Mt 13, 24-30

16 niedziela zwykła – Mt 13, 24-30 Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł. A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?” Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?” A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”». 1. Zwróć uwagę na: wzrost dobra i zła 2. Odniesienie do… moje działania na polu codzienności wobec dobra i zła 3. Co wynika z tego fragmentu Tylko ci, którzy słuchają uważnie słów Jezusa i stawiają Mu pytania, wchodzą z Nim w bezpośredni dialog; inni pozostają głusi i ślepi. Chrystus jest siewcą, obsiewa „swoją” rolę. Ta rola jest Jego własnością w przeciwieństwie do nieprzyjaciela, który podstępnie sieje kąkol nie nieswoim polu. Brak czuwania wykorzystuje nieprzyjaciel, którego działanie jest złowrogą parodią pracy gospodarza. Zasiewa w sercu człowieka kłamstwo, które rodzi nieufność, rozpacz i egoizm. On przychodzi w ciemności, wnika niepostrzeżenie. Polem jednego i drugiego zasiewu jest ten sam człowiek (hebr.: adama ‑ „ziemia”; adam ‑ „człowiek”!). Kąkol – Jest to szkodliwa roślina, pospolita w Palestynie, przypominająca pszenicę, lecz jego nasiona są czarne i zwykle zarażone trującym grzybem. W pierwszym okresie...

Niedziela – 16.07.2017 – Mt 13, 1-9

15 Niedziela zwykła – Mt 13, 1-9 Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: «Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha!» 1. Zwróć uwagę na: Słowo dociera do wszystkich 2. Odniesienie do… jakim ja jestem „podłożem” 3. Co wynika z tego fragmentu Tak więc nauczanie to zawiera 2 etapy: najpierw Jezus przemawia do tłumów, później na osobności wyjaśnia słowo uczniom.  Jezus, czas swój dzielił na nauczanie tłumów i formowanie małej wspólnoty. Jezus nie czeka, aż tłumy go znajdą, ale sam wychodzi do nich, chce je nauczać. Postawa siedząca wskazuje na autorytet nauczyciela – On siedzie, a słuchający stoją. Jezus oczekuje w tym miejscu, gdzie wielu przychodzi zapatrzeć się w ryby, pokarm doczesny, aby dać tłumom pokarm prawdziwy.  Nauczanie w przypowieściach jest pewnego rodzaju prowokacją, służącą obudzeniu w słuchaczach pragnienia zbliżenia się do Jezusa. Siewcą jest Bóg, z którym Jezus się utożsamia. Siewca (Bóg) sieje Słowo Boże.  DROGA Demon wyrywa Słowo tym, którzy wykonują wszystkie czynności potrzebne do zrozumienia, czyli słuchają uszami, patrzą oczami, ale ich serce jest...

Niedziela – 9.07.2017 – Mt 11, 25-30

14 niedziela zwykła – Mt 11, 25-30 W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie». 1. Zwróć uwagę na: do kogo przychodzi Bóg. 2. Odniesienie do… jak przyjmuję wolę Boga w moim życiu. 3. Co wynika z tego fragmentu Wyrażenie „Ojciec” jest ulubionym Jezusowym zwrotem skierowanym do Boga. Zostało ono uzupełnione słowami: „Pan nieba i ziemi”. Bóg jest nie tylko Stwórcą, ale także Panem dziejów. Powodem uwielbienia jest łaskawe objawienie się Boga. Mądrzy to cała religijna arystokracja w przeciwstawieniu do „zwykłego ludu”. Nie ci jednak posiadają wgląd w objawienie, które dokonuje się w Jezusie. Ojciec nie objawia się elitom religijnym, ale zwykłemu ludowi. Upodobanie oznacza łaskawe wybranie Boże.  Relacja Ojciec – Syn wyraża się w dwóch stwierdzeniach: Ojciec „przekazał” – Syn „poznał”. Tak więc Jezus przedstawia się jako Ten, któremu zostało wszystko przekazane od Ojca. Przekazanie czyni Jezusa uprawomocnionym przedstawicielem Ojca. Treścią kolejnego wersetu jest tajemnica Syna. Tajemnica (misterium) Syna polega na tym, że przez Niego objawia się Bóg jako Ojciec. Syn objawia Ojca, komu chce. Syn objawia Ojca całą swą działalnością. Każdy Jego czyn...

Niedziela – 2.07.2017 – Mt 10, 37-42

13 Niedziela zwykła – Mt 10, 37-42 Jezus powiedział do swoich apostołów: «Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że jest uczniem, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody». 1. Zwróć uwagę na: jaką postawę proponuje Jezus 2. Odniesienie do… w jaki sposób mam się zachować wobec sytuacji złych w życiu 3. Co wynika z tego fragmentu Jezus nie chce niszczyć więzów rodzinnych, ale w sytuacji konfliktu pomiędzy pełnieniem woli Ojca, który jest w Niebie, a wolą ziemskich rodziców, wybór dla wierzącego jest jednoznaczny. Jeśli trzeba wybierać pomiędzy lojalnością wobec rodziców, a lojalnością wobec Jezusa – decyzja dla chrześcijanina może być tylko jedna. Zaufanie Jezusowi jest owocem poznania Go jako Zbawiciela, którego wola nie krzywdzi nikogo. Można to opisowo wyjaśnić w ten sposób, że jeśli moje posłuszeństwo Chrystusowi nie podoba się moim bliskim, to lepszą rzeczą dla nich (aktem Bożej miłości także wobec nich) będzie poczucie, że ich wola, oczekiwania i pragnienia nie są realizowane (są jakby odrzuceni), niż żeby w imię miłości do bliskich nie pełniła się wola Boża. Taka postawa jest aktem zaufania Słowu Bożemu i prawdziwego...

Niedziela – 25.06.2017 – Mt 10, 26-33

12 niedziela zwykła – Mt 10, 26-33 Jezus powiedział do swoich apostołów: «Nie bójcie się ludzi. Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie na świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach. Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle. Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież żaden z nich bez woli Ojca waszego nie spadnie na ziemię. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli. Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie». 1. Zwróć uwagę na: jak powinien postępować uczeń Chrystusa 2. Odniesienie do… w jaki sposób daje w moim życiu świadectwo o Bogu 3. Co wynika z tego fragmentu Jezus przytacza przysłowie (w.26), które ma upewnić uczniów, że głoszone przez nich orędzie o królestwie Bożym – nawet gdy to się odbywa skrycie z powodu prześladowań – zawiera w sobie potężną moc, której nic nie zdoła powstrzymać.  Jezus rozróżnia dwie fazy głoszenia Ewangelii: pierwsza to głoszenie Jezusa adresowane do samych tylko uczniów – w ciemności i na ucho ‑ w czasie Jego ziemskiej działalności, druga zaś – to przepowiadanie realizowane przez uczniów po Zmartwychwstaniu, z pełnym zrozumieniem i z pełną mocą, „w świetle i na...

Niedziela – 18.06.2017 – Mt 9, 36 – 10,8

11 niedziela zwykła – Mt 9, 36 – 10,8 Jezus, widząc tłumy, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce niemające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo». Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy – Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził. Tych to Dwunastu wysłał Jezus i dał im takie wskazania: «Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie». 1. Zwróć uwagę na: posłanie… 2. Odniesienie do… do czego mnie, dziś wzywa Bóg? 3. Co wynika z tego fragmentu Bóg nie zmusza nikogo do wiary w Jezusa jako Mesjasza. Ani Jego cuda, ani egzorcyzmy nie mają takiej siły, która łamałaby ludzką wolę. Dotykamy wielkiej tajemnicy Bożej delikatności wobec człowieka, który aż do takiego stopnia szanuje wolność człowieka. Czeka na jego wolną decyzję, na wiarę, która zrodzi się w głębi jego serca, a nie będzie narzucona siłą. Żniwo jest w Piśmie świętym obrazem czasów eschatologicznych, czasów pełni objawienia, kiedy to Bóg objawia siebie ludziom w sposób całkowity. Żniwo jest więc czasem fundamentalnej decyzji człowieka przesądzającej o...

Niedziela – 11.06.2017 – J 3,16-18

Niedziela Trójcy Świętej – J 3, 16-18 Jezus powiedział do Nikodema: «Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego». 1. Zwróć uwagę na: funkcjonowanie w Trójcy Św. 2. Odniesienie do… jak wiara w Trójcę Św., może pomóc mi w osobistym zbawieniu. 3. Co wynika z tego fragmentu Warunkiem osiągnięcia życia wiecznego jest wiara w Jednorodzonego Syna Bożego, który jawi się jako Dar Miłości Ojca w mocy Ducha Świętego. Działanie Boga w fragmencie, który rozważamy, zostaje opisane przy pomocy trzech czasowników: „dawać”, „miłować”, „posyłać”.  DAWAĆ Zaraz na początku naszego tekstu mowa jest darze, jaki Bóg przekazuje światu w osobie Jednorodzonego Syna. Ewangelista uwypukla relację pomiędzy Dawcą (Bóg) darem (Jednorodzony Syn) a odbiorcą daru (świat – w znaczeniu całej ludzkości). W darze Syna jest objawienie najwyższej miłości Ojca. Dar Ojca jest realizowany w osobie Jezusa, który otrzymując wszystko od Ojca przekazuje ten dar ludziom.  MIŁOWAĆ U początku każdego daru jest miłość. Bóg dał wszystko Synowi, gdyż Go miłuje. Bóg dał światu Jednorodzonego Syna, gdyż umiłował świat. Miłość Ojca do Syna i Syna do Ojca w mocy Ducha Świętego jest źródłem i modelem prawdziwej Miłości. Jezus w swoim nauczaniu w sposób oryginalny wiąże bardzo ściśle przykazanie miłości Boga z przykazaniem miłości bliźniego.  POSYŁAĆ Jezus nie przychodzi sam od siebie, lecz zostaje posłany przez swojego Ojca....

