Praktykować wdzięczność

Praktykować wdzięczność

Stawiam przed wami kolejną możliwość na dobre przeżycie codziennego kwadransa. Spróbujmy go tym razem poświęcić na ćwiczenie w obie postawy wdzięczności.   Mówiłem o sposobie wykorzystania kwadransa na wdzięczność (posłuchaj tutaj odc.22). Teraz chciałbym jeszcze bardziej skupić się na praktykowaniu wdzięczności, czyli na tym, co zrobić, tak konkretnie z wdzięcznością, którą mamy w sobie. Oczywiście, zanim do tego przejdę, zastanówmy się w jaki sposób uświadamiasz sobie, że za kogoś, za coś, jesteś wdzięczny w swoim życiu. Wspomniałem już o tym, że warto codziennie wieczorem, w ramach podsumowania dnia, znaleźć moment na prześledzenie tego, w czym uczestniczyliśmy, co usłyszeliśmy, zobaczyliśmy, z kim się spotkaliśmy, jakie zadania w ciągu dnia udało nam się spełnić. Na bazie takiego zadania, uda nam się robić codzienną listę wdzięczności. To fundament, na którym możemy budować swoją wdzięczność i praktykować ją w swojej codzienności. Codzienna praktyka wdzięczności, nauczy nas na pewno wrażliwości na to, co dobrego dzieje się w naszym życiu. jednak, samo odkrycie, za co możemy być wdzięczni, to jedna sprawa. Jeszcze ważniejsza kwestia jest taka, abyśmy mianowicie jak najdłużej wytrwali w tym nastawieniu wdzięczności. To zadanie bywa już znacznie trudniejsze. Zapominamy szybko o dobru, które nas spotkało. Przechodzimy myślą do spraw najbardziej wyraźnych – rażących, które niekiedy wciągają nas tak bardzo, że zapominamy o wszystkim innym. Wdzięczność również wciąga… Zauważam to, kiedy realizuje adwentową wdzięczność (zobacz tutaj) Każdy dzień skłania mnie do tego, by zajrzeć jeszcze głębiej w swoją codzienność, by dostrzec jak najwięcej powodów do wdzięczności. Codzienny kwadrans wdzięczności to wciągająca przygoda, ćwicząca dodatkowo wiele innych cech,  takich jak np. uważności, wrażliwości, zrozumienia… W każdym momencie mogę sięgnąć do zapisków i odtworzyć sobie...
Wsłuchiwanie się.

Wsłuchiwanie się.

Różne kwadransy są już w palecie wyboru. Ubogacają się tym razem o kolejny. Kwadrans „wsłuchiwania się”, to wyzwanie, w którym obecne jest konkretne zadanie – usłyszenie tego, co mamy usłyszeć. Słuchamy wielu osób, spraw i niekiedy mamy pewnie wątpliwości, czy usłyszeliśmy to, co mieliśmy usłyszeć, czy usłyszałem to, co chciałem, albo usłyszeliśmy coś, czego w ogóle nie było. myślę, że mamy przykłady odpowiadające powyższym przykładom i doskonale wiemy, o co w tym chodzi. SŁUCHANIE JEST DAREM BOGA JEST TEŻ WYNIKIEM LUDZKIEJ PRACY I PRZEMYŚLANEJ AKTYWNOŚCI. Wsłuchując się w świat, który nas otacza, docierają do nas często te najmocniejsze dźwięki, które nie muszą być wcale najlepsze, czy dobre. Trudno jest nam nie ulec pokusie wsłuchiwania się właśnie w to, co jest takie krzyczące, wyzywające. Trudno jest nam wywalczyć chwilę ciszy, skupienia, a gdy takie momenty się pojawią, to trudno jest nam je przyswoić i się do nich w jakiś sposób przyzwyczaić. Cisza jest bardzo ważnym, potrzebnym narzędziem słuchania. Stworzenie takiego momentu, ale również takiej przestrzeni, graniczy niekiedy z cudem. Wydaje się to uzależnione od zbyt wielu zewnętrznych czynników, dlatego trudno jest nam przejść do działania. Zastanów się, kiedy ostatnio słyszałeś ciszę? Kiedy osobiście, z premedytacją, zaplanowałeś czas ciszy, by w niej potrwać nieco dłuższą chwilę? Próbuję często wpadać w ciszę, odkryć ją w konkretnych sytuacjach, wykorzystywać jej moc i możliwości, aby być DYSPOZYCYJNYM… Może zamiast zastanawiać się nad tym, ile czeka nas zadań, by wywalczyć chwilę ciszy i słuchania, pomyślmy o tym, co może nam, tak praktycznie dać właściwa postawa – słuchania, chwila ciszy… 1. WEWNĘTRZNE USPOKOJENIE – WYCISZENIE, ŁAGODNOŚĆ. Potrzebujemy niekiedy wyłączenia się z jakiejś sprawy, by spojrzeć z innej perspektywy....
Kwadrans na pytanie.

Kwadrans na pytanie.

Świadomie stawiać pytania… Wydaje mi się, że to jeden z ważniejszych momentów, który powinien towarzyszyć nam każdego dnia. Stawianie pytań, to ważna część procesu budowania naszej codzienności. Posłuchaj innych, by przez pytania, które stawiają inni ludzie, spróbować ich poznać i zrozumieć. Kształtowanie pytań uwzględnia bardzo wiele czynników – nasz charakter, przeżyte historie, nasze obecne samopoczucie, wartości którymi się kierujemy. Nie zawsze postawione przez nas pytania, prowadzą nas do właściwego celu. Czy to kwestia niezrozumienia celu, czy niewłaściwe pytania postawione w sytuacji możliwego dokonania wyboru?  Może nie zastanawiamy się zbytnio nad tym, dlatego nie uświadamiamy sobie możliwości istniejących w zadawaniu pytań, okazji do tego jak wiele możemy osiągnąć dzięki właściwym pytaniom. Codziennie, w planie naszych zajęć, istnieje jakieś zadanie, wobec którego warto się zatrzymać i postawić sobie pytania. Wyobraź sobie, że stoisz obecnie przed jakimś osobistym zadaniem – np. masz do zrealizowania jakieś domowe zadanie. Jaki pytania, pojawiają się w twojej głowie? Jest to oczywiste, że stawiamy sobie wewnętrzne pytania, na które najczęściej odpowiadamy konkretnym działaniem. Nie musimy wypowiadać na głos swojej odpowiedzi, ale najczęściej przechodzimy już do działania. Muszę rano wstać… toczy się we mnie wewnętrznie walka pt. jeszcze chwilę, jeszcze… Następuje moment, kiedy w końcu wstajesz, ubierasz się i przechodzisz do działania. To jest ta twoja właśnie odpowiedź na sytuację, która ma miejsc w twojej codzienności, w tym właśnie momencie, w twoim życiu. Nie zastanawiamy się nad zadanymi sobie pytaniami, bo przechodzimy do bardziej lub mniej słusznego działania. Są jednak wydarzenia, w których stajemy wobec pytań, na które nie jest tak łatwo udzielić odpowiedzi swoimi czynami; zadania, które stwarzają nam więcej trudności i dylematów i wówczas bardzo ważne jest to, aby...
Kwadrans na ważne słowo.

Kwadrans na ważne słowo.

Zatrzymując się już do dłuższego czasu na ważnych słowach, uświadomiłem sobie jak ważne i owocne jest to dla mojej codzienności. Dlatego uznałem, że spokojnie można do tego wykorzystać kwadrans z codziennego rytmu naszego życia. Mijający dzień, niesie ze sobą ogromny bagaż, zarówno ciekawych wydarzeń, które udało nam się w ciągu dnia przeżyć, jak i historii ludzi, z którymi się spotkaliśmy, rozmawialiśmy. W naszych głowach, po całym dniu, zebrane mamy wiele ciekawych myśli, które albo są jakimiś rozwiązaniami lub pytaniami wobec tego, co przeżywamy. Pod koniec dnia naprawdę możemy się przekonać o tym, jak wiele zyskaliśmy, jak bardzo jesteśmy bogaci, jak wiele dał nam kolejny przeżyty dzień. Zysk jest pojęciem subiektywnym, bo może nam się wydawać, że to był przeciętny dzień, że niczego nie wniósł w nasze życie, bo mieliśmy, mamy, jakieś oczekiwania, które nie zostały zrealizowane. Jednak taka sytuacja, nie decyduje o tym, że jednak czegoś nie zyskaliśmy. Może właśnie „kwadrans” – chwila zatrzymania, powinna nas przekonać do poszukiwania, do odkrywania jakiejś sprawy, która była dla nas tego dnia, szczególną lekcją. Może zamiast na początku dnia, w ramach wyznaczenia sobie zadania, warto taki kwadrans uczynić pod koniec dnia, w ramach podsumowania, a więc odkrycia jakie słowo dzisiaj, stało się z jakiegoś powodu, szczególnie ważne. Rozumiemy możliwe kierunki realizacji tego kwadransa, który możemy wykorzystać w taki sposób, jaki będzie dla nas wygodniejszy, a przede wszystkim bardziej praktyczny.  Kwadrans na ważne słowo, to próba innego sposobu budowania swojego życia, to okazja, by nadać swojej codzienności właściwy kształt. Spróbujmy zobaczyć ważne słowo w kontekście naszej codzienności, a więc w kontekście spotkanych osób, odbytych z nimi rozmów, a może wydarzeń, w których uczestniczyliśmy, byliśmy...
Kwadrans – lekcje życia.

Kwadrans – lekcje życia.

Twoja codzienność, nie jeden raz jest cudem. Pozostają w naszym życiu historie, które oddziaływały i nadal wpływają na nasze życie. Są to tzw. lekcje życia – historie poprzez które czegoś się dowiedzieliśmy, czegoś nauczyliśmy. Coś było ważne dla nas, w jakimś momencie naszego życia. Bardzo to przeżyliśmy. Historia życia potoczyła się dalej i o wielu sprawach może już zwyczajnie nie pamiętamy. A powinniśmy? Wszystkie historie, mające miejsce w naszym życiu, coś pozostawiły. Niektórym zawdzięczamy bardzo wiele, bo może np. kolejne sytuacje, które udało nam się wcielić w życie, mają swój początek może właśnie w innym wydarzeniu. Ważną rzeczą, którą powinniśmy wciąż odkrywać, to znaczenie kolejnych chwil naszej codzienności. Oczywiście nie sposób zapamiętać wszystkie wydarzenia, ale przynajmniej niektórym powinniśmy nadać szczególne miejsce – w jakiś sposób wyróżnić je spośród wszystkich. Przypominając sobie różne wydarzenia, zastanów się przez chwilę, którym mógłbyś nadać właśnie ten szczególny przydomek – „lekcja życia”. Są wydarzenia, które po prostu pamiętamy. Są obecne w naszych myślach z jakiegoś konkretnego powodu. Nie musimy wysilać się, by powrócić do tych historii i ze szczegółami je opisać. Dlaczego? Co jest właśnie powodem tego, że ta a nie inna historie szczególnie pamiętasz, często przypominasz, może o nich mówisz? Samo jednak wspomnienie – przywoływanie różnych zdarzeń, nie jest chyba wystarczającym powodem – jest coś głębszego, co stoi za tymi wydarzeniami i dlatego do nich powracamy. Co jest głębszym znaczeniem tych właśnie historii? Może to jest dobry powód, aby zrobić niekiedy taki właśnie „kwadrans – lekcji życia” i popatrzyć na historię swojego życia, dostrzegając te wydarzenia, które mogłyby nosić miano lekcji życia. Oczywiście te wydarzenia, często oceniane są z jakiegoś dystansu czasu, stąd patrzymy...
Boży kwadrans.

Boży kwadrans.

Czy masz czas, w którym zastanawiasz się nad życiem, przyszłością, nad zadaniami, które masz realizować? Może potrzebne jest ci właściwe źródło, które możesz właśnie odkryć. Miniony czas, dosłownie kilka sytuacji, sprawiły, że się zatrzymałem. Wciąż jakieś obowiązki, zadania do spełnienia, myśli do uczesania. Wszystko to mogło ze spokojem poczekać, potrzebowałem zatrzymania. Zauważyłem, że to, co mnie najczęściej zatrzymuje, tak oczywiście pozytywnie, to ludzie, których obecność w moim życiu zawdzięczam woli Bożej. Ich historie, doświadczenia, sprawiają, że człowiek odczuwa wewnętrzną potrzebę zwolnienia z życiem, albo całkowitego zatrzymania się. To nie kwestia szoku, uczuć, czy sentymentów. To temat, który dzięki nim się pojawia dociera mocniej niż kiedykolwiek do serca, umysłu i ma swoją chwilę, swój głos. Ostatnio, może właśnie z racji jakości wydarzeń, zwróciłem bardziej uwagę właśnie na to „zatrzymanie”. Nasuwa mi się tutaj pierwszy, bardzo ważny wniosek. Jeśli coś cię porusza, budzi w tobie jakąś myśl; zachęca do działania… broń Boże, nie odkładaj tego na bok, nie porzucaj, nie gaś. To „pierwsze poruszenie” to piękna motywacja, za którą warto pójść z całym swoim życiem. To, nazwane przeze mnie „zatrzymanie” to ważna cegiełka w budowie, którą w tym właśnie momencie możesz rozpocząć. Nie zaczynaj od NIE! TO, że obecnie czytasz moje przemyślenie, to dobry znak. Coś cię ciekawi. Czegoś szukasz. Ludzie, którzy zbyt często mówią NIE, mają w sobie właśnie brak ciekawości, brak głodu poszukiwania. Bywa, że zaczynamy rozważanie jakiś spraw w naszym życiu, od zbudowania fortecy wokół siebie. Wyłączenie się z zewnętrznych spraw bywa niekiedy ucieczką, a niekiedy ludzkim egoizmem. Zamknę oczy i sprawy nie ma.  Na dłuższą metę, nie da się tak żyć. Takim działaniem możemy odebrać sobie wiele szans,...
Kwadrans do Nieba.

Kwadrans do Nieba.

Oprócz różnych codziennych, ludzkich argumentów do podjęcia tego tematu, istnieje też logiczny, duchowy wniosek, który przekonuje mnie do podjęcia się dalej inicjatywy „Bożego kwadransa” w mojej codzienności. Jak często brakuje ci cierpliwości? Ile razy podjąłeś niewłaściwą decyzję pod wpływem zbyt gwałtownych emocji? Kiedy ostatnio zrobiłeś coś dla siebie, by się wewnętrznie zbudować jakąś myślą, by spróbować sensownie wypocząć?  Co warto zrobić, by przynajmniej spróbować naprostować pewne rzeczy w swoim życiu codziennym? Dać sobie pewien komfort, luksusową rzecz, która wpłynie na te wszystkie sprawy, które są obecne w naszej codzienności. Daj sobie kwadrans… Poświęcenie codziennie 15 minut na rzetelną refleksję, poprowadzi cię do odkrycia właściwych odpowiedzi. Trzeba mieć jednak w ciągu tych 15 minut, odwagę na zadawanie konkretnych pytań; mieć odwagę stawić czoła, nawet tej najtrudniejszej prawdzie o nas; mieć odwagę wymagać od siebie zmian, które wprowadzimy w naszą codzienność. „Kwadrans” ma swoją perspektywę – zatrzymuje nas, ale również popycha we właściwym kierunku, który przynieść może oczekiwane przez nas rozwiązania. ODPRAWIAJ CODZIENNIE KWADRANS ROZMYŚLANIA, A JA CI OBIECUJĘ NIEBO. Św. Teresa od Jezusa. Unieść życie, by sięgnąć Nieba. Przeżywając Triduum, docieramy do radości Wielkiej Nocy. Mówi nam ona o szczególnym powstaniu. Chrystus zmartwychwstając, podnosi każdego człowieka, daje mu początek nadziei nowego życia. Chrystus jest przykładem tej wewnętrznej siły, dającej nam możliwość powstania z naszej sytuacji, jakakolwiek by ona nie była. Ważna jest nasza duchowa łączność z Chrystusem; budowanie z Nim żywej relacji, poprzez spotkanie – czyli żywe doświadczenie Chrystusa. Pomyśl, czy to wszystko, co realizujesz w sensie duchowym, w twoim życiu, prowadzi cię do SPOTKANIA? Może nam się wydawać, że ilość duchowych zadań wpłynie na naszą wiarę – pobożność. Jednak wszystkie...