Wierzę, ale… te wątpliwości.

Wierzę, ale… te wątpliwości.

To „ale” bywa często bardzo newralgiczne. Każdy przeżywa różne trudności w wierze. Niekiedy mamy wątpliwości i nie wiele nam potrzeba, by niestety przestać wierzyć.

Wielu świętych mówiąc o swoim duchowym świecie, wiele razy wspomina o trudnościach, które przeżywali w swojej wierze. Określają to mianem „ciemności duchowych”. To czas bycia przy Bogu, w którym odczuwa się trudności w odkrywaniu właśnie tej obecności. Pojawia się niezwykły ciężar w realizowaniu relacji z Bogiem. Oczywiście to nie „przywilej” świętych, takie odczucia, lecz pewna wskazówka dla nas, jak możemy ewentualnie podobne sytuacje interpretować w naszym życiu. Myślę, że wielu ma podobne doświadczenia – sytuacje, o których wspomnę tym artykule, może nawet przeżyło je w swoim codziennym duchowym doświadczeniu.

Chcę wspomnieć o trzech sytuacjach, które mogą się pojawić w naszym życiu duchowym. Trudno mi powiedzieć, czy kolejność jest właściwa, ale nie o to w tym chodzi, ale o odniesienie swojej sytuacji do tego, o czym wspomnę i o odnalezienie dla siebie ewentualnych wskazówek.

To, o czym najczęściej słyszę, to doświadczenie właśnie wątpliwości w wierze. Ludzie mimo obecnej modlitwy, praktyki sakramentów – wiary, przeżywają wątpliwości  dotyczące różnych kwestii. Te wątpliwości to wynik często stawianych sobie pytań, na które niestety nie znajdujemy odpowiedzi, bo nie wiemy gdzie ich szukać. To wynik trochę słabej pamięci tego, co było podczas katechezy szkolnej. Czasami to po prostu kwestie, które być może nie były wprost poruszane, albo mimo wszystko są to treści zbyt trudne do samodzielnego rozwiązania. Wiara jednak wymaga wciąż aktualizacji wiedzy. Dlatego, mimo może niechęci, powinniśmy często sięgać do duchowych lektur – wręcz każdy z nas powinien przeczytać kanon duchowych lektur, które bardzo pomogły by każdemu wierzącemu (np. Ćwiczenia duchowe – Ignacy Loyola; Rozważania o wierze bp. Dajczer; Katechizm Kościoła Katolickiego – jakiś konkretny interesujący nas temat). Dobrym zwyczajem jest też posilanie się żywotami świętych, bo w ich historiach, bardzo często dotkniemy kluczowych spraw, dotyczących wiary. Może stać się to źródłem wiedzy, która posłuży każdemu wierzącemu jako pomoc do zrozumienia i rozwikłania niektórych kwestii.

Drugą sprawą, o której chciałbym wspomnieć to „ludzkie argumenty”. W życiu wiele spraw ma swoje wytłumaczenie, dlatego przyzwyczajeni do tego, szukamy różnych argumentów. Myślimy, że skoro różne zdarzenia da się logicznie wytłumaczyć, to również to, co dzieje się w świecie duchowym, również uda nam się to jakoś logicznie poukładać i wytłumaczyć. Problem pojawia się wówczas, gdy coś sobie poukładamy, gdy znajdziemy jakieś nasze argumenty i wszystko nagle nam się „wysypie”. Wówczas, kiedy nasza układanka się rozpadnie, trudność która się pojawia, dotyka również naszej wiary, powodując nasze wątpliwości. Jeden z świętych, pięknie powiedział, że „wiedzę zdobywa się na kolanach przed obliczem Boga”. Nie da się wielu kwestii po ludzku wyjaśnić, tym bardziej wiary nie da się sprowadzić tylko do ludzkiego rozumowania. 

Potrzebujemy właśnie w tych sytuacjach, przede wszystkim wiary – czyli rozmowy z Bogiem, pełnej zaufania i gotowości do przyjęcia również tego, co wykracza poza możliwości naszego rozumu.

Ostatni, trzeci element, choć bywa najprostszy do odkrycia, to jedna stanowi nie lada doświadczenie. Mam na myśli „ciemność duchową”. Człowiek stara się ze swojej strony stale utrzymywać kontakt z Bogiem, ale żadnymi zmysłami nie potrafi rzeczywiście doświadczyć Jego obecności. Wszystkie praktyki realizowane są w takim odczuciu trudności i oschłości. Człowiek nie czuje w żaden sposób, jakiegokolwiek działania Boga. To odczucie, które towarzyszy nam kiedy, czegoś jesteśmy pewni, a nagle i zarówno ta pewność, jak i to, o czym byliśmy przekonani, znika i nie możemy w żaden sposób tego znaleźć.

Nie wszystkie te sprawy, sytuacje uda się w prosty sposób rozwiązać. Jednak wszystkie te sytuacje łączy pewne wspólne elementy. Jednim z nich jest: wymaganie od siebie przede wszystkim osobistych argumentów na istnienie Boga. Wiara i argumenty, mogą pomóc nam rozjaśnić różne ciemności w naszym życiu.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *