połącz myśli
Myśląc, działaj…
– ks. dominik poczekaj –
23.12.2024
A gdyby mieć taką listę cytatów, z której chwytam jeden i zaczynam działać. Pewnie funkcjonowałoby nam się w jakiejś kwestii znacznie wygodniej i twórczo. Spróbujmy zatem zobaczyć związek między myślami a działaniem i spróbujmy to bardziej przeżyć niż teoretyzować.
Cytat, który towarzyszy mi intensywnie od jakiegoś czasu – to słowa przytoczone w rozmowie podczas spotkania z kolegami. Padła podczas niej kwestia modlitwy – tego, jak uczyć jej i jaką formę wybrać. Cytat brzmi: „Wszystko poprzedzaj od rozważenia Słowa”. Modlitwa powinna rozpocząć się od słuchania Boga, od inspirowania się Słowem, by nie stać się monologiem i tylko krótką chwilą w ciągu dnia.
Nie przypisuję ludzkiemu działaniu jakichś niezwykłych wartości, ale moim zdaniem, jest ono potrzebne do tego, byśmy bardzo konkretnie wyrażali wiarę i inne wartości, czy np. emocje itd. To konkretne wyrażenie czegoś, daje możliwość połączenia tego, co nosisz w sobie z tym, w co się angażujesz. To połączenie, jest rzeczywistością, którą łatwiej jest kontrolować i ocenić, ale również bardziej się też w tym wówczas mobilizować.
Mam takie częste przeczucie, że jakaś myśl – cytat, „chce” byśmy to przeżyli w swojej codzienności. Różne myśli mam wrażenie, stają się bardziej zrozumiałe właśnie wtedy, gdy próbujemy je wyprowadzić do swojego życia poprzez konkretne działania. Cytat, dopóki jest tylko jakąś myślą, często w przypadku osoby odczytującej go, jest czymś teoretycznym, niekiedy wręcz abstrakcyjnym. Oczywiście są też cytaty, które w jakiś sposób streszczają nasze doświadczenia, są odbiciem pewnych doświadczeń, ale my utożsamiając się z jakąś myślą, powinniśmy zdawać sobie sprawę, że jest to myśl, mimo wszystko kogoś innego, kto miał może podobne doświadczenie, ale nie takie samo. Spróbujmy – jeśli jakaś myśl stała się dla nas z jakichś powodów ważna, to uczynimy dla niej miejsce i spróbujmy dać jej życie w naszej codzienności. Nie sterujemy tą myślą, ale pozwólmy, by to ona, chociaż chwilę nas poprowadziła. Spróbujmy, by ta myśl, jakiś cytat, faktycznie potowarzyszyły nam przez jakiś czas. Oczywiście są takie myśli, które bardzo szybko jakby przez nas przelecą, ale są też takie myśli, które wywołają dłuższe zatrzymanie, wzbudzą w nas jakąś refleksję, a może wprost zainspirują nas do konkretnego działania. By mogło wystąpić połączenie myśli z działaniem, potrzebne jest w nas miejsce, by jakaś myśli mogła w nas wzrastać, rozkwitać.
Praca z konkretnymi myślami to mobilizacja do refleksyjności z jednej strony, ale też okazja do działania, do stworzenia możliwości pobudzania w sobie dobrego myślenia. Chcemy szybkich rozwiązań, natychmiastowych rezultatów, dlatego bardzo często brakuje nam cierpliwości, która potrzebna jest również, by mógł coś w nas wzrastać i stawać się faktyczną częścią naszego życia. Niektórzy pewnie byliby zadowoleni z pojawiającej się szybko dobrej myśli, która rozwiąże jakąś trudność i nie będzie stawiała nam żadnych wymagań. Widzimy obecność dobrej myśli jako rozwiązanie, a nie proces działania, który pomaga nam zmieniać jakąś sytuację. Myśli jako antidotum na chwilę, a nie myśl, która kiełkuje przy naszej współpracy i dokonuje w nas jakichś zmian. Myśli mają wpływać na nasz sposób myślenia, działania, mają wpływać na poszukiwanie rozwiązań, na stawiania sobie celów. Myśli – cytaty, które rozważamy, mogą w nas jak akumulatory nagromadzić to wszystko, czego potrzebujemy dla funkcjonowania w naszej codzienności. Potrzebujemy takich, jakby zapasów, którymi posłużymy się w odpowiednich momentach.
Myśli, które podejmiemy w naszej refleksji, powinny nas inspirować do pięknych działań. Realizując inspirację z jakiegoś cytatu w swojej codzienności, zaczniemy się budować, bardziej wykorzystywać różne elementy w tworzeniu różnych spraw w naszej codzienności. Warto wśród różnorodnych cytatów, mieć też takie, którym od razu przykleimy im etykietę: do przeżycia. Dzięki takim myślom, otrzymujemy ciekawe zaplecze, dzięki któremu możemy kształtować swoją codzienność i różne kwestie. Są treści, które są do przeanalizowania, do wzbudzenia refleksji i na tym koniec, ale są też takie treści, które oprócz analizy, potrzebują też naszego zaangażowania, by nimi żyć. Źródłem takich treści – cytatów jest chociażby pismo Święte. Chwytając je ręki i rozważając jakikolwiek fragment, wiem, że ta treść jest do tego, aby w nie wierzyć, przeżywać i kształtować konkretne doświadczenia. Nie sposób inaczej przyjąć, zaadoptować tę treść, jak właśnie starając się usłyszeć, co to Słowo mówi do mnie, do czego mnie zaprasza i jak chce być zrealizowane przez moje życie. Warto Słowo uczynić konkretnym programem swojego życia i dzięki niemu ukształtować nie tylko swoje serce, duszę, ale i też swoje działania.
W jakimś momencie życia bardzo mocno pojawił się ten właśnie program działania – żyć Słowem i to właśnie ukształtowało moje działanie z fragmentami Słowa Bożego, ale też mocno wpłynęło na sam sposób mojego funkcjonowania. To, co robię ze Słowem Bożym, tak weszło już w krew, że stało się schematem działania z innymi myślami – cytatami, znalezionymi w różnych kontekstach życia.
Znaleźć odpowiednią myśl do przeżycia jej w swojej codzienności – spróbujmy zwrócić uwagę na te myśli, które warto do tego wykorzystać, aby je przeżyć albo bardziej – przeżyć coś dzięki nim. Zbierajmy takie myśli również na zapas, bo gdy nawet nie wykorzystamy ich dziś lub w najbliższym czasie, to staną się dla nas zapleczem, do którego będziemy mogli sięgnąć, gdy dopadną nas być może jakieś fizyczne lub duchowe ciemności.
Wspomniałem już o początkach projektu „rozwiń myśl”. Moim celem tego projektu jest uzbierać 365 myśli, tak by tworzyć dzięki nim swoją codzienność. W kontekście tej refleksji chciałbym was zaprosić do zrealizowania podobnego projektu. Rok ma mniej więcej 52 tygodnie. To znacznie mniej niż 365, więc będzie to dla was zapewne dużo prostsze do zrealizowania. Przejrzyjcie swoje już zgromadzone cytaty – myśli i stwórzcie dla siebie listę 52 myśli do przeżycia. Nie sugeruję wam ani źródła, ani ostatecznej formuły. Bądźcie pomysłowi, stwórzcie pomocny dla siebie przewodnik do działania.
Zastanówcie się jaką formułę działania z tymi myślami moglibyście przyjąć – w jaki sposób z nimi działać. Może poświęćcie na to osobny zeszyt, może jakieś małe karteczki, które można by było postawić lub zawiesić w jakimś widocznym miejscu. Myślę, że zarówno refleksja, jak i próba wdrożenia w życie tych myśli, przyniesie wam ogromny pożytek.
Pewnie łatwiej byłoby nam stworzyć własną myśl – cytat na podstawie tego, co przeżyliśmy, co udało nam się uczynić. Dużo większym wyzwaniem dla nas jest wziąć czyjąś myśl i dzięki niej stworzyć coś konkretnego w naszym życiu. Powiem szczerze – mimo tego, że druga perspektywa jest trudniejsza, to dla mnie osobiście jest ona dużo ciekawsza – stwarza ona okazję do budowania, kształtowania czegoś więcej w swoim życiu.
Spróbujmy znaleźć na najbliższy czas jakiś cytat do przeżycia, a najlepiej 52, by wystarczyło nam inspiracji na cały rok. Już niebawem nowy rok – byłoby to dobre przygotowanie, aby lepiej przeżyć perspektywę nowego roku.
ostatnio dodane
5 Niedziela – A – Mt 5,13-16
Mt 5, 13-16
4 Niedziela zwykła – Mt 5, 1-12a
Mt 5, 1-12a
3 Niedziela zwykła – Mt 4,12-23
Mt 4,12-23
