wskazówka Papieża9

wskazówka Papieża9

wskazówka 9

Kościół potrzebuje serdecznego spojrzenia, by kontemplować, wzruszyć się I zatrzymać przed drugim człowiekiem za każdym razem, kiedy jest to konieczne. (EG 169)

Serdeczne spojrzenie.

Serdeczność jest tym czego pragniemy, czego oczekujemy, za czym często tęsknimy. Wydawałoby się, że serdeczność jest pewnego rodzaju zachowaniem, które powinno nam towarzyszyć w codzienności. Rozglądając się jednak wokół siebie, dostrzegamy coraz mniej oznak serdeczności. Dlaczego tak się dzieje? 

Zaginiona serdeczność? 

Za wieloma sprawami dopatrujemy się możliwości zyskanie czegoś. Materializm staje się pragmatycznym spojrzeniem na życie i codzienność. Chcemy coś osiągnąć; być kimś. Te pragnienia jednak, niestety, przysłaniają nam ludzkie uczucia, prawdziwe cele, normalne zachowania. Nie realizujemy serdeczności, ponieważ wydaje nam się, że jest ona zbyt wymagająca i musimy się więcej napracować, niż realnie otrzymamy. Serdeczność powinna być wpisana w naturę człowieka. Dlaczego ją zagubiliśmy? Często towarzyszy nam obojętność, gdyż nie mamy czasu, chęci, sił. Wszystkiemu winny jest świat i ogólne zachowanie „wszystkich innych ludzi”. „My stajemy się tacy, jak inni” – tłumaczymy często. Powyższa myśl, jest zaproszeniem do odkrycia tej, jakże pięknej postawy, jaką jest bycie serdecznym – by właśnie z takim nastawieniem traktować ludzi, sytuacje… To, co być może z jakiegoś punktu widzenia czyni nas „normalnymi ludźmi”, to właśnie serdeczne spojrzenie, serdeczne zachowanie.

Chrześcijanie wyróżniali się na horyzoncie innych osób. Nigdy nie przechodzili obojętnie wobec spotkanych ludzi. Ich wyróżnikiem była serdeczność, poparta miłością wzajemną. Może właśnie dzięki tej myśli, zastanowimy się nad tym, jak postępujemy względem najbliższych osób, a później też względem tych, których spotykamy w różnych okolicznościach, na naszej drodze.

„3 postawy” – Kontemplować, wzruszać się, zatrzymywać przed drugim człowiekiem…

Każdy z nas jest żywą i bardzo ważną cząstką kościoła. Odpowiedzialność Kościoła to odpowiedzialność za każdego człowieka. Papież zachęca nas do realizacji tej odpowiedzialności poprzez „serdeczne spojrzenie”. Budując wspólnotę, musimy zdać sobie sprawę z błędów i słabości każdego człowieka, przez co jeszcze bardziej wymowne stanie się zadanie – „serdeczne spojrzenie”. To spojrzenie, ma dać nam siły byśmy: kontemplowali, wzruszali się i zatrzymywali przed drugim człowiekiem. Nie możemy dopuścić do sytuacji, kiedy staniemy się obojętni wobec tych, których mamy wokół siebie, a którzy tworzą Kościół, rodzinę, grono przyjaciół, grupę ludzi spotkanych w życiu… 

Widząc drugą osobę, widzę historię jej życia. Historie każdej osoby, pobudzają nas do kontemplacji – pewnego rodzaju zatrzymania się i zastanowienia się, co dokonuje Bóg w i poprzez życie drugiej osoby. Kontemplacja – czyli zrozumienie też życia drugiej osoby, powinno nas prowadzić do wzruszenia. Wzruszenie to nie rodzaj opłakiwania jakiejś sytuacji, ale wyrażenie swojej wrażliwości wobec tego, co przeżywa druga osoba. Dzięki tym dwom czynnikom, dokona się w nas naturalne zatrzymanie. Nie przejdziemy obojętni wobec innych, gdyż poznając ich, będąc wrażliwymi na nich, zapragniemy z nimi również przebywać – zatrzymać się, by wspólnie spędzić czas w konkretnym miejscu.

Przeœlij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *