kierunek - Niedziela

rok B

XIII Niedziela zwykła – Mk 5,21-24.35-43

XIII Niedziela zwykła – Mk 5, 21-24. 35b-43 Gdy Jezus przeprawił się z powrotem łodzią na drugi brzeg, zebrał się wielki tłum wokół Niego, a On był jeszcze nad jeziorem. Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie:«Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła». Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim. Przyszli ludzie do przełożonego synagogi i donieśli: «Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?» Lecz Jezus słysząc, co mówiono, rzekł przełożonemu synagogi: «Nie bój się, tylko wierz». I nie pozwolił nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego. Tak przyszli do domu przełożonego synagogi. Wobec zamieszania, płaczu i głośnego zawodzenia wszedł i rzekł do nich: «Czemu robicie zgiełk i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi». I wyśmiewali Go. Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca, matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: «Talitha kum», to znaczy: «Dziewczynko, mówię ci, wstań». Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia. Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym nie wiedział, i polecił, aby jej dano jeść. 1. Zwróć uwagę na: Jezusa, który czyni cuda, ale w ograniczonym towarzystwie osób 2. Odniesienie do… czy mam zaufanie wobec działania Boga w moim życiu 3. Co wynika z tego fragmentu Przełożony synagogi (również Jair) to funkcja bardzo szanowana we wspólnocie żydowskiej. Był on odpowiedzialny za organizowanie życia religijnego i społecznego w synagodze. Imię Jair w języku hebrajskim oznacza „Bóg oświeca”.  Ciekawe i...

III Niedziela Wielkiego Postu – J 2,13-25

Dość radykalne działanie Chrystusa, może wydawać się nam niezrozumiałe i nie uzasadnione. Jeśli jednak poznamy głębszy motyw, zródło tego działania, wówczas odkryjemy dlaczego tak postępuje.

II Niedziela Wielkiego Postu – Mk 9,2-10

Jego Przemienienie może być również twoim przemienieniem – myślenia, działania, odczuwania… Módl się często – wtedy będziesz z Nim na górze.

I Niedziela Wielkiego Postu – B – Mk 1,12-15

Pustynia – to nie tylko miejsce, ale i stan, punkt który powinien być obecny w naszej codzienności. Od doświadczenia pustyni można oczekiwać różnych owoców. Może codzienne wyjście na pustynie sprawi, że Duch zacznie tobą prowadzić.

VI Niedziela zwykła – Mk 1,40-45

Może w kontekście tego fragmentu zastanawiałeś się nad sobą, nad wykluczeniem z jakiegoś powodu twojej osoby. Może to też trzeba zobaczyć, ale warto też zobaczyć, z jakiego powodu ja wykluczam innych.

V Niedziela zwykła – Mk 1,29-39

Dlaczego Go szukają? Z naszej perspektywy możemy wysnuć różne powody. Może dlatego tylko poszli, bo widzieli jak uzdrawia? Może zrozumieli, że On może być jedynym ich ratunkiem? Może w Niego uwierzyli?

IV Niedziela zwykła – Mk 1,21-28

Chcielibyśmy żyć w takim świecie, w którym właściwe słowa mają moc i rodzą właściwe postawy, a nie zniewalają nas i rodzą niechęć, czy nienawiść lub inne zło.

III Niedziela zwykła – Mk 1,14-20

Nawrócenie nie jest prostym wydarzeniem w naszym życiu. Trudno nam jest zmienić sposób myślenia, porzucić dawne przyzwyczajenia i zacząć działać w inny sposób. To nie kwestia tylko ludzkie myślenia, w tym wszystkim musi zadziałać Bóg.

Chrzest Pański -B- Mk 1,6b-11

Chrzest to nasze narodzenie. Wynurzając się z wody otrzymujemy niezwykłe dary, pełne nadziei. Nasze odkrywanie chrztu, to odkrywanie tej nadziei i promieniowanie nią w naszej codzienności.

II Niedziela Adwentu – B – Mk 1,1-8

Adwent to na dobrą sprawę „początek” przygody, którą powtarzamy od wielu lat. Jednak mam szansę, by w inny sposób przejść drogą, którą przygotował nam Jan.

Niedziela 15.11.2015 – Mk 13,24-32

XXXIII niedziela zwykła – Mk 13, 24-32 Jezus powiedział do swoich uczniów: «W owe dni, po wielkim ucisku słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą padać z nieba i moce na niebie zostaną wstrząśnięte. Wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłokach z wielką mocą i chwałą. Wtedy pośle On aniołów i zbierze swoich wybranych z czterech stron świata, od krańca ziemi aż do szczytu nieba. A od drzewa figowego uczcie się przez podobieństwo. Kiedy już jego gałąź nabiera soków i wypuszcza liście, poznajecie, że blisko jest lato. Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, że blisko jest, we drzwiach. Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą. Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec». 1. Zwróć uwagę na: konkretną zapowiedź czasów ostatecznych. 2. Odniesienie do… konkretnej postawy, którą powinien przyjąć każdy z nas, w oczekiwaniu na ten czas. 3. Co wynika z tego fragmentu Czas apokaliptyczny – czyli czas powtórnego i ostatecznego przyjścia Chrystusa wyłania się w tym fragmencie w dominujący sposób. Widzimy wiele obrazów którymi posługiwali się już wcześniej Prorocy, aby opisać Dzień Pański, dzień sądu Bożego. Dla nas chrześcijan jest to dzień, który jest przedmiotem naszych oczekiwań i pragnień. Jezus posługuje się językiem apokaliptyki, obrazami znanymi słuchaczom. O aniołach, wykonawcach Bożych planów w dniu ostatecznym, mówią też pozostali Ewangeliści. Owi wybrani są to chrześcijanie trwający w wierności. Jedność jest znakiem rozpoznawczym uczniów Jezusa, a zgromadzenie się wierzących w Jezusa było już przedmiotem oczekiwań Kościoła. Odniesienie do figowca jest...

Niedziela 8.11.2015 – Mk 12, 38-44

XXXII niedziela zwykła – Mk 12, 38-44 Jezus nauczając mówił do zgromadzonych: «Strzeżcie się uczonych w Piśmie. Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. Objadają domy wdów i dla pozoru odprawiają długie modlitwy. Ci tym surowszy dostaną wyrok». Potem usiadł naprzeciw skarbony i przypatrywał się, jak tłum wrzucał drobne pieniądze do skarbony. Wielu bogatych wrzucało wiele. Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwa pieniążki, czyli jeden grosz. Wtedy przywołał swoich uczniów i rzekł do nich: «Zaprawdę powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała, całe swe utrzymanie». 1. Zwróć uwagę na: czyny – puste mogą być wielkie; proste mogą być pełne miłości 2. Odniesienie do… jak  ja postępuję – jaka jest jakość mojego życia 3. Co wynika z tego fragmentu Uczeni w Piśmie niestety są przykładem negatywnym i na ich podstawie Jezus pokazuje jak nie należy postępować. Uczeni w Piśmie cieszyli się ogromnym uznaniem i autorytetem. Ludzie postrzegali ich jako głosicieli i strażników woli Bożej. Jednak Ewangelista podkrśla mocno, że charakteryzowała ich postawa egoizmu, próżności i pychy. Ich miłością nie był Bóg, lecz własna osoba. Pełnili oni często również funkcję powierników majątków. Bogate wdowy ofiarowały im swoje mienie w zamian za powiernictwo – długie modlitwy. Jednak mówiąc o nich, Jezus przekreśla takie zachowanie – nie można w imię materialnego zysku wykorzystywać autorytetu. Za czasów Jezusa w świątyni jerozolimskiej znajdowało się trzynaście skarbon. Miejsce to było dostępne dla wszystkich. Kapłani kontrolowali wartość wrzucanych monet ogłaszając wielkość ofiary i intencje....

Niedziela 1.11.2015 – Mt 5,1-12a

Polecam lekturę każdego błogosławieństwa kolejnego dnia. XXXI niedziela zwykła – Mt 5, 1-12a Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami: «Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy mówią kłamliwie wszystko złe na was z mego powodu. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie». 1. Zwróć uwagę na: obietnice, które daje Jezus 2. Odniesienie do… czy rozumiem kontekst faktyczny Błogosławieństw. 3. Co wynika z tego fragmentu W języku biblijnym góra jest miejscem teofanii i mocy Bożej. Z górami związanych jest wiele wydarzeń zbawczych zapisanych na kartach Starego i Nowego Testamentu (Moria, Synaj, Karmel, Syjon, Nebo, Góra Przemienienia, Góra Oliwna).  Każde z błogosławieństw rozpoczyna się greckim terminem makarioi (błogosławieni, szczęśliwi). Termin ten w grece klasycznej odnoszony jest do bóstwa, gdyż zawiera ideę nieśmiertelności. W tekście Ewangelii Mateusza termin  ten oznacza szczęście mające swoje źródło w osobie Jezusa.  1. Ubodzy (gr. ptochoi) to ludzie potrzebujący pomocy, uzależnieni od innych. W Starym Testamencie oznacza często tych, którzy oczekują pomocy od Boga (Ps 14,6; 34,7) i staje się określeniem uciśnionego ludu (Iz 10,2; 29,19). W Nowym Testamencie ubodzy są przedmiotem szczególnej troski Boga, do nich jest skierowana Dobra Nowina (Mt 11,5; Łk...

Niedziela 25.10.2015 – Mk 10,46-52

XXX niedziela zwykła – Mk 10,46-52 Gdy Jezus razem z uczniami i sporym tłumem wychodził z Jerycha, niewidomy żebrak Bartymeusz, syn Tymeusza, siedział przy drodze. Ten słysząc, że to jest Jezus z Nazaretu, zaczął wołać: «Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną». Wielu nastawało na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze głośniej wołał: «Synu Dawida, ulituj się nade mną». Jezus przystanął i rzekł: «Zawołajcie go». I przywołali niewidomego, mówiąc mu: «Bądź dobrej myśli, wstań, woła cię». On zrzucił z siebie płaszcz, zerwał się i przyszedł do Jezusa. A Jezus przemówił do niego: «Co chcesz, abym ci uczynił? » Powiedział Mu niewidomy: «Rabbuni, żebym przejrzał». Jezus mu rzekł: «Idź, twoja wiara cię uzdrowiła». Natychmiast przejrzał i szedł za Nim drogą. 1. Zwróć uwagę na: determinację w pragnieniu spotkania sie z Jezusem. 2. Odniesienie do… jak bardzo ci zależy na spotkaniu z Bogiem i ile jesteś wstanie ofiarować z siebie wobec tego zadania. 3. Co wynika z tego fragmentu Jerycho to miasto bogate. Nie dziwi więc obecność w nim kogoś żebrzącego. Ślepota uniemożliwiała mu płatne zajęcie i czyniła takiego człowieka całkowicie zależnym od innych. Tradycja motywowana religijnie zachęcała do wspierania materialnego ludzi tego pokroju. Niewidomy, który zmuszony jest czekać na pomoc innych, nie traci jednak ze względu na swój stan, tego co najważniejsze. Jest człowiekiem, dzieckiem stworzonym na obraz i podobieństwo Boże, którego tożsamość poświadczona jest przez imię. Bartymeusz to zatem ktoś, kto ma swoje myśli, pragnienia, odczucia, kto nie będzie obojętny później Jezusowi. Pomimo obecnego tłumu w tej scenie, to nie tych wielu ludzi, ale właśnie ten jeden ubogi niewidomy zostaje wyróżniony. Bartymeusz jednocześnie „siedzi”, co wskazuje na jego ograniczenia, których sam z siebie...

Niedziela 18.10.2015 – Mk 10,35-45

XXIX niedziela zwykła – Mk 10, 35-45  Jakub i Jan, synowie Zebedeusza, zbliżyli się do Jezusa i rzekli: «Nauczycielu, chcemy, żebyś nam uczynił to, o co Cię poprosimy». On ich zapytał: «Co chcecie, żebym wam uczynił?». Rzekli Mu: «Użycz nam, żebyśmy w Twojej chwale siedzieli jeden po prawej, drugi po lewej Twojej stronie». Jezus im odparł: «Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić, albo przyjąć chrzest, którym Ja mam być ochrzczony?». Odpowiedzieli Mu: «Możemy». Lecz Jezus rzekł do nich: „Kielich, który Ja mam pić, pić będziecie; i chrzest, który Ja mam przyjąć, wy również przyjmiecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej lub lewej, ale dostanie się ono tym, dla których zostało przygotowane». Gdy dziesięciu to usłyszało, poczęli oburzać się na Jakuba i Jana. A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł do nich: «Wiecie, że ci, którzy uchodzą za władców narodów, uciskają je, a ich wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie między wami. Lecz kto by między wami chciał się stać wielki, niech będzie sługą waszym. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu». 1. Zwróć uwagę na: swoje miejsce w szeregach Jezusa 2. Odniesienie do… co ty chcesz, możesz uczynić dla Jezusa, a nie On dla ciebie. 3. Co wynika z tego fragmentu Jakub i Jan wielokrotnie są wspominani w Ewangelii i stawiania w różnych sytuacjach, blisko Jezusa. Wobec przyszłości mają swój plan, o którym mówią Jezusowi. Chcą w jakiejś mierze zatroszczyć się o swoją przyszłość. Jezus nie...

Niedziela 11.10.2015 – Mk 10,17-27

XXVIII niedziela zwykła – Mk 10, 17-27 Gdy Jezus wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, pytał Go: «Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?». Jezus mu rzekł: «Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. Znasz przykazania: „Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę”». On Mu rzekł: «Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości». Wtedy Jezus spojrzał z miłością na niego i rzekł mu: «Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną». Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości. Wówczas Jezus spojrzał wokoło i rzekł do swoich uczniów: «Jak trudno jest bogatym wejść do królestwa Bożego». Uczniowie zdumieli się na Jego słowa, lecz Jezus powtórnie rzekł im: «Dzieci, jakże trudno wejść do królestwa Bożego tym, którzy w dostatkach pokładają ufność. Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do królestwa Bożego». A oni tym bardziej się dziwili i mówili między sobą: «Któż więc może się zbawić?». Jezus spojrzał na nich i rzekł: «U ludzi to niemożliwe, ale nie u Boga; bo u Boga wszystko jest możliwe». 1. Zwróć uwagę na: drogę, którą musi przemierzyć człowiek, aby osiągnąć zbawienie 2. Odniesienie do… jak ty postępujesz każdego dnia, jaki charakter ma twoja droga 3. Co wynika z tego fragmentu Wieść na temat Jezusa rozchodzi się coraz większym echem po krainach, w których jest obecny, ale nie tylko. Pozycja niektórych jest zgrożona, dlatego szukają sposobu aby ośmieszyć Jezusa, aby Go zniszczyć. Liczą na to, że...

Niedziela 4.10.2015 – Mk 10,2-12

XXVII niedziela zwykła – Mk 10, 2-12 Faryzeusze przystąpili do Jezusa i chcąc Go wystawić na próbę, pytali Go, czy wolno mężowi oddalić żonę. Odpowiadając, zapytał ich: «Co wam nakazał Mojżesz?». Oni rzekli: «Mojżesz pozwolił napisać list rozwodowy i oddalić». Wówczas Jezus rzekł do nich: «Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie. Lecz na początku stworzenia Bóg „stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem”. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela». W domu uczniowie raz jeszcze pytali Go o to. Powiedział im: «Kto oddala żonę swoją, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo względem niej. I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo». 1. Zwróć uwagę na: prawo, które nie jest do końca właściwie rozumiane. 2. Odniesienie do… jak ja przyjmuję naukę Jezusa w ważnych kwestiach 3. Co wynika z tego fragmentu Różne inerpretacje prawa sprawiały, że różnie je też realizowano. Stąd niektórzy również uważali rozwód za dozwolony z byle jakiego powodu, inni doagali się konkretów – ważnej przyczyny.  Faryzeusze, grupa religijna, która szczególnie lubowała się w zewnętrznym zachowywaniu przepisów religijnych. Przez to stwarzali w nieskończoność prawa, które miały regulować każdą sytuację. Wydaje się, że sprawują władzę w ówcesnej Palestynie, stanowiąc pewną elitę elit. Tym niemniej faryzeusze dla ludu stanowili obiekt szacunku, choć w rzeczywistości cechowało ich zakłamane życie. W centrum polemiki znajduje się wyrażenie „czy wolno” – gr. ei eksestin. Powstaje pytanie: o jaką wolność tutaj chodzi; co właściwie mają na myśli oponenci Jezusa? Wyraz zasadniczy tego sformułowania to czasownik grecki...

Niedziela 27.09.2015 – Mk 9,38-43.45.47-48

XXVI niedziela zwykła – Mk 9, 38-43. 45. 47-48 Jan powiedział do Jezusa: «Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził z nami». Lecz Jezus odrzekł: «Nie zabraniajcie mu, bo nikt, kto czyni cuda w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami. Kto wam poda kubek wody do picia, dlatego że należycie do Chrystusa, zaprawdę powiadam wam, nie utraci swojej nagrody. Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu byłoby lepiej uwiązać kamień młyński u szyi i wrzucić go w morze. Jeśli twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia wiecznego, niż z dwiema rękami pójść do piekła w ogień nieugaszony. I jeśli twoja noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie chromym wejść do życia, niż z dwiema nogami być wrzuconym do piekła. Jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je; lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła, gdzie robak ich nie umiera i ogień nie gaśnie». 1. Zwróć uwagę na: symbolikę tego fragmentu i wymowę obrazów 2. Odniesienie do… moje życia, grzechów w które niekiedy popadamy 3. Co wynika z tego fragmentu Opisana scena przypomina tę z Księgi Liczb, w której młodzieniec przybiega do Mojżesza i donosi o tym, że na mężów, którzy nie stawili się na jego polecenie do namiotu, też zstąpił Duch i prorokowali. Jozue, podobnie jak Jan, domaga się, aby Mojżesz zabronił...

Niedziela – 20.09.2015 – Mk 9,30-37

XXV niedziela zwykła – Mk 9, 30-37  Jezus i Jego uczniowie podróżowali przez Galileę, On jednak nie chciał, żeby kto wiedział o tym. Pouczał bowiem swoich uczniów i mówił im: «Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Ci Go zabiją, lecz zabity po trzech dniach zmartwychwstanie». Oni jednak nie rozumieli tych słów, a bali się Go pytać. Tak przyszli do Kafarnaum. Gdy był w domu, zapytał ich: «O czym to rozprawialiście w drodze?». Lecz oni milczeli, w drodze bowiem posprzeczali się między sobą o to, kto z nich jest największy. On usiadł, przywołał Dwunastu i rzekł do nich: «Jeśli kto chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich». Potem wziął dziecko; postawił je przed nimi i objąwszy je ramionami, rzekł do nich: «Kto przyjmuje jedno z tych dzieci w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje Mnie, lecz Tego, który Mnie posłał». 1. Zwróć uwagę na: lekcję pokory, której udziela Jezus 2. Odniesienie do… zastanów się nad pragnieniami niekiedy niestety egoistycznymi, które tobą kierują. 3. Co wynika z tego fragmentu Jezus czyni niezwykłe znaki, ale nie chce wykorzystywać ich do swojego rozgłosu. Jezus chciał, aby odkryto absolutną nowość głoszonego przezeń Królestwa Bożego, które rządzi się zupełnie innymi prawami, różnymi od ludzkich i stereotypowych wyobrażeń.  To nie pierwszy raz, w którym okazuje się, że postrzeganie rzeczywistości przez Jezusa i przez Jego uczniów można przyrównać do dwóch nieprzecinających się, biegnących obok siebie linii. Jezus próbuje je w tym momencie skrzyżować.  Być może bojaźń uczniów wobec Jezusa, która nie pozwoliła im postawić Jemu pytania, wynikała z niedawnego doświadczenia, gdy Jezus obwieścił po raz pierwszy swą mękę i śmierć, a później udzielił...

Niedziela – 13.09.2015 – Mk 8,27-35

XXIV Niedziela zwykła – Mk 8, 27-35 Jezus udał się ze swoimi uczniami do wiosek pod Cezareą Filipową. W drodze pytał uczniów: «Za kogo uważają Mnie ludzie?» Oni Mu odpowiedzieli: «Za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za jednego z proroków». On ich zapytał: «A wy za kogo Mnie uważacie? » Odpowiedział Mu Piotr: «Ty jesteś Mesjaszem». Wtedy surowo im przykazał, żeby nikomu o Nim nie mówili. I zaczął ich pouczać, że Syn Człowieczy musi wiele cierpieć, że będzie odrzucony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; że będzie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie. A mówił zupełnie otwarcie te słowa. Wtedy Piotr wziął Go na bok i zaczął Go upominać. Lecz On obrócił się i patrząc na swych uczniów, zgromił Piotra słowami: «Zejdź Mi z oczu, szatanie, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie». Potem przywołał do siebie tłum razem ze swoimi uczniami i rzekł im: «Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z powodu Mnie i Ewangelii, ten je zachowa». 1. Zwróć uwagę na: kim jest Jezus i co jest Jego misją 2. Odniesienie do… jak wyznaję swoją wiarę, czy dostrzegam misję Jezusa, która jest dla mnie darem? 3. Co wynika z tego fragmentu Ewangelista mocno podkreśla, że pytanie to było postawione w drodze, chce przez to podkreślić z jednej strony dynamizm akcji, z drugiej zaś usuwa wszelki element stabilizacji, przyzwyczajenia i stagnacji spowodowany postawą bierności. Dotychczas Jezus sam nauczał i czynił cuda zabraniając uczniom ujawniania tajemnicy swego mesjaństwa. Jednak po pewnym czasie chciał,...

Niedziela – 6.09.2015 – Mk 7,31-37

XXIII Niedziela zwykła – Mk 7, 31-37 Jezus opuścił okolice Tyru i przez Sydon przyszedł nad Jezioro Galilejskie, przemierzając posiadłości Dekapolu. Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego rękę. On wziął go na bok osobno od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka, a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: «Effatha», to znaczy: «Otwórz się». Zaraz otworzyły się jego uszy, więzy języka się rozwiązały i mógł prawidłowo mówić. Jezus przykazał im, żeby nikomu nie mówili. Lecz im bardziej przykazywał, tym gorliwiej to rozgłaszali. I pełni zdumienia mówili: «Dobrze uczynił wszystko. Nawet głuchym słuch przywraca i niemym mowę». 1. Zwróć uwagę na: czytelne znaki względem głuchoniemego 2. Odniesienie do… jak my odkrywamy znaki, którymi przemawia do nas Bóg 3. Co wynika z tego fragmentu Jezus kieruje się w tereny zamieszkane głównie przez pogan, a następnie poprzez Dekapol powraca do Gallilei. Te posiadłości, szczególnie Tyr i Sydon to u Ewangelistów miasta zamieszkałe przez mieszkańców o zatwardziałych sercach, bo jako miejsca portowe nie cieszyły się dobrą reputacją. Przyprowadzenie głuchoniemego, świadczy o niezwykłej wspólnocie, która istnieje wokół chorego, którzy wstawiają się za nim i proszą o uzdrowienie. Jezus dokonuje uzdrowień na osobności, nie chce aby stawały się widowiskiem; posługuje się gestami czytelnymi dla głuchego: przetkanie uszu, dotknięcie śliną języka. Spojrzenie w niebo jest wyrazem modlitwy, która ukazuje wieź Jezusa z Ojcem. Jego westchnienie jest znakiem współczucia dla cierpiącego. Następnie Jezus wypowiada polecenie, które ukazuje cel wykonanych gestów. Przytoczenie aramejskiego effatha w oryginalnym brzmieniu nawiązuje do praktyki celebrowania znaków chrzcielnych w pierwszych wspólnotach. Ślina znakiem mądrości Bożej, „Mądrość bowiem otworzyła usta niemych i głośnymi uczyniła języki niewprawnych.” (Mdr 10,21). Wyciągnięta ręka...

Niedziela – 30.08.2015 – Mk 7,1-8.14-15.21-23

XXII Niedziela zwykła – Mk 7, 1-8. 14-15. 21-23  Zebrali się u Jezusa faryzeusze i kilku uczonych w Piśmie, którzy przybyli z Jerozolimy. I zauważyli, że niektórzy z Jego uczniów brali posiłek nieczystymi, to znaczy nie umytymi rękami. Faryzeusze bowiem i w ogóle Żydzi, trzymając się tradycji starszych, nie jedzą, jeśli sobie rąk nie obmyją, rozluźniając pięść. I gdy wrócą z rynku, nie jedzą, dopóki się nie obmyją. Jest jeszcze wiele innych zwyczajów, które przejęli i których przestrzegają, jak obmywanie kubków, dzbanków, naczyń miedzianych. Zapytali Go więc faryzeusze i uczeni w Piśmie: «Dlaczego Twoi uczniowie nie postępują według tradycji starszych, lecz jedzą nieczystymi rękami?».Odpowiedział im: «Słusznie prorok Izajasz powiedział o was, obłudnikach, jak jest napisane: „Ten lud czci mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode mnie. Ale czci na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi”. Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji». Potem przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego: «Słuchajcie Mnie, wszyscy i zrozumiejcie. Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Wszystko to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym». 1. Zwróć uwagę na: gesty, które towarzyszą w tradycji Żydom i ich sens. 2. Odniesienie do… sens tradycji i znaków, którymi się kierujesz 3. Co wynika z tego fragmentu Pierwsze spotkanie Jezusa z faryzeuszami i uczonymi w Piśmie przerodziło się w serię ostrych sporów. W trakcie tej konfrontacji okazało się, że faryzeusze nie są w stanie otworzyć się na objawienie, które...

Niedziela – 23.08.2015 – J 6,54.60-69

XXI Niedziela zwykła – J 6,54. 60-69 Ucząc w synagodze w Kafarnaum Jezus powiedział: «Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym». A spośród Jego uczniów, którzy to usłyszeli, wielu mówiło: «Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?». Jezus jednak świadom tego, że uczniowie Jego na to szemrali, rzekł do nich: «To was gorszy? A gdy ujrzycie Syna Człowieczego, jak będzie wstępował tam, gdzie był przedtem? Duch daje życie; ciało na nic się nie przyda. Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem. Lecz pośród was są tacy, którzy nie wierzą». Jezus bowiem na początku wiedział, którzy to są, co nie wierzą, i kto miał Go wydać. Rzekł więc: «Oto dlaczego wam powiedziałem: Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli mu to nie zostało dane przez Ojca». Odtąd wielu uczniów Jego się wycofało i już z Nim nie chodzili. Rzekł więc Jezus do Dwunastu: «Czyż i wy chcecie odejść?». Odpowiedział Mu Szymon Piotr: «Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Boga». 1. Zwróć uwagę na: skąd pochodzi moja wiara? 2. Odniesienie do… czy poprzez codzienne wydarzenia, które daje mi Bóg, zbliżam się do Niego i w Niego wierzę? 3. Co wynika z tego fragmentu: Zrozumieć naukę Jezusa to jedna kwestia, ale przyjąć wymagania, które stawia Jezus to inna, bardziej poważna kwestia, nad którą powinniśmy rzeczywiście każdego dnia pracować. Jezusa jest rzeczą niemożliwą, aby być Jego uczniem, natomiast słuchanie o Jego dziełach prowadzi do prawdziwej przynależności do grona uczniów, daje wiarę w Niego jako Proroka i Zbawiciela, owocuje...

Niedziela – 16.08.2015 – J 6,51-58

XX Niedziela zwykła – J 6, 51-58 Jezus powiedział do tłumów: «Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata». Sprzeczali się więc między sobą Żydzi mówiąc: «Jak On może nam dać swoje ciało na pożywienie?». Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił – nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki». 1. Zwróć uwagę na: twoją postawę względem tego, co mówi i czego pragnie od ciebie Bóg. 2. Odniesienie do… Czy karmisz się Nim i Go przyjmujesz? 3. Co wynika z tego fragmentu Wielka mowa jest dialogiem Jezusa z ludźmi. Choć On stale podtrzymuje taki właśnie duch tej rozmowy, to w pewnym momencie narasta szemranie i ludzie zaczynają dyskutować pomiędzy sobą, niejako omijając Jezusa. To wskazuje, jak bardzo są zamknięci i nieufni na to, co objawia im Jezus.  Chleb, który zstąpił z nieba… podkreśla to wyraźnie moment historyczny, wcielenie Syna Bożego i Jego śmierć na krzyżu. Chleb został dany światu po to, by żyć...

Niedziela – 9.08.2015 – J 6,41-51

XIX Niedziela zwykła – J 6, 41-51  Żydzi szemrali przeciwko Jezusowi, dlatego że powiedział: «Jam jest chleb, który z nieba zstąpił», i mówili: «Czyż to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę znamy? Jakżeż może On teraz mówić: „Z nieba zstąpiłem?”» Jezus im odpowiedział: «Nie szemrajcie między sobą. Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym. Napisane jest u Proroków: „Oni wszyscy będą uczniami Boga”. Każdy, kto od Ojca usłyszał i nauczył się, przyjdzie do Mnie. Nie znaczy to, aby ktokolwiek widział Ojca; jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, ma życie wieczne. Jam jest chleb życia. Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata». 1. Zwróć uwagę na: Jezus przekonuje słuchaczy, że wiara jest darem pochodzącym od Boga 2. Odniesienie do… kondycji „mojej” wiary…  3. Co wynika z tego fragmentu Szemranie jest wyrazem niezadowolenia ze sposobu działania Boga, oraz znakiem niewiary. Znajomość ziemskiej rodziny Jezusa w przekonaniu słuchaczy wyklucza możliwość pochodzenia od Boga. Jest tu jednak jawnie pokazane, że Jezus jest Kimś większym niż inni prorocy, bowiem pochodzenie proroków bywało dobrze znane i nie przeszkadzało w respektowaniu ich misji prorockiej. Jezus jest świadom tej trudności. Ale ta trudność musi być pokonana, bowiem nie da się przyjąć prawdy o Bogu, który stał się człowiekiem, bez zmierzenia się z prawdą, że...

Niedziela – 2.08.2015 – J 6,24-35

XVIII Niedziela zwykła – J 6, 24-35 Kiedy ludzie z tłumu zauważyli, że na brzegu jeziora nie ma Jezusa, a także Jego uczniów, wsiedli do łodzi, przybyli do Kafarnaum i tam Go szukali. Gdy zaś Go odnaleźli na przeciwległym brzegu, rzekli do Niego: «Rabbi, kiedy tu przybyłeś?» Odpowiedział im Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, że widzieliście znaki, ale dlatego, że jedliście chleb do sytości. Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec». Oni zaś rzekli do Niego: «Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boże?» Jezus odpowiadając rzekł do nich: «Na tym polega dzieło zamierzone przez Boga, abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał». Rzekli do Niego: «Jakiego więc dokonasz znaku, abyśmy go widzieli i Tobie uwierzyli? Cóż zdziałasz? Ojcowie nasi jedli mannę na pustyni, jak napisano: „Dał im do jedzenia chleb z nieba”». Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój da wam prawdziwy chleb z nieba. Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu». Rzekli więc do Niego: «Panie, dawaj nam zawsze tego chleba». Odpowiedział im Jezus: «Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie». 1. Zwróć uwagę na: Kim jest rzeczywiście Jezus. 2. Odniesienie do… przez co muszę przebrnąć, aby odnaleźć Jezusa w swoim życiu  3. Co wynika z tego fragmentu Ludzie szukają Jezusa, są zdezorientowani i zagubieni, bo zniknął im z oczu. Mieli niezwykłe oczekiwania, a Jezus pragnie czegoś zupełnie innego....

Niedziela – 26.07.2015 – J 6,1-15

XVII Niedziela zwykła – J 6, 1-15 Jezus udał się za Jezioro Galilejskie, czyli Tyberiadzkie. Szedł za Nim wielki tłum, bo widziano znaki, jakie czynił na tych, którzy chorowali. Jezus wszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami. A zbliżało się święto żydowskie, Pascha.  Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą do Niego, rzekł do Filipa: «Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili?». A mówił to, wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co miał czynić. Odpowiedział Mu Filip: «Za dwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać». Jeden z uczniów Jego, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: «Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?». Jezus zatem rzekł: «Każcie ludziom usiąść». A w miejscu tym było wiele trawy. Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy. Jezus więc wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił i z rybami, rozdając tyle, ile kto chciał. A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: «Zbierzcie pozostałe ułomki, aby nic nie zginęło». Zebrali więc i ułomkami z pięciu chlebów jęczmiennych, które zostały po spożywających, napełnili dwanaście koszów. A kiedy ci ludzie spostrzegli, jaki cud uczynił Jezus, mówili: «Ten prawdziwie jest prorokiem, który miał przyjść na świat». Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem, sam usunął się znów na górę. 1. Zwróć uwagę na: tłumy ludzi, którzy pragną być przy Jezusie, mimo różnych niedogodności 2. Odniesienie do… jak ja przeciwstawiam się zniechęceniom. 3. Co wynika z tego fragmentu Jezus zostaje przedstawiony jako Lekarz, który w cudowny sposób leczy choroby...

Niedziela – 19.07.2015 – Mk 6,30-34

XVI Niedziela zwykła – Mk 6, 30-34 Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: «Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco». Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. Odpłynęli więc łodzią na miejsce pustynne osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich uprzedzili. Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum i zdjęła Go litość nad nimi; byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać. 1. Zwróć uwagę na: odpoczynek i praca – równowaga 2. Odniesienie do… sposobu w jaki Ty odpoczywasz i pracujesz. 3. Co wynika z tego fragmentu Apostołowie wracają z misji… To pierwsza ich taka podróż, bez Jezusa. Pewnie napotkali na różne sytuacje, którymi chcą się koniecznie podzielić. Wrażenia z drogi, to był pierwszy element spotkania z Jezusem. Możemy sobie wyobrazić jedynie, jak barwne musiało być to dzielenie się doświadczeniami i jak wiele uczuć i wrażeń wniosło w tą rozmowę. Ostatni czas ich działania pełen był różnych zajęć, spotkań z ludźmi. Są utrudzeni tym działanie i Jezus to zauważa. Jednak każdemu zajęciu towarzyszy zmęczenie. Dlatego Jezus troszczy się o ich wypoczynek i pragnie udać się z nimi na miejsce pustynne – miejsce odosobnienia. Miejsce pustynne, było symbolicznie miejscem walki, stąd apostołowie mieli czas na uporządkowanie własnych myśli i możliwość przygotowania się do dalszej działalności. Zamiast odpoczywać, Jezus naucza przybywających ludzi. O tych ludzi nikt się nie troszczył, brakowało im miłości, ci ludzie zostali pozbawieni wiedzy, brakowało im dojrzałych przywódców i przewodników. Nikt ich nie...

Niedziela 12.07.2015 – Mk 6,7-13

XV Niedziela zwykła – Mk 6, 7-13 Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi. I przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. «Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien». I mówił do nich: «Gdy do jakiego domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakim miejscu was nie przyjmą i nie będą was słuchać, wychodząc stamtąd strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich». Oni więc wyszli i wzywali do nawrócenia. Wyrzucali też wiele złych duchów oraz wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali. 1. Zwróć uwagę na: zadanie, które w zasadzie stoi przed każdym z nas 2. Odniesienie do… często warunkujemy nasze działanie od posiadania czegoś, a Jezus mówi – nic nie bierzcie. 3. Co wynika z tego fragmentu Jezus powołując 12 uczniów daje początek grupie, która staję się zaczątkiem ludu Bożego. Stawia przed nimi misję – wzywanie do nawrócenia.  „Po dwóch” – było to zgodne ze zwyczajem żydowskim. Zwyczaj ten być może opierał się na przepisie prawnym, zgodnie z którym do ważności świadectwa potrzeba było dwóch świadków identycznie zeznających. Idą po dwóch, aby okazywali sobie miłość, którą będą głosić innym. Ponadto, jeżeli dwóch jest razem, tam może być obecny i trzeci: „gdzie dwóch albo trzech jest zebranych w imię moje, tam jestem pośród nich” (Mt 18, 20). Ponieważ uczniowie Jezusa nauczyli się być z Nim, to teraz potrafią być także wzajemnie ze sobą w jego Imię. To Jezus ich łączy i Jego słowo, które mają głosić wzajemnie się wspierając, co jest pierwszym znakiem przywołującym...

Niedziela 5.07.2015 – Mk 6,1-6

XIV Niedziela zwykła – Mk 6, 1-6  Jezus przyszedł do swego rodzinnego miasta. A towarzyszyli Mu Jego uczniowie. Gdy nadszedł szabat, zaczął nauczać w synagodze. A wielu, przysłuchując się, pytało ze zdziwieniem: «Skąd On to ma? I co za mądrość, która Mu jest dana? I takie cuda dzieją się przez Jego ręce. Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry?». I powątpiewali o Nim. A Jezus mówił im: «Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony». I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich. Dziwił się też ich niedowiarstwu. Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał. 1. Zwróć uwagę na: jak można być zamkniętym na sprawy oczywiste, przez swoje własne pryzmaty myślenia, mówienia, działania. 2. Odniesienie do… Czy widzę w Jezusie Boga, czy już się oswoiłem z tym obrazem. 3. Co wynika z tego fragmentu Ewangelia opowiada o wizycie Jezusa w Nazarecie i o postawie, jaką wobec Niego zajęli mieszkańcy rodzinnej miejscowości. Czytany fragment dzieli się wyraźnie na dwie części: wątpienie mieszkańców Nazaretu w odniesieniu do osoby Jezusa (ww.1-3) oraz odpowiadające mu zdumienie i bezsilność Jezusa wobec ich niewiary (ww.4-6). W pierwszej części ukazana jest reakcja mieszkańców Nazaretu na nauczanie Jezusa w synagodze. Budzi ono w nich zdumienie. Przeradza się ono natychmiast w dociekanie. W ich umysłach pojawia się seria pytań. Pierwsze ma charakter generalny: „skąd On to ma?” Dwa pierwsze dotyczą przedmiotu, który wprawia ich w zdumienie: Jezusowej mądrości i mocy, które objawiają się w nauczaniu i cudach Jezusa, o których musieli się dowiedzieć, bo dokonywał ich w bliskiej okolicy. Mądrość i...

XI Niedziela zwykła – Mk 4,26-34

XI Niedziela zwykła – Mk 4, 26-34  Jezus powiedział do tłumów: «Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy nasienie kiełkuje i rośnie, on sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie. A gdy stan zboża na to pozwala, zaraz zapuszcza sierp, bo pora już na żniwo». Mówił jeszcze: «Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy? Jest ono jak ziarnko gorczycy; gdy sieje wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. Lecz wsiane, wyrasta i staje się większe od innych jarzyn; wypuszcza wielkie gałęzie, tak że ptaki powietrzne gnieżdżą się w jego cieniu». W wielu takich przypowieściach głosił im naukę, o ile mogli ją zrozumieć. A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom. 1. Zwróć uwagę na: kim jestem i jaką częścią wspólnoty Kościoła? 2. Odniesienie do… odnieś Królestwo Boże do swojego życia codziennego 3. Co wynika z tego fragmentu Hasło „Królestwo Boże” może wydawać się enigmatyczne, dlatego Jezus wyjaśnia dość dokładnie jak rozumieć to stwierdzenie. Jezus daje do zrozumienia, że nadejście Królestwa Niebieskiego, to moment, w którym widoczne będzie panowanie Boga na ziemi. Przychodzi ono w sposób bardzo niepozorny, w postaci słowa Bożego, które jak ziarno jest wsiewane w ludzkie serca przez Jezusa i wąskie grono jego uczniów (por. 4,14). Wydaje się, że ich wysiłek apostolski nie jest w stanie wpłynąć w istotny sposób na losy ludzi w Palestynie i na całym świecie. Przypomina ziarno, które obumiera w ziemi i pozornie nic się nie dzieje. W...

X Niedziela zwykła – Mk 3,20-35

X Niedziela zwykła – Mk 3,20-35 Jezus przyszedł z uczniami swoimi do domu, a tłum znów się zbierał, tak że nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: «Odszedł od zmysłów». Natomiast uczeni w Piśmie, którzy przyszli z Jerozolimy, mówili: «Ma Belzebuba i przez władcę złych duchów wyrzuca złe duchy». Wtedy przywołał ich do siebie i mówił im w przypowieściach: «Jak może szatan wyrzucać szatana? Jeśli jakieś królestwo wewnętrznie jest skłócone, takie królestwo nie może się ostać. I jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać. Jeśli więc szatan powstał przeciw sobie i wewnętrznie jest skłócony, to nie może się ostać, lecz koniec z nim. Nie, nikt nie może wejść do domu mocarza i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże i wtedy dom jego ograbi. Zaprawdę powiadam wam: wszystkie grzechy bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego». Mówili bowiem: «Ma ducha nieczystego». Tymczasem nadeszła Jego Matka i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. Właśnie tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: «Oto Twoja Matka i bracia na dworze pytają się o Ciebie». Odpowiedział im:«Któż jest moją matką i którzy są braćmi?» I spoglądając na siedzących wokoło Niego rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką». 1. Zwróć uwagę na: Twoją opinię na temat wiary, Kościoła, nauki Jezusa 2. Odniesienie do… czy nie marnujesz okazji pójścia bardziej za Jezusem 3. Co wynika z tego fragmentu...

Niedziela Trójcy Świętej – Mt 28,16-20

IX Niedziela zwykła – Trójcy Św. – Mt 28, 16-20 Jedenastu uczniów udało się do Galilei na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy Jednak wątpili. Wtedy Jezus zbliżył się do nich i przemówił tymi słowami: «Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata» 1. Zwróć uwagę na: On jest obecny po to, by nas umacniać w wypełnianiu zadań. 2. Odniesienie do… jak w moim życiu świadczę o Jezusie, jak wypełniam moją misję. 3. Co wynika z tego fragmentu Galilea – miejscem początku i spełnienia. To tam rozpoczął swoją misję Jezus i to tam udają się uczniowie. Ma to wymiar symboliczny. Jezus Zmartwychwstały powraca do ojczyzny, a to potwierdza identyczność Jezusa Zmartwychwstałego z Jezusem ziemskim. Gdy Go ujrzeli, uczynili dość szczególny gest – „oddali pokłon”. Można ten gest rozumieć w dwojaki sposób – jako pokłon przed skierowaniem do Niego prośby, co jest widoczne w przypadku trędowatego, zwierzchnika synagogi, kobiety kananejskiej. Ale można też rozumieć jako adorować – gest, który jest wyznaniem wiary. Jezus zbliżając się do nich, wychodzi im naprzeciw, również tym wątpliwościom, które rodzą się w niektórych sercach. To Oni powinni również ruszyć, zbliżyć się do Jezusa, próbując w wierze szukać prawdy. Jezus, stwierdza, że Jemu została dana, wszelka władza w niebie i na ziemi, to znaczy, że w Nim wypełniło się proroctwo. Dodanie do słowa „władza” innego wyrazu –  „wszelka” wskazuje, że ta władza wywyższonego Pana nie...

Niedziela Zesłanie Ducha Świętego – J 20,19-23

Niedziela Uroczystość Zesłania Ducha Świętego – J 20, 19-23 Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami. Przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego. Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane».  1. Zwróć uwagę na: dary i zadania, które otrzymują uczniowie. 2. Odniesienie do… jak ja przeżywam trudne momenty, oraz jak przyjmuję dar sakramentu pojednania  3. Co wynika z tego fragmentu Wieczór, przed zmartwychwstaniem jest dla uczniów momentem bardzo ważnym. Oni również przeżywają Paschę – przejście od lęku, zamknięcie, smutku do życia, radości, pokoju. Trwają razem, ale to wyraźny znak, że tylko są razem, czyli nie stanowią jeszcze żywej wspólnoty. Jezus przychodzi mimo drzwi zamkniętych, ukazują, że dla Niego ani drzwi, ani kamień – zamknięcie grobu, nie stanowią rzeczywistej przeszkody. Staje On pośrodku, aby ukazać, że teraz są obrazem słów – gdzie dwaj, albo trzej zgromadzą się w imię moje, tam jestem pośród ich (Mt 18,20). To Jego obecność przemienia sprawia, że się przemieniają. On obecny pośród uczniów napełnia ich lęk, cierpienie pokojem – pełnią swojego błogosławieństwa. Pokój przemienia się w radość, dodając ich sercom odwagi.   Pokazywanie ran było używane jako dowód w sądzie. Rzeczywiście to ta sama osoba, która była umęczona na krzyżu. W tym momencie Jezus spełnia swoje obietnice złożone uczniom w czasie Ostatniej Wieczerzy, że ujrzą Go i zostaną...

Niedziela – Wniebowstąpienie Jezusa – Mk 16,15-20

VII Niedziela wielkanocna – Mk 16, 15-20 Jezus ukazawszy się Jedenastu powiedział do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu. Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: W imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą i ci odzyskają zdrowie». Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga. Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdzał naukę znakami, które jej towarzyszyły. 1. Zwróć uwagę na: zlecone każdemu z nas konkretne zadanie, które mamy wypełniać swoim życiem. 2. Odniesienie do… mojego uczestniczenia w „pójścia w świat i głoszeniu Jezusa” 3. Co wynika z tego fragmentu Pożegnanie i zadanie. Takie ma się wrażenie po odczytaniu fragmentu Ewangelii. Skierowane przez Jezusa słowa, mają charakter posłania – misji: „idźcie”, która oznacza dynamiczne powstanie z obecnej sytuacji. To posłanie, ma prowadzić do wszystkich, bez wyjątku. Dynamizm świadczy, że mają być nieustannie w drodze, by przekazywać orędzie Dobrej Nowiny. Ich misja zostaje sprecyzowana jako głoszenie Ewangelii wszelkiemu stworzeniu. Głoszenie (gr. kerysso) oznacza uroczyste obwieszczanie czegoś w imieniu kogoś, kto cieszy się autorytetem. W tym kontekście jawią się oni jako głosiciele Dobrej Nowiny o zbawieniu dla całego świata. Innymi słowy są oni narzędziem Jezusa, który pragnie przez nich zbawić każdego człowieka. Głoszenie ma do czegoś prowadzić, a w przekonaniu Apostołów jest to fakt nawrócenia serc tych, do których dotrą. Najwyraźniejszym znakiem tego nawrócenia jest wiara i chrzest. Oczywiście zbawienie może...

VI Niedziela Wielkanocna – J 15,9-17

VI Niedziela wielkanocna – J 15, 9-17  Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał, aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go prosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali». 1. Zwróć uwagę na: nowość, którą przynosi prawo Jezusa.  2. Odniesienie do… mojej codzienności, która realizując prawo – miłości wzajemnej, staje się bardziej chrześcijańska 3. Co wynika z tego fragmentu O różnych miłościach wiemy i zdajemy sobie sprawę, że istnieje pomiędzy nimi ogromna różnica. Słowo agape, występuję tutaj bardzo często. Wyraża ona sposób miłowania. Jest to rodzaj najwyższej i prawdziwie doskonałej miłości, bowiem jej źródłem i istotą jest sam Bóg. Dar miłości nie jest jednak rzeczą, ale dynamiczną relacją, dlatego domaga się zaangażowania. Stąd słowo Mistrza skierowane do swoich uczniów, wyrażone w trybie rozkazującym: „Trwajcie w miłości mojej”. Miłości nie da się narzucić, dlatego tak rozumiane przykazanie jest warunkowe:...

V Niedziela wielkanocna – J 15,1-8

V Niedziela wielkanocna – J 15, 1-8 Jezus powiedział do swoich uczniów: «Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który uprawia. Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwać będę. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie, o ile nie trwa w winnym krzewie, tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poprosicie, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami». 1. Zwróć uwagę na: Kim jest Jezus dla ciebie 2. Odniesienie do… mojego stanu życia wiarą 3. Co wynika z tego fragmentu W Ewangelii św. Jana, Jezus kilka razy rozpoczyna wyjaśnianie kim jest od słów „Ja jestem” (chlebem żywym, światłością świata, bramą, dobrym pasterzem, zmartwychwstaniem i życie, drogą i prawdą i życiem) Winnicę uprawia Ojciec. Wycina on latorośle, które nie przynoszą owocu oraz oczyszcza tych, którzy je przynoszą. Istnieje tutaj gra słów: „usuwać, wycinać”, drugie znaczenie „oczyszczać, przycinać”. Jezus wyraźnie odnosi symbolikę latorośli do swoich uczniów zapewniając ich o czystości dzięki Jego słowu wypowiadanemu do nich. Słowo Jezusa połączone z akcją...

Niedziela – 26.04.2015 – J 10,11-18

IV Niedziela wielkanocna – J 10, 11-18 Jezus powiedział: «Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, do którego owce nie należą, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza. Najemnik ucieka dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia i jeden pasterz. Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je potem znów odzyskać. Nikt mi go nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca». 1. Zwróć uwagę na: niezwykłą więź, która ma być obecna między Bogiem, a człowiekiem. 2. Odniesienie do… Jak rozumiem i rozwijam więź z Jezusem, czy jest On moim Pasterzem. 3. Co wynika z tego fragmentu Pasterz, Brama – to metafory, których użył Jan na ukazanie pełniejszego obrazu relacji, jakie istnieją między Jezusem a wierzącymi. Ukazując siebie jako Pasterze, Jezus podkreśla swoje boskie posłannictwo, bo dla żydów Bóg jest Pasterzem swego ludu. Określenie dobry oznacza: szlachetny, doskonały, prawdziwy, autentyczny, a więc sens tego słowa jest o wiele bogatsze niż nasze skromne tłumaczenie. Jezus przedstawia siebie w kontraście do przywódców ludu, którzy winni być pasterzami, ale faktycznie są rozbójnikami i złodziejami, którzy szukają własnych korzyści. W późniejszym fragmencie mowa również o relacji Pasterz –...

III Niedziela Wielkanocna – Łk 24,35-48

III Niedziela wielkanocna – Łk 24, 35-48 Uczniowie opowiadali, co ich spotkało w drodze i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba. A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: «Pokój wam». Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: «Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie się Mnie i przekonajcie: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam». Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi. Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: «Macie tu coś do jedzenia?» Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i jadł wobec nich. Potem rzekł do nich: «To właśnie znaczyły słowa, które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami: Musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach». Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma. I rzekł do nich: «Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jerozolimy. Wy jesteście świadkami tego». 1. Zwróć uwagę na: Spotkania z Jezusem wyjaśniają to, co obecne jest w sercach uczniów. 2. Odniesienie do… moje spotkania z Jezusem – modlitwa, lektura Słowa, sakramenty… 3. Co wynika z tego fragmentu Wobec wydarzeń, Uczniowie odbywają wiele lekcji. Wydawałoby się, że wszystko się już dokonało, ale Zmartwychwstały „systematyzuje” to, co Uczniowie wiedzą, czują. Widząc Jezusa, Jego uwielbione ciało, przenika w nich wątpliwości i zmieszanie. Nie wiedzą, co mają sądzić,...

Niedziela Miłosierdzia – J 20,19-31

Niedziela Miłosierdzia Bożego – J 20, 19-31 Było to wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia. Tam gdzie przebywali uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami. Jezus wszedł, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane». Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!» Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę». A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!» Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż ją do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym». Tomasz Mu odpowiedział: «Pan mój i Bóg mój!» Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś, bo Mnie ujrzałeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli». I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej książce, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imię Jego. 1. Zwróć uwagę na: spotkanie ze Zmartwychwstałym 2. Odniesienie do… jak ja przyjmuję obecność Jezusa Zmartwychwstałego. 3. Co wynika z...

Wielka Sobota – 4.04.2015 – Mk 16,1-8

Wigilia Paschalna – Wielka Sobota – Mk 16, 1-8 Po upływie szabatu Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba, i Salome nakupiły wonności, żeby pójść namaścić Jezusa. Wczesnym rankiem, w pierwszy dzień tygodnia przyszły do grobu, gdy słońce wzeszło. A mówiły między sobą: «Kto nam odsunie kamień od wejścia do grobu?» Gdy jednak spojrzały, zauważyły, że kamień był już odsunięty, a był bardzo duży. Weszły więc do grobu i ujrzały młodzieńca, siedzącego po prawej stronie, ubranego w białą szatę; i bardzo się przestraszyły. Lecz on rzekł do nich: «Nie bójcie się. Szukacie Jezusa z Nazaretu, ukrzyżowanego; powstał, nie ma Go tu. Oto miejsce, gdzie Go złożyli. Lecz idźcie, powiedzcie Jego uczniom i Piotrowi: „Idzie przed wami do Galilei, tam Go ujrzycie, jak wam powiedział”». One wyszły i uciekły od grobu; ogarnęło je bowiem zdumienie i przestrach. Nikomu też nic nie oznajmiły, bo się bały. 1. Zwróć uwagę na: konkretne wiadomości, umożliwiające „lokalizację” w czasie i przestrzeni faktu śmierci i zmartwychwstania Chrystusa 2. Co wynika z tego fragmentu Pusty grób, jest znakiem pozwalającym rozgłaszać, że Jezus zmartwychwstał. Dzięki temu, Apostołowie mogą dawać nadzieję innym, którzy podobnie jak Jezus, za wiarę doświadczali kary krzyżowej.  Sceneria dzisiejszej Ewangelii, zbudowana jest wokół faktu pustego grobu. Szczegóły tego fragmentu dają nam wiele znaków, które mają umocnić świadomość śmierci Chrystusa, a później Jego Zmartwychwstania. Kobiety, wczesnym rankiem, więc około 5:30 wyruszają do grobu. Wiemy, że jest to pierwszy dzień tygodnia – czyli Niedziela. O tej porze mniej więcej normalnie rozpoczynano dzień i pojawiali się kupcy, którzy sprzedawali przeróżne rzeczy. Kobiety idąc do grobu, mogły zakupić odpowiednie rzeczy, potrzebne do dokończenia pochówku. Z racji piątku i późnej pory, Jezus został...

Niedziela – 29.03.2015 – J 12,12-16

są różne fragmenty do wyboru – może usłyszycie inny. VI Niedziela Wielkiego Postu – Niedziela Palmowa – J 12, 12-16 Wielki tłum, który przybył na święto, usłyszawszy, że Jezus przybywa do Jerozolimy, wziął gałązki palmowe i wybiegł Mu naprzeciw. Wołali: «Hosanna. Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie» oraz: «Król izraelski!» A gdy Jezus