Ostatni tydzień.

Ostatni tydzień.

Szczególnie czas urlopów, wypoczynku – tzw. wakacje ma niezwykłe tempo. Wydaje się, że zwyczajna codzienność ma inne tempo, a czas wolny jeszcze inne.

Ostatnia prosta wakacji i perspektywa nowego roku szkolnego to dobry czas na spoglądanie na temat „przyszłości”. Większość tygodnia, myśli moje biegły w przyszłość, prowokując do przemyślenia co dalej. Praca, szkoła, parafia, osobiste plany – tak wiele imion ma przyszłość każdego z nas. Myśląc o przyszłych zadaniach, człowiek jakby w teraźniejszości skacze na trampolinie w przyszłość. Planując różne obowiązki, człowiek troszczy się w teraźniejszości o swoją przyszłość. To nasza odpowiedzialność, ale i też próba zaprogramowania różnych detali życia w taki sposób, by „zapanować” nad różnymi ewentualnymi zdarzeniami.

Wyobrazić sobie przyszłość… Dużo łatwiej jest nam pomyśleć o owocach – o tym, co uda nam się zrealizować i osiągnąć. Dużo trudniej myśli nam się o konieczności wprowadzania zmian, o nowych obowiązkach, których powinniśmy się podjąć. Ważne jest to, by była w nas żywa odpowiedzialność za swoją przyszłość.

Przyszłość pewnie pod wieloma względami nas zaskoczy. Nie jest to do uniknięcia. Nie zaplanujemy wszystkiego, dlatego musi być w nas zdrowa otwartość, która sprawi, że w odpowiedni sposób przyjmiemy to, co przyniosą nam chwile w przyszłości. Nade wszystko musi być to otwartość na ludzi i na działanie Boga.

Mój miniony tydzień był poszukiwaniem pomysłów wobec przyszłości. Już wiele różnych myśli przelałem na papier, wiele też pomysłów zostało zrealizowanych w różny sposób. Stąd coraz trudniej jest wymyślić coś nowego, czego jeszcze nie było. Przyszedł jednak powiew Ducha Świętego. A kiedy on wieje, zawsze pojawiają się ciekawe rzeczy. Moja propozycja była prosta – aby kto chce, umieścił swój ciekawy cytat. Kiedy już pojawiła się dość długa lista, najpierw sam dokonałem selekcji, odrzucając te tematy, który pojawiły się już na stronie internetowej. Pozostałe cytaty poddałem głosowaniu, by inni wybrali tę myśl, która będzie towarzyszem mojej refleksji i działania. Pomysł poddany weryfikacji innych, przeszedł do realizacji.

Każdy ma możliwości. Jest ich naprawdę bardzo wiele. A te które posiadamy są dobrym materiałem do rozwiania nowych możliwości. Przyszłość otwiera przed nami nowe horyzonty. Otwierając się na nią, zawsze pojawi się jakaś świeżość.

Niekiedy zmieniając swój dotychczasowy rytm codzienności, przyzwyczajenia którymi się kierujemy, otworzymy się na to, co na nas czeka w przyszłości. Zdobądźmy się na odwagę, by niekiedy zrezygnować ze swojego punktu widzenia, sposobu działania, na rzecz tego, co zaproponują inni.

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *