MARZEC

2017

 

Wierzę, że to Boży plan iż kolejne myśli rozpoczynają się akurat w środę, ale nie jest ona taką zwykłą środą. Dziś Środa Popielcowa, która wprowadza nas w Wielki Post- największą tajemnicę, tajemnicę Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Pozwólcie, że nie będę określać w ramy czego będą dotyczyć moje myśli. Mam takie pragnienie serca by nie ograniczać choć raz Pana Boga i pozwolić Mu na prowadzenie przez ten miesiąc, na bycie Jego narzędziem. „Jezu,ufam Tobie”.


1.

Od kilku lat zastanawiam się jak to się dzieje, że Środa Popielcowa gromadzi tyle osób w Kościele mimo, iż jest to środek tygodnia, a uczestnictwo w tej Eucharystii nie jest obowiązkowe. Czym jest symboliczne posypanie przez kapłana głowy popiołem i wypowiedzenie przez niego słów: „prochem jesteś i w proch się obrócisz” lub „nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!”, że wywiera to aż taki wpływ na człowieka? 

Kiedy dłużej się nad tym pochylam to przyznam się, że pojawia się w moim sercu dziękczynienie wobec  Pana Boga, który nieustannie pragnie powrotu swoich zbłąkanych dzieci i gromadzi nas po raz kolejny na tej dzisiejszej Mszy Świętej. Może w dzisiejszą Środę Popielcową choć jednego człowieka dotknie Słowo Boże, homilia, przyjęta Komunia Święta i sprawi, że zapragnie przeżyć ten Wielki Post zupełnie inaczej? A może to będę właśnie ja?


2. 

Szał Środy Popielcowej minął i cóż dalej? Czasami wydaje mi się, że Wielki Post jest tak oczywisty. Każdego roku jestem zachęcana do jakiejś konkretnej pracy nad sobą. W natłoku tych wszystkich obowiązków uciekam przed momentem zatrzymania się i spojrzenia na swoje życie, bo mogę się załamać. Chyba nigdy nie zapytałam Pana Boga jak chciałby abym przeżyła ten Wielki Post. Wciąż wymyślam jakieś postanowienia, które nijak się mają do pogłębiania relacji z Nim. Zapytajmy dziś naszego Tatę jak mamy przeżyć ten święty czas by wypełniła się Jego wola.


3.

„to nie gwoździe Cię przybiły, lecz mój grzech”

dziś po raz pierwszy sprawowane będzie nabożeństwo Drogi Krzyżowej. Kiedy uświadamiam sobie, że to mój grzech przybił Jego Święte dłonie do Krzyża to staje w prawdzie o sobie i swojej grzeszności chociaż wcale nie przychodzi mi to łatwo. Zastanawiam się, dlaczego zawsze zwlekam ze spowiedzią? Dziś jest Pierwszy Piątek Miesiąca. Pojednanie się z Jezusem… spotkanie się z Miłosierdziem może spowodować, że zupełnie inaczej przeżyję Wielki Post… po co czekać? ODWAGI


4.

Od Środy Popielcowej utkwiło w moim sercu jedno zdanie z Ewangelii, które nie daje mi spokoju. „(…) a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie” Mt 6,18 Ile rzeczy robimy tylko po to by się pokazać?  by ludzie chwalili nas jacy jesteśmy wspaniali? Ile razy chcemy się dowartościować ‘bezinteresowną’  pomocą by wymazać choć na chwilę swoje złe czyny? …który widzi w UKRYCIU… Proszę Cię Jezu, abym potrafiła w prostocie serca pomagać innym


5.

Pan Bóg zaprasza nas dziś na spotkanie. Jest Miłością, która wyczekuje swoich dzieci. Nie ma zamiaru wyrzucać nam, że tak często nie mamy dla Niego czasu. Wręcz przeciwnie! Jak tylko przychodzimy na Eucharystię to pragnie mówić do naszych serc. Jezus, nasz Przyjaciel zaprasza nas dziś na Mszę Święta. Czy jesteś w stanie poświęcić dziś Jezusowi godzinę w ciągu dnia?


6.

Ponie……… wielu z nas woli nie wypowiadać głośno tego słowa. To taki dzień kiedy chcesz tylko przetrwać do godziny, w której kończą się Twoje obowiązki. A co się stanie kiedy obrócimy zdanie powyżej i pomyślimy, że wypełnię swoje obowiązki najlepiej jak potrafię mimo swoich ograniczeń? Że dziś pozwolę prowadzić się Panu Jezusowi?


7.

Wielokrotnie stajemy wobec trudnych sytuacji, które nas przerastają. Tak ciężko jest przyznać się do tego, że nie radzimy sobie z czymś. Pomóż nam Jezu dzisiejszego dnia zwracać się do Ciebie o pomoc. „Jezu, zajmij się tym…”


8.

W kontekście przeżywanego przez nas Wielkiego Postu analizuję od wczoraj postawę Maryi. Od momentu Zwiastowania, aż po śmierć Pana Jezusa. Przybicie do Krzyża ukochanego Syna rozdarło serce Matki Bożej, jednak ona była wierna do końca swemu pierwszemu „TAK”.  Niech Maryja stanie się naszym wzorem do naśladowania.


10.

Jak ciężko jest nam przyjąć Krzyż. Boimy się cierpienia, bólu, dosłownego przygniecenia problemami. Mamy naśladować Chrystusa, a On po upadku wstawał, poniżano Go a on konsekwentnie dźwigał krzyż na Golgotę. Bądź wola Twoja…


11.

Każdy z nas ma gorsze dni tylko pytanie jak je przeżyjemy? Warto poznawać siebie. Analizować swoje zachowanie, reakcję, konkretne emocje by troszeczkę ochronić się przed niepotrzebnym zdenerwowaniem. PAMIĘTAJ: Nie jesteś lizakiem żeby Cię wszyscy lubili i nie jesteś piłką by ludzie Cię kopali jak masz doła, bo chcą byś wstał. Masz prawo skakać z radości i płakać wściekły na świat. Pozwól by emocje były prawdziwe- Ty bądź prawdziwy. PRAWDA wyzwala .


12.

No i jak z Twoją motywacją by pójść na Eucharystię? Ten Wielki Post jest idealną okazją by nawrócić się. Mamy szansę popracować nad dobrymi nawykami. Takim dobrym nawykiem jest praktykowanie spotkania z Chrystusem na Mszy Świętej. Daj się zaprosić na to spotkanie, tęskni za Tobą. No już, bez marudzenia…raz, dwa,trzy…idziemy


13.

Niesamowite uczucie obudzić się w poniedziałek rano i cieszyć się od ucha do ucha, że idzie się do pracy, którą się kocha. Praca nie ma być męką dla nas, wręcz przeciwnie! Ma nam pomagać wzrastać, realizować się. Nie dajcie sobie wmówić, że jest poniedziałek i dlatego to taka tragedia życiowa i lawina polskiego narzekania idzie. My nic nie musimy- my zawsze MOŻEMY coś robić- masz siłę do tego by coś zmienić. Tak, tak właśnie TY! Do Ciebie kieruje te słowa. Do dzieła!


14.

Bądź dziś dla siebie dobry…. Nie wyrzucaj sobie niepowodzeń, zostaw to – Jezus nie kocha Cię za coś tylko mimo wszystko, bezinteresownie i bezgranicznie. Wierzysz w to?


15.

Dziś Pan Bóg daje mi taką łaskę, że od rana mam lekcje z przedszkolakami. Przypomniało mi się właśnie jak tydzień temu padło pytanie od 4 latka: a ile Bóg wydaje pieniędzy na jedzenie? Chodzi na zakupy do biedronki w niebie? A czy my zadajemy Panu Bogu pytania? Czy wierzę, że Bóg może mi na nie odpowiedzieć?


16.

Każdy z nas dostrzega w swoim życiu radości. Najpiękniejsze momenty, które ja dostrzegam to przytulenie dziecka. Choćbym miała największego doła, płakała, nie chciała nikogo widzieć to gdy przytuli mnie dziecko, wszystko mija. Nie potrzeba wielkich słów, by towarzyszyć człowiekowi. Czasem wystarczy jeden gest…


17.

stacja 15 nie chce mi się iść na Drogę Krzyżową

stacja 20 mam znów doła 

stacja 30 czy Pan Bóg w ogóle istnieje?

stacja 40 dlaczego jestem ciężko chory?

stacja 44 dlaczego Pan Bóg zabrał mi mamę lub tatę?

DROGA KRZYŻOWA jest aktualna w naszym życiu…

przytulmy się dziś do Pana Jezusa tylko On rozumie jak nam ciężko…


18.

Zastanawiam się od dłuższego czasu nad słowem ZAUFANIE. Dlaczego nie potrafimy zachować dla siebie słów, które ktoś nam powierza? W jakim celu mówimy je dalej? czy to oznaka braku innych tematów jak tylko ciągłe mówienie o kogoś życiu, zachowaniu, niepowodzeniach? Już nawet nie możesz nic pisać, bo jeszcze ktoś screen zrobi i prześlę dalej. Smutna to prawda. Naprawdę stwierdzam, że jedyną osobą, której mogę zawsze ufać to Jezus Chrystus.


19.

„Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia” Flp 4,13


20.

Usłyszałam ostatnio na kazaniu, że osobę, którą nazywa się „intelektualistą” możemy określić człowieka, którego zaprasza się do telewizji, radia albo w naszym środowisku jest ktoś taki by wypowiadał się w kwestiach, o których nie ma żadnego pojęcia. 

Czy aby nie jest w tym trochę prawdy?


21.

Wielki post jest okazją do zatrzymania się i podjęcia pracy nad sobą. Jasne, że całe życie będzie trwał proces mojego nawracania. Jednak podjęcie tego pierwszego kroku powoduje, że czuje czasem jakbym jechała na rowerze bez trzymanki. Chrystus przejął stery. To doświadczenie daje mi niesamowity pokój serca. A jak wygląda Twój pierwszy krok?


22.

Wczorajsza Ewangelia przypominała, że nie mamy przebaczać tylko 7 razy, ale aż 77. Niech to będzie dzień pełen miłosierdzia.


23.

Często na Katechezie przychodzi mi zaczynać o zera dlatego, że dzieci nie mają fundamentalnej wiedzy jak znajomość Ojcze nasz lub chociażby 10 przykazań Bożych. Stawanie się narzędziem w rękach Boga nie zawsze jest łatwe, ale od jakiegoś tygodnia są takie momenty na lekcji gdzie ewidentnie to nie są moje słowa. Czuję się prowadzona przez Ducha Świętego. Duchu Święty przyjdź i przemieniaj nasze serca.


24.

Kiedyś usłyszałam słowa: „im bardziej nas doświadcza, tym bardziej nas kocha”. Byłam oburzona jakim prawem mam uważać, że doświadczenia i to z reguły złe, mają być niby z miłości, że w ogóle mam doszukiwać się w nich Bożej Miłości. Ale tak dłużej się nad tym pochylając czy Jezus Chrystus nie doświadczył cierpienia, ciężkich doświadczeń na Krzyżu dlatego, że nas kocha?


25.

Czy prosi Was ktoś czasem o modlitwę? Moją dzisiejszą myślą jest prośba o modlitwę za mnie. Z Miłosiernym +


26.

Z Księgi Hioba 1,21:  i rzekł:  „Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!” Hiob był gotowy poświęcić wszystko dla Boga, a Ty jesteś w stanie dziś pójść i spotkać się z Panem Bogiem na Eucharystii?


27.

Słońce powoduje, że chce się żyć, a depresyjne zimowe stany odchodzą w zapomnienie. I pomyśleć, że to tylko i aż Wiosna… Cieszmy się życiem.


28.

Często nie mamy odwagi zadbać o swoje zdrowie fizyczne, psychiczne i duchowe. Czasem zastanawiam się czy da się cokolwiek naprawić. Jaką trzeba mieć w sobie siłę by rozpocząć. Przypominają mi się słowa: w zdrowym ciele, zdrowy duch. Samo się nasuwa, że człowiek to istota integralna i należy dbać o całość, a nie tylko o jakąś wybraną przez siebie sferę. Zostawiam Was z tymi myślami. Błogosławionego dnia.


29.

Kiedy udajesz, że jesteś robotem i bierzesz na siebie nadmiar obowiązków możesz zaszkodzić nie tylko sobie. Ile mamy w życiu takich spraw, których nie doprowadziliśmy do końca z różnych powodów? Robić jedną rzecz, a dokładnie, niż pięć i powierzchownie… jakby tylko oczekiwać podpisania na liście: zrobione… Uczymy się mówić nie.


30.

Od poniedziałku przeżywaliśmy z dziećmi rekolekcje i muszę przyznać, że prostota dzieci mnie nadal urzeka. Świadomość realnej obecności Boga, dziecięce zaufanie skłaniają mnie do głębokich refleksji. Niech Bóg będzie uwielbiony w każdym człowieku, którego spotkamy dzisiejszego dnia.


31.

Duch Święty podpowiada mi bym napisała świadectwo: Chce zaświadczyć o tym, że Jezus Chrystus to prawdziwy Zbawiciel. Spotkałam Jezusa w szkole podstawowej i od tego czasu się kumplujemy. Nie pochodzę ze specjalnie wierzącej rodziny jednak  Jezus Chrystus wybrał mnie jako swoje narzędzie na religii, uzdolnił mnie do skończenia studiów i dzięki temu mogę teraz być katechetą.  Często jest ciężko w życiu, ja także mam swój krzyż, który dźwigam, o którym Jezus doskonale wie. Jestem jednak przekonana, że to wiara pozwala mi trwać i żyć. Naprawdę gdyby nie Jezus Chrystus nikt z Was nie przeczytał by nigdy żadnej mojej myśli. Jezus Chrystus uratował mi życie, a teraz jeszcze skrupulatnie  przemienia je. Systematyczna modlitwa, spowiedź i codzienna Eucharystia dają mi siłę. Życzę Wam owocnych przygotowań do Świąt Wielkanocnych, obyśmy Zmartwychwstali razem z Jezusem. Bogu dziękuję, że posłużył się Księdzem Dominikiem i dał mi łaskę dzielenia się myślami.

Jezu, ufam Tobie

Jezu, kocham Ciebie

Jezu, prowadź mnie

Jezu, przygarnij mnie