kierunek - Niedziela

rok C

Niedziela – 20.11.2016 – Łk 23,35-43

34 niedziela zwykła – Łk 23, 35-43 Gdy ukrzyżowano Jezusa, lud stał i patrzył. Lecz członkowie Wysokiej Rady drwiąco mówili: «Innych wybawiał, niechże teraz siebie wybawi, jeśli On jest Mesjaszem, Wybrańcem Bożym». Szydzili z Niego i żołnierze; podchodzili do Niego i podawali Mu ocet, mówiąc: «Jeśli Ty jesteś królem żydowskim, wybaw sam siebie». Był także nad Nim napis w języku greckim, łacińskim i hebrajskim: «To jest Król żydowski». Jeden ze złoczyńców, których tam powieszono, urągał Mu: «Czy Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas». Lecz drugi, karcąc go, rzekł: «Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? My przecież sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił». I dodał: «Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa». Jezus mu odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju». 1. Zwróć uwagę na: Nie wszyscy wykorzystują szansę bliskości Boga. 2. Odniesienie do… czy potrzebuję Boga w moim życiu? 3. Co wynika z tego fragmentu Wisząca na krzyżu Jezus jest przedmiotem pogardliwej reakcji ze strony ludu i przywódców. Przywódcy szydzą z Jezusa podkreślając motyw zbawczej mocy Jezusa, który w upokorzeniu i niemocy wisi na krzyżu. Jezus spotyka się także z szyderstwem ze strony żołnierzy, którzy podając mu ocet z drwiną podkreślają Jego niemoc i bezradność jako rzekomego króla żydowskiego. Osoba skazana na miejsce egzekucji niosła tabliczkę z napisem swojej winy, aby wszyscy świadkowie widzieli jaki był motyw skazania.  Jezus zostaje ukrzyżowany w obecności dwóch złoczyńców. Jeden z ukrzyżowanych złoczyńców z ironią i kpiną odnosi się do Jezusa. Drugi złoczyńca karci swojego kolegę zarzucając mu brak bojaźni Bożej czyli...

Niedziela – 13.11.2016 – Łk 21,5-19

33 niedziela zwykła – Łk 21, 5-19 Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, Jezus powiedział: «Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony». Zapytali Go: «Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy się to dziać zacznie?» Jezus odpowiedział: «Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: „Ja jestem” oraz „nadszedł czas”. Nie chodźcie za nimi. I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec». Wtedy mówił do nich: «Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będą silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie. Lecz przed tym wszystkim podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą do królów i namiestników. Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie się mógł oprzeć ani się sprzeciwić. A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie zginie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie». 1. Zwróć uwagę na: zapowiedzi czasów trudnych dla wierzących w Chrystusa. 2. Odniesienie do… W jaki sposób przyjmuję trud wiary i jak ją w takich sytuacjach realizuję. 3. Co wynika...

32 Niedziela – Łk 20,34-38

32 niedziela zwykła – Łk 20, 34-38  Jezus powiedział do saduceuszów, którzy twierdzą, że nie ma zmartwychwstania: «Dzieci tego świata żenią się i za mąż wychodzą. Lecz ci, którzy uznani zostaną za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych, ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić. Już bowiem umrzeć nie mogą, gdyż są równi aniołom i są dziećmi Bożymi, będąc uczestnikami zmartwychwstania.  A że umarli zmartwychwstają, to i Mojżesz zaznaczył tam, gdzie jest mowa o krzaku, gdy Pana nazywa „Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba”. Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych; wszyscy bowiem dla niego żyją». 1. Zwróć uwagę na: jakimi prawami kieruje się nowy świat – Niebo 2. Odniesienie do… Czym jest zmartwychwstanie? 3. Co wynika z tego fragmentu Saduceusze to ważne stronnictwo religijne, którego nazwa nawiązuje do postaci Sadoka –kapłana z czasów Dawida. Do ugrupowania tego należała zamożna i wpływowa jerozolimska arystokracja, przede wszystkim z rodów kapłańskich, ściśle związana ze Świątynią i z pałacem królewskim, a zatem mająca znaczny udział we władzy zarówno religijnej jak i politycznej. Pod względem religijnym uznawali jedynie autorytet Tory czyli Pięcioksięgu Mojżesza, odrzucając inne księgi ST, zwłaszcza proroków. Dlatego saduceusze to ludzie, którym idea zmartwychwstania nie była do niczego potrzebna, i z tego powodu niezwykle trudno było głosić im Ewangelię.  Jezus udziela swoim rozmówcom poważnej odpowiedzi na niepoważne pytanie. Wychodzi od opisu „tego świata”, zamkniętego w doczesności i poddanego nieubłaganemu prawu rodzenia i umierania, by następnie ukazać „tamten świat”, w którym człowiek będzie uczestnikiem chwały i nieśmiertelności Boga. Dominuje w nim działanie Boga, który obdarza życiem wolnym od prawa rodzenia i umierania. Sensem życia i...

Niedziela – 30.10.2016 – Łk 19,1-10

31 niedziela zwykła – Łk 19, 1-10  Jezus wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A był tam pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić. Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: «Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu». Zeszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy widząc to szemrali: «Do grzesznika poszedł w gościnę». Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: «Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie». Na to Jezus rzekł do niego: «Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło». 1. Zwróć uwagę na: jak bardzo Zacheuszowi zależy na spotkaniu z Jezusem. 2. Odniesienie do… jakie jest moje pragnienie nawrócenia się 3. Co wynika z tego fragmentu Jerycho uznawane jest przez archeologów za najstarsze miasto świata, wielokrotnie burzone i budowane na nowo. W czasach Jezusa było ono ważnym ośrodkiem politycznym i handlowym.  Znacząca jest również symbolika imienia Zacheusz. Są tu dwie możliwe etymologie: Zakkai – „czysty”, „niewinny” lub Zecharja – „Bóg pamięta”. Imieniu temu zdaje się przeczyć sposób życia tego człowieka. Był on zwierzchnikiem urzędu podatkowego, który ustalał stawki podatku dochodowego dla władz rzymskich. Celnicy słynęli z nadużyć i z bogacenia się drogą wymuszania zawyżonych należności na swoich rodakach. Zacheusz zatem był człowiekiem, którego ręce...

Niedziela – 23.10.2016 – Łk 18, 9-14

30 niedziela zwykła – Łk 18, 9-14 Jezus powiedział do niektórych, co ufali sobie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść: «Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak się w duszy modlił: „Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Poszczę dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam”. Natomiast celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi i mówił: „Boże, miej litość dla mnie, grzesznika”. Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony». 1. Zwróć uwagę na: różne postawy wobec Boga i siebie nawzajem. 2. Odniesienie do… kim jestem wobec Boga? 3. Co wynika z tego fragmentu Łukasz plastycznie przedstawia pielgrzymkę bohaterów przypowieści do Świątyni i ich typowy dla Żydów sposób modlitwy: obaj wstępują na modlitwę w określonym przez przepisy liturgiczne czasie; modlą się stojąc na dziedzińcu przed Przybytkiem, daleko od siebie, co dobrze odzwierciedla dzielącą ich społeczną przepaść; faryzeusz modli się prawdopodobnie – jak większość Żydów ‑ z twarzą wzniesioną ku niebu, celnik zaś całą swoją postawą okazuje skruchę i uniżenie przed Bogiem; po zakończonej modlitwie zstępują obaj ze Świątyni do miasta.  Postawa Faryzeusza jest echem autentyczne modlitwy, zapisanej w Talmudzie, praktykowanej do dziś przez pobożnych Żydów: „Boże, dzięki Ci, że umieściłeś mnie pośród tych, co mieszkają w domu Mądrości, a nie we wszystkich innych pomieszczeniach. Ja wstaję wcześnie rano, aby studiować Torę, oni – by zajmować się sprawami bez znaczenia…” Wylicza...

Niedziela – 16.10.2016 – Łk 18,1-8

29 niedziela zwykła – Łk 18, 1-8 Jezus odpowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni modlić się i nie ustawać: «W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: „Obroń mnie przed moim przeciwnikiem”. Przez pewien czas nie chciał; lecz potem rzekł do siebie: „Chociaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie przychodziła bez końca i nie zadręczała mnie”». I Pan dodał: «Słuchajcie, co ten niesprawiedliwy sędzia mówi. A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?» 1. Zwróć uwagę na: postawę Boga wobec modlitwy człowieka. 2. Odniesienie do… do czego prowadzi nasza modlitwa. 3. Co wynika z tego fragmentu Jezus kieruje do swoich uczniów przypowieść podkreślającą znaczenie modlitwy w ich życiu. Nie podkreśla przy tym skuteczności modlitwy i jej wysłuchania, lecz kieruje ich uwagę na jej trwałą i nieustanną konieczność. Permanentna modlitwa odpowiada owocnemu oczekiwaniu na przyjście Pana, które może mieć miejsce w każdej chwili. Postawa wytrwałej modlitwy jest znakiem serca zawsze skierowanego w stronę Boga. Każde ludzkie działanie powinno być zanurzone w modlitwie, gdyż tylko wtedy znajduje swój właściwy sens i jest realizacją zamierzeń samego Boga. Modlitwa jawi się nie tylko jako czynność ludzka, lecz jako pragnienie samego Boga.  Przypowieść rozpoczyna się od zwięzłego opisu osób w...

Niedziela – 9.10.2016 – Łk 17,11-19

28 niedziela zwykła – Łk 17, 11-19 Stało się, że Jezus zmierzając do Jerozolimy przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodzili do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: «Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami». Na ich widok rzekł do nich: «Idźcie, pokażcie się kapłanom». A gdy szli, zostali oczyszczeni. Wtedy jeden z nich widząc, że jest uzdrowiony, wrócił chwaląc Boga donośnym głosem, upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu. A był to Samarytanin. Jezus zaś rzekł: «Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? Żaden się nie znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec». Do niego zaś rzekł: «Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła». 1. Zwróć uwagę na: Prośba trędowatych. 2. Odniesienie do… Jakie jest moje najskrytsze duchowe pragnienie? 3. Co wynika z tego fragmentu Łukasz po raz kolejny przypomina, że Jezus jest w drodze do Jerozolimy, aby tam dopełnić zbawiania poprzez mękę, śmierć i zmartwychwstanie. Samaria to obszar, który był omijany przez pobożnych żydów wędrujących do Jerozolimy. Pierwszymi, którzy dostrzegli nadchodzącego Jezusa byli trędowaci, bowiem oni byli wyłączeni ze społeczności ludzi zdrowych i przebywali w pewnej odległości od wiosek. Prawo nakazywało: „Trędowaty, który podlega tej chorobie, będzie miał rozerwane szaty, włosy w nieładzie, brodę zasłoniętą i będzie wołać: „Nieczysty, nieczysty!” Zamiast nakazanego przez Prawo ostrzeżenia o chorobie i nieczystości, trędowaci wołają o miłosierdzie, uznając w Jezusie tego, który może ich uleczyć. Wołanie z daleka jest oznaką świadomości swoich grzechów. Kapłani według Prawa byli tymi, którzy urzędowo stwierdzali zakończenie choroby i pozwalali tym, którzy wyzdrowieli, na powrót do społeczności. Łukasz nie umieszcza żadnego znaku...

Niedziela – 2.10.2016 – Łk 17,5-10

27 niedziela zwykła – Łk 17, 5-10 Apostołowie prosili Pana: «Przymnóż nam wiary». Pan rzekł: «Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: „Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze”, a byłaby wam posłuszna. Kto z was, mając sługę, który orze lub pasie, powie mu, gdy on wróci z pola: Pójdź i siądź do stołu? Czy nie powie mu raczej: Przygotuj mi wieczerzę, przepasz się i usługuj mi, aż zjem i napiję się, a potem ty będziesz jadł i pił? Czy dziękuje słudze za to, że wykonał to, co mu polecono? Tak mówcie i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono: Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać». 1. Zwróć uwagę na: Wiarę, która staje się silną, gdy rzeczywiście służysz innym. 2. Odniesienie do… Jaka postawa charakteryzuje mnie jako człowieka wierzącego. 3. Co wynika z tego fragmentu Apostołowie już zaczynają czuć misję, która jest przed nimi i drżą, bo brak im wiary (siły) do jej spełnienia – dlatego proszą –  dosłownie  ”dołóż nam wiary”. Nie chodzi tu o ilość, ale o jakość. Wiara (siła) to osobista pewność Boga i Jego miłości i miłosierdzia, która szczególnie weryfikuje się w kontakcie z najsłabszymi (zagubiony, „marnotrawny” syn, żebrak Łazarz). Wiara to siła wynikająca bardziej z zaufania mocy miłości i miłosierdzia Boga niż „mocy” pieniądza.  Wszystko jest możliwe dla tego, kto ma wiarę, ponieważ dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Niezwykle trudną rzeczą byłoby wyrwanie z ziemi czarnej morwy, której korzenie silnie rozrastają się we wszystkie strony i wręcz niemożliwą przesadzenie jej w morze, jednak apostołowi wystarczy tak mała ilość wiary, jak najmniejsze ze znanych ówcześnie ziaren gorczycy, żeby...

Niedziela – 25.09.2016 – Łk 16,19-31

26 niedziela zwykła – Łk 16, 19-31 Jezus powiedział do faryzeuszów: «Żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień świetnie się bawił. U bramy jego pałacu leżał żebrak okryty wrzodami, imieniem Łazarz. Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza; nadto i psy przychodziły i lizały jego wrzody. Umarł żebrak i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany. Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. I zawołał: Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu. Lecz Abraham odrzekł: Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz przeciwnie, niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. A prócz tego między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać. Tamten rzekł: Proszę cię więc, ojcze, poślij go do domu mojego ojca. Mam bowiem pięciu braci: niech ich przestrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki. Lecz Abraham odparł: Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają. Tamten odrzekł: Nie, ojcze Abrahamie, lecz gdyby kto z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą. Odpowiedział mu: Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą». 1. Zwróć uwagę na: Jak przedstawione jest życie i jego konsekwencje po śmierci. 2. Odniesienie do… Jak Ty pracujesz nad życiem. 3. Co wynika z tego fragmentu Bogacz miał stały zwyczaj ubierania się...

Niedziela – 18.09.2016 – Łk 16,10-13

25 niedziela zwykła – Łk 16, 10-13 Jezus powiedział do swoich uczniów: «Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie. Jeśli więc w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobro kto wam powierzy? Jeśli w zarządzie cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, kto wam da wasze? Żaden sługa nie może dwom panom służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i mamonie”». 1. Zwróć uwagę na: Jaka ma być postawa człowieka wobec życia. 2. Odniesienie do… Czy umiem być wiernym w drobnych i w wielkich sprawach? 3. Co wynika z tego fragmentu Przypowieść ta bardzo konkretnie odnosi się do naszego życia. Każdy z nas musi sobie uzmysłowić najpierw jak wiele otrzymał od Boga (bogacz). Jeśli wiem, co otrzymałem to koniecznie muszę zobaczyć co dzieje się z tymi darami w mojej codzienności. Dary, które otrzymałem są po to, by dzielić się nimi z innymi.  Wierność jest początkowym tematem tej przypowieści. Mam się zastanowić, czy wykorzystuje drobne i wielkie sprawy do bycia wiernym? Czy raczej spodziewam się wielkich spraw, zaniechując to co powszednie i marnując dobre okazje. Trochę to iluzja, czekać na coś wielkiego, a nie wykorzystywać codzienności.  W dzisiejszej Ewangelii Jezus daje odpowiedź na pytanie – „do czego służą pieniądze?”, ale inną niż powszechnie przyjęta. Według Niego pieniądze są po to, by móc czynić dobro, na przykład wybawiając z kłopotów ludzi zadłużonych. Pieniądze (i wszelkie dobra materialne), które posiadamy, są tak naprawdę „cudzym dobrem”. Należą bowiem do Boga, a...

Niedziela – 11.09.2016 – Łk 15,1-10

24 niedziela zwykła – Łk 15, 1-10 Zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: «Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi». Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: «Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: „Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła”. Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia. Albo jeśli jakaś kobieta, mając dziesięć drachm, zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie? A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: „Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam”. Tak samo, powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca». 1. Zwróć uwagę na: Jak bardzo Bogu zależy na każdym z nas. 2. Odniesienie do… Jak bardzo staram się, by nie oddalać się od Boga 3. Co wynika z tego fragmentu Ewangelista mocno podkreśla, że słuchaczami Jezusa są celnicy i grzesznicy. Celnicy byli postrzegani przez lud w sposób bardzo negatywny, gdyż uważano ich za kolaborantów władzy rzymskiej i za czyniących wiele nadużyć przy ściąganiu podatków. W naszej scenie zostają oni zestawieni z grzesznikami – tymi, którzy przekraczają prawo i są daleko od Boga. Do faryzeuszów i uczonych w Piśmie Jezus kieruje przypowieści chcąc ich...

Niedziela – 4.09.2016 – Łk 14,25-33

23 niedziela zwykła – Łk 14, 25-33 Wielkie tłumy szły z Jezusem. On zwrócił się i rzekł do nich: «Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem. Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw, a nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie? Inaczej, gdyby założył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy patrząc na to zaczęliby drwić z niego: „Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć”. Albo który król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestu tysiącami nadciąga przeciw niemu? Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju. Tak więc nikt z was, kto nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem». 1. Zwróć uwagę na: Co trzeba zrobić by stać się uczniem Jezusa. 2. Odniesienie do… Jakimi prawami mam kierować się w życiu codziennym. 3. Co wynika z tego fragmentu Serce ucznia Jezusa ma być niepodzielne, w jedności ze swoim Mistrzem, posłuszne Jego nauce. Jezus mówi o nienawiści przede wszystkim wtedy, gdy pokazuje zdecydowaną i nieprzekraczalną granicę między Nim samym a światem poddanym w niewolę grzechu.  Nienawiść, do której Jezus wzywa, jest nie brakiem miłości do bliskich, jak i siebie samego, ale siłą uderzeniową w więzy i zależności pomiędzy osobami, które są zniewoleniem, otępieniem, trwaniem w ciemności. Przekracza to jakiekolwiek inne...

Niedziela – 28.08.2016 – Łk 14,1.7-14

22 niedziela zwykła – Łk 14, 1. 7-14 Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. I opowiedział zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie wybierali pierwsze miejsca. Tak mówił do nich: «Jeśli cię kto zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca; by czasem ktoś znakomitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: „Ustąp temu miejsca”; i musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce. Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. Wtedy przyjdzie gospodarz i powie ci: „Przyjacielu, przesiądź się wyżej ”; i spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony». Do tego zaś, który Go zaprosił, rzekł: «Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę. Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych». 1. Zwróć uwagę na: Jakie nastawienie towarzyszy ludziom w ich życiu. 2. Odniesienie do… Na czym mi zależy – na popularności i dostojności, czy na służbie innym? 3. Co wynika z tego fragmentu Zgodne z ówczesnymi obyczajami goście ‑ należący niewątpliwie do lokalnej elity, bogaci i wysoko postawieni ‑ szukali sobie odpowiednio zaszczytnego miejsca przy stole, jak najbliżej gospodarza. Faryzeusze w szczególny sposób dbali o swoją pozycję w synagogach, na ucztach i na rynkach, i byli przekonani, że mają prawo do pierwszeństwa przed innymi ze względu na szczególną gorliwość...

Niedziela – 21.08.2016 – Łk 13,22-30

21 niedziela zwykła – Łk 13, 22-30 Jezus nauczając szedł przez miasta i wsie i odbywał swą podróż do Jerozolimy. Raz ktoś Go zapytał: «Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni?». On rzekł do nich: «Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli. Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: „Panie, otwórz nam”; lecz On wam odpowie: „Nie wiem, skąd jesteście”. Wtedy zaczniecie mówić: „Przecież jadaliśmy i piliśmy z tobą, i na ulicach naszych nauczałeś”. Lecz On rzecze: „Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy dopuszczający się niesprawiedliwości”. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba, i wszystkich proroków w królestwie Bożym, a siebie samych precz wyrzuconych. Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy będą pierwszymi, i są pierwsi, którzy będą ostatnimi». 1. Zwróć uwagę na: Zrozum drogę prowadzącą do zbawienia. 2. Odniesienie do… Oceń swoją postawę wobec Bożego miłosierdzia. 3. Co wynika z tego fragmentu Jezus „uczynił twardym” swoje oblicze idąc zdecydowanie do Jeruzalem po to, by zgodnie z wolą Ojca zdobyć dla miłosierdzia Bożego wszystkich najbardziej zatwardziałych grzeszników Czy zbawienie zatem jest dla wszystkich, czy tylko dla niektórych? Jezus nie odpowiada wprost, nie mówi, ile procent ludzi może liczyć na zbawienie. Mówi natomiast o tym, czego oczekuje od swoich słuchaczy: walczcie!  Trzeba walczyć jak atleta na arenie, który zmaga się, by zakwalifikować się do finału, by nie zostać odrzuconym. Trzeba wejść do domu, bo jeśli pozostaniemy na zewnątrz, będziemy...

Niedziela – 14.08.2016 – Łk 12,49-53

20 niedziela zwykła – Łk 12, 49-53 Jezus powiedział do swoich uczniów: «Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął! Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej». 1. Zwróć uwagę na: Zmiany, które wprowadza Jezus swoją nauką. 2. Odniesienie do… jakimi wymaganiami kieruję się w swoim życiu. 3. Co wynika z tego fragmentu Jezus ma misję, którą ma do spełnienia w świecie. Wobec tego fragmentu rodzi się wiele pytań: jaki ogień pragnie zapalić Jezus, jaki rozłam ma panować wśród ludzi… W ST ogień ma bogatą symbolikę. Jest on symbolem: zbawczej obecności Boga, który wyzwala swój lud; ostatecznego sądu, poprzez który Bóg oczyści świat ze zła; skutecznego słowa Bożego przepowiadanego z mocą przez proroka. W Jezusie wypełniają się wszystkie te zapowiedzi. Jego przyjście na świat jest ostatecznym i najwyższym objawieniem Boga. Jego przepowiadanie jest jak ogień, który z jednej strony rozpala ludzkie serca, a z drugiej – wywołuje podział, czyli sąd: jedni Go przyjmują, drudzy odrzucają.  Drugą istotną metaforą jest woda. Świat ma stanąć w płomieniach, On sam zaś ma zostać skąpany we własnej krwi. Przyszły chrzest Jezusa, w którym mają też uczestniczyć jego uczniowie, oznacza właśnie pogrążenie w ludzkiej nieprawości, w męce i śmierci, po której nastąpić ma zwycięskie wyjście z wód śmierci i wywyższenie po prawicy Ojca. Chrzest Jezusa tj....

Niedziela – Łk 12,35-50

19 niedziela zwykła – Łk 12, 35-40 Jezus powiedział do swoich uczniów: Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy podobni do ludzi, oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci; aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie. A to rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie złodziej ma przyjść, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie». 1. Zwróć uwagę na: Jaki jest stan mojego życia – czy jestem gotów na spotkanie z Bogiem? 2. Odniesienie do… przygotowywać się do spotkania z Bogiem – i dziś i w wieczności. 3. Co wynika z tego fragmentu Biodra przepasuje się do pracy, posługiwania, w czasie czuwania czy w podróży. W taki sposób uczniowie Jezusa mają oczekiwać na przyjście Pana jakby byli w drodze. Podtrzymywanie światła w lampach oznaczało trzymanie w pogotowiu zapasu oliwy oraz czuwanie, by można było z tych zapasów skorzystać. Życie ucznia, w którym płonie światło poznania Pana, oświeca także innych, a przez to staje się drogą dla innych.  Oczekiwanie wiąże się z jednej strony z wypatrywaniem, ze specyficznym napięciem, koncentracją, nasłuchiwaniem, by wśród wielu odgłosów wyłowić ten, który zdradza nadchodzącego pana, z drugiej strony oczekiwanie wiąże się z konkretną pracą i sprawdzaniem czy wszystko, co zostało przez pana zlecone zostało wykonane. Ziemskie życie Jezusa było czasem wesela, Jego śmierć była końcem...

Niedziela 31.07.2016 – Łk 12,13-21

18 niedziela zwykła – Łk 12, 13-21 Ktoś z tłumu rzekł do Jezusa: «Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem».  Lecz On mu odpowiedział: «Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami?» Powiedział też do nich: «Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa we wszystko, życie jego nie jest zależne od jego mienia».  I opowiedział im przypowieść:  «Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał sam w sobie: „Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów”. I rzekł: „Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe zboże i moje dobra. I powiem sobie: Masz wielkie zasoby dóbr, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj”.  Lecz Bóg rzekł do niego: „Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował?” Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty przed Bogiem». 1. Zwróć uwagę na: Czy posiadanie rzeczy jest dla ciebie sprawą istotną? 2. Odniesienie do… Czy to kim jesteś uzależniasz od tego, co posiadasz? 3. Co wynika z tego fragmentu Człowiek, który zwraca się do Jezusa z prośbą o interwencję czuje się wykorzystany i ograbiony przez swego brata, który prawdopodobnie będąc sprytniejszy, silniejszy i pozbawiony skrupułów, zabrał swoją część ojcowizny i część swego brata.  Jezus nie przyszedł na ziemię, by nagradzać dobrych i potępiać złych, ale by dokonywać sądu zbawienia. Sąd zbawienia polega w tym przypadku najpierw na doprowadzeniu człowieka do odkrycia tego, co rzeczywiście głęboko tkwi w jego sercu i go wewnętrznie zabija, aby otworzyć go na zbawczą interwencję Boga. Jezus nie został...

Niedziela – 24.07.2016 – Łk 11,1-13

17 niedziela zwykła – Łk 11, 1-13  Gdy Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie i skończył ją, rzekł jeden z uczniów do Niego: «Panie, naucz nas się modlić, jak i Jan nauczył swoich uczniów». A On rzekł do nich: «Kiedy się modlicie, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo. Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień, i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto nam zawini; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie». Dalej mówił do nich: «Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: „Przyjacielu, użycz mi trzech chlebów, bo mój przyjaciel przybył do mnie z drogi, a nie mam, co mu podać”. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: „Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie”. Mówię wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu jego natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje. I Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. Jeżeli którego z was ojców syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą». 1. Zwróć uwagę na: Jak Jezus uczy modlitwy 2. Odniesienie do… jak wygląda twoja osobista modlitwa. 3. Co wynika z tego fragmentu Modlitwa towarzyszy...

Niedziela – 17.7.2016 – Łk 10,38-42

16 niedziela zwykła – Łk 10, 38-42 Jezus przyszedł do pewnej wsi. Tam niejaka niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go do swego domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie. Natomiast Marta uwijała się koło rozmaitych posług. Przystąpiła więc do Niego i rzekła: «Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła». A Pan jej odpowiedział: «Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona». 1. Zwróć uwagę na: postawę, która jest wzorem 2. Odniesienie do… jaką ja postawę zajmuję wobec różnych spraw 3. Co wynika z tego fragmentu Maria siedząca u stóp Jezusa przyjmuje postawę ucznia, który słucha nauki mistrza. Jezus przepowiada „słowo” czyli po prostu głosi Ewangelię w domu Marty i Marii, podobnie jak to czynił w synagodze, czy wśród tłumów nad jeziorem. Było to coś wręcz niedopuszczalnego.  Nie wolno było przekazywać mądrości Bożej kobietom, tak samo jak poganom. Niewiasty nie mogły studiować Prawa ani brać udziału w zgromadzeniach liturgicznych. Jezus był wolny od tej mentalności. Widział On we wszystkich, zarówno w mężczyznach jak i kobietach, adresatów orędzia o miłosiernej miłości Boga. Słuchanie z uwagą, z duchowym zaangażowaniem. Milczenie Marii, która w całej perykopie nie wypowiada ani jednego słowa, oznacza iż całym sercem angażuje się ona w przyjmowanie nauki Jezusa i zapominając o sobie podporządkowuje się całkowicie słowu Bożemu.  Marta krząta się wokół całego szeregu posług, jakie należy spełnić wobec gościa przyjmowanego z honorami w domu. Tej konkretnej scenie Łukasz nadaje sens symboliczny i ponadczasowy ukazując Jezusa jako...

Niedziela – 10.07.2016 – Łk 10,25-37

15 niedziela zwykła – Łk 10, 25-37 Powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Jezusa na próbę, zapytał: «Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?» Jezus mu odpowiedział: «Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?» On rzekł: «Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego». Jezus rzekł do niego: «Dobrześ odpowiedział. To czyń, a będziesz żył». Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: «A kto jest moim bliźnim?» Jezus, nawiązując do tego, rzekł: «Pewien człowiek schodził z Jerozolimy do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko że go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął. Pewien zaś Samarytanin, będąc w podróży, przechodził również obok niego. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: „Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał”. Któryż z tych trzech okazał się, według twego zdania, bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?» On odpowiedział: «Ten, który mu okazał miłosierdzie». Jezus mu rzekł: «Idź, i ty czyń podobnie». 1. Zwróć uwagę na: wyjaśnienie kwestii związanej z pytaniem: kto jest bliźnim.  2. Odniesienie do… dla kogo ty jesteś bliźnim. 3. Co wynika z tego fragmentu Faryzeusze i uczeni w Piśmie często...

Niedziela – 3.07.2016 – Łk 10,1-9

14 niedziela zwykła – Łk 10, 1-9 Jezus wyznaczył jeszcze innych, siedemdziesięciu dwóch uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie. Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: „Pokój temu domowi”. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają; bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: „Przybliżyło się do was królestwo Boże”». 1. Zwróć uwagę na: Instrukcję, którą daje Jezus swoim uczniom. 2. Odniesienie do… W jaki sposób ja dziś idę i głoszę naukę Jezusa. 3. Co wynika z tego fragmentu Misja głoszenia Dobrej Nowiny nie ogranicza się do elitarnego grona najbliższych współtowarzyszy Jezusa. Ona jest przeznaczona dla wszystkich powołanych. Celem misji jest przygotowanie na osobiste spotkanie z Jezusem. Liczba 72 odpowiada liczbie narodów świata według spisu z Księgi Rodzaju, a więc reprezentuje cały świat. Rozsyłanie po dwóch znajduje swoje uzasadnienie z jednej strony w praktycznych racjach wzajemnego wsparcia i pomocy, z drugiej strony jest świadectwem miłości Boga i bliźniego, a uczniowie stają się w ten sposób wiarygodni jako świadkowie.  Prace żniwiarskie winny być rozpoczęte i zakończone w ściśle określonym czasie. Aby to było...

Niedziela – 26.06.2016 – Łk 9,51-62

13 niedziela zwykła – Łk 9, 51-62 Gdy dopełniał się czas wzięcia Jezusa z tego świata, postanowił udać się do Jerozolimy i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i przyszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by Mu przygotować pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jerozolimy. Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: «Panie, czy chcesz, a powiemy, żeby ogień spadł z nieba i zniszczył ich?» Lecz On odwróciwszy się zabronił im. I udali się do innego miasteczka. A gdy szli drogą, ktoś powiedział do Niego: «Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz». Jezus mu odpowiedział: «Lisy mają nory i ptaki powietrzne gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł wesprzeć». Do innego rzekł: «Pójdź za Mną». Ten zaś odpowiedział: «Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca». Odparł mu: «Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże». Jeszcze inny rzekł: «Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu». Jezus mu odpowiedział: «Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego». 1. Zwróć uwagę na: Jak przedstawia się sposób, którym mamy posłużyć się, aby iść za Jezusem 2. Odniesienie do… Jak przygotowań swoje życie, serce do tego, aby mógł w nim zamieszkać Bóg. 3. Co wynika z tego fragmentu Jezus jako prawdziwy Sługa Pański z pełną determinacją zwraca się w stronę Świętego Miasta, gdzie ma się dokonać Jego „wzięcie” tj. męka oraz wywyższenie w królewskiej chwale. Akceptuje drogę cierpienia i jest zdecydowany wypełnić doskonale wolę Ojca, ufając bez zastrzeżeń, że On Go wybawi od śmierci.  Dosł.:...

Niedziela – 19.06.2016 – Łk 9,18-24

12 niedziela zwykła – Łk 9,18-24  Gdy Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem: «Za kogo uważają Mnie tłumy?» Oni odpowiedzieli: «Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał». Zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?» Piotr odpowiedział: «Za Mesjasza Bożego». Wtedy surowo im przykazał i napomniał ich, żeby nikomu o tym nie mówili. I dodał: «Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; będzie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie». Potem mówił do wszystkich: «Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia weźmie swój krzyż i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa». 1. Zwróć uwagę na: Kim jest Jezus. 2. Odniesienie do… Jaką Ty byś udzielił odpowiedź. 3. Co wynika z tego fragmentu Jezus stawia uczniom konkretne pytania. To, co odpowiadają uczniowie, ma wydźwięk raportu, który składają po jakiejś misji informatorzy.  Jezus swoim nauczaniem dotarł już do wielu osób, stąd pojawiają się przeróżne opinie na Jego temat. To, co jest jednak wspólne, to fakt, że Jego imię jest znane i wiedza o Nim wskazuje na wyjątkowość Jego życia i służby. Wszyscy wskazują na pochodzenie od Boga. Przy okazji tych odpowiedzi, można zauważyć zdezorientowanie ludzi. Może przeszkadza im zbyt polityczny i narodowy wizerunek Mesjasza jaki utrwalił się w świadomości Judejczyków okupowanych przez Rzymian. Porównują Jezusa do dawnych proroków. Ale w społeczeństwie izraelskim utrwaliło się przekonanie, że minął już czas proroków. Ich zdaniem Mesjasz będzie panować...

Niedziela – 12.06.2016 – Łk 7,36-50

11 niedziela zwykła – Łk 7, 36-50 Jeden z faryzeuszów zaprosił Go do siebie na posiłek. Wszedł więc do domu faryzeusza i zajął miejsce za stołem. A oto kobieta, która prowadziła w mieście życie grzeszne, dowiedziawszy się, że jest gościem w domu faryzeusza, przyniosła flakonik alabastrowy olejku, i stanąwszy z tyłu u nóg Jego, płacząc, zaczęła łzami oblewać Jego nogi i włosami swej głowy je wycierać. Potem całowała Jego stopy i namaszczała je olejkiem. Widząc to faryzeusz, który Go zaprosił, mówił sam do siebie: «Gdyby On był prorokiem, wiedziałby, co za jedna i jaka jest ta kobieta, która się Go dotyka, że jest grzesznicą». Na to Jezus rzekł do niego: «Szymonie, mam ci coś powiedzieć». On rzekł: «Powiedz, Nauczycielu». «Pewien wierzyciel miał dwóch dłużników. Jeden winien mu był pięćset denarów, a drugi pięćdziesiąt. Gdy nie mieli z czego oddać, darował obydwom. Który więc z nich będzie go bardziej miłował?» Szymon odpowiedział: «Sądzę, że ten, któremu więcej darował». On mu rzekł: «Słusznie osądziłeś». Potem zwrócił się do kobiety i rzekł Szymonowi: «Widzisz tę kobietę? Wszedłem do twego domu, a nie podałeś Mi wody do nóg; ona zaś łzami oblała Mi stopy i swymi włosami je otarła. Nie dałeś Mi pocałunku; a ona, odkąd wszedłem, nie przestaje całować nóg moich. Głowy nie namaściłeś Mi oliwą; ona zaś olejkiem namaściła moje nogi. Dlatego powiadam ci: Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała. A ten, komu mało się odpuszcza, mało miłuje». Do niej zaś rzekł: «Twoje grzechy są odpuszczone». Na to współbiesiadnicy zaczęli mówić sami do siebie: «Któż On jest, że nawet grzechy odpuszcza?» On zaś rzekł do kobiety: «Twoja wiara cię...

Niedziela – 5.06.2016 – Łk 7, 11-17

10 niedziela zwykła – Łk 7, 11-17  Jezus udał się do pewnego miasta, zwanego Nain; a szli z Nim Jego uczniowie i tłum wielki. Gdy zbliżył się do bramy miejskiej, właśnie wynoszono umarłego, jedynego syna matki, a ta była wdową. Towarzyszył jej spory tłum z miasta. Na jej widok Pan użalił się nad nią i rzekł do niej: «Nie płacz». Potem przystąpił, dotknął się mar, a ci, którzy je nieśli, stanęli, i rzekł: «Młodzieńcze, tobie mówię, wstań». Zmarły usiadł i zaczął mówić; i oddał go jego matce. A wszystkich ogarnął strach; wielbili Boga i mówili: «Wielki prorok powstał wśród nas i Bóg łaskawie nawiedził lud swój». I rozeszła się ta wieść o Nim po całej Judei i po całej okolicznej krainie. 1. Zwróć uwagę na: szczegóły, które dostrzega Jezus 2. Odniesienie do… jakie ty szczegóły wokół siebie dostrzegasz? 3. Co wynika z tego fragmentu Nain to wioska położona ok. 10 km na płd.-wschód od Nazaretu. Jezusowi towarzyszy wielki tłum reprezentujący Izraela, wobec którego dokonują się mesjańskie znaki, oraz uczniowie – odróżniający się od tłumu i stanowiący zalążek Kościoła. Spotkaniu u bram miasta dwóch wielkich orszaków: z jednej strony idzie tłum słuchaczy i uczniów otaczający Jezusa, z drugiej zaś – tłum żałobników chowających młodego człowieka. Bezimienna kobieta, protagonistka tej sceny, jest określona jako matka i wdowa. Jej status społeczny był określany właśnie poprzez relację do męskich członków rodziny. Kobieta pozostawała pod władzą i ekonomiczną opieką męża, a jeśli była wdową – syna. Po stracie zarówno męża, jak i syna, nie mając prawa do samodzielnego dziedziczenia, była zupełnie samotna i pozbawiona wszelkich życiowych zabezpieczeń, w sytuacji po ludzku beznadziejnej. Prawdopodobnie do...

Niedziela – 29.05.2016 – Łk 7, 1-10

9 niedziela zwykła – Łk 7, 1-10 Gdy Jezus dokończył swoich mów do ludu, który się przysłuchiwał, wszedł do Kafarnaum. Sługa pewnego setnika, szczególnie przez niego ceniony, chorował i bliski był śmierci. Skoro setnik posłyszał o Jezusie, wysłał do Niego starszyznę żydowską z prośbą, żeby przyszedł i uzdrowił mu sługę. Ci zjawili się u Jezusa i prosili Go usilnie: «Godzien jest, żebyś mu to wyświadczył, mówili, kocha bowiem nasz naród i sam zbudował nam synagogę». Jezus przeto wybrał się z nimi. A gdy był już niedaleko domu, setnik wysłał do Niego przyjaciół z prośbą: «Panie, nie trudź się, bo nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój. I dlatego ja sam nie uważałem się za godnego przyjść do Ciebie. Lecz powiedz słowo, a mój sługa będzie uzdrowiony. Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu: “Idź” – a idzie; drugiemu: “Chodź” – a przychodzi; a mojemu słudze: “Zrób to” – a robi». Gdy Jezus to usłyszał, zadziwił się i zwracając się do tłumu, który szedł za Nim, rzekł: «Powiadam wam: Tak wielkiej wiary nie znalazłem nawet w Izraelu». A gdy wysłani wrócili do domu, zastali sługę zdrowego. 1. Zwróć uwagę na: Wiarę pełną zaufania wobec Boga 2. Odniesienie do… jak Ty ufasz Bogu i zdajesz się na Jego działanie? 3. Co wynika z tego fragmentu Kafarnaum – osada rybacka, w której znajdował się także posterunek celny i garnizon wojska – to miasto pogranicza, „Galilea pogan”. Tam przychodzi Jezus, aby ludzi oddalonych od Boga obdarzyć łaską wiary. Gdy Jezus ponownie przychodzi do Kafarnaum, do wiary zostanie powołany poganin, a dokona się to za pośrednictwem Izraelitów, którzy...

Niedziela – 22.05.2016 – J 16,12-15

Uroczystość Trójcy Świętej – J 16, 12-15 Jezus powiedział swoim uczniom: «Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek słyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam oznajmi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego bierze i wam objawi». 1. Zwróć uwagę na: Kim jest Trzecia Osoba Trójcy Świętej. 2. Odniesienie do… Poszukuj właściwego miejsca Ducha Świętego w twoim życiu. 3. Co wynika z tego fragmentu W przekazywaniu Jezusowego objawienia istotną rolę będzie odgrywał Duch Święty – Duch Prawdy, którego zadaniem będzie nieustanne pogłębianie w uczniach zrozumienia Jezusowej nauki.  Dzięki Duchowi Świętemu uczniowie będą mogli aktualizować prawdę. Dotąd nie mogli zrozumieć wszystkiego, ponieważ nie uczestniczyli jeszcze w pełni w misterium paschalnym Jezusa. Duch Święty pomoże każdemu rozeznać co jest kłamstwem, a co prawdą. Świadomość prawdy poprowadzi nas do szczęścia, pokoju i wolności. Duch Święty pełni rolę Przewodnika na drodze, ma wskazywać uczniom kierunek i prowadzić do głębszego poznania prawdy. Jego aktywność nie będzie „mówieniem od siebie” czyli nie będzie ona polegała na tworzeniu nowego objawienia. Po ustaniu „mowy Jezusa” będzie kontynuowane „mówienie” Ducha Świętego w sercach ludzi umożliwiając im nieustanne wewnętrzne wsłuchiwanie się w orędzie Mistrza z Nazaretu. Duch Prawdy będzie przemawiał w sercach uczniów, o tym co usłyszał od Ojca i Syna dzięki głębokiej relacji z Nimi. Duch Święty jawi się jako Pośrednik stojący pomiędzy Synem ściśle zjednoczonym ze swoim Ojcem oraz uczniami. Jezus spełniający do końca wolę swego Ojca ma...

Niedziela – 15.05.2016 – J 20,19-23

Uroczystość Zesłania Ducha Świętego – J 20, 19-23 Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami. Przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego. Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane». 1. Zwróć uwagę na: misję, którą otrzymują uczniowie Jezusa. 2. Odniesienie do… czy rozpoznaję swoją misję we współczesnym świecie? 3. Co wynika z tego fragmentu Określenie wieczorem przypomina nam o Passze, którą należało właśnie o tej porze rozpocząć. Ten wieczór to dla uczniów prawdziwa Pascha, przejście od lęku, zamknięcia i smutku do życia w pokoju i radości, z jasno ukazaną życiową misją. Uczniowie są razem, ale nie tworzą wspólnoty, są zamknięci i zalęknieni. Zamknięte drzwi nie są przeszkodą dla Jezusa, bo On jest Bramą, podobnie jak wielki kamień, ani zamknięcie w grobie nie były dla Niego przeszkodą w powstaniu z martwych. Staje On pośrodku cierpienia, lęku i obaw swoich uczniów, wchodzi w samo centrum ich śmierci i obdarza ich pokojem – pełnią wszelkiego błogosławieństwa. Ten pokój, którego oni jeszcze nie mieli, bo ich serca były zatrwożone i zalęknione.  W tym momencie Jezus spełnia swoje obietnice złożone uczniom w czasie Ostatniej Wieczerzy, że ujrzą Go i zostaną napełnieni radością, której nikt nie zdoła im odebrać. Właśnie ta radość zajmuje jedno z centralnych miejsc w życiu chrześcijanina. Jej to Nauczyciel pragnie dla swoich uczniów...

Niedziela – 8.05.2016 – Łk 24,46-53

7 niedziela wielkanocna – Wniebowstąpienie Pańskie- Łk 24, 46-53 Jezus powiedział do swoich uczniów: «Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie, w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jerozolimy. Wy jesteście świadkami tego.  Oto Ja ześlę na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż będziecie uzbrojeni mocą z wysoka». Potem wyprowadził ich ku Betanii i podniósłszy ręce błogosławił ich. A kiedy ich błogosławił, rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba. Oni zaś oddali Mu pokłon i z wielką radością wrócili do Jerozolimy, gdzie stale przebywali w świątyni, wielbiąc i błogosławiąc Boga. 1. Zwróć uwagę na: przygotowanie jaki robi Jezus i co pragnie ofiarować swoim uczniom. 2. Odniesienie do… Jak ja rozumiem Jego wezwania do działania. 3. Co wynika z tego fragmentu Poprzez wyrażenie „tak jest napisane” Jezus wskazuje swym uczniom Pismo Święte jako źródło objawiające Jego tożsamość. Sam Jezus wyjaśniający Pisma jawi się jako największy Egzegeta i Hermeneuta, który objawia ludzkości sposób dochodzenia do wiary żywej, dojrzałej i głębokiej. Jezus wskazuje na cierpiącego Mesjasza, którego chwalebna męka wiedzie do zbawienia ludzkości. Niezrozumiałe po ludzku cierpienie Boga staje się źródłem prawdziwej mocy i chwały. W świetle poranka wielkanocnego krzyż staje się kluczem do interpretacji Pisma, a Pismo staje się najlepszym komentarzem do wyrażenia prawdy o chwalebnym krzyżu. Widać tutaj jak wielką wagę przywiązuje Jezus do roli Pisma Świętego, w którego świetle lepiej można przeniknąć tajemnicę Boga i człowieka. Całe Pismo staje się wyjaśnieniem misterium paschalnego Mistrza z Nazaretu. Jezus nazywając swych uczniów świadkami wskazuje na ich fundamentalną funkcję dawania świadectwa o swoim Mistrzu i o doświadczanych wydarzeniach. ...

Niedziela – 1.05.2016 – J 14,23-29

6 niedziela wielkanocna – J 14, 23-29 Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy w nim przebywać. Kto Mnie nie miłuje, ten nie zachowuje słów moich. A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca. To wam powiedziałem przebywając wśród was. A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co wam powiedziałem. Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka. Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie. A teraz powiedziałem wam o tym, zanim to nastąpi, abyście uwierzyli, gdy się to stanie. 1. Zwróć uwagę na: warunek miłowania konieczny do wiary w Boga 2. Odniesienie do… jakimi sprawami kieruję się w życiu codziennym 3. Co wynika z tego fragmentu Miłowanie jest zestawione tutaj z zachowywaniem nauki. To swoiste synonimy. Określenia te wskazują nie na jakieś poszczególne przepisy prawne, ale na całą naukę Jezusa, który przyszedł, aby wypełnić Prawo, ale tym samym nadał mu o wiele głębsze i szersze znaczenie, aniżeli zwykli to byli czynić żydowscy oponenci Mesjasza. Fundamentem, na którym mają się opierać jakiekolwiek ludzkie postawy, jest przykazanie miłości do Boga i do człowieka zarazem. Zachowywanie nauki Jezusa jest jednocześnie sprawdzianem miłości, potwierdza jej autentyczność, wyraża ją konkretnie, w faktach, a nie tylko deklaratywnie. Jezus obiecuje swe przyjście, do tego kto Go miłuje....

Niedziela – 24.04.2016 – J 13,31-35

5 niedziela wielkanocna – J 13, 31-33a. 34-35 Po wyjściu Judasza z wieczernika Jezus powiedział: «Syn Człowieczy został teraz uwielbiony, a w Nim został Bóg uwielbiony. Jeżeli Bóg został w Nim uwielbiony, to Bóg uwielbi Go także w sobie samym, i zaraz Go uwielbi. Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię, dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie. Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali». 1. Zwróć uwagę na: wagę tego ostatniego spotkania przed męką. 2. Odniesienie do… ile jest taki cennych, bardzo osobistych rozmów z Bogiem. 3. Co wynika z tego fragmentu Judasz opanowany przez diabła, który zamieszkał w jego wnętrzu, opuszcza wspólnotę uczniów Jezusa i wychodzi w noc. Symbolizuje ona królestwo ciemności, które go ogarnie i postawi po stronie wrogów Jezusa. „otoczyć chwałą”. Jest to temat dominujący w całej „Księdze Chwały”. Chodzi tu o widzialną manifestację Boga poprzez czyny pełne mocy. Dokonuje się ona „w Synu Człowieczym” tj. w osobie i działaniu Jezusa – w Jego śmierci i zmartwychwstaniu. W ten sposób Jezus ukaże światu chwałę Boga! Jezus zostanie wywyższony na krzyżu, na podobieństwo węża miedzianego wywyższonego przez Mojżesza na pustyni, aby każdy, kto uwierzy w Jezusa, został zbawiony i miał życie wieczne. Objawienie chwały Ojca dokona się w sposób maksymalny w godzinie męki i śmierci, która właśnie nadeszła. Odpowiedzią Ojca na posłuszeństwo i miłość Syna będzie z kolei wywyższenie i objawienie Jego boskiego majestatu w zmartwychwstaniu.   Jezus zwraca...

Niedziela 17.04.2016 – J 10, 27-30

4 niedziela wielkanocna – J 10, 27-30 Jezus powiedział: «Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy». 1. Zwróć uwagę na: relacje istniejące pomiędzy Ojcem, a Synem i Jezusem, a owcami. 2. Odniesienie do… jakie są moje relacje z Trójcą św. 3. Co wynika z tego fragmentu Jezus w swojej odpowiedzi na pytanie o swą mesjańską tożsamość mocno podkreśla Jego żywą relację do swoich owiec. Relacja ta opiera się na wzajemnym współdziałaniu. Z jednej strony owce słuchają głosu Pasterza i idą za Nim, z drugiej zaś Pasterz zna je i obdarza je życiem wiecznym. Taka relacja gwarantuje owcom bezpieczeństwo i zapewnienie, że nie zginą na wieki i nikt nie wyrwie ich z ręki Pasterza. Otwarcie uszu i słuchanie głosu Bogu powinno charakteryzować postawę wierzących, którzy przyjmują głęboko do serca Boże Słowo. Dzięki temu słuchaniu możliwe jest realizowanie woli Bożej, które nasz tekst w sposób obrazowy opisuje jako chodzenie owiec za Pasterzem. Owce słuchające i chodzące za Pasterzem są pod Jego szczególną troską. Pasterz bowiem zna je i obdarza je najcenniejszym darem życia wiecznego. Pasterska ręka chroni owce przed atakiem wilka i przed wszelkim niebezpieczeństwem. W ten sposób nikt i nic nie jest w stanie wyrwać wierzących z Bożego uścisku miłości. Moc Pasterza strzegącego swych owiec wypływa z mocy Ojca, który zostaje przedstawiony jako największy Dawca i Stróż owiec. Dawanie to...

Niedziela – 10.04.2016 – J 21,1-19

3 Niedziela wielkanocna – J 21, 1-19  Jezus ukazał się znowu nad Morzem Tyberiadzkim. A ukazał się w ten sposób: Byli razem Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza oraz dwaj inni z Jego uczniów. Szymon Piotr powiedział do nich: «Idę łowić ryby». Odpowiedzieli mu: «Idziemy i my z tobą». Wyszli więc i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie złowili. A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus. A Jezus rzekł do nich: «Dzieci, czy nie macie nic do jedzenia?». Odpowiedzieli Mu: «Nie». On rzekł do nich: «Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie». Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć. Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: «To jest Pan!». Szymon Piotr usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę, był bowiem prawie nagi, i rzucił się w morze. Reszta uczniów dobiła łodzią, ciągnąc za sobą sieć z rybami. Od brzegu bowiem nie było daleko, tylko około dwustu łokci. A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli żarzące się na ziemi węgle, a na nich ułożoną rybę oraz chleb. Rzekł do nich Jezus: «Przynieście jeszcze ryb, któreście teraz ułowili». Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A pomimo tak wielkiej ilości, sieć się nie rozerwała. Rzekł do nich Jezus: «Chodźcie, posilcie się!». Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: «Kto Ty jesteś?», bo wiedzieli, że to jest Pan. A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im, podobnie i rybę. To już trzeci raz, jak Jezus ukazał...

Niedziela – 3.04.2016 – J 20,19-31

2 niedziela wielkanocna – J 20, 19-31 Było to wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia. Tam gdzie przebywali uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami. Jezus wszedł, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!». A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane». Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!». Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę». A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!». Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż ją do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym». Tomasz Mu odpowiedział: «Pan mój i Bóg mój!» Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś, bo Mnie ujrzałeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli». I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imię Jego. 1. Zwróć uwagę na: znaczenie spotkania ze Zmartwychwstałym 2. Odniesienie do… jak ja podchodzę do wiary w Boże Miłosierdzie względem mnie 3. Co wynika z tego fragmentu...

Niedziela – 27.03.2016 – J 20,1-9

Niedziela Wielkanocna – Zmartwychwstanie – J 20, 1-9  Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus miłował, i rzekła do nich: «Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono». Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych. 1. Zwróć uwagę na: osobiste świadectwo Jana o Zmartwychwstaniu 2. Odniesienie do… jaka jest moja droga do wiary w Zmartwychwstałego 3. Co wynika z tego fragmentu Szabat skończył się wieczorem, tak więc Maria udaje się do grobu najszybciej jak to możliwe.  Zwrot „pierwszego dnia” przywołuje historię stworzenia świata. W pierwszym dniu Bóg oddzielił światłość od ciemności, a szóstego dnia stworzył człowieka. Poprzez Paschę Chrystusa Bóg na nowo stwarza człowieka. Śmierć Chrystusa szóstego dnia jest dziełem nowego stworzenia, które pojawia się pierwszego dnia po szabacie. Pierwszego dnia po szabacie rozpoczyna się historia nowej ludzkości, historia „dzieci światłości” Fakt otwartego grobu daje nowe siły tym, których życie zostało zatrzymane w chwili śmierci Pan...

Niedziela 13.03.2016 – J 8,1-11

5 niedziela wielkiego postu – J 8, 1-11  Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Wszystek lud schodził się do Niego, a On, usiadłszy, nauczał. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę, którą pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją na środku, powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, kobietę tę dopiero pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co mówisz?». Mówili to wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus, nachyliwszy się, pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: «Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień». I powtórnie nachyliwszy się, pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, wszyscy jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych. Pozostał tylko Jezus i kobieta, stojąca na środku. Wówczas Jezus, podniósłszy się, rzekł do niej: «Niewiasto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?». A ona odrzekła: «Nikt, Panie!». Rzekł do niej Jezus: «I Ja ciebie nie potępiam. – Idź, a od tej chwili już nie grzesz». 1. Zwróć uwagę na: Jak Bogu zależy na każdym zagubionym człowieku. 2. Odniesienie do… Czy pozwalam Bogu dotrzeć z Jego miłosierdziem do mojego serca? 3. Co wynika z tego fragmentu Jezus zasiada na dziedzińcu Świątyni jako prawdziwy Nauczyciel, który podaje ludowi właściwą interpretację Prawa Bożego. Wielki autorytet, jakim cieszy się Jezus wśród ludu rodzi zazdrość i niepokój u jerozolimskich rabinów, którzy kolejny raz zastawiają na Niego pułapkę. Cudzołóstwo w Izraelu popełniała kobieta zamężna lub zaręczona (zaręczyny rozumiano jako pierwszy etap małżeństwa), współżyjąc z innym mężczyzną. Mężczyzna natomiast popełniał cudzołóstwo tylko wtedy, gdy...

Niedziela 6.03.2016 – Łk 15,1-3.11-32

4 niedziela wielkiego postu – Łk 15, 1-3. 11-32 W owym czasie zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: «Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi». Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: «Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: „Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada”. Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola, żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, które jadały świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: „Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników”. Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem”. Lecz ojciec rzekł do swoich sług: „Przynieście szybko najlepszą suknię i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi. Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się, ponieważ ten mój syn...

Niedziela 28.02.2016 – Łk 13,1-9

3 niedziela wielkiego postu – Łk 13, 1-9  W tym czasie przyszli niektórzy i donieśli Jezusowi o Galilejczykach, których krew Piłat zmieszał z krwią ich ofiar. Jezus im odpowiedział: «Czyż myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż inni mieszkańcy Galilei, że to ucierpieli? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie. Albo myślicie, że owych osiemnastu, na których zwaliła się wieża w Siloe i zabiła ich, było większymi grzesznikami niż inni mieszkańcy Jerozolimy? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie». I opowiedział im następującą przypowieść: «Pewien człowiek miał drzewo figowe zasadzone w swojej winnicy; przyszedł i szukał na nim owoców, ale nie znalazł. Rzekł więc do ogrodnika: „Oto już trzy lata, odkąd przychodzę i szukam owocu na tym drzewie figowym, a nie znajduję. Wytnij je: po co jeszcze ziemię wyjaławia?” Lecz on mu odpowiedział: „Panie, jeszcze na ten rok je pozostaw; ja okopię je i obłożę nawozem; może wyda owoc. A jeśli nie, w przyszłości możesz je wyciąć”». 1. Zwróć uwagę na: rozumienie cierpienia oraz jałowość działania. 2. Odniesienie do… jak ja przyjmuję cierpienie, czy wykorzystuję osobiste nawrócenie? 3. Co wynika z tego fragmentu Każda tragedia rodzi pytania o jej przyczyny, o odpowiedzialność za tę śmierć. Fakt, że miała ona miejsce podczas aktu pobożność sugeruje żydom, że to sam Bóg odmówił im swej opieki. Przedwczesna śmierć, zwłaszcza tragiczna oraz cierpienie, w sposób bardzo naturalny są także dziś odbierane jako kara za grzechy. Oni nie zginęli z powodu bycia „większymi grzesznikami niż inni”. Faktycznie Jezus nie odpowiada na pytanie „dlaczego zginęli?”, ale mówi o tym, co dla Jego słuchaczy winno wynikać z tej śmierci. Słów...

Niedziela 21.02.2016 – Łk 9,28b-36

2 niedziela wielkiego postu – Łk 9, 28b-36 Jezus wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić. Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe. A oto dwóch mężów rozmawiało z Nim. Byli to Mojżesz i Eliasz. Ukazali się oni w chwale i mówili o Jego odejściu, którego miał dokonać w Jerozolimie. Tymczasem Piotr i towarzysze snem byli zmorzeni. Gdy się ocknęli, ujrzeli Jego chwałę i obydwóch mężów, stojących przy Nim. Gdy oni odchodzili od Niego, Piotr rzekł do Jezusa: «Mistrzu, dobrze, że tu jesteśmy. Postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza.» Nie wiedział bowiem, co mówi. Gdy jeszcze to mówił, zjawił się obłok i osłonił ich; zlękli się, gdy weszli w obłok. A z obłoku odezwał się głos: «To jest Syn mój wybrany, Jego słuchajcie.» W chwili, gdy odezwał się ten głos, Jezus znalazł się sam. A oni zachowali milczenie i w owym czasie nikomu nic nie oznajmili o tym, co widzieli. 1. Zwróć uwagę na: na to, co Bóg czyni dla człowieka. 2. Odniesienie do… Bóg pragnie wkroczyć do mojego życia. 3. Co wynika z tego fragmentu Ewangelista mocno podkreśla, że przemienienie Jezusa dokonuje się podczas modlitwy. Zewnętrznymi znakami przemiany jest zmiana wyglądu twarzy oraz lśniąco biały wygląd ubrania Jezusa. Promieniująca biel szaty Jezusa wskazuje na Jego boskość. Jezusowi w chwili przemiany towarzyszą dwie wielkie postaci Starego Testamentu – Mojżesz i Eliasz. W Ewangelii Łukasza Mojżesz jest przedstawiany jako nauczyciel Bożej nauki i jako prorok wskazujący na zbawcze dzieło Jezusa. Osoba Mojżesza reprezentuje starotestamentowe Prawo. W tym kontekście osoba Jezusa jawi się jako...

Niedziela 14.02.2016 – Łk 4, 1-13

1 niedziela wielkiego postu – Łk 4, 1-13 Jezus pełen Ducha Świętego powrócił znad Jordanu i czterdzieści dni przebywał w Duchu na pustyni, gdzie był kuszony przez diabła. Nic w owe dni nie jadł, a po ich upływie poczuł głód. Rzekł Mu wtedy diabeł: «Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz temu kamieniowi, żeby się stał chlebem». Odpowiedział mu Jezus: «Napisane jest: „Nie samym chlebem żyje człowiek”». Wówczas wyprowadził Go w górę, pokazał Mu w jednej chwili wszystkie królestwa świata i rzekł diabeł do Niego: «Tobie dam potęgę i wspaniałość tego wszystkiego, bo mnie są poddane i mogę je odstąpić, komu chcę. Jeśli więc upadniesz i oddasz mi pokłon, wszystko będzie Twoje». Lecz Jezus mu odrzekł: «Napisane jest: „Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”». Zaprowadził Go też do Jerozolimy, postawił na narożniku świątyni i rzekł do Niego: «Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się stąd w dół. Jest bowiem napisane: „Aniołom swoim rozkaże o Tobie, żeby Cię strzegli”, i „na rękach nosić Cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień”». Lecz Jezus mu odparł: «Powiedziano: „Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego”». Gdy diabeł dokończył całego kuszenia, odstąpił od Niego aż do czasu. 1. Zwróć uwagę na: brak kompromisu w rozmowie z diabłem. 2. Odniesienie do… jak ty przeżywasz wszelkiego rodzaju próby. 3. Co wynika z tego fragmentu Po chrzcie w Jordanie Jezus pełen Ducha Świętego przebywa przez czterdzieści dni na pustyni, gdzie zostaje poddany pokusom diabła. W tekście aż dwukrotnie zostaje podkreślona asystencja Ducha Świętego. W naszej perykopie św. Łukasz podkreśla, że Jezus na pustyni jest wiedziony przez Ducha. Chce przez to powiedzieć, że Jezus w swej wędrówce po pustyni nie...

Niedziela – 7.02.2016 – Łk 5,1-11

5 niedziela zwykła (C) – Łk 5, 1-11 Zdarzyło się raz, gdy tłum cisnął się do Jezusa, aby słuchać słowa Bożego, a On stał nad jeziorem Genezaret, że zobaczył dwie łodzie, stojące przy brzegu, rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci. Wszedłszy do jednej łodzi, która należała do Szymona, poprosił go, żeby nieco odbił od brzegu. Potem usiadł i z łodzi nauczał tłumy. Gdy przestał mówić, rzekł do Szymona: «Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów». A Szymon odpowiedział: «Mistrzu, przez całą noc pracowaliśmy i niceśmy nie ułowili. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci». Skoro to uczynili, zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci ich zaczynały się rwać. Skinęli więc na wspólników w drugiej łodzi, żeby im przyszli z pomocą. Ci podpłynęli i napełnili obie łodzie, tak że się prawie zanurzały. Widząc to Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: «Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny». I jego bowiem, i wszystkich jego towarzyszy w zdumienie wprawił połów ryb, jakiego dokonali; jak również Jakuba i Jana, synów Zebedeusza, którzy byli wspólnikami Szymona. Lecz Jezus rzekł do Szymona: «Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił». I przyciągnąwszy łodzie do brzegu, zostawili wszystko i poszli za Nim. 1. Zwróć uwagę na: konkretne wezwania do działania 2. Odniesienie do… twojego działania w imię wiary. 3. Co wynika z tego fragmentu Tłum otaczający Jezusa jest obrazem świata, który czeka na Ewangelię. Jezus głosi słowo Boże, które jest nasieniem wiary i życia wiecznego  Spojrzenie Jezusa – bardzo ważne w ewangelicznych narracjach – wydobywa osoby z ich anonimowości i samotności, staje się pierwszym etapem spotkania, które przemieni głęboko życie ludzi. Jezus przestaje przemawiać do wszystkich...

Niedziela – 31.01.2016 – Łk 4,21-30

4 niedziela zwykła (C) – Łk 4, 21-30 W Nazarecie w synagodze, po czytaniu z proroctwa Izajasza, Jezus powiedział: «Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli». A wszyscy przyświadczali Mu i dziwili się pełnym wdzięku słowom, które płynęły z ust Jego. I mówili: «Czyż nie jest to syn Józefa?». Wtedy rzekł do nich: «Z pewnością powiecie Mi to przysłowie: „Lekarzu, ulecz samego siebie”; dokonajże i tu w swojej ojczyźnie tego, co wydarzyło się, jak słyszeliśmy, w Kafarnaum». I dodał: «Zaprawdę powiadam wam: Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. Naprawdę mówię wam: Wiele wdów było w Izraelu za czasów Eliasza, kiedy niebo pozostawało zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak że wielki głód panował w całym kraju; a Eliasz do żadnej z nich nie został posłany, tylko do owej wdowy w Sarepcie Sydońskiej. I wielu trędowatych było w Izraelu za proroka Elizeusza, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Syryjczyk Naaman». Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. Porwali się z miejsca, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na stok góry, na której ich miasto było zbudowane, aby Go strącić. On jednak przeszedłszy pośród nich oddalił się 1. Zwróć uwagę na: Od samego początku Jezus ma swoich wrogów, zamkniętych na Jego naukę. 2. Odniesienie do… Czy i ty nie nosisz w sobie różnych oporów? 3. Co wynika z tego fragmentu Jezus jak zawsze demaskuje zamiary tych, którzy Go otaczają. Chcą tym razem, by udowodnił swoje mesjańskie posłannistwo jakimś znakiem. Choć nie mówią tego wprost, to stawiają warunek, który musi spełnić Jezus, by zechcieli Go słuchać. Jest to niestety często spotykana postawa. Jezus wie jednak, że żadne...

Niedziela – 24.01.2016 – Łk 1,1-4;4,14-21

3 niedziela zwykła (C) – Łk 1, 1-4; 4, 14-21 Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, tak jak je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami i sługami słowa. Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, abyś się mógł przekonać o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono. W owym czasie: Jezus powrócił w mocy Ducha do Galilei, a wieść o Nim rozeszła się po całej okolicy. On zaś nauczał w ich synagogach, wysławiany przez wszystkich. Przyszedł również do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę natrafił na miejsce, gdzie było napisane: «Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnych, abym obwoływał rok łaski od Pana». Zwinąwszy księgę, oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Nim utkwione. Począł więc mówić do nich: «Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli». 1. Zwróć uwagę na: miejsca i sposób postępowania Jezusa 2. Odniesienie do… Kim On dla mnie jest? 3. Co wynika z tego fragmentu Poprzez umieszczenie Prologu na początku Ewangelii św. Łukasz pragnie usytuować swe dzieło w szerszym kontekście starożytnych dzieł retorycznych i biografii grecko-rzymskich, które rozpoczynały się zawsze Prologiem. Pierwsze słowa Ewangelii ukazują nam jej autora jako historyka, który w swym dziele pragnie opowiedzieć o wydarzeniach z życia Jezusa. Dzięki świadectwu naocznych świadków słowa i czyny Jezusa zostają przekazane dla przyszłych pokoleń. Ich świadectwo staje się służbą wobec Słowa...

Niedziela 17.01.2016 – J 2,1-12

2 niedziela zwykła – J 2, 1-12 W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: «Nie mają już wina». Jezus Jej odpowiedział: «Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?» Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie». Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: «Napełnijcie stągwie wodą». I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: «Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu». Oni zaś zanieśli. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: «Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory». Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie. Następnie On, Jego Matka, bracia i uczniowie Jego udali się do Kafarnaum, gdzie pozostali kilka dni. 1. Zwróć uwagę na: że fragment nie wspomina nic o panu młodym i pannie młodej 2. Odniesienie do… Jezus i Maryja są osobami – symbolami głębi dokonującego się przymierza pomiędzy Bogiem, a ludźmi. 3. Co wynika z tego fragmentu. Jan w swojej Ewangelii nie podaje nigdy imienia Maryi, w zamian stosując do Niej dwa niezwykle doniosłe tytuły: Niewiasty i Matki. Pierwszy z nich poprzez aluzję do księgi Rodzaju ukazuje Jej godność jako Nowej Ewy, która daje początek nowej ludzkości. Tytuł Matka natomiast –...

Niedziela – 10.01.2016 – Łk 3,15-16;21-22

Niedziela – Chrzest Jezusa – Łk 3, 15-16. 21-22 Gdy lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w sercach co do Jana, czy nie jest on Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: «Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem». Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił na Niego w postaci cielesnej niby gołębica, a z nieba odezwał się głos: «Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie». 1. Zwróć uwagę na: Chrzest – jego symbolika i wartość.  2. Odniesienie do… Jak żyć tym darem.  3. Co wynika z tego fragmentu Słowo Mesjasz oznacza dosłownie „namaszczony” („pomazany”) i jest równoznaczne z greckim „chrystos”. „Snucie domysłów” w stosunku do Jana było wynikiem splotu kilku elementów. Jest to powszechne oczekiwania na Mesjasza-Zbawiciela, o którym wspomniano powyżej. Następnie sposób nauczania Jana, tak oryginalny, iż nikogo nie pozostawiał obojętnym. Zwracanie się do słuchaczy „plemię żmijowe” (Łk 3,7) było znakiem niespotykanej bezkompromisowości Jana wobec ludu, do którego adresował swoje orędzie. Takie zdecydowanie rodziło naturalne zdumienie i domysły. Nie tylko prosty lud, ale także przywódcy narodu stawiali sobie pytanie, kim jest Jan i w tym celu wysłali specjalne poselstwo z Jerozolimy (por. J 1,19). W końcu sytuacja polityczna Izraela (panowanie Rzymian) w połączeniu z faktem rekonstrukcji Świątyni przez Heroda Wielkiego (por. 21,5) i silną pozycją przywódców religijnych w narodzie, skłaniały do myślenia, że oto do „pełni szczęścia” brak nam tylko autonomii politycznej, której sprawcą może być nowy król, Mesjasz, który przywróci narodowi świetność z...

Niedziela – 3.01.2016 – J 1,1-18

II niedziela (C) po Bożym narodzeniu – J 1,1-18  Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Pojawił się człowiek posłany przez Boga, Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o Światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz posłanym, aby zaświadczyć o Światłości. Była Światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego, którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. Słowo stało się ciałem i zamieszkało miedzy nami. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział, Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył. 1. Zwróć uwagę na: Słowo, które zamieszkało między nami. 2. Odniesienie do… Czy w moim życiu, Słowo ma swoje szczególne miejsce? 3. Co wynika z tego fragmentu Wyrażenie na początku w Rdz 1,1 oznacza początek stwarzania świata, natomiast w J 1,1 sięga poza początek czasu, zanim cokolwiek zostało stworzone, gdy istniał tylko Bóg. Stąd wniosek, że...

Niedziela – 27.12.2015 – Łk 2,41-52

I niedziela po Bożym narodzeniu – Łk 2, 41-52 Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy, szukając Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i Ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie». Lecz On Im odpowiedział: «Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?» Oni jednak nie zrozumieli tego, co Im powiedział. Potem poszedł z Nimi i wrócił do Nazaretu; i był Im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu. Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi. 1. Zwróć uwagę na wiele symboli obecnych w tym fragmencie 2. Odniesienie do zobacz co w przyszłości potwierdzi pewne słowa, wydarzenia 3. Co wynika z tego fragmentu Żydzi na różne sposoby obchodzili wiele świąt i uroczystości. Trzy z nich wymagały obecności mężczyzn w ciągu roku w Jerozolimie i wiązały się z upamiętnieniem wyjścia z Egiptu. Były nimi Pascha i Święto Przaśników oraz Święto Tygodni (Pięćdziesiątnicy) i Święto Namiotów.  Według zwyczaju, aż do trzynastego roku życia chłopiec podlega swoim...

Niedziela – 20.12.2015 – Łk 1,39-45

IV Niedziela adwentu (C) – Łk 1, 39-45 W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: «Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w łonie moim. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana». 1. Zwróć uwagę na: rodzaj spotkania, który dokonuje się pomiędzy Maryją, a Elżbietą 2. Odniesienie do… Co wnoszę w rozmowy i co z nich wynoszę. 3. Co wynika z tego fragmentu Łukasz używając sformułowania: „mieście [w pokoleniu] Judy”. jedyny raz używa tego biblijnego terminu przywołując w ten sposób całą historię tego plemienia i związanych z nim obietnic mesjańskich, które właśnie zaczęły się wypełniać.  Maryja idzie do Elżbiety pod wpływem otrzymanego objawienia o tym, że jej krewna poczęła w sposób cudowny syna mimo swej starości i niepłodności. Pośpiech Maryi jest owocem zwiastowania, w którym Bóg powołał ją na Matkę swojego Syna i napełnił Duchem Świętym. To doświadczenie niesłychanej miłości Boga staje się w niej dynamizmem, który przynagla ją do wyruszenia w drogę. Celem Maryi jest nie tyle „sprawdzenie” objawienia dotyczącego Elżbiety, co raczej spotkanie z drugą osobą, jak Ona dotkniętą przez łaskę Boga. Maryja – inaczej niż Zachariasz ‑ wierzy słowu Bożemu i idzie za słowem; dzięki temu w spotkaniu z Elżbietą i jej dzieckiem otrzyma znak – owoc...

Niedziela – 13.12.2015 – Łk 3,10-18

III Niedziela adwentu (C) – Łk 3, 10-18  Gdy Jan nauczał, pytały go tłumy: «Cóż więc mamy czynić?». On im odpowiadał: «Kto ma dwie suknie, niech jedną da temu, który nie ma; a kto ma żywność, niech tak samo czyni».Przychodzili także celnicy, żeby przyjąć chrzest, i pytali go: «Nauczycielu, co mamy czynić?». On im odpowiadał: «Nie pobierajcie nic więcej ponad to, ile wam wyznaczono». Pytali go też i żołnierze: «A my, co mamy czynić?» On im odpowiadał: «Nad nikim się nie znęcajcie i nikogo nie uciskajcie, lecz poprzestawajcie na swoim żołdzie». Gdy więc lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w sercach co do Jana, czy nie jest Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: «Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem. Ma On wiejadło w ręku dla oczyszczenia swego omłotu: pszenicę zbierze do spichrza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym». Wiele też innych napomnień dawał ludowi i głosił dobrą nowinę. 1. Zwróć uwagę na: pragnienie zmiany życia w osobach, które przychodzą do Jana 2. Odniesienie do… a ja, jakich zmian potrzebuję 3. Co wynika z tego fragmentu Pytanie tłumów – cóż mamy czynić? – stanowi reakcję na wcześniejsze wezwanie Jana Chrzciciela do nawrócenia. W pytaniu tym uwidacznia się uznanie w pokorze swoich błędów, otwarcie na wolę Boga i chęć jej praktycznego zastosowania w konkretnym życiu. Jan Chrzciciel odpowiadając na zadane pytanie wskazuje na konieczność wychodzenia ze swego egoizmu i dzielenia się posiadanymi dobrami skonkretyzowanymi jako ubranie i żywność. Uczy on wrażliwości na biedę i niedostatek innych ludzi. Poprzez postawę proegzystencji człowiek staje...

Niedziela – 6.12.2015 – Łk 3,1-6

II Niedziela adwentu (C) – Łk 3, 1-6  Było to w piętnastym roku rządów Tyberiusza Cezara. Gdy Poncjusz Piłat był namiestnikiem Judei, Herod tetrarchą Galilei, brat jego Filip tetrarchą Iturei i kraju Trachonu, Lizaniasz tetrarchą Abileny; za najwyższych kapłanów Annasza i Kajfasza skierowane zostało słowo Boże do Jana, syna Zachariasza, na pustyni. Obchodził więc całą okolicę nad Jordanem i głosił chrzest nawrócenia na odpuszczenie grzechów, jak jest napisane w księdze mów proroka Izajasza: «Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego; każda dolina niech będzie wypełniona, każda góra i pagórek zrównane, drogi kręte niech się staną prostymi, a wyboiste drogami gładkimi. I wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże». 1. Zwróć uwagę na: Jaką funkcję pełni Jan i do czego nawołuje 2. Odniesienie do… Co dziś, lub kto mówi i zachęca mnie do przemiany 3. Co wynika z tego fragmentu Łukasz posługuje się współczesnym sobie sposobem określenia daty opisywanych wydarzeń, który był często stosowany w Pismach Starego Testamentu. Łukasz podkreśla pewność opisywanych wydarzeń poprzez odniesienie się do rzymskiego sposobu określania czasu, wskazanie lokalnych rządców oraz wskazując na władzę religijną. Tak więc sytuuje opisywane wydarzenia w sposób absolutnie pewny, a jednocześnie przedstawia najważniejszych bohaterów końcowych scen ewangelii, Męki Jezusa. Łukasz ukazuje w ten sposób sprzysiężenie przeciw Jezusowi trzech „światów”: rzymskiej władzy, żydowskiej władzy z rzymskim namaszczeniem i władzy religijnej. Już w pierwszym rozdziale swego dzieła Łukasz wyjaśnił, kim jest Jan. Poprzez fakt „skierowania słowa” do Jana, zostaje on włączony w poczet proroków. Jan wypełnia proroctwo wypowiedziane przez swego ojca, Zachariasza, w dniu swoich narodzin: „A i ty, dziecię, prorokiem Najwyższego zwać się będziesz, bo pójdziesz przed Panem torując Mu drogi; Jego ludowi dasz poznać zbawienie. Jan przebywał na pustyni i...

Niedziela – 29.11.2015 – Łk 21, 25-28. 34-36

I Niedziela Adwentu (C) – Łk 21, 25-28. 34-36 Jezus powiedział do swoich uczniów: «Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie. Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka, jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym». 1. Zwróć uwagę na: na czas przygotowań do ostatecznego spotkania z Bogiem 2. Odniesienie do… Jak współcześnie widzę ten czas, jak sobie go wyobrażam i czy żyję w tej szczególnej perspektywie oczekiwania – czuwania? 3. Co wynika z tego fragmentu Pojawią się znaki na słońcu, i księżycu, i gwiazdach, to wskazówki, znaki rozpoznawcze, ostrzegające lub zapowiadające powrót Jezusa Chrystusa. Ludzi niewierzący będą bezradni i niepewni. Ludzie wierzący w czasie powrotu Jezusa Chrystusa mają wyprostować się i podnieść swoje głowy, bo zbliża się ich odkupienie. Mają nabrać otuchy i odzyskać nadzieję. Już są zbawieni przez Ducha, już są zbawione ich dusze, teraz zostanie zbawione ich ciało. Zakończy się proces zbawienia. Już na zawsze pozostaną z Bogiem. Dlatego teraz pozostając jeszcze na ziemi, mają czuwać. Czuwać etymologicznie oznacza, „nie spać” stąd „trwać bez snu”. Ten obraz opisuje właściwy sposób myślenia ludzi wierzących....