GRUDZIEŃ

2016

 

Adwent to przyjście. To trochę taki czas, który pozwala na wszystko spojrzeć nieco inaczej. W oczekiwanym finale Bóg-dziecko król w żłobie owinięty w pieluchy przychodzi ratować ludzkość. Będziemy tu sobie różne słowa obracać i sprawdzać ich znaczenie z drugiej strony. Często mówimy o życiu ludzkim używając metafory drogi. Idę przez życie… W grudniu droga przyjdzie do nas.


1.

Potrafimy od siebie wiele wymagać. Bijemy rekordy, pokonujemy kolejne granice. Jesteśmy w stanie zaskoczyć świat i samego siebie. Z jednym chyba mamy jednak niemal wszyscy spory kłopot: być dobrym dla siebie.

Nie od święta. Nie od wielkiego dzwonu i z wielkim zadęciem. Tak zwyczajnie po prostu. Najpierw po prostu czasem zwyczajnie być dla siebie. To też jest trudna sztuka. Gdy uda się ten cel zrealizować, wtedy warto pomyśleć i o tym by być dobrym dla siebie.

Jak być dobrym dla siebie?

Zapraszam jutro.


2. 

„Nie rycz, faceci nie płaczą! 

Mów ciszej, dziewczynce nie wypada się złościć.” 

Zaklęcia mądrych ciotek utrwalają się tak często na całe życie. Zamykają nas w skorupie powinności i konwenansu.

Bądź człowiekiem odważnym. Pozwól sobie na łzy, na walnięcie w blat kobiecą dłonią. 

Po prostu pozwól sobie na swoje emocje. One są częścią Ciebie i czynią Ciebie bogatym i niezwykłym. 

Masz do nich prawo. Zrzuć zaklęcia starych ciotek.


3.

Wpajamy sobie często za wzór mitycznego Syzyfa, który z mozołem kolejny raz dźwiga swój ciężar na szczyt. 

My też później brniemy w projekty skazane na niepowodzenie, walczymy by zrobić coś co nikomu nie będzie do niczego potrzebne. Czemu tak się dzieje?

Nie potrafimy sobie odpuścić. Czasem przez lata się łudzimy, że może jednak się uda, może akurat ja będę miał szczęście.

Wstyd się wycofać, hańba przyznać się do porażki.

Jednak prawdziwej odwagi trzeba by czasem zrezygnować, by powiedzieć dość, by dać sobie prawo do niepowodzenia. Jedno postanowienie nie wypali ale energia i doświadczenie pomoże zrealizować dwa następne.

Odpuść…

Dobrego Adwentu!


4.

Adwent to jest dobry czas na postanowienia, na zmiany nawyków. To chyba dobrze wiecie. Może pod koniec miesiąca Was o nie zapytam. Dziś chciałbym Was jednak zapytać o Wasze marzenia.

Macie marzenia?

Ile udało się ich zrealizować w tym roku? Ile przybliżyć do tego o czym myślicie od dawna?

Od nowego roku…

Guzik prawda.

Dziś! Zacznij dziś! Nie zwlekaj, nie odkładaj. Nie słuchaj złego demona w sobie. To się da z pewnością zrobić. Planować zdaje się już nie musisz. Pewnie robiłeś to już wiele razy. Przystąp do działania. Dziś jest dobry dzień by zbliżyć się do swoich marzeń.


5.

Przyznam, że na ogół sam mam z tym problem. Jestem świadomym tego co robię i niekiedy udaje mi się pokonać tę okropną wadę. Przyznaję się zatem wszem i wobec: jedną z pierwszych i ostatnich rzeczy jakie robię w ciągu dnia to zaglądanie na strony z wiadomościami – polityka z kraju i ze świata. Brud po same pachy. Okropne prawda?

Mój zacny kolega Rafał zawsze powtarza: Polityka jest sztuką kłamstwa. On sam politykiem nie jest więc nie mam powodów by mu nie wierzyć. Nasza pniewska Honorowa Obywatelka, sąsiadka znad jeziora mawiała: Moją polityką jest miłość.

Staram się jej słuchać

Naprawdę nie zmienię świata jak posłucham o kolejnej arogancji pana X, niedotrzymanej obietnicy pana Y, głupocie pana Z.

Zmienię świat zmieniając swoje otoczenie. Moją polityką jest miłość. Obym wytrwał z Wami w tym postanowieniu.


6.

Wyczytałem u Strażniczki Słów, że: „czasem coś lepiej zabrzmi, gdy jest wymilczane”

Dziś krótko… Niech cisza snuje swoją opowieść. Pozwól sobie na ciszę


7.

Dzień Św. Mikołaja za nami. Mimo upływających lat wciąż cieszymy się z otrzymywanych prezentów. Nawet tych najdrobniejszych. 

A może by tak jutro zrobić komuś prezent pełen życzliwości? Niech dzień Mikołaja wciąż trwa!


8.

Gdy życie przecieka pomiędzy kolejnymi lajkami lub pędzi odliczane sekwencją pasm reklamowych łatwo rozproszyć myśli na tym co mniej istotne. Często włączamy autopilota, który nie tylko pomaga dotrzeć z zamkniętymi oczami do łazienki i z powrotem. Czasem niestety włączamy autopilota na całe życie. Śnimy zamiast żyć.


9.

„…ma oczy na to, by widzieć, a nie widzi…”

Gdy zaczniesz żyć, zaczerpnij oddech…

Rozejrzyj się dookoła. Nawet jeśli wszystko wydaje się takie same, spróbuj zobaczyć to na nowo. Czy nie na tym polega zakochanie, że nagle dostrzegasz coś nadzwyczajnego w zwyczajnym człowieku? Coś sprawia, że dostrzegasz w nim samo piękno, wady bledną, stają się nieistotne. Zakochaj się w sennym poranku, w zimowej szarości, kolorach napotkanych po drodze i co najważniejsze… w ludziach tych zwyczajnie nadzwyczajnych.


10.

Wyruszyliśmy w drogę mając jakiś cel, postanowienie. Chcemy być na te święta inni, lepsi. Z tej perspektywy dziesięciu dni warto już spojrzeć za siebie. Przyjrzeć się w tej chwili, w której dostrzegliśmy potrzebę zmiany. Adwentowo – świąteczna powinność? A może coś więcej? Z każdej drogi w końcu wracamy do domu. Do jakiego domu powrócisz?


11.

Można uważać się za dobrego człowieka. Tylko czy za tym stwierdzeniem nie kroczy tchórzliwie schowana pycha? Skoro nie jestem dobry to zły, podły i okropny? Świat nie jest jak moneta. Świat składa się z małych kroków. Cieszę się, że dzisiejszy dzień przybliża mnie do celu…


12.

Być dobrym człowiekiem to wciąż zaskakiwać. Każdy lubi niespodzianki, zwłaszcza te miłe i absolutnie niespodziane. Kogo dziś zaskoczysz darem szczęścia?


13. 

„bardzo zgrzeszyłem  …  zaniedbaniem.” By nie zaniedbać trzeba ostrożności, czujności i uwagi. Być dobrym człowiekiem to być uważnym. Mimo, że to dość modne słowo, nie warto się tym faktem zniechęcać. Uważnym to potrafić dostrzegać, to umieć sprawić by życie płynęło  w zupełnie innym tempie. Być uważnym to potrafić spojrzeć na siebie z perspektywy bliźniego, spojrzeć na bliźniego z perspektywy…. nie po prostu umieć patrzeć na niego jakim jest naprawdę. Dać mu swoją uwagę.


14.

Czasem trzeba dystansu. Nie takiego związanego z zimną obojętnością lecz pozwalającego dostrzec rzeczy we właściwym świetle. Nie wiesz co zrobić, zrób krok w tył, rozejrzyj się uważnie i zdecydowanie ruszaj naprzód.


15.  

Powiedz co myślisz. Daj wolność swoim myślom, słowom. Daj im poznać świat i ludzi. Powiedz co czujesz. Nie każ się innym domyślać. Nie pozwól by błędnie odczytali Twoje intencje lub zniekształcili to, co chciałbyś innym przekazać.


16. 

Czy dobry człowiek wypoczywa?

Powinien! Wręcz musi: …bo nowe pomysły, nowy zapał rodzą się w wypoczętym umyśle 

Pozwól sobie czasem być dla siebie. Tak zwyczajnie, odpocznij!


17.

Dziś cytat. Wisi sobie w moim notatniku od kilku dni. Staram się jakoś go mądrze skomentować ale przyznaje, że nie wychodzi. Może dlatego, że jest tak bardzo prosty i precyzyjny zarazem. Takiej mowy właśnie potrzebuje. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. Tylko czasem słowo celnie wyprowadzone bardziej rani niźli szpada.

Oto cytat: „Nikt  nie może nawiązać więzi z innym człowiekiem, jeśli przedtem nie nawiązał jej z samym sobą.” – C.G. Jung

Zostawiam Was z tymi słowami. Jak myślicie, co znaczy być dobrym człowiekiem?


18. 

Czasem się zwyczajnie nie udaje. Cele wydają się tak odległe, niechęć poraża wszystkie stawy motywacji. Zastanawiasz się czy nie powinieneś sobie tego stawania się dobrym zwyczajnie nie odpuścić. Nikt nie docenia tego co robisz, wręcz posądzają Ciebie o ukryte korzyści….

Każdy ma prawo do potknięć i pełnej pytań bojaźni. To jednak nie znaczy, że jesteś złym człowiekiem. Powstań. Serdeczności zasyłam. Nie jesteś sam. Walcz dalej!


19. 

Czy da Ci coś, gdy usilnie udowodnisz swe racje? Czy poza chwilową satysfakcją doniesiesz jakąś korzyść? Czy uda Ci się wtedy odnaleźć drogę do drugiego człowieka?

Wydaje się, że łatwo wskazać winnego. Pomoże Ci to, gdy kogoś tak naznaczysz? Czy pomoże Ci to zbliżyć się do drugiego?

Usiądź i milcząco spójrz  w oczy.

Chwyć za rękę i na Boga… nic już nie gadaj!


20.

Chcemy pomóc, wiemy lepiej jak to zrobić, jakie przyjąć najkorzystniejsze rozwiązanie, a mimo to spotykamy się z niechęcią czy niezrozumieniem. Szacunek wobec drugiego powinien wtedy oznaczać również danie mu pełnego prawa do popełnienia błędów. Bez cichej nawet satysfakcji warto być obok i ponownie podać rękę, nawet gdyby miała być znów odrzucona.

„Wtedy Piotr zbliżył się do Niego i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy?». Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy.”


21.

Dziś fragment z pewnej bajki, Bajki o Rašce. Pewien mądry Czech powiedział: życie jest do życia, a nie do myślenia, bo kiedy czasem za dużo się o życiu myśli, życie staje się smutne.

Pożyjmy i zobaczmy. Do jutra moi dobrzy ludzie!


22. Tuż przed metą wstępują w nas nowe siły ale i droga wyjątkowo się dłuży. Na wszystko jest czas, dobry i odpowiedni. Nadrabiając dziś zaległości w lekturze natknąłem się na takie pytanie: ” Czy wyobrażasz sobie życie bez tego człowieka?” Autor zachęca to pisania opowieści o postaciach szczególnych, które znacząco wpłynęli na nasze życie.  Prawda jest jednak taka, że jesteśmy utkani z przeżywanych doświadczeń, zwłaszcza z ludzkich spotkań. Jakie te w biegu rzucone spojrzenia, wymienione uprzejmości czy wyrażone myśli miały wpływ na moją niepowtarzalną tożsamość? Na koniec chciałbym Was zaprosić do lektury wiersza, który pojawia się w jednym z moich ulubionych filmów.  Tu całość wiersza 

W tym miejscu przytoczę tylko jego fragment

Sądzą, że skoro nie 

znali się wcześniej, 

nic między nimi nigdy się nie działo. 

A co na to ulice, schody, korytarze, 

na których mogli się od dawna mijać?


23.

Daj świadectwo Prawdzie. Bądź prorokiem we własnym kraju. Do stu piorunów… nie będzie to najłatwiejsze zadanie!!


24.

Być dobrym to umieć rozmawiać. Nie o rzeczach wzniosłych i ontologicznie metafizycznych. Mówić o cukrze w kawie i motylu za oknem. Dzielić się swoimi słowami czyniąc drugiego bogatszym skarbami płynącymi prosto z serca. Lubisz kogoś? Powiedz mu to! Dziś dobra ku temu okazja.


25.

Łatwo spocząć na laurach. Gdy wydaje się, że wszystko się już wydarzyło… Spójrz za siebie… Może powinieneś za kimś zaczekać, gdzieś się cofnąć i dojść do celu we dwoje.

bezpiecznej drogi


26. 

Chcesz być dobry? Nie oceniaj. Najlepiej nigdy przenigdy, no chyba, że jesteś nauczycielem to i wtedy zachowaj pełną delikatności ostrożność. Bez pełnej wiedzy, bez wglądu w cztery strony medalu (tak wiem – są tylko dwie ale mimo to…) nie masz prawa ocenić drugiego. Nawet, gdy jesteś pełnym empatii człowiekiem pewniej będzie pochylić się nad kimś i jego czynami niż tylko wydać ocenę. Łatwo nam to jednak przychodzi. Gdzieś to w nas tkwi, byśmy w tym pędzie potrafili szybciej decydować i iść naprzód. Oceniamy jaka za oknem będzie pogoda, oceniamy czy dziś warto ubrać te buty a nie inne, wybrać się rowerem a nie samochodem, itd. itd. Równie łatwo jednak oceniamy ludzi. Łatwo przy tym kogoś zwyczajnie skrzywdzić. Nie przypadkiem Pismo powiada: „Nie sądźcie…”


27. 

Lubisz śpiewać? Co z tego, że nie potrafisz. Nie o to pytałem. Co z tego, że pękają szyby w oknach, że ptaki nie zechcą wrócić z ciepłych krajów… Śpiewaj cokolwiek Ci tam w duszy gra. Nuć, mrucz, wyśpiewuj!!! Będzie dobrze. Spróbuj!


28.

Pozwól sobie kochać i być kochanym. Czasem to trudne, czasem to wbrew konwenansom, regułom. Ale czy można być dobrym i chować swoją miłość przed światem?


29.

Przygotowując wieczorem kolejne wpisy szukałem inspiracji w chwilach minionego dnia. Głównie dlatego, że to życie jest najlepszym nauczycielem bycia dobrym człowiekiem. Rozglądając się, wraz z Wami, drodzy grudniowi towarzysze, sam starałem się czegoś dobrego nauczyć. Czasami jesteśmy przytłoczeni ogromem złych lub w najlepszym wypadku zwyczajnie niepotrzebnych informacji. Ulegamy tak często temu naciskowi wierząc, że to zła jest więcej na świecie. Prawda jest zupełnie inna. Pozwól sobie odkryć dobro wokół siebie każdego dnia.


30.

Dziś właśnie taka inspiracja, przeczytana podczas codziennej lektury. Dzielę się: „Musisz zaakceptować fakt, że nikt już nie może w stu procentach powiedzieć, do czego w przyszłości musisz się przygotować. Może z wyjątkiem jednej rady. Musisz przygotować się do tego, że kiedyś będzie inaczej. Ale jedna rzecz, mam nadzieję, nie zmieni się nigdy. Człowiek do życia będzie jak powietrza potrzebował innego człowieka. Bo na wszystkie smutki, ale i na radości najlepszy jest drugi, najlepiej bliski człowiek” Jacek Walkiewicz


31.

Na koniec chciałbym Wam podziękować. Po miesiącu wiem ile wciąż przede mną, by stać się prawdziwie dobrym człowiekiem. Nie wiem na ile te spotkania Wam pomogły… Wiem, że mi wiele dały. Dzięki temu codziennie czyniłem swoisty „rachunek sumienia”, który pozwalał mi spojrzeć na pewne rzeczy nieco wnikliwiej i uważniej. Dziękuję.

I jeszcze coś…

Dobry człowiek potrafi być wdzięczny! Pozdrawiam Was serdecznie

Robert