12 koszy, jak 12 lekcji.

12 koszy, jak 12 lekcji.

Symbolika, z którą stykamy się w Biblii, nie jest przypadkowa. I choć na pierwszy rzut oka, nam, współczesnym nic nie mówi, to zgłębiając się w treść symboli, możemy dotrzeć do pięknych wiadomości i przekuć je w niezwykłe doświadczenia.   Na mojej stronie znajdziesz bardzo wiele, różnej treści. Im częściej przeglądam to, co udało mi się zrobić, tym mocniej przesiewam treści przez sito różnych ocen i zastanawiam się nad ukonkretnieniem swojej działalności. Strona to jednak trochę moja natura – wiele wątków, różne dziedziny i pomysły, niestawanie w miejscu, ale ciągły ruch. Możecie mi wierzyć lub nie, ale staram się już z wielu spraw, pomysłów, rezygnować, mimo chęci jednak odkładać i ukonkretniać kierunki działania. W tym działaniu widzę, że im bardziej staram się cokolwiek ukonkretnić, tym trudniej jest mi wybrać, najwłaściwsze elementy, a pozostałe odrzucić. Ważne jest to, by w życiu – myśleniu, działaniu, być uporządkowanym i by ten porządek wynikał z Bożego działania i by wciąż był dla mnie konstruktywny.   (w.13) zebrali (…) napełnili dwanaście koszów.   Jest we mnie ciekawość – czy stawialiście sobie dotychczas już pytanie, dlaczego akurat 12 koszów? Już pewnie po wstępie, domyśliliście się, że ma ta cyfra jakąś symboliczną wartość. Dwanaście należy do liczb PORZĄDKUJĄCYCH, sugeruje ona porządek Boży, doskonały, obejmujący wszystkich, ale dwanaście to również liczba, które występuje jako KONSTRUKTYWNA. Oto biblijne przykłady wyżej przytoczonego podziału.   (za Wikipedią) porządkujący 12 synów Jakuba12 pokoleń Izraela (ludu Starego Przymierza)12 chlebów pokładnych na stole przed zasłoną Arki Przymierza (Kpł 24, 6)12 koszy z ułomkami z pięciu chlebów jęczmiennych (J 6,12-15)12 apostołów (posłańców Nowego Przymierza)wieniec z 12 gwiazd na głowie Niewiasty (Ap 12,1)pieczętowanie 12 tysięcy sprawiedliwych...
Odkryć i docenić to, co „małe”.

Odkryć i docenić to, co „małe”.

Łatwo przeskakujemy pomiędzy zadaniami w naszej codzienności. Nie stanowi to dla nas większego niekiedy problemu. Są jednak takie sytuacje, którym nie przypisujemy wielkiej wartości, a pozostają w naszych myślach, sercu, mimo wszystko, stale o sobie przypominając.   Codzienności nas wciąga i często nasza uwaga skupia się na wydarzeniach bardzo konkretnych i pragmatycznych. Nasza codzienność to jednak coś więcej niż zdarzenia, które są konieczne do realizacji, które się nam opłacają, bo pomiędzy nimi są sprawy, które wydają się nam, co do wartości może mniejsze, słabsze, ale towarzyszą nam mimo jakiegokolwiek naszego nastawienia. Zbytnie skupienie się na jednych sprawach, może spowodować, że inne sprawy niestety nam umkną, zostaną pominięte lub co najgorsze, zlekceważone. Nie sposób wciąż działać na wysokim poziomie aktywności i niestety w konsekwencji stać może to, że wielu rzeczy nie będziemy odkrywali w swoim życiu, a co za tym idzie, nie będziemy też ich doceniali. Może nie bagatelizujemy wszystkiego, ale może w nas wytworzyć się takie przekonanie, że sukces w naszym życiu zależny jest do tylko dużych spraw. Zwracając uwagę na te wielkie sprawy, umniejszamy wartość tych wszystkich innych spraw, które być może miały inny wpływ na nasze życie, ale jakiś wpływ jednak miały. Ludzie, którzy cenią zarówno to, co wzniosłe, jak i też to, co małe, potrafią się cieszyć bardziej, bo mają ku temu więcej powodów. Ludzie, którzy potrafią więcej doceniać, bardziej wykorzystują swoje życie, bo wykorzystują do tego więcej elementów, ze swojej codzienności.   „12 koszy ułomków” – to zewnętrzny znak wskazujący na rzeczywistość wewnętrzną, niewidzialną dla oczu. To symbol działania Bożej mocy, która zaspakaja ludzkie pragnienia, tęsknoty… Chcę zwrócić uwagę na to, co wewnętrzne, niewidzialne. Określam...
Codzienne zbieranie ułomków.

Codzienne zbieranie ułomków.

Umyślnie, na tytułowym zdjęciu, jak i w filmiku wprowadzającym do tematu tego miesiąca, zestawiłem ze sobą symboliczny kosz z zeszytami, które mogą pełnić współcześnie podobną funkcję. Jesteśmy z natury zbieraczami. Musimy w sobie tę zdolność rozwijać.   Już od dawna, codziennie wieczorem biorę swój kalendarz – zeszyt i spisuje swoje różne obserwacje, wnioski, historii, które działy się w ciągu dnia. Obecnie pod koniec roku kalendarzowego, kiedy zeszyt powoli się kończy, widzę „cały swój rok” – jak wiele się wydarzyło, jak w wielu sytuacjach miałem możliwość uczestniczyć, brać czynny udział, wykorzystywać okazje i szanse, czegoś się nauczyć, coś dla siebie i innych zyskać. Zeszyt – koszt pełen przeróżnych ułomków codzienności. Dziś, za rok, kiedykolwiek, mogę sięgnąć do mojego „kosza” i znów odkryć na nowo hojność Boga, który ofiarował mi takie dary – życie i konkretną codzienność. Po historiach nie pozostaje tylko jakieś wspomnienie, bardziej lub mniej wyraźny obraz. Dobro, konkretne doświadczenie, wciąż są żywe i kiedykolwiek otwierając zeszyt, na jakiejkolwiek stronie, znów mogę zaczerpnąć z tej historii, kolejną, konkretną lekcję dla życia. Wnioski przychodzą z czasem i w perspektywie właśnie tego czasu, otrzymujemy niekiedy kolejny dar – sytuacja odżywa w nas, w zupełnie inny sposób – niekiedy, to po prostu uśmiech, a innym razem wsparcie, które pomoże nam zbudować kolejną chwilę, kolejne ciekawe doświadczenie. Dobro, we właściwy sposób pielęgnowane, wciąż się pomnaża, wciąż przynosi nowe owoce.   Istotną sprawą, kierunkiem dla naszej codzienności jest to, byśmy bardziej przeżywali swoją codzienność, różne wydarzenia. Życie pełne jest różnych zdarzeń, które trzeba odkryć w swoim życiu. Wypełniamy codzienne obowiązki, angażujemy się w przeróżne sprawy, ale i tak wciąż w naszej codzienności są sprawy, w które...
Boża hojność

Boża hojność

W Chrystusie może nas zafascynować bardzo wiele, różnych spraw. Zastanów się, czy masz w sobie głód – pragniesz Boga w swoim życiu? Może przeżywamy to w różny sposób, ale każdy z nas powinien zadać sobie to pytanie. Kolejna scena, kolejna przygoda ze Słowem przed nami. Najpierw, zanim przejdziemy do mojej refleksji, spróbujmy przeczytać fragment biblijny z Ewangelii Jana 6,1-15 1 Potem Jezus udał się na drugi brzeg Jeziora Galilejskiego, czyli Tyberiadzkiego. 2 Szedł za Nim wielki tłum, bo oglądano znaki, jakie czynił dla tych, którzy chorowali. 3 Jezus wszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami. 4 A zbliżało się święto żydowskie, Pascha. 5 Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą się do Niego, rzekł do Filipa: «Gdzie kupimy chleba, aby oni się najedli?» 6 A mówił to, wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co ma czynić. 7 Odpowiedział Mu Filip: «Za dwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać». 8 Jeden z Jego uczniów, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: 9 «Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?» 10 Jezus [zaś] rzekł: «Każcie ludziom usiąść». a w miejscu tym było wiele trawy. Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy. 11 Jezus więc wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił i z rybami, rozdając tyle, ile kto chciał. 12 A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: «Zbierzcie pozostałe ułomki, aby nic nie zginęło». 13 Zebrali więc i ułomkami z pięciu chlebów jęczmiennych, pozostałymi po spożywających, napełnili dwanaście koszów. 14 A kiedy...
Zebrali 12 koszów ułomków – XII/20

Zebrali 12 koszów ułomków – XII/20

temat grudnia – Nasze życie dostarcza wielu doświadczeń, które mogą nam służyć w przyszłości. NADMIAR to cecha Boga… Jak nie zmarnować tego co mamy i co nam zostaje wraz ze zdobytym dobrem, przeżytymi doświadczeniami? Jak umiejętnie wykorzystywać zdobyte owoce?   artykuły:   Boża hojność Codzienne zbieranie ułomków. Odkryć i docenić to, co „małe”. 12 koszy, 12 lekcji   projekty:   Adwent – TU i TERAZ dać Boga innym...