Niedziela – 28.05.2017 – Mt 28,16-20

Wniebowstąpienie Pańskie – Mt 28, 16-20 Jedenastu uczniów udało się do Galilei, na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: «Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata». 1. Zwróć uwagę na: powierzoną każdemu z nas misję 2. Odniesienie do… jak realizuję słowa: „iść i głosić” 3. Co wynika z tego fragmentu Galilea jest miejscem wyznaczonym na spotkanie z Panem najpierw przez anioła, który ukazał się Marii Magdalenie i drugiej Marii, następnie przez samego Jezusa. Jezus pochodził z Galilei i tam też rozpoczął swoją misję. Jest to Galilea pogan, symbol powszechności zbawienia dokonanego przez Jezusa.  Oddanie pokłonu jest aktem najwyższej czci przynależnej Bogu. Pierwszymi, którzy oddają taki pokłon Jezusowi są trzej magowie, ostatnimi, Jego uczniowie.  Odpowiedzią Jezusa na uznanie w Nim boskiego autorytetu, pomimo, iż gest ten nie jest wolny od pewnego niedowierzania, jest zbliżenie się do uczniów, mówienie do nich. Ostatecznie to nie uczniowie zbliżają się do Jezusa, ale to On podchodzi do nich, nawiązuje najściślejszą relacje, „przystępuje do nich”, aby im powierzyć misję ewangelizacji. Idąc, czyńcie uczniami wszystkie narody. „«Idąc» wskazuje na Jezusową metodę ewangelizacji. On nie czekał, aż ludzie do Niego przyjdą, ale szedł przez miasta i wsie nauczając, szukał zagubionych. Wolą Jezusa jest, żeby również Jego uczniowie nie siedzieli w domu i nie czekali, aż ludzie do nich...

Niedziela – 21.05.2017 – J 14, 15-21

6 niedziela wielkanocna – J 14, 15-21 Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Parakleta da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie. Nie zostawię was sierotami. Przyjdę do was. Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie widział. Ale wy Mnie widzicie; ponieważ Ja żyję, i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was. Kto ma przykazania moje i je zachowuje, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie». 1. Zwróć uwagę na: dar, który otrzymujemy od Boga 2. Odniesienie do… jakie miejsce zajmuje miłość w moim życiu 3. Co wynika z tego fragmentu W mowach pożegnalnych Jezus wielokrotnie podejmuje najistotniejszy temat chrześcijańskiej egzystencji, jakim jest miłość do Boga i do bliźniego. Miłość uczniów została określona greckim czasownikiem „agapaō”. Termin ten w Nowym Testamencie jest używany nie w znaczeniu przejściowych uczuć, czy miłości erotycznej, ale oznacza bezinteresowną, głęboką miłość Boga, ofiarną miłość Jezusa do Ojca i uczniów oraz  miłość wiernych do Boga i siebie nawzajem. Dotychczas w mowach pożegnalnych była mowa o miłości Jezusa wobec uczniów oraz o miłości wzajemnej uczniów. Teraz następuje nowy aspekt – miłość uczniów do Jezusa. Miłość ta jest odpowiedzią na miłość Jezusa. Warunkiem owocnej miłości uczniów wobec Jezusa jest zachowanie przykazań. To jest jakby test miłości....

Niedziela – 14.05.2017 – J 14,1-12

5 niedziela wielkanocna – J 14,1-12 Jezus powiedział do swoich uczniów: «Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę». Odezwał się do Niego Tomasz: «Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?» Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście». Rzekł do Niego Filip: «Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy». Odpowiedział mu Jezus: «Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie widzi, widzi także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: „Pokaż nam Ojca”? Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. To Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie – wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła! Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, a nawet większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca». 1. Zwróć uwagę na: po co i jak budować relację z Jezusem. 2. Odniesienie do… dziś również muszę nieustannie przyjmować Jezusa do swojego życia. 3. Co wynika z tego...

Niedziela – 7.05.2017 – J 10,1-10

4 niedziela wielkanocna – J 10, 1-10 Jezus powiedział: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem. Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je. A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, owce zaś postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych». Tę przypowieść opowiedział im Jezus, lecz oni nie pojęli znaczenia tego, co im mówił. Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie pastwisko. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie, i miały je w obfitości». 1. Zwróć uwagę na: jaka droga prowadzi do spotkania z Bogiem 2. Odniesienie do… czy pozwalam się Bogu prowadzić w mojej codzienności? 3. Co wynika z tego fragmentu „Owczarnia”, o której mowa, termin ten w tekście greckim ST nie jest nigdy stosowany w sensie zagrody dla owiec, a bardzo często oznacza ogrodzony teren wokół Przybytku na pustyni, a następnie dziedziniec Świątyni jerozolimskiej, otoczony murem i zaopatrzony w bramę. Wewnątrz świątynnego dziedzińca, w obecności Boga żywego gromadził się lud Przymierza – owczarnia Pana. Jezus przychodzi jako Mesjasz, Pasterz i Nauczyciel, aby objawić się Izraelowi. Jezus wchodzi do owczarni przez bramę, tzn....

Niedziela – 30.04.2017 – Łk 24, 13-35

3 niedziela wielkanocna – Łk 24, 13-35 W pierwszy dzień tygodnia dwaj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej o sześćdziesiąt stadiów od Jeruzalem. Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali. On zaś ich zapytał: «Cóż to za rozmowy prowadzicie z sobą w drodze?» Zatrzymali się smutni. A jeden z nich, imieniem Kleofas, odpowiedział Mu: «Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało». Zapytał ich: «Cóż takiego?» Odpowiedzieli Mu: «To, co się stało z Jezusem Nazarejczykiem, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. A my spodziewaliśmy się, że On właśnie miał wyzwolić Izraela. Ale po tym wszystkim dziś już trzeci dzień, jak się to stało. Nadto, jeszcze niektóre z naszych kobiet przeraziły nas: były rano u grobu, a nie znalazłszy Jego ciała, wróciły i opowiedziały, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniają, iż On żyje. Poszli niektórzy z naszych do grobu i zastali wszystko tak, jak kobiety opowiadały, ale Jego nie widzieli». Na to On rzekł do nich: «O, nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały?» I zaczynając od Mojżesza, poprzez wszystkich proroków, wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego. Tak przybliżyli się do wsi, do której zdążali, a On okazywał, jakby miał iść dalej. Lecz...

Niedziela – 23.04.2017 – J20,19-31

2 niedziela wielkanocna – J 20,19-31 Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane». Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!» Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę». A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!» Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym». Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: «Pan mój i Bóg mój!» Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli». I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego. 1. Zwróć uwagę na: jak spotkanie z Zmartwychwstałym zmienia człowieka. 2. Odniesienie do… jakich „dowodów” potrzebujesz aby uwierzyć...

Niedziela 2.04.2017 – J 11, 3-7. 17. 20-27. 33b-45

5 niedziela Wielkiego Postu – J 11, 3-7. 17. 20-27. 33b-45 Siostry Łazarza posłały do Jezusa wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Jezus wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział:...

Niedziela – 26.03.2017 – J 9,1.6-9.13-17.34-38

4 niedziela Wielkiego Postu – J 9, 1. 6-9. 13-17. 34-38 Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. 1. Zwróć uwagę na: jak człowiek dochodzi...

Niedziela – 19.03.2017 – J 4, 5-15. 19b-26. 39a. 40-42

3 niedziela Wielkiego Postu – J 4, 5-15. 19b-26. 39a. 40-42 Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani...

Niedziela – 12.03.2017 – Mt 17,1-9

2 niedziela Wielkiego Postu – Mt 17, 1-9 Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba oraz brata jego, Jana, i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto ukazali się im Mojżesz i Eliasz, rozmawiający z Nim. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!» Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli. A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: «Wstańcie, nie lękajcie się!» Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, Jezus przykazał im, mówiąc: «Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie». 1. Zwróć uwagę na: ukazanie prawdziwej natury Jezusa 2. Odniesienie do… jak ja postrzegam Boga w swoim życiu 3. Co wynika z tego fragmentu Uczniowie wybrani przez Jezusa na świadków Przemienienia,  to ci, których Jezus powołał w pierwszej kolejności i którzy towarzyszyli mu w Ogrodzie Oliwnym. Ci, którzy są świadkami chwały Jezusa, są równocześnie najbliżej Jezusa, który walczy w Getsemani, aby wypełnić wolę Ojca, aby przyjąć przygotowany dla Niego krzyż. W Nowym Testamencie góra jest także miejscem modlitwy w samotności; miejscem przebywania i oczekiwania na lud; miejscem spotkania z Bogiem i oglądania Jego chwały. W wydarzeniach na górach widzimy szczególne objawienie władzy Jezusa. Przemienić (metamorfoo) to czasownik, który występuje 4 razy w...

Niedziela – 5.03.2017 – Mt 4,1-11

1 niedziela Wielkiego Postu – Mt 4, 1-11 Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy pościł już czterdzieści dni i czterdzieści nocy, poczuł w końcu głód. Wtedy przystąpił kusiciel i rzekł do Niego: «Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem». Lecz On mu odparł: «Napisane jest: „Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”». Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na szczycie narożnika świątyni i rzekł Mu: «Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, napisane jest bowiem: „Aniołom swoim da rozkaz co do ciebie, a na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień”». Odrzekł mu Jezus: «Ale napisane jest także: „Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego”». Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: «Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon». Na to odrzekł mu Jezus: «Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: „Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”». Wtedy opuścił Go diabeł, a oto przystąpili aniołowie i usługiwali Mu. 1. Zwróć uwagę na: rodzaj pokus, które stosuje diabeł wobec Jezusa. 2. Odniesienie do… jak ja reaguje na pokusy 3. Co wynika z tego fragmentu Ewangelista Mateusz opisując scenę kuszenia Jezusa mocno podkreśla obecność Ducha, który wyprowadza Jezusa na pustynię. Autor chce przez to podkreślić, że Jezus w swej próbie na pustyni nie jest sam. Pustynia może przybierać różne znaczenia: a. miejsce skąd bierze początek zbawcze działanie Boga; b. miejsce eschatologicznej próby; c. miejsce zamieszkania...

Niedziela – 26.02.2017 – Mt 6,24-34

8 niedziela zwykła – Mt 6, 24-34 Jezus powiedział do swoich uczniów: «Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego – miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie! Dlatego powiadam wam: Nie martwcie się o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? Przypatrzcie się ptakom podniebnym: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichlerzy, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one? Kto z was, martwiąc się, może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia? A o odzienie czemu się martwicie? Przypatrzcie się liliom polnym, jak rosną: nie pracują ani przędą. A powiadam wam: nawet Salomon w całym swym przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. Jeśli więc ziele polne, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, ludzie małej wiary? Nie martwcie się zatem i nie mówcie: co będziemy jedli? co będziemy pili? czym będziemy się przyodziewali? Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo Boga i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. Nie martwcie się więc o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie martwić się będzie. Dosyć ma dzień każdy swojej biedy». 1. Zwróć uwagę na: jakie cele stawia człowiekowi Jezus 2. Odniesienie do… jak bardzo ufam Bogu i Jego woli? 3. Co wynika z tego fragmentu...

Niedziela – 19.02.2017 – Mt 5,38-48

7 niedziela zwykła – Mt 5, 38-48 Jezus powiedział do swoich uczniów: «Słyszeliście, że powiedziano: „Oko za oko i ząb za ząb”. A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu: lecz jeśli cię ktoś uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi. Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz. Zmusza cię ktoś, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące. Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie. Słyszeliście, że powiedziano: „Będziesz miłował swego bliźniego”, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski». 1. Zwróć uwagę na: jak rozumie prawo Jezus i na co wskazuje. 2. Odniesienie do… jak ja czynię dobro względem ludzi. 3. Co wynika z tego fragmentu Jezus przywołuje starotestamentalne prawo odwetu, które wymagało, aby złoczyńca poniósł taką samą szkodę jaką wyrządził bliźniemu. Było to także prawo państwowe, dzięki któremu nie można było wymierzać sprawiedliwości na własną rękę. Jezus odrzuca prawo odwetu, a wymierzanie sprawiedliwości składa w ręce samego Boga.  Uderzenie w policzek zazwyczaj dokonuje się otwartą dłonią i jest wyrazem upokorzenia, podeptania honoru osobistego....

Niedziela – 12.02.2017 – Mt 5,20-22.27-28.33-34.37

6 niedziela zwykła – Mt 5, 20-22a. 27-28. 33-34a. 37 Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Słyszeliście, że powiedziano przodkom: „Nie zabijaj”; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. Słyszeliście, że powiedziano: „Nie cudzołóż”. A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: „Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi”. A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi». 1. Zwróć uwagę na: jak Jezus wprowadza głębsze rozumienie prawa. 2. Odniesienie do: jak ja interpretuje Przykazania. 3. Co wynika z tego fragmentu: Jeśli najbardziej sprawiedliwi i doskonali ludzie (faryzeusze, uczeni w Piśmie) nie mają sprawiedliwości wystarczającej, by znaleźć się w królestwie Bożym, to o jakiej sprawiedliwości mówi Jezus? Otóż sprawiedliwości nie można sprowadzić do doskonałej znajomości kodeksów prawa. Prawo jedynie wykazuje człowiekowi popełniony grzech.  Znajomość Prawa nie może zastąpić miłości w sercu, która przenika myśli, słowa i czyny człowieka która daje mu życie. Jezus proponuje w miejsce legalizmu ów dar nowego serca, zdolnego kochać Boga jako Ojca i ludzi jako swoich braci i siostry. Kto kocha, nie będzie mógł kłamać, kraść, zabijać, cudzołożyć. Kto kocha, wypełnia Prawo.  Jezusowe „a Ja wam powiadam” nie oznacza oczywiście zniesienia normy, ale jej istotne pogłębienie. Ograniczony zakres przykazania nadanego przez Mojżesza wynikał z pedagogii Boga i Jego cierpliwości w stopniowym wychowywaniu Izraela. Jezus...

Niedziela – 5.02.2017 – Mt 5,13-16

5 niedziela zwykła – Mt 5, 13-16 Jezus powiedział do swoich uczniów: «Wy jesteście solą ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też lampy i nie umieszcza pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciła wszystkim, którzy są w domu. Tak niech wasze światło jaśnieje przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie». 1. Zwróć uwagę na: symbole: sól i światło 2. Odniesienie do… muszę się posolić i oświecić. 3. Co wynika z tego fragmentu Podobnie jak w codziennym życiu sól jest nieodzowna, tak samo świat nie może obejść się bez obecności chrześcijan. Podstawowe znaczenie soli znamy doskonale. Ona nadaje smak, chroni przed zepsuciem, konserwuje i oczyszcza. Sól była podawana gościom na powitanie, była znakiem przyjaźni, a także przymierza. Wskazuje też na wyrazistość i jednoznaczność czynów chrześcijańskich. To, co w naszym klimacie jest raczej trudne do doświadczenia, bowiem sól pozostaje zawsze sobą, może być zanieczyszczona, ale zawsze jest słona, dla słuchaczy Jezusa było bardziej oczywiste, bowiem sól wydobywana z Morza Martwego była pełna zanieczyszczeń i wskutek złego przechowywania, zwłaszcza dużej wilgotności, mogła ulec rozpuszczeniu, a wtedy w miejsce soli pozostawały same zanieczyszczenia. Ale nawet bez tego wyjaśnienia zwrot dotyczący utraty smaku stanowi hiperbolę jasną i czytelną. Soli nie można zastąpić żadnym substytutem, a jej znaczenie wynika wyłącznie z możliwości „solenia”. Jeśli nie da się nią posolić, nie przedstawia ona żadnej wartości, nadaje się wyłącznie do wyrzucenia.  Symbolika światła przekracza ramy biblijne. W...

niedziela 29.01.2017 – Mt 5, 1-12a

4 niedziela zwykła – Mt 5, 1-12a Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył usta i nauczał ich tymi słowami: «Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe o was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie». 1. Zwróć uwagę na: jakimi prawami ma rządzić się człowiek 2. Odniesienie do… Błogosławieństwa jako kompas dla człowieka wierzącego 3. Co wynika z tego fragmentu W wydarzeniach na górach widzimy szczególne objawienie władzy Jezusa. W języku biblijnym góra jest miejscem teofanii i mocy Bożej. Z górami związanych jest wiele wydarzeń zbawczych zapisanych na kartach Starego i Nowego Testamentu (Moria, Synaj, Karmel, Syjon, Nebo, Góra Przemienienia, Góra Oliwna). W Starym Testamencie motyw wejścia na górę kojarzy się bardzo z osobą Mojżesza. Góra jest miejscem otrzymania Prawa, spotkania z Panem, schronienia i ucieczki, prawdziwego kultu. Szczególnie warto podkreślić fakt, że góra była także miejscem wypowiadania błogosławieństw i przekleństw nad ludem. ubodzy w duchu Ubodzy  (gr. ptochoi) to ludzie potrzebujący pomocy, uzależnieni od innych. W Starym Testamencie oznacza często tych, którzy oczekują pomocy od Boga i staje się określeniem uciśnionego ludu....

Niedziela – 22.01.2017 – Mt 4,12-23

3 niedziela zwykła – Mt 4,12-23 Gdy Jezus posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu ziem Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: «Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, na drodze ku morzu, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło». Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: «Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie». Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, Jezus ujrzał dwóch braci: Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi». Oni natychmiast, zostawiwszy sieci, poszli za Nim. A idąc stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci: Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim. I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu. 1. Zwróć uwagę na: zadanie Jezusa. 2. Odniesienie do… jak w moim życiu znajduje On miejsce. 3. Co wynika z tego fragmentu Jezus usuwa się do Galilei i nie wynika to po prostu z pragnienia powrotu do domu ani z chęci ucieczki. Jezus wraca w rodzinne strony tylko dlatego, że właśnie tu zgodnie z planem Bożym powinien działać. Ewangelista pragnie zaznaczyć, że Jezus na ośrodek swojej działalności wybrał ziemię, z którą związane były starotestamentalne obietnice zbawienia. Izajasz – w tzw. „Księdze Emanuela”, opisuje on mrok ogarniający...

Niedziela – 15.01.2017 – J 1, 29-34

2 niedziela zwykła – J 1, 29-34 Jan zobaczył podchodzącego ku niemu Jezusa i rzekł: «oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: „Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby on się objawił Izraelowi». Jan dał takie świadectwo: «Ujrzałem ducha, który zstępował z nieba jak gołębica i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: „Ten, nad którym ujrzysz ducha zstępującego i spoczywającego na Nim, jest Tym, który chrzci duchem Świętym”. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że on jest Synem Bożym». 1. Zwróć uwagę na: Kim jest Jezus. 2. Odniesienie do… Jak ja buduję więź z Jezusem 3. Co wynika z tego fragmentu Jan widzi i wskazuje Mesjasza, którego wcześniej przepowiadał. W swoim pierwszym publicznym wystąpieniu Jezus jawi się jako Przychodzący, napełniony Duchem, a więc już ochrzczony; przychodzi jako TAK Boga na zapowiedzi proroków. Jest bezgrzesznym Barankiem, który gładzi grzech świata. W Nim spełnia się proroctwo. Należy zwrócić uwagę, że Jan mówi tu nie tyle o poszczególnych grzechach poszczególnych ludzi, ale o czymś znacznie głębszym, o Grzechu świata. Świat zbuntowany przeciw Bogu, pogrążony jest w Grzechu rozumianym jako życie w bezprawiu, w mocy zła. Ten fundamentalny nieład dotyczy na wszystkich ludzi w ich relacji do Boga!  Kto gładzi (usuwa) grzech świata? Nasuwa się spontaniczna odpowiedź, że Baranek Boga, ale tekst grecki pozwala również na inną, głębszą odpowiedź: Jezus jest Barankiem Boga (Ojca), który to Bóg gładzi Grzech świata. Ostatecznie to Bóg – za...

Niedziela – 8.01.2017 – Mt 3,13-17

Niedziela Chrztu Pańskiego – Mt 3, 13-17 Jezus przyszedł z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć od niego chrzest. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: «To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?» Jezus mu odpowiedział: «Ustąp teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe». Wtedy Mu ustąpił. A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły się nad Nim niebiosa i ujrzał ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego nad Niego. A oto głos z nieba mówił: «Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie». 1. Zwróć uwagę na: po co Jezus przychodzi nad Jordan? 2. Odniesienie do… jak to wydarzenie wpływa na moje zaufanie Bogu? 3. Co wynika z tego fragmentu Miejsce działalności Jana to Judea. Jezus przychodzi tam, gdzie gromadzą się ludzie pragnący przemienić swoje życie, tam, gdzie są tłumy słuchające głosu proroka. Jan jest pokorny. Nie mógł czuć się upoważniony do ochrzczenia Jezusa, skoro uważał, że nie jest godny nosić Mu sandałów. Zna prawdę o swoje słabości, o słabości każdego człowieka. Ale Jan nie zna zamiarów Jezusa. Jan nie wie, że nowy chrzest Duchem, który jest przez niego zapowiadany, jest możliwy dopiero wtedy, kiedy Jezus zanurzy się w grzechach człowieka. Głosząc nadejście Mesjasza Jan zapowiada nadejście tego, który z mocą dokona sądu. Jezus przychodzący pokornie zanurzyć się w wodach Jordanu nie odpowiada janowemu orędziu. Widzimy więc, że sprzeciw Jan wynika wprost z jego nauczania o Mesjaszu.  Jezus prosi, aby mógł się zanurzyć w ludzki grzech. Jezus przychodzi do człowieka, ale zbawienie nie dokonuje się automatycznie, nie ma w nim przemocy ze strony Boga, lecz pokorna prośba: Pozwól...

Uroczystość Bożej Rodzicielki – 1.1.2017 – Łk 2,16-21

Uroczystość Bożej Rodzicielki – Łk 2, 16-21  Pasterze pospiesznie udali się do Betlejem i znaleźli Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli o tym, co im zostało objawione o tym Dziecięciu. A wszyscy, którzy to słyszeli, dziwili się temu, co im pasterze opowiadali.  Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to było powiedziane. Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać Dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał anioł, zanim się poczęło w łonie Matki. 1. Zwróć uwagę na: milczącą Maryję. 2. Odniesienie do… jak czerpać z Niej dziś wzór. 3. Co wynika z tego fragmentu Fakt Bożego Narodzenia zostaje objawione różnymi kanałami. Pierwszymi, którzy dowiadują się o tym fakcie są pasterze. Grupa ludzi, którzy może nie posiadają wielkiego statutu społecznego, ale tym mocniej są oni symbolem tych wszystkich, do których pragnie dotrzeć Bóg. Radość pasterzy jest tak wielka, że porzucają swoją pracę i idę do miejsca o którym się dowiedzieli. Ujrzawszy dziecko, nie mają w sobie wątpliwości, że to Ten, który stanie się ich Wyzwolicielem.  Autor fragmentu, w zachowaniu pasterzy pokazuje nam kilka bardzo ważnych postaw. Pierwsza to – zobaczyli i opowiedzieli. Druga postawa – wielbią i wysławiają Boga. Trzecia postawa wracają i przekazują innym to co zostało im powiedziane. W tych trzech postawach, możemy dostrzec bardzo mocno misję każdego człowieka, który spotkał Boga. Adorowanie, wielbienie, głoszenie… Warto, byśmy zastanowili się jak realizujemy my sami te trzy postawy. Cała scena odbywa się jakby na tle milczącej Maryi. Ona mimo całego wydarzenia, staje w centrum – tuląc do...

Niedziela – 18.12.2016 – Mt 1, 18-24

4 niedziela adwentu (A) – Mt 1, 18-24 Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem prawym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów». A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez proroka: Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy „Bóg z nami”. Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie. 1. Zwróć uwagę na: znaki, które towarzyszą narodzinom Jezusa. 2. Odniesienie do… kim dla mnie osobiście jest Jezus? 3. Co wynika z tego fragmentu Narodzenie Jezusa jest początkiem nowego stworzenia!  Ewangelista z naciskiem podkreśla, że Józef był człowiekiem sprawiedliwym, to znaczy pełnym czci wobec Boga, zawsze wiernym Jego Prawu. Ta wierność Bogu wymaga nieraz heroizmu. Józef znajduje się w sytuacji niezwykle trudnej i bolesnej: z jednej strony nie widzi możliwości zamieszkania z Maryją i uznania Jej dziecka za swoje, z drugiej zaś – nie chce jej skrzywdzić przez dochodzenie swoich praw jej kosztem. Gdy po intensywnym rozważaniu problemu Józef podjął najwłaściwszą według swego rozeznania decyzję, otrzymuje światło z góry, objawienie tajemnicy, które zmienia całkowicie jego życiowe plany. Słowo od Boga, dociera do niego...

Niedziela – 11.12.2016 – Mt 11,2-11

3 niedziela adwentu (A) – Mt 11, 2-11 Gdy Jan usłyszał w więzieniu o czynach Chrystusa, posłał swoich uczniów z zapytaniem: «Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?» Jezus im odpowiedział: «Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi». Gdy oni odchodzili, Jezus zaczął mówić do tłumów o Janie: «Coście wyszli oglądać na pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze? Ale coście wyszli zobaczyć? Człowieka w miękkie szaty ubranego? Oto w domach królewskich są ci, którzy miękkie szaty noszą. Po coście więc wyszli? Proroka zobaczyć? Tak, powiadam wam, nawet więcej niż proroka. On jest tym, o którym napisano: Oto Ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby Ci przygotował drogę. Zaprawdę powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on». 1. Zwróć uwagę na: wyjaśnienie misji Jana i Jezusa. 2. Odniesienie do… Jak ja rozumiem sens planu Boga. 3. Co wynika z tego fragmentu Początek misji Jezusa jest równocześnie zakończeniem działalności proroka. Jan jedynie nasłuchuje tego, co mówi się o Jezusie. Pomimo uwięzienia, Jan nie czuje się zwolniony ze swojej misji przygotowania drogi temu, który przyjdzie chrzcić Duchem Świętym i ogniem. Jan nie zapomina o zadaniu, które zostało mu powierzone i chce rozpoznać obiecanego Mesjasza, któremu poprzez swoją działalność przygotowywał drogę do ludzkich serc.  Jezus nie udziela bezpośredniej odpowiedzi uczniom Jana, ale każe im przyjąć świadectwo Jego nauczania oraz Jego czynów. Tym, co ma wartość niepodważalną...

Niedziela – 4.12.2016 – Mt 3,1-12

2 niedziela adwentu (A) – Mt 3, 1-12 W owym czasie wystąpił Jan Chrzciciel i głosił na Pustyni Judzkiej te słowa: «Nawróćcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie». Do niego to odnosi się słowo proroka Izajasza, gdy mówi: «Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego». Sam zaś Jan nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a jego pokarmem była szarańcza i miód leśny. Wówczas ciągnęły do niego Jerozolima oraz cała Judea i cała okolica nad Jordanem. Przyjmowano od niego chrzest w rzece Jordanie, wyznając przy tym swe grzechy. A gdy widział, że przychodzi do chrztu wielu spo śród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: «Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? Wydajcie więc godny owoc nawrócenia, a nie myślcie, że możecie sobie mówić: „Abrahama mamy za ojca”, bo powiadam wam, że z tych kamieni może Bóg wzbudzić dzieci Abrahamowi. Już siekiera do korzenia drzew jest przyłożona. Każde więc drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. Ja was chrzczę wodą dla nawrócenia; lecz Ten, który idzie za mną, mocniejszy jest ode mnie; ja nie jestem godzien nosić Mu sandałów. On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem. Ma On wiejadło w ręku i oczyści swój omłot: pszenicę zbierze do spichrza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym». 1. Zwróć uwagę na: symboliczne postępowanie Jana 2. Odniesienie do… Jak wygląda mój czas nawrócenia i przygotowania. 3. Co wynika z tego fragmentu Jan przedstawiony jest jako kēryx – herold obwieszczający w imieniu władcy, z mocą i autorytetem orędzie, które domaga się posłuszeństwa i wykonania. To naglące, uroczyste wezwanie Mt...

Niedziela – 27.11.2016 – Mt 24,37-44

1 niedziela adwentu (A) – Mt 24, 37-44 Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, że przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona.  Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie». 1. Zwróć uwagę na: jak Ty realizujesz swoje życie. 2. Odniesienie do… spróbuj ocenić swoją postawę serca względem życia. 3. Co wynika z tego fragmentu Jezus odpowiadając uczniom na pytanie kiedy nastąpi koniec świata i jakie znaki będą temu towarzyszyć porównuje przyjście Syna Człowieczego do starotestamentalnego wydarzenia potopu za czasów Noego. Podkreśla przy tym, że potop przyszedł w sposób nieoczekiwany powodując duże spustoszenie wśród tych wszystkich, którzy się go nie spodziewali. W wyrażeniu „jedli i pili, żenili się i za mąż wychodzili” ukazana jest ludzka egzystencja osadzona na materialnych potrzebach. Mowa jest tu o naturalnych czynnościach człowieka (jedzenie, picie, zawieranie małżeństw). Czynności te jednak mogą być wykonywane przez ludzi nieprawych, którzy nie odnoszą swego życia do  Boga i do wartości duchowych. Postawę taką można porównać do ludzi nierozsądnych, którzy nie widzą potrzeby wypełniania nauki Boga...