mentalność wdzięczności

Czy masz w sobie wdzięczność?

– ks. dominik poczekaj –
6.06.2024

Czy na pytanie czym jest wdzięczność, nie odpowiadam, za co jesteśmy wdzięczni? Może to skrót myślowy i przejście od razu do konkretów, ale nie zastanawiając się nad tym, jaką rolę ma pełnić wdzięczność w naszym życiu, możemy jej nie wykorzystać we właściwy sposób. Spróbujmy się nad tym zastanowić. 

Pewnie już dostrzegacie pewną prawidłowość. Wiele tematów, o których wspominam, jest okazją, by zwrócić uwagę na nasz sposób myślenia, na naszą mentalność. Każdy temat ma swój w nas początek, dlatego warto zwrócić uwagę, czy ten początek w ogóle jest, jaki on jest, czy być może trzeba go stworzyć. Dużo możemy zawdzięczać naszej mentalności, oczywiście tej pozytywnej, bo ona wnosi cokolwiek coś pozytywnego do naszego życia, to ona konstruuje różne sprawy w naszym życiu. Mentalność jest pewnego rodzaju wewnętrzną atmosferą, która tworzy przestrzeń dla powstania dobrych początków. To, co tworzy się w naszym wnętrzu, bardzo  konkretnie przekłada się również na nasze Postępowanie. Warto przyjrzeć się temu, co wywołuje w nas reakcje, jak przykładają się różne rzeczy na ten właśnie zewnętrzny sposób postępowania. Czy wdzięczności jest widoczna w jakiś szczególny sposób naszym życiu?

Czy zwracając uwagę na jakąś sytuacje, zaczynasz od pozytywnych rzeczy, czy od tych trudnych, niekiedy negatywnych? To wewnętrzny magnes, jakby przyciąga te sytuacje, które widzimy najpierw. Może jesteśmy wewnętrznie rozregulowani, dlatego wyraźniejsze jest dla nas to, co takie niekoniecznie powinno być. Nasze wnętrze może przechowywać bardzo wiele rzeczy i to bardzo różnych, dlatego naszym zadaniem jest przyglądanie się temu, czym się kierujemy i odpowiednio powinniśmy to oceniać i wobec tego reagować. Nasze wnętrze jest strategicznym miejscem, które powinno być dla nas pod każdym względem najważniejsze. Wdzięczność może dokonać w naszym wnętrzu bardzo wielu, niezwykłych rzeczy. Mając ją w swoim wnętrzu, nie miniemy z obojętnością żadnego dobrego doświadczenia. Wdzięczność to szczególna wrażliwość, dzięki której lepiej i bardziej dostrzegać będziemy dobro w naszej codzienności. Wpadając w marazm, gdy wiele sprawy zaczyna nam powszednieć, to właśnie wdzięczności może stać się dla nas nieocenioną pomocą, budząca nas i otwierająca oczy na to, co nas otacza. Warto podejmować takie działania, by wdzięczność odnalazła w nas swoje stałe miejsce.

Na różnych stronach, czy w poradnikach rozwojowych, można często spotkać temat: „dziennik wdzięczności”. W skrócie – wprowadzić zwyczaj codziennego zapisywania spraw, za które jestem wdzięczny sobie lub innym osobom, czy sytuacjom. Jest to ćwiczenie, które w jakiś sposób rozbudza w nas spostrzegawczość na te sytuacje, które miały już miejsce w naszej codzienności. Pisząc to, przypomniał mi się fragment: 1 Tes 5,18 – „W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was” i zastanawiam się, jak bardziej stworzyć żywe doświadczenie wobec tych słów. W jaki sposób mieć w sobie (w każdym położeniu) ducha wdzięczności, który po prostu w nas będzie i będzie stale nam towarzyszyć, a nie tylko uruchamiać się wtedy, gdy przychodzimy do realizacji zadania – np. wypisz trzy rzeczy, za które dziś jesteś wdzięczny. Ufam, że czujecie tę różnicę.

Tworzenie przestrzeni wdzięczności – mentalności wdzięczności, wymaga systematycznego działania, formacji swojej osoby. Może to polegać na systematycznym uwrażliwianiu się na dobro, które dzieje się faktycznie w naszym życiu i wokół nas. Warto byśmy bardziej świadomie przeżywali poszczególne sytuacje, doświadczali – czyli uczestniczyli w dobru, a nie tylko je obserwowali. Im bardziej projektujemy – tworzymy dobro i takie sytuacje, tym bardziej odczuwamy owoce, jak i też ewentualne konsekwencje złych wyborów i złych sytuacji. Im bardziej świadomie tworzymy, tym konkretniej przeżywamy różne sytuacje, w tym też właśnie wdzięczność. Nasze świadome kształtowanie swojego życia, przeciera odpowiednie szlaki, drogi, które przeprowadzają nas po niuansach naszej codzienności. W naszej codzienności możemy odnaleźć ślady różnych spraw – jakby tropy, dzięki którym możemy się odnaleźć w naszych obowiązkach i zadaniach. To właśnie punkty charakterystyczne, które wzbudzają nasze zainteresowanie i które zwracają naszą uwagę i rozwijają w nas konkretną wrażliwość. W tym kontekście warto się zastanowić, jakie ślady na naprowadzą nas na wdzięczność, jakie o niej nam przypomną i będą nam pomagać ją w nas rozwijać.

Rozbudzanie w sobie dobrych spraw, zawsze będzie krzywiło w nas różne postawy inicjatywy służące rozwojowi poszczególnych tematów w naszym życiu, ale nade wszystko stworzy to kolejną okazję do budowania w sobie faktycznych wdzięczności. Wydaje mi się, że musimy najpierw sami odkryć, czym jest wdzięczności, gdzie ona może być obecna i przynosić jakieś korzyści. Można i naturalne jest poczucie wdzięczności za to, że coś np. od kogoś otrzymamy albo poczucie wdzięczności, bo udało nam się jakieś zadanie dokończyć i osiągnąć jakieś rezultaty. Wdzięczność ma jeszcze jedną szczególną możliwości – nazwałbym to: uprzednią wdzięcznością. Ta wdzięczność pojawia się przed różnymi sytuacjami, okazjami i możliwościami. Człowiek może sobie uświadomić, że rozpoczynający się dzień może wywołać w nim wdzięczność wobec tego, że mogę go rozpocząć, że mogę angażować się w różne sytuacje, uczestniczyć w nich i przelewać w nie swoje serce i zaangażowanie. Otwierające się przed nami różne okazje, mogą włączyć w nas ducha wdzięczności, zanim jeszcze cokolwiek się rozpocznie. Dzięki takiej wdzięczności będziemy mogli wejść w życie ze szczególnym nastawieniem – wszystko w jakiejś mierze dla nas jest przywilejem, z którego możemy skorzystać, właśnie angażując się w poszczególne sprawy.

Nie tylko wdzięczność za coś, co już miało miejsce w naszym życiu, ale poczucie wdzięczności też wobec tego, co ma dopiero nastąpić, w czym będę mógł uczestniczyć, to kolejne możliwości rozwijania w sobie ducha wdzięczności i rozwijania w swoim życiu takiej właśnie postawy. Dzięki atmosferze wdzięczności, dzięki postawie ćwiczymy coraz bardziej perspektywę spoglądania, oceniania, odczuwania, działania… wdzięczności. Dzięki temu wdzięczność nie staje się tylko wyjątkową chwilą i okazją, co bardziej, sposobem życia.

Mając wdzięczność, poczuwamy się do odpowiedzialności – czyli bardziej świadomie przeżywamy różne sprawy w naszym życiu, starając się je coraz bardziej konkretnie wykorzystywać.

Mając w sobie wdzięczność, stajemy się tymi, którzy bardziej szanują – to znaczy, że osoby i sytuacje nabierają dla nas szczególnej wartości, dzięki czemu ani nie lekceważymy, ani nie umniejszamy wartości dobra i naszego działania. Szanując nasze życie, doceniamy to, co się w nim dzieje – nasze relacje z ludźmi, nasze umiejętności, to co możemy podarować innym poprzez nasze zaangażowanie.

Mając w sobie wdzięczności, stajemy się bardziej wrażliwi. Dzięki wdzięczności zyskujemy jakby dodatkowy zmysł – umiejętność postrzegania rzeczywistości. Choć wydawałoby się, że nic się wokół nas nie zmienia, to zmiana następuje w nas i widzimy wiele elementów, które były obecne w naszej codzienności, ale teraz mają one dla nas głębszy sens.

Dzięki atmosferze wdzięczności możemy częściej mówić: dziękuję. To słowo ma swoją szczególną siłę i niesie w sobie ogromny ładunek emocji, uczuć, wrażeń, szczęścia… Wdzięczność pokazuje w nas swoje różne kolory i promieniuje poprzez naszą osobę. Wdzięczność wręcz szuka sposobu jak się wyrażać, a słowo „dziękuję”,  jest jednym z wielu tego przykładów.

Wdzięczność może w naszym wnętrzu dokonać rzeczy niezwykłych. Może dotknąć i przemieniać to wszystko, co sobie niesiemy. Wdzięczność może nas uruchamiać i budzić w nas różne tematy. Przede wszystkim zwróciłbym uwagę na wdzięczność, która ma w nas przyzwolenie kształtowania czegoś pozytywnego. Powracam często właśnie do tego elementu, budującego nas i warto jeszcze bardziej świadomie go wykorzystać. Są rzeczy, które realizując w życiu, mają mocny wpływ na naszą mentalność. Wdzięczności może mieć bardzo pozytywny i twórczy wpływ na nasz sposób myślenia, działania i rozwiązywanie trudnych spraw. Zwróćmy uwagę czy wdzięczność ma swoje oddziaływanie na zewnątrz, czy również na nasze wnętrze i w jakim stopniu się to dokonuje. Dzięki wdzięczności nasze życie może stać się o wiele bogatsze.


ostatnio dodane

16 Niedziela zwykła – Mk 6,30-34

16 Niedziela zwykła – Mk 6,30-34

kierunek Niedziela16 Niedziela zwykła - ks. dominik poczekaj -21.07.2024Mk 6, 30-34 Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: «Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco». Tak...

Zainwestuj swoją wdzięczność

Zainwestuj swoją wdzięczność

Wydaje mi się, że inwestycja wdzięczności nie może rodzić żadnych strat. To działanie pomoże ci we właściwy sposób posłużyć się twoim potencjałem i rozwinąć nową perspektywę.