VI Niedziela Wielkanocna – J 15,9-17

VI Niedziela Wielkanocna – J 15,9-17

VI Niedziela wielkanocna – J 15, 9-17 

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał, aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go prosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali».

1. Zwróć uwagę na:

nowość, którą przynosi prawo Jezusa. 

2. Odniesienie do…

mojej codzienności, która realizując prawo – miłości wzajemnej, staje się bardziej chrześcijańska

3. Co wynika z tego fragmentu

O różnych miłościach wiemy i zdajemy sobie sprawę, że istnieje pomiędzy nimi ogromna różnica. Słowo agape, występuję tutaj bardzo często. Wyraża ona sposób miłowania. Jest to rodzaj najwyższej i prawdziwie doskonałej miłości, bowiem jej źródłem i istotą jest sam Bóg. Dar miłości nie jest jednak rzeczą, ale dynamiczną relacją, dlatego domaga się zaangażowania. Stąd słowo Mistrza skierowane do swoich uczniów, wyrażone w trybie rozkazującym: „Trwajcie w miłości mojej”.

Miłości nie da się narzucić, dlatego tak rozumiane przykazanie jest warunkowe: „Jeśli…”. Wyraża ono wolność przyjmującego go, a jednocześnie nagrodą za jego przyjęcie jest osiągnięcie autentycznej wolności: „Nie jesteś już niewolnikiem, lecz synem” (Ga 4, 7). 

Nowość nauczania Jezusa polegała między innymi na zespoleniu przykazania miłości do Boga z nakazem miłowania drugiego człowieka (zob. Mt 22, 36-40). Dlatego Jezus mówi o przykazaniu, które określa nowym. Przykazanie miłości nie może być realizowane wybiórczo, do pewnej tylko granicy. Jezus wyraża pragnienie w odniesieniu do swoich uczniów, zwracając się do Ojca: „aby tak jak My [oni] stanowili jedno” (J 17, 11).  

Jezus określa miarę miłości, a jednocześnie konkretyzuje jej postać, która objawia się oddawaniem swojego życia. Tym samym miara miłości jest jakby bez granicy, gdyż nie można „oddać” czegoś więcej, ponad to, czym się dysponuje. Chrystus jest pierwszym, który daje świadectwo takiej miłości, objawiającej się ostatecznie na Krzyżu. 

Dodatkowo pogłębia niezwykłość miłości Jezusa to, za kogo oddaje On swoje życie. Św. Paweł ujmuje to następująco: „Chrystus bowiem umarł za nas, jako za grzeszników […]. A za człowieka sprawiedliwego podejmuje się ktoś umrzeć tylko z największą trudnością. Chociaż może jeszcze za człowieka życzliwego odważyłby się ktoś ponieść śmierć. Bóg zaś okazuje nam swoją miłość właśnie przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami” (Rz 5, 6-8). W tym kontekście przyjacielem Jezusa jest nie ten, kto czyni Mu jakieś dobro, ale ten kto otrzymuje Jego miłość. 

Zjednoczenie z Bogiem jest wyłącznym Jego darem, pochodzącym z Jego inicjatywy. Jezus, Boży Syn, nie postępuje jak inni ludzcy nauczyciele, których kandydaci na uczniów poszukiwali i wybierali sobie, lecz sam wybiera i miejsce, i czas, i osoby, które powołuje. To nie człowiek przychodzi do Boga, to Bóg przychodzi do człowieka. 

Słowo przeznaczenie, samo w sobie, może kojarzyć się w dzisiejszej kulturze z jakąś przypadkowością, bliżej niesprecyzowanym losem, za którym nie wiadomo kto lub co stoi, wreszcie z determinizmem, wykluczającym wolność człowieka. Jego wybór przez Pana jest natomiast niepowtarzalną okazją, aby wziąć udział w realizacji Bożego planu zbawienia. Użyte w oryginale greckie słowo etheka tłumaczy się dosłownie jako: „położyłem” (was), na określenie czynności Jezusa względem swoich wybranych. To samo słowo występuje na przykład, gdy Jezus mówi o dobrej budowli, ponieważ jej fundament położony jest na skale. 

Miłość jest konsekwencją wiary, przez którą następuje usynowienie. Więzy wiary stają się silniejsze od więzów krwi. Zachowywanie przez uczniów nauki, słów, przykazań Jezusa, czyni ich Jego braćmi (zob. Łk 8, 21). To stawia ich samych w nowej relacji między sobą i uzdalnia do kopiowania miłości, jaką objawia Syn w stosunku do Ojca.

4. konkretne zadania

Czy odpowiadam an to szczególne wyzwanie, jakim jest Miłość? Jak ja wprowadzam w swoje życie; jak żyje nowym przykazaniem? Czy dostrzegam sytuacje, w których bardziej powinna być realizowana miłość wzajemna? Co robię z tymi konkretnymi sytuacjami, zaproszeniami? Czy wymagam od siebie postawy, w której podstawowym prawe jest miłość wzajemna?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *