przebudź się…
Zaangażowanie…
– ks. dominik poczekaj –
11.10.2025
W scenie, którą rozważamy, łatwo jest ustalić pewien schemat działania. Elementy, które składają się na zaangażowanie, są dość charakterystyczne i ogólnie akceptowalne. Spróbujmy, idąc tym tropem, odkryć dla siebie wskazówki dla naszego zaangażowania się w różne sprawy.
Rozpoczynający się dzień, naturalny sposób otwiera nas na różne sytuacje, które się w ciągu dnia wydarzą, ale też na tych, które chcemy stworzyć z własnej inicjatywy. Jakiekolwiek wydarzenia są przed nami, włączają w nas różne elementy. Co jednak dzieje się w nas i z nami, gdy pojawia się nieoczekiwany wydarzenie – w jaki sposób na nie reagujemy?
To właśnie w takich sytuacjach wydobyła się z nas prawda – albo zdumiewające, albo przerażająca nas. Reagujemy na sytuację albo spontanicznie, albo w sposób zaprogramowany, bo coś przeżyliśmy, czegoś doświadczyliśmy, dlatego działamy w taki, a nie inny sposób. Warto się sobie przyglądać, bo możemy odkrywać wiele rzeczy, które mogą nas cieszyć i które powinniśmy rozwijać; ale odkrywać będziemy też swoje niedoskonałości, które będziemy mogli przepracować i dokonać zmiany. Jeśli się tego podejmiemy, stanie się to dla nas w pierwszym rzędzie bardzo wyzwalające, stanie się też dla nas twórcze Inspirujące dla nowych działań, których będziemy się podejmować.
Samuel i Heli stają się dla nas nauczycielami w naszym osobistym w poszukiwaniu kluczowego zaangażowanie w nasze życie. Ich postawa wzbudzić powinna w nas pragnienie odnalezienia tych elementów, które również nam pomogłyby w bardziej świadomym zaangażowanie w różne sytuacje naszego życia.
Pierwszy element istotny w historii Samuela, ale i w naszej codzienności to: nie zbywaj sytuacji – okazji. Drugi element, zawarty w historii, na który zwróciłbym uwagę to – wytrwałość. Trzeci element to – rozeznawanie, a czwarty element, to – adekwatne działanie.
Historia Samuela z pozoru jest powszednia, dotykająca codziennych wydarzeń, ale przenikający ją Mistycyzm wyrywa te historie i stawiają w kanonie nadzwyczajnych sytuacji. Tworząca się atmosfera wokół tej sceny, tworzy wyobrażenie dla mistyki naszej codzienności. To przekonuje mnie o tym, że duchowy – boży charakter naszej codzienności przemienia, przewartościowuje wydarzenia zawarte w naszej codzienności. To naturalna kolej rzeczy, gdy Duchowe element przenika naszą codzienność, ubogacają, określa jej jakby specyfikę. Sprowadzenie jakiegoś zadania do czystego zajęcia do wypełnienia, nie zmienia postaci, celu, który widzimy, który chcemy osiągnąć. Pozbawienie się duchowego charakteru, spłaszcza sytuację, jakby pozbywa jej szerokiej palety barw, świadczącej o przeróżnych niuansach sytuacji.
Budząc się rano i przechodząc od razu do realizacji różnych czynności, możemy odebrać sobie szansę, chociażby na uświęcenie się tymi sytuacjami, które czekają na moje zaangażowanie i spełnienie. Wieczorem, przed pójściem spać, może mi towarzyszyć satysfakcja ze Spełnionych obowiązków, radość z wypełnienia ich wszystkich, ale dzięki mistyce codzienności, może towarzyszyć mi przekonanie, że dzięki tym załatwiony m sprawą, ja stałem się dziś lepszym człowiekiem, a zrealizowane zadania, stały się też ogromną pomocą i powodem do radości dla innych spotkanych dziś osób. Ktoś stwierdzi – to tylko detale, małe niuanse…
Na tym właśnie powinno polegać nasze zaangażowanie – na stworzeniu tych niuansów, drobnych szczegółów, które będą przemieniały naszą codzienność, nasze realizowanie poszczególnych zadań. Nasze Duchowe zaangażowanie nie zmieni może samych zajęć, ale odmieni ich rezultaty, ubogaci nasze wnętrze i da nam przekonanie, że działaliśmy po Bożemu, starając się, wcielić wolę Bożą w każdej sytuacji.
To jest nasze dodatkowe zaangażowanie, ale to też dodatkowe owoce, które osobiście zyskamy w przeżywaniu naszej codzienności.
Wspomniane elementy, składają się na całość. Bez poszczególnych elementów, historia wcale by się nie zrealizowała, albo jej rezultaty byłyby zupełnie inne. Nasza codzienność, nie w każdej sytuacji musi się tak radykalnie zmienić, bo nie przypatrujemy się jej w taki sposób i nie zastanawiamy nad ewentualnymi opcjami, które moglibyśmy wybrać. Czasami się to zdarza – wówczas pada ogólne stwierdzenie – co zrobiliśmy źle, dlaczego tak się stało?
Historię Samuela – to krótko jest scena, w której poszczególne elementy łączą się ze sobą i prowadzą do konkretnego celu. Pan Bóg kształtuje od początku to wydarzenie – bo to on inicjuje to spotkanie i podejmuje tyle prób, aż człowiek będzie właściwie usposobione do tego wydarzenia. Jeśli wierzę, że moja codzienność zawiera boży plan, to Duchowe zaangażowanie będzie poszukiwaniem i odnajdywaniem tej wąskiej drogi, prowadzącej do konkretnego celu. Dziś nie tyle nasze potknięcia, złe wybory i decyzje są treścią naszego zainteresowania, ile elementy, które same rodzą się w naszej codzienności, przygotowują nas do pełnego uczestniczenia w jakiejś sprawie. Dlatego nasze Duchowe zaangażowanie jest potrzebne, bo on u nas U wrażliwi i wskaże nam te elementy, które w naszej historii są ważne do osiągnięcia celu. To, co może włączyć wszystkie sprawy naszej codzienności, to uniwersalne elementy, które występują przy każdej sytuacji.
Przed każdym z nas wyrastają większe lub mniejsze okazje, które nie budują się same, a jedynie wtedy zaistnieją w naszym życiu, gdy ich nie będziemy zbywać, odkładać, trzy nie zauważać, ale się w nim po prostu zaangażujemy. Warto byśmy rozwijali w sobie ten sprawność dostrzegania, czy wręcz wynajdywania właściwych okazji. Podejmując się różnych rzeczy, trzeba im dać czas na wzrost – one muszą wzrosnąć się z naszym sercem, a my musimy się z nimi właściwie zapoznać. Dlatego tak ważna jest nasza wytrwałości we wszystkich kwestiach, a szczególnie tych ważnych dla naszego życia i funkcjonowania. Wytrwałość wzmacniana jest nieustannym Rozeznawanie – czy właściwie postępujemy, czy sprawa się właściwie rozwija, czy jest ona dla nas dobra? Zyskując przekonanie, jeszcze silniejsza stanie się nasza wytrwałość w jakiejś sprawie. Nie wystarczy działać, ale potrzeba matką Wynalazców dlatego szukanie adekwatnego działania, to wciąż aktualizowanie swojej postawy wobec konkretnej sprawy.
Zastanówcie się, jak tym elementarnym zasadom dać jeszcze bieg duchowy, ubogacając je swoją osobą, swoim wnętrzem, swoją relacją z Bogiem.
Niektórym wystarczy, gdy jakąś sprawę zwyczajnie przemodlono, a inny będzie potrzeba coś innego, może coś więcej…
Spróbujmy odświeżyć nasze zaangażowanie w różne sprawy, spróbujmy się przebudzić!
ostatnio dodane
5 Niedziela – A – Mt 5,13-16
Mt 5, 13-16
4 Niedziela zwykła – Mt 5, 1-12a
Mt 5, 1-12a
3 Niedziela zwykła – Mt 4,12-23
Mt 4,12-23
