PMMD – 5xTAK, 1xNIE

PMMD – 5xTAK, 1xNIE

5xTAK, 1xNIE Skazujemy się niekiedy na niepowodzenie przez to jakie podejmujemy decyzje i wybory. Obserwując nasze życie, powinniśmy zwrócić uwagę na to, ile elementów jest zdecydowanie więcej w naszej codzienności. Nasze podejście do życia, zdradza po części to, co jest dla nas ważne, co się dla nas liczy. Niekiedy nasze podejście pokazuje również to, że z czymś się nie liczymy, że nam na czymś nie zależy. Ostatnio, przez jakieś doświadczenie, pojawiło się we mnie pytanie, które zastanowiło mnie nad tym, ile razy w naszym życiu mówimy „TAK” – odpowiadając pozytywnie na jakieś sytuacje, prośby itp., a ile razy mówimy „NIE”, odmawiając jakiegokolwiek zaangażowania. Nasze pozytywne nastawienie: mówienie, myślenie, działanie, może mieć swoje silne korzenie w tym, jak odpowiadamy na różne sytuacje w życiu. Ci, którzy bardziej pozytywnie odpowiadają na życiowe sytuacje, mają szansę bardziej pozytywnie funkcjonować. „NIE” jest dwukierunkowe, może być zakorzenione w naszym pesymizmie, albo przez odmowę, wpływać na nasze wewnętrzne nastawienie. Może to naiwne, albo pozorne, ale na podstawie mojej codzienności widzę, że im częściej pojawia się w mojej codzienności „NIE” tym bardzie jestem pesymistycznie nastawiony. Mimo trudności, bo mówienie „TAK” jest trudne i wymagające, to jednak ogólnie takie nastawienie do życia, jest wówczas bardziej pozytywne.  Ilość „TAK” i „NIE”, daje nam pogląd na nasze życie. Kwestia naszego zaangażowania wpływa na to, w jaki sposób traktujemy swoje życie, ludzi obecnych w naszej codzienności. Bardziej pozytywne doświadczenia są przez nas przyjmowane w bardziej pozytywny sposób, natomiast to, względem czego jesteśmy negatywnie nastawieni traktujemy często z niechęcią, dystansem, a niekiedy wręcz z jakąś awersją. Nasze „TAK” jest zdecydowanym wyrażeniem pozytywnego nastawienia. „NIE” – często też bywa manifestacją, ale bardziej negatywnych cech. Czego jest w naszym życiu...
PMMD – 7 radości

PMMD – 7 radości

Już jakiś czas temu, miałem okazje obejrzeć jedną z konferencji Daniela Ange, dość ciekawego autora różnych książek i konferencji. Konferencja, którą oglądałem nosiła tytuł: „8 źródełek radości”. Słuchając tej wypowiedzi, polecam ją zresztą, uświadomiłem sobie, że oprócz pewnych oczywistych źródeł radości, pojawia się też sporo bardzo indywidualnych. Każdy z nas w czymś, dopatruje się swojego szczęścia, radości. Czy zastanawialiście się kiedykolwiek nad tym? Co może być źródłem waszego prawdziwego szczęścia? Zainspirowany tą konferencją, pomyślałem nad swoimi źródełkami. Starałem się nie powielać tego, co usłyszałem, tylko odnaleźć te charakterystyczne dla mnie sprawy. Zastanawiałem się nad tym co sprawia mi radość, z czego ją czerpię. Różne doświadczenia, które niejako wybijają się na tle różnych innych spraw, pomogły mi określić taki „katalog” źródełek, które mnie cieszą, które mnie wciąż pozytywnie inspirują i sprawiają, że wówczas odczuwam wewnętrzne zadowolenie i radość, kiedy je realizuje.  Rozglądając wśród towarzyszących mi codziennie zdarzeń, dostrzegam bardzo pozytywny wpływ małych rzeczy, które coraz bardziej zaczynam doceniać. Stąd właśnie ta pierwsza radość ma swoje źródło w MAŁYCH RZECZACH. Im bardziej cenię małe rzeczy, tym mocniej dostrzegam pomiędzy nimi logiczne powiązanie, które pozwala mi budować kolejne chwile mojego życia. Każda chwila jest darem, a zatem odpowiednie jej przeżywanie daje kolejne radości. Dlatego na drugim miejscu, pojawia się radość PRZEŻYWANIA CHWILI OBECNEJ.  Każde wydarzenie, uczestniczenie w czymś, prowadzi do uczestniczenia w życiu szczególnej grupy, którą możemy nazwać wspólnotą. To ona daje poczucie radości, gdyż będąc z innymi, widzę, jak rozkwita życie małymi rzeczami, jak piękne są kolejne chwile mojego życia. Stąd na trzecim miejscu radość WSPÓLNOTY. Spędzając czas we wspólnocie różnych osób, mogę w prosty sposób uczyć się od innych tego, w jaki sposób...
PMMD – uśmiechnięci są wśród nas

PMMD – uśmiechnięci są wśród nas

masz jedno życie, więc przeżyj je dobrze (uśmiechnięci są wśród nas…) To niezwykłe, jak spotyka się na swojej drodze ludzi pozytywnie nastawionych do życia. Inspirują nas, bo za każdym razem wobec naszych problemów, dylematów, mają oni jakąś wizję przyszłości, tego jak dalej rozwinąć jakąś konkretną sytuację. Optymiści, którzy zawsze zburzą nasz wygodny, pesymistyczny porządek. No bo jak nie uśmiechnąć się, kiedy widzi się człowieka pozytywnego, który uśmiecha się, który wzbudza sympatię już samym byciem. Jeśli otaczają cię tacy ludzie i ich dostrzegasz, to znaczy, że jest w tobie jakieś chociażby ciche pragnienie, by być jak oni – uśmiechnięci. Zastanawiasz się pewnie nad tym, jak być bardziej pozytywnie nastawionym, jak więcej się uśmiechać wobec swojego życia. Zapytaj się tych, którzy się uśmiechają – inspiruj się tymi, którzy są wokół ciebie. Nie na wszystkie sprawy musimy znać odpowiedzi, znaleźć rozwiązania. Niekiedy odpowiedzi i rozwiązania tkwią wokół nas, w innych osobach, w wydarzeniach, musimy się na nie otworzyć, by móc skorzystać z tej pomocy. niech ludzie cię inspirują. Poznając sylwetkę bł. Chiary Luce Badano, zaciekawiło mnie jedno wydarzenie. Ojciec jej opowiada, że Chiara zawsze była uśmiechnięta i zastanawiał się, czy nie robi tego tylko wtedy, gdy inni ją widzą. Kiedy zamknął pewnego razu drzwi od pokoju Chiary, podpatrzył przez dziurkę od klucza, że nadal siedzą na łóżku ona się uśmiecha. Wówczas znalazł przekonanie, że nie robi tego na pokaz, by innym lepiej, ale ona po prostu taka jest. Inspirujące zachowanie Chiary, wywoływało na twarzach wielu osób uśmiech i zapaliło ich do działania. Może właśnie w twoim otoczeniu jest ktoś, kto ma siłę do ciebie dotrzeć, przekonać cię swoich zachowaniem, co sprawi, że zainspirujesz się tą osobą,...
PMMD – Być bardziej kreatywnym i wydajnym.

PMMD – Być bardziej kreatywnym i wydajnym.

„Badania kliniczne wykazały, że ludzie z optymistycznym nastawieniem są bardziej kreatywni i wydajni niż ludzie, którzy takiego nastawienia nie prezentują”. Czy powyższe wyniki badań, można odwrócić i wykorzystać jako drogę, do tego, aby stać się bardziej pozytywny? Spróbujmy. W wielu sytuacjach zadajemy dość abstrakcyjne i w zasadzie niepotrzebne pytania, takie jak np. „dlaczego to się ze mną dzieje? Dlaczego inni tacy są i w taki sposób postępują? Czemu ma służyć to konkretne doświadczenie” itp. Czasami tego rodzaju pytania, są już konkretną oceną, zapadłym werdyktem, który raczej nie rodzi w nas niczego pozytywnego. Nasze pytania dążą do wydawania często krytycznych opinii, które nie są dla nas dopingiem do bycia bardziej kreatywnym i wydajnym. Czy nie jest tak, że mimo, że dana sytuacja nam się nie podoba to i tak wolimy, by ona trwała niż stawiać sobie wymagania, by zmienić jakiś bieg wydarzeń. Oceniając jakąś sytuację, osobę, raczej z satysfakcję, karmimy się naszymi opiniami niż wytężamy siły i umiejętności, by pójść dalej, rozwiązać jakiś problem, zrealizować jakieś zadanie, pomóc jakiejś osobie. Jeśli nie podejmiemy się jakiś zadań, nie będziemy w kontekście różnych spraw, bardziej kreatywni. Niestety przyczyniamy się wówczas do akceptacji zła i popadniemy w pesymizm, który zgasi sens każdego wydarzenia. By bardziej pozytywnie patrzeć na dane wydarzenie, trzeba uczyć się wykraczać poza to, gdzie jesteśmy teraz, co obecnie się dzieje. Widząc kontekst niektórych sytuacji, ludzkich zachowań, człowiek może podjąć się bardziej kreatywnych zadań, które pomogą mu udźwignąć ciężar chwili, jak i też w owocny sposób ją przeżyć. Trzeba nam szerszej perspektywy, bo tylko wtedy będziemy mogli spojrzeć na różne sprawy z różnej perspektywy. Trudność może leżeć w tym, aby umieć wyobrazić sobie inne, niż...
Co masz w sobie?

Co masz w sobie?

PMMD – Co masz w sobie? Każda praca, wymaga konkretnego zaangażowania. Jeśli rozeznamy nasze możliwości, umiejętności, wówczas w bardziej odpowiedni sposób będziemy mogli podejść do każdej sprawy. Znając to, co skrywa się w naszym wnętrzu, możemy ocenić to w jakim w stopniu będziemy mogli się zaangażować, ile sił i czasu mamy poświęcić na konkretne zadania. Dzięki takiej wiedzy, zawsze możemy lepiej przygotować się na kolejne sytuacje, które nastąpią w naszym życiu. W każdym z nas, istnieje szczególny potencjał, który niestety często bywa nieodkryty. Niestety taka sytuacja sprawia, że brakuje wielu osobom odwagi do podjęcia się jakiegoś działania. I Nie ma co się w sumie dziwić, że brakuje zaangażowania. Trudności wynikające z sytuacji w naszej codzienności, mają duży związek z coraz częstszym sposobem traktowania siebie – przede wszystkim nie odkrywania i nie rozwijania siebie, swoich możliwości. Mimo wszystko jednak, powinniśmy często stawiać sobie pytanie: „Co masz w sobie?”, by odnajdując konkretne odpowiedzi, wzmóc w sobie pragnienie wyznaczania sobie różnych celów i dążenia do ich realizacji. Podobnie sprawa ma się z projektem: „PMMD”. By być bardziej pozytywnym, trzeba najpierw w dużym stopniu poświęcić czas na to, by poznać siebie, zgłębić swój potencjał, możliwości i umiejętności. Podejmując się konkretnie projektu PMMD, możemy stanąć przed tym, co w nas pozytywne i oczywiście też negatywne. Często możemy dostrzec w człowieku mocno zakorzenione krytycyzm, który z góry zakłada ocenę jakieś sytuacji, niekiedy bez racjonalnych powodów. Przykre doświadczenia i trudności, mocno zapadają w pamięci i wiele osób nie potrafi odciąć się od tej uciążliwej przeszłości, by w nowy sposób, wejść w nowe rzeczywistości. Pojawia się też niekiedy nadwrażliwość, która sprawia, że małe problemy rosną do rangi wielkich problemów....
od chęci do możliwości

od chęci do możliwości

od chęci do możliwości Być pozytywny, myśleć i działać pozytywnie, mówić pozytywnie – to zadanie, które staje nieustannie przed każdym z nas. Zadanie niełatwe, ale warte spróbowania. Każda próba, podjęte działania, wymagają od nas konkretności, czynów, które będą wprowadzać w życie, zarówno nasze chęci, jak i możliwości. Człowiek, który pragnie czegoś, to osoba która podejmuje się pierwszego ważnego kroku. Od chęci trzeba zacząć. Jeśli mamy pragnienie-chęci, jeśli jesteśmy zmotywowani do jakiegoś działania, wówczas łatwiej nam jest się podejmować jakichś konkretnych zadań, które poprowadzą nas do realizacji celu. Chęci stają się początkiem naszej motywacji. Jeśli chęci odnajdą właściwe motywacje, wówczas, to właśnie w tym momencie, rozpoczynamy wcielanie jakiegoś zadania w życie. Jeśli pozostajemy tylko na poziomie myślenia, pragnienia, wówczas jeśli jest to dla nas ważne, pozostaje w nas, w oczekiwaniu na odpowiedniejszy moment do realizacji, albo zanika, przyćmione kolejnymi myślami i pragnieniami. Jeśli może i w tobie pojawiła się myśl i pragnienie, aby mniej negatywnie, a raczej bardziej pozytywnie myśleć, mówić, działać, to zastanów się teraz nad właściwymi motywacjami – argumentami, które przekonają cię do takiego właśnie postępowania. Oczywiście, nasze działanie, nie powinno być uzależnione tylko od zewnętrznych warunków: sytuacji lub osób. Możemy niekiedy, na samym starcie wprowadzania naszych pragnień w życie, spotkać się z tymi elementami, które zniechęcą nas lub całkowicie zamkną. Zewnętrzne warunki powinny nas wspierać, umacniać nasze dążenia, w przeciwnym razie nie będą nas ani rozwijać, ani inspirować, lecz tylko gasić. Dopingiem dla nas może być obecność wokół nas, różnych osób, które podzielać będą nasze chęci i zawsze będziemy wspierać się w tym szczególnym założeniu, jego próbie osiągnięcia. Dzięki osobom, które podzielają nasze zdanie, pragnienia, możemy uzupełnić nasze wiadomości na temat różnych spraw, sytuacji,...
wewnętrzny magnes

wewnętrzny magnes

wewnętrzny magnes Człowiek, który spróbuje świadomie wprowadzać i realizować PMMD w swoją codzienność, bardzo szybko dostrzeże „małe zwycięstwa”. Oczywiście nie musi to być efekt z dnia na dzień. To nie musi oznaczać, że nagle udaje nam się naprawić cały nasz sposób myślenia, mówienia i działania, i nagle nie będziemy mieli w sobie ani pesymizmu, ani negatywnych ocen. To wymaga jednak zaangażowania, poukładania pewnych spraw, a w niektórych kwestiach otrzymujemy wręcz uzdrowienia. W pesymizmie, bardzo mocno rozpowszechnia się krytycyzm. Dokonywanie ocen, zarówno osób, jak i wydarzeń, staje się czymś charakterystyczne dla takiego człowieka. Krytycyzm zdaje się być rozwiązaniem każdego równania, które pojawi się w życiu codziennym. Jakiekolwiek składniki życia pojawiają się w codzienności, to i tak sumą jest coś, co można skrytykować, negatywnie ocenić. Pewnie trochę przejaskrawiam to, ale chyba jest przez to, bardziej wyraźne to, co chciałem przez tę myśl przekazać. Każdy z nas ma w sobie różne kryteria i to przez nie właśnie, przez ich pryzmat człowiek spogląda na inne osoby i inne wydarzenia. Pesymizm jest niekiedy brakiem umiejętności wyobrażenia sobie czegoś pozytywnego, A spowodowane jest to, niewłaściwymi kryteriami. Pesymizm niestety zamyka oczy i nawet, gdy istnieje wyraźnie coś dobrego wokół takiej osoby, to jednak i tak tego nie zauważa. Można powiedzieć, że człowiek właśnie w takiej sytuacji, poprzez takie postępowanie, staje się niezwykle ubogi, bo sam pozbawia się tego, co mogłoby go ubogacić. Najbardziej przykra jest wtedy ta postawa, kiedy jest wyborem danego człowieka. Jednak w wielu sytuacjach spowodowane jest to czynnikami zewnętrznymi. Dla niektórych osób przyjemnością jest krytykowanie, ocenianie, a wypływa to z pragnienia bycia ponad innymi osobami. Pragnienie wyższości, sprawia, że człowiek posługuje się często irracjonalnymi sposobami i motywacjami....