Tylko praktyka – rozwój „zawodowy”.

Tylko praktyka – rozwój „zawodowy”.

 

Wszystko czego się nauczyliśmy, co usłyszeliśmy i co zapamiętaliśmy, przetrwa w naszym życiu, jeśli wprowadzimy to wszystko do swojej codzienności w postaci konkretnych czynów. Teoria staje się żywa, gdy odnajduje swoje miejsce realizacji w naszej konkretnej codzienności.

 

„Połowa osiągnięcia
celu to jego
prawidłowe wyznaczenie”

 

Bądź bardziej praktyczny – brzmi mi głos z tyłu głowy. Patrząc na różne moje zajęcia, jak i też zadania, które pomagam wyznaczyć sobie i innym osobom, staram się by były one pragmatyczne – czyli dotykały konkretnej rzeczywistości z naszej codzienności, by przekładały się na potrzeby konkretnych osób i przynosiły realne efekty.

Jeśli popatrzysz na swoją codzienność, to czy widzisz tam powyższy schemat: cel – realizacja – efekty?

Pewnie w wielu sprawach udaj ci się doskonale wszystko realizować, ale są pewnie jakieś sytuacje – kwestie, w których ci się nei udaje i zastanawiasz się, co można by zrobić lepiej lub inaczej, by swój zasadniczy cel osiągnąć.

Możemy liczyć na swoje siły, umiejętności, liczyć na moment zjawiskowego natchnienia – pomysłu, a możemy też skorzystać z różnych dostępnych metod, dotyczących konkretnego zagadnienia. Mądrością jest skorzystanie z dostępnych udogodnień dla kształtowania swojego życia, codzienności. Ta sfera – pragmatyczna – naszego życia, to obszerna część naszego życia, którą powinniśmy stale formować i nie dopuścić do sytuacji, by w jakiejś dziedzinie charakterystycznej dla naszego życia, zdominowała je stagnacja.

5 szczebli.

Każdy z nas może obrać inną metodę, więc drabina będzie różnie się nazywała i będzie miał również różna ilość szczebli. Bardzo ważne jest to, by podejść praktycznie, to znaczy, mieć konkretną drabinę – metodę, którą będziemy osobiście poznawać i rozwijać. Ludzie kształtują różne metody na podstawie własnych doświadczeń – tego, co przeżyli, co odkryli, poprzez jakie czynniki przeszli do osiągnięcia jakiegoś celu. Patrząc na św. Franciszka (Pax t bonum) czy św. Benedykta (Ora et labora). W ich wezwaniu widać program i metodą realizacji swojego życia. Kiedy przyjrzymy się im bardziej szczegółowo, zobaczymy w ich codzienności, bardzo konkretne potwierdzenie „tej metody – programu życia”.

To niezwykłe, że wiara – żywa relacja z Bogiem, również prowadzi do ukształtowania różnych programów, metod, które zakorzenione są w Ewangelii i dają codzienności charakterystyczny ton. Dzięki temu programowi, metodzie, dokonuje się zarówno wewnętrzny, jak i też zewnętrzny proces formacji.

Może właśni warto by było odnaleźć swój program, swoją metodę, która pomoże nam ukształtować życie, zadania, nasz sposób myślenia i planowania, itd. Praktyka, to konkretne działanie, którego bardzo potrzebujemy, aby teoria odnalazła swoje miejsce w naszej codzienności. Spróbujmy najpierw poobserwować swoje życie, zobaczyć elementy charakterystyczne dla życia i zobaczyć co jest twoim atutem, co jesteś w stanie zrobić, jak wiele możesz od siebie wymagać.

SZCZEGÓŁOWY

Najważniejsze w naszym działaniu jest to, by wiedzieć jaki mam cel, co chcę faktycznie osiągnąć, jakimi metodami oraz dlaczego che taki cel zrealizować. Im więcej szczegółów ustalimy, zrozumiemy, tym konkretniejsze będzie nasze działanie. Nie pozostawiajmy otwartych furtek, by wprowadzać jakieś wątpliwości lub jakieś niewłaściwe interpretacje. Formacja może uszczegółowić nasze życie, pomoże nam znaleźć – odkryć argumenty. Sam musisz zrozumieć dlaczego jakieś działanie ma tobie właśnie towarzyszyć.

MIERZALNY

Gdy już coś realizujesz, warto od czasu do czasu ocenić, w jakim stopniu zrealizowałeś swój cel. To wymaga, aby w działaniu rzeczywiście towarzyszył nam postęp, odkrywanie też jaki dystans pokonaliśmy, a jaki jest jeszcze etap do zrealizowania. Oszacowanie sytuacji pomaga nam niekiedy bardziej się zmobilizować.

ATRAKCYJNY

Cele, które pragniemy realizować powinny być dla nas interesujące, albo ich konkretne efekty. Nużące zadania, mało przekonywujące cle, mogą stać się dla nas powodem frustracji. Brak atrakcyjności jakiegoś zadania, może spowodować, ż przemkną nam niebywałe sytuacje tylko z tego powodu, że coś nie zatrzymało naszego wzroku, uwagi. Przez brak atrakcyjności, nawet najbardziej ważne wydarzenia, mogą być przez nas zbagatelizowane.

REALNY

W wyznaczeniu sobie celu, mamy niekiedy tendencję do przesady. Na starcie stawiamy sobie do realizacji tak niekiedy ambitne plany, że aż przerażać może niektórych już pierwszy krok ku jego realizacji. to, że chcemy coś osiągnąć, zmienić w sobie, wprowadzić coś, to nie znaczy, że nasz plan ma być abstrakcyjny. Wręcz przeciwnie, powinien być możliwy do osiągnięcia już dziś, teraz. Lepiej wymagać od siebie coraz więcej, niż co chwilę z czegoś rezygnować i poddawać się. Musimy mieć czas i siły, i umiejętnie nimi dysponować, by osiągnąć jakiś konkretny osobisty rozwój.

TERMINOWY

Kiedyś mi się to uda osiągnąć… Ile razy to powiedzieliśmy, przekładając realizację jakiegoś zadania w czasie. Jeśli ustalimy cel, plan jego osiągnięcia poprzez codzienne zadania, to rytm czasu, wierność jego przestrzegania, a wręcz nawet konkretne ocenianie siebie w tej kwestii, może być dla nas szczególnie mobilizujące. Bez właściwej terminowości, możemy wpaść w pułapkę odkładania realizacji celu na później. Czas jest z natury jednak naszym sprzymierzeńcem, a nie wrogiem, dlatego staraj się go dobrze wykorzystać.

 

Nasza drabina ma uczyć nas bardzo praktycznego nastawienia wobec życia i wobec poszczególnych zadań. Starajmy się zdobytą teorię przekładać na codzienność, na doświadczenia praktyczne, a nie kolejną teorię.

Wybierz zadanie.

Przejdź przez poszczególne szczeble drabiny.

Ukształtuj cel, który pomoże ci się osobiście rozwinąć,

Również w kwestiach zawodowych, jak i duchowych.

 



Przeœlij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *