sztuka świętowania

sztuka świętowania

sztuka świętowania

Jak często świętujesz? Ile wydarzeń, w których uczestniczysz, ma tak długi okres przygotowania? Są święta i święta – proste stwierdzenie, ale wiemy, że skrywa się za nim coś znaczniej głębszego niż tylko zewnętrzna powłoka zabawy, radości i miłego nastroju. Są takie wydarzenia, które absorbują nas niesamowicie i jednocześnie nasze zaangażowanie zdradza, czym są dla nas te różnego rodzaju okazję. Wobec niektórych towarzyszy nam niecierpliwość i niezwykła radość, wobec innych zdenerwowanie lub obojętność. Święta są takie, w jaki sposób się do nich przygotujemy i w jaki sposób zaaranżujemy ich przebieg.

Zastanówmy się ogólnie nad świętowaniem, nad sposobem przeżywania różnego rodzaju wydarzeń w naszym życiu, jednocześnie pomagając sobie w odpowiednim przygotowaniu do świętowania tego, co niebawem nastąpi.

powaga sytuacji

Każde święta niezależnie od tego, co świętujemy, mają charakter doniosły. Charakter świąt jest bardzo zróżnicowany, bo albo coś wspominamy, albo upamiętniamy, czcimy oddając hołd, albo przypominamy. Świętowanie za każdym razem jednak, mobilizuje do uroczystej atmosfery. Przygotowanie i przeżywanie święta otoczone jest szczególną manifestacją jakiś spraw. Bo przecież świętując, musimy wiedzieć co świętujemy. Święta dla wielu z nas są ważnym doświadczeniem. Dziwne byłoby świętować, ale nie wiedzieć po co i co świętujemy (aczkolwiek ten temat powoli nie zaczyna być tak oczywisty). Większe przeżycie jakiegoś święta jest wówczas, gdy jest ono bardziej osobiste, albo dotyczy nas samych, albo jesteśmy zorientowani co do szczegółów konkretnej okazji. 

Święta chrześcijańskie, a szczególnie te ważne, poprzedza szczególny czas przygotowań: adwent przygotowuje do Bożego Narodzenia, a Wielki Post przygotowuje do przeżycia świąt Wielkiej Nocy. Czas wyprzedzający dane wydarzenie, szczególnie wpływa na nasze nastawienie. Uzmysłowienie sobie jakiś prawd, czy wartości jakiegoś wydarzenia, pozytywnie wpływa nie tylko na sposób przeżycia konkretnej uroczystości, ale odmienia również nas, napełniając nas jakimiś szczególnymi wartościami. Czas przygotowania, chyba każdego napawa szczególnym entuzjazmem i przenikającą większość dni nadzieją. To właśnie czas przygotowań podkreśla ważność dni, które świętujemy, ale również pomaga nam lepiej je przeżyć. 

Może niektórzy krzywo patrzą na chrześcijaństwo i na różnorodność świąt i ich przesłanie, ale jeśli popatrzymy tylko w sensie technicznym, to kto ma tak pięknie dopracowane i ewoluujące sposoby przygotowania do różnych uroczystości. To jest właśnie szczególne też piękno chrześcijańskiego wymiaru świętowania. W chrześcijaństwie ludzie rzeczywiście potrafią świętować. Czas przygotowania pełen jest w różnorodną symbolikę: przedmioty, znaki, światło, kolor itp., ale również samo święto wypełnia do końca to, co zostało zapoczątkowane w samym przygotowaniu. 

Doniosłość święta, która objawia się na wielu płaszczyznach: liturgia w kościele, w domu, pomaga nam jeszcze bardziej wejść w przestrzeń wydarzeń, których święto obchodzimy. 

Jest też oczywiście obecny inny wymiar świętowania, bardziej niestety płytki – przetrwanie świąt. Przeczekanie ich bez złości, bez niecierpliwości, no i bez psucia nastroju innym. W takim wymiarze trudno mówić o rzeczywistym świętowaniu, bo bardziej jest to wyczekiwanie końca, a nie przeżywanie tego, co te święta wyrażają. 

Co najważniejsze

Święta organizuje się ze ściśle określonych względów. Upamiętnia się np. jakieś ważne wydarzenie, stąd wokół tego wydarzenia pojawia się wymiar świętowania: spędzania wspólnie z rodziną czasu, organizowanie jakiegoś wydarzenia np. przedstawienia – inscenizacji, która będzie przypominać o czymś; ważniejsze święta są dniami wolnymi od pracy… To z racji czego obchodzimy święto, jest treścią tego dnia i o tym szczególnie powinniśmy pamiętać. To jakie będą nasze święta, zależy przede wszystkim od nas. Należy zadać sobie pytanie: co dla nas jest najważniejsze. Niekiedy towarzyszące świętom symbole i wydarzenia, dbają o odpowiednią atmosferę. Ale angażując się w organizację tej atmosfery, przez zmęczenie, niekiedy zapominamy o treści świąt. Ale – wszystko zależy od tego, jak sobie odpowiemy na powyższe pytanie. Pięknie to przedstawia poniekąd znaleziony przeze mnie cytat, wypowiedź psychologa: „Jeśli ważniejsze jest to, co widać, to nikogo nie przekonam, że nie warto szaleć, sprzątać, gotować dwunastu potraw, strofować dzieci, rozstawiać ich po kątach i dręczyć psychicznie siebie i rodzinę… Natomiast jeśli chodzi nam o magię świąt, to trzeba sobie trochę odpuścić. Nie musimy być perfekcyjne – jak zapalimy lampki i stworzymy miłą atmosferę, to nikt nie dostrzeże kurzu za telewizorem albo niedomytych okien.”

Co się liczy dla nas najbardziej? Właśnie odpowiedź na to pytanie, charakteryzuje całe nasze działanie. Jednak niekiedy pojawia się rozdwojenie, np. w przypadku świąt Bożego Narodzenia. Dla dzieci główną atrakcją tych świąt mogą być otrzymane prezenty, a dla dorosłych przygotowanie choinki, potraw na stół wigilijny. Ta rozbieżność wynika z tego, jak osobiście przeżywamy święta. Jak połączyć te różne kierunki – sposoby, przeżywania świąt? Trzeba uważać, by nie przeakcentować pewnych symboli. Święta religijne mają głębszy sens, dlatego też istotne jest powrócenie do znaczenia tych wydarzeń, proponując jasne i konkretne wyjaśnienie tego, co oznaczają odpowiednio symbole i tradycje, które realizujemy w zakresie przeżywania jakiegoś wydarzenia. Trudno, abyśmy np. odpowiednio przeżyli święta Bożego Narodzenia, jeśli nie wiem co wnosi w życie osób wierzących tajemnica Wcielenia. Oczywiście przygotowanie do świąt rozkłada się na różne fazy i dlatego dom – rodzina, jest tym miejscem, gdzie powinno się odpowiednio poukładać wszelkie akcenty przygotowań, aby wszyscy, zarówno dzieci jak i dorośli, mogli lepiej przeżyć faktyczny dzień świąt. Po prostu róbmy różne rzeczy razem… starajmy się przy okazji tłumaczyć najmłodszym pewne sprawy, tak, aby tradycja nie pozostała pustym echem gestów, które się kompletnie nie rozumie.

Od świąt do działania

Święta mają w sobie coś szczególnego – mianowicie, gromadzą ludzi w jednym miejscu. Czy to są święta dotyczące historii kraju, czy wiary, czy czegoś jeszcze innego, wszystkie święta wywołują w nas reakcję – przeżywania ich wspólnie. Święta Bożego Narodzenia – to przede wszystkim wspólnota rodzinna, która zasiada przy jednym stole. Jest to dobra okazja, których coraz mniej ma dziś rodzina, z racji różnych codziennych obowiązków. Stół mobilizuje do poświęcenia sobie nawzajem czasu, zachęca do rozmów, a więc do budowania więzi pomiędzy sobą. Niejednokrotnie będzie to motywacja do odbudowania pomiędzy sobą tego, na co być może nie zwracało się dotąd uwagi – brak pojednania, otwartości itp. Święta mobilizują do różnego rodzaju działań, których nie ogranicza tylko czas świąt. Często święta mogą być dobrym początkiem podejmowanych w późniejszym czasie inicjatyw, które pomogą nam na stałe wprowadzić jakieś zmiany, postanowienia, czy inne działania.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *