Malarz i Pastor – nie przyzwyczajaj się.

Malarz i Pastor – nie przyzwyczajaj się.

By rozwijać swoje możliwości, trzeba stawiać czoła swoim wadom. Warto zastanowić się nad tym jaka cnota może poprowadzić nas do rozwoju. Stawiając czoła ograniczeniom, wadom, jeszcze bardziej poznasz swoje możliwości.

Przyzwyczajenie… Pod jakimś filmem byłego Pastora, o Eucharystii, znalazłem komentarz: „jeszcze nikt mi tak nie wytłumaczył Eucharystii”. Po obejrzeniu filmu, z jakże ogromną pasją wyrażającego temat, pierwsze wrażenie jakie miałem, to właśnie odkrycie, jak może jakiś temat stać się powszedni i jak bardzo możemy się do pewnych spraw przyzwyczaić.

Może właśnie to, co robisz, za co jesteś odpowiedzialny, jakie masz możliwości, stało się już na tyle powszednie, że nie dostrzegasz w tym niczego nadzwyczajnego, a przez to gasisz swoje faktyczne możliwości. Może to jakiś sposób na odkrywanie swoich możliwości, poprzez przeciwstawienie się monotonii, rutynie, powszedniości… Może obecnie jest ci trudno uwierzyć w to, że ty sam, twoje ciało, może być narzędziem niezwykłych możliwości. Spójrz może z innej perspektywy, może odkryj nową fascynację wobec tego, co robisz. Może spójrz na innych, poszukując inspiracji. Może odzyskaj swoje pierwotne motywacje dla swojego działania. 

 

Mija pierwszy tydzień, naszego dziewięcio tygodniowego projektu: „możliwości”. Coś cię zatrzymało, zafascynowało? Co czynią bardziej świadomie twoje dłonie, jakie możliwości otworzyły się przed tobą w obecnym czasie? Przypatrywałeś się temu, co tworzą twoje dłonie, co tworzą inne osoby?

 

Przez kilka ostatnich dni, miałem okazję przypatrywać się malowaniu w domu moich rodziców; pracy rąk innej osoby, która ze starannością odświeżała ściany. Pewnie każdy, by mógł pomalować małe mieszkanie – nie byłaby to jakaś skomplikowana sprawa. Ale jednak – po coś są fachowcy. Ktoś ma tą umiejętność, może nawet jakieś wykształcenie w tym zakresie… Może nam się wydawać, że każdego człowieka można zastąpić. Jednak po coś otrzymałeś szczególne umiejętności – możliwości, na pewno nie po to, by cię w tym ktoś zastąpił. 

Korzystaj ze swoich możliwości, ale nade wszystko, odpowiednio szanuj to, co masz możliwość realizować, dzięki swoim umiejętnościom.

Wspomniany już film o nawróconym Pastorze, o jego rozumieniu Eucharystii, wskazał mi pewne zadanie – cel, rozwijanie odpowiednio swoich możliwości. Trochę spłycając rzeczywistość – jako ksiądz, mam świadomość daru, w którym codziennie uczestniczę – w Eucharystii. Od gestu „wyciągnięcia dłoni” zależy, czy ten dar – Eucharystia, może być obecny również dla innych.

Jestem narzędziem w Czyichś rękach – a moje dłonie służą Mu jako przedłużenie. Dzięki moim dłoniom (każdego kapłana), dokonuje się bardzo ważna rzecz i to ja, jeszcze bardziej powinienem być świadomy spoczywającej na moich dłoniach (na mnie) odpowiedzialności. 

Każdy z nas jest niepowtarzalny, a nasze możliwości to szczególny dar dla nas, ale również dla innych osób. Jest wiele ograniczeń, które mogą odebrać nam „naszą niepowtarzalność”. Rozpoznając i kontrolując swoje ograniczenia, będziemy sami bardziej świadomi i przekonani do swoich możliwości. 

Chroń swoje możliwości. Nie pozwól, by jakiekolwiek ograniczenia ci je odebrały.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *