odpowiedzialność…

Twój wybór jest ważny…

– ks. dominik poczekaj –
18.12.2025

Co jest momentem najistotniejszym w naszym działaniu? Co decyduje o kształcie sytuacji, w której zaczynamy uczestniczyć, działać? Co zadecydowało, że jedna grupa panien była roztropna a druga nierozsądna? 

„Gdy się pan młody opóźniał, zmorzone snem, wszystkie posnęły”. – w.5

Do tego momentu między pannami nie ma żadnej różnicy. Posnęły wszystkie i dopiero po gwałtownym wybudzeniu, między panami, zaczynają pojawiać się i rosnąć różnice. Różnice rodzą się z podjętej przez obie grupy odpowiedzialności za swoje wybory, a przede wszystkim za swoje działanie.

Musimy, a raczej powinniśmy zaufać temu, że każdy z nas ma do zrealizowania bardzo ważną rolę. Zgubnym myśleniem, w tym momencie jest nasze wyobrażenie o odniesionych sukcesach, o naszym materialnym statucie. Gdyby faktycznie panny nierozsądne tak myślały, zastanówmy się, dlaczego nie były przygotowane i wcześniej nie podjęły odpowiedniego przygotowania, aby zrealizować swoją rolę i osiągnąć sukces? Założenia są bardzo ważną sprawą, ale nie wystarczy tylko teoria, a faktyczne działanie. Tylko codzienne, konkretne działanie, w różnym tempie, ale mimo wszystko, zbliża cię do celu. W tej rzeczywistości jesteś roztropny i faktycznie bogaty, dzięki codziennym wyborem, decyzją i działaniu, a nie tylko dzięki, co jakiś czas, osiągniętym sukcesom. Nasza odpowiedzialność powinna bardziej roztaczać się nad całą naszą codziennością, a nie tylko nad wyjątkowymi sytuacjami, które może będą miały miejsce w naszym życiu, a może nigdy się nie wydarzą.

Scena z pannami ma bardzo głęboki sens – nie tylko duchowy, ale również, bardzo fizyczny – pragmatyczny. Ta scena ma wyrwać nas z bezmyślności, ma uaktywnić naszą wolność. Bardzo istotne jest to, by realizując różnego rodzaju zadania, być faktycznie zaangażowanym, przekonanym, aby być całym sobą w konkretnej sytuacji. To obrazuje pewną sytuację w nas, kondycję naszego wnętrza, która wciąż jakaś jest, niezależnie od tego, jakie warunki, jakie sytuacje dzieją się obok nas.

Na nasze decyzje i wybory, przede wszystkim ma wpływ, to jacy jesteśmy, to nasze – BYĆ – wymaga nieustannej troski i konkretnego kształtowania. W scenie z pannami nie chodzi o to, że nierozsądne dały się przyłapać sytuacji, że były nieprzygotowane ani zapobiegliwe, bo nie zdążyły zakupić oliwy i wrócić na czas. Chodzi o to, że całe ich życie złożyło się na tę jedną chwilę, tę konkretną sytuację i wobec niej były nieprzygotowane. Czy zatem chodzi o to, że panny roztropne były przewidujące i zabrały tyle oliwy, żeby im wystarczyło? Myślę, że ich sytuację charakteryzują słowa – „mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć…”, to znaczy, że miały oliwy w sam raz, tyle ile faktycznie one potrzebowały. Te niuanse, podkreślają rolę panien – nie tyle, że są roztropne i nierozsądne, ile że ich życie wskazuje, że do tego momentu zebrały tyle oliwy, że jednym wystarczyło, a drugim nie. Jak najbardziej konkretnie opisać to, o co mi chodzi? „Trzeba BYĆ konkretną postawą” – trzeba być dobrym, a nie tylko dobrze postępować; trzeba być oczekującym, a nie tylko w odpowiednich sytuacjach włączyć tryb czuwania… BYĆ – to jest kluczowe, nasze wnętrze musi zawierać to, co pragniemy zawrzeć w jakiejś postawie, sytuacji, relacji.

To oczywiście wymagające i by tak się stało, trzeba nieustannie kształtować swoją osobę w odpowiednim kierunku. W tym, jak budujemy siebie, swoje życie, zawiera się odpowiedzialność. Powinniśmy najpierw skupić się i odnaleźć swój sposób, swoją osobistą ścieżkę, która przychodzić będzie przez naszą codzienność, by dzięki poszczególnym sytuacjom zbierać swój zapas oliwy. W dużej mierze to właśnie nasza codzienność i podejmowane przez nas wybory kształtować będą całą naszą osobę. Nasza codzienność to bardzo indywidualna droga umożliwiająca nam wzrost, dająca nam możliwości ćwiczenia i kształtowania swojej osoby.

Jeśli spojrzymy na nasze dotychczasowe życie, to myślę, że bardzo szybko w głowie odnajdziemy te sytuacje, które nas ukształtowały, na takie osoby, jakimi jesteśmy. Sami oceńcie, czy te wydarzenia, osoby, wybory, były tylko trudnymi okolicznościami, albo tylko pozytywnymi? To nie tyle te elementy nas kształtują, choć zapewne są pretekstem, okazją, którą wykorzystaliśmy poprzez to, w jaki sposób zareagowaliśmy, ile to, co zwróciło naszą uwagę, co z nich zaczerpnęliśmy i co one nam uświadomiły. Przeżywanie sytuacji, czerpanie z nich tego, co faktycznie powinno nas kształtować, to podstawa naszego działania. Nie sposób zaplanować sobie tego wszystkiego, co ewentualnie mogłoby nas kształtować, ani tego, w jaki sposób będzie się to działo, dlatego potrzebujemy trwałej wrażliwości wobec tych wydarzeń, które nastąpią. W.7 „wtedy powstały wszystkie owe panny…” – otwartość na to, co się wydarzy w naszym życiu, wymaga przekonania, że w każdej chwili i w każdym wydarzeniu, może mieć miejsce coś, co wpłynie na historię naszego życia.

Naszą tendencją powinno być to, byśmy wciąż wzrastali. Naszą otwartość nie powinny wypełniać oczekiwania, ale prawdziwa chęć przeżycia różnych historii. Wówczas nawet te najmniejsze, powszednie sytuacje, będą nas systematycznie rozwijać i kształtować różne postawy, różne wartości. Niekiedy częściej ukształtują nas te codzienne wydarzenia, a te niecodzienne również będziemy umieć wykorzystać. Najcenniejsze w tym wszystkim jest nasze zaangażowanie – wybór – w jaki sposób chcemy przeżyć konkretną sprawę, co faktycznie z niej dla siebie wydobędziemy. Na pewno nie powinniśmy ani umniejszać, ani lekceważyć tego, co ma miejsce w naszym życiu. Ignorancja, nawet niezbyt silna, może nas dystansować wobec tych spraw, które faktycznie są dla nas istotne, a których wartość jest nam trudno oszacować.

Wybór sytuacji, myślenia, ocenianie naszego zaangażowania, to pierwsza rzecz, którą powinniśmy zaangażować i wzmocnić. Nasz wybór jest ważny, a gdybyśmy znali zakończenie wszystkich historii w naszym życiu, to oczywiste, że bylibyśmy mądrzejsi. Jednak ich nie znamy, dlatego dołóżmy wszelkich starań, w tym, co faktycznie jest w zakresie naszych możliwości – a nasze wybory, jak najbardziej do tego zakresu, moim zdaniem, należą.