wiara i miłość

wiara i miłość

Wiara i miłość…

Tak często uświadamiam sobie, że błądzimy i grzęźniemy w potoku pojęć, definicji i wyobrażeń. Oczywiście brak odpowiedniego rozumienia pojęć, może nas odciągnąć od zasadniczej kwestii związanych z zagadnieniami, o których myślimy. Właśnie złe rozumienie miłości, może odciągnąć nas od właściwego rozumienia i życia tą wartością. Błędne rozumienie wiary, może odciągnąć nas od prawdziwego jej znaczenia – spotkania z Bogiem i wciągnąć w rozumienie jej jako obowiązku, zadania do spełnienia. Dlatego, ważne jest abyśmy zdobywali wiedzę, rozumienie tych pojęć, które jednak są dla nas ważne i oczywiste. Chcąc żyć właściwie pojęciami, musimy zdobyć żywe doświadczenie tych pojęć i ich przełożenie na życie i konkretne sytuacje w naszej codzienności.

Istnieje ścisły związek między wiarą i miłością. „Myśmy poznali i uwierzyli miłości, jaką Bóg ma ku nam (1 J 4,16) – owa myśl, uświadamia nam, że u początku bycia chrześcijaninem jest spotkanie z wydarzeniem, z Osobą, która nadaje życiu nową perspektywę, a tym samym ukierunkowanie. Miłość nie jest tylko przykazaniem, ale odpowiedzią na dar miłości, z jaką Bóg do nas przychodzi. 

Poznając Boga, człowiek odkrywa miłość, a jego osobista zgoda względem planu Boga, ogarnia wszystko aktem miłości. W wierze, w działaniu, w całym życiu codziennym wszystko dotyka bardzo konkretna zmiana. Tą zmianą jest miłość, która przemienia każde działanie. Czy jestem świadom tego, że wiara i miłość, mogą przemienić moje życie, ożywić moją relację z Bogiem i z innymi osobami? 

Przełomem dla każdej wierzącej osoby, jest przekonanie się i dotknięcie tej szczególnej prawdy, że „Bóg – Miłość, kocha każdego z nas w sposób nieskończony”. Ilu z nas na swojej drodze spotyka się z tą prawdą? Na różne sposoby dociera do nas wiadomość o Bogu – Miłości, ale mimo szczerych pragnień, bardzo często o tym zapominamy, zasłaniamy innymi sprawami. 

Co oznacza: „Bóg – Miłość, kocha każdego z nas w sposób nieskończony”? 

Pewnie wielu z was, oczekuje teraz odpowiedzi, uzasadnień, dowodów itp. Niestety nie przytoczę niczego. Przecież, nie można powiedzieć osobie zakochanej, że ma kochać w inny sposób, niż ona to czuje. Ale można jej jedynie przypomnieć, że ma kochać. Stąd powyższe zdanie, dlatego właśnie tutaj się znalazło – by wam przypomnieć o prawdzie, która jest niezmienna.

Słowem, „narzędziem” kluczowym w wierze, jest miłość i to właśnie do niej powinniśmy odnosić swoje doświadczenia, przeżycia, myśli. Jeśli będziemy kierowali się szczerze miłością, wówczas odrzemy naszą wiarę, życie z tym niepotrzebnych naleciałości, które pozbawiają ich faktycznej wartości i prawdy. 

Miłość jest ważna dla każdego, ale możemy udowodnić to jedynie żyjąc nią i zastanawiając się nad tym, jak sprawić, by ona wciąż rozkwitała.

Wiara, która jest świadoma miłości Boga, pobudza do miłości. Podobnie w ludzkim doświadczeniu – wiara w świadomość, że jestem kochany, pobudza do kochania. Nikt jednak nie pozostaje w miejscu wiary w świadomość, ale buduje doświadczenie miłości w życiu codziennym, na różne sposoby. W wierze, również nie powinniśmy zatrzymać się na świadomości, że Bóg mnie kocha w sposób nieskończony, ale powinniśmy wychodząc od tej prawdy, zdobyć się na odwagę budowania życia w oparciu o tą prawdą, w oparciu o doświadczenie bycia kochanym przez Boga.

Dla wielu, może być ogromnym zaskoczeniem ta prawda, skonstruowana z jednej strony w tak prosty sposób, a z drugiej wyrażający tak niezwykle wiele treści. Jakbyście zareagowali na słowa jakiejś osoby, która w jakimś miejscu, np. na ulicy, w pracy, w domu, w konfesjonale, powiedziała by wam, że: „Bóg – Miłość, kocha każdego z nas w sposób nieskończony”?

Całe życie człowieka, może stać się odpowiedzią na miłość Boga, podobnie jak w relacji ludzkiej możemy całym sobą zaangażować się w to, by pokazać komuś, jak bardzo go kochamy. Obyśmy tylko rzeczywiście zrozumieli, że miłość jest najważniejsza. Obyśmy faktycznie zrozumieli miłość, a nie jej różne imitacje i farsy.

Otwarcie się na miłość, czy to Bożą, czy drugiej osoby, choć różne w swoim dalszym rozwoju, sprawia, że życie prowadzi nas do kochania. Dzięki miłości możemy rozpoznać różne dary, które zostają nam powierzone po to, by w nas wzrastały. W istocie wszystko bierze swój początek z Miłości i zmierza do Miłości. Miłość bliźniego wprowadza nas w miłość Bożą, sprawia, że włączamy się w bezwarunkowe oddanie się Jezusowi, drugiej osobie.

Chrześcijanin to osoba zdobyta przez miłość Chrystusa. Czy jestem zdobyty przez Boga…? Czy jestem zdobyty przez jakąś drugą osobę…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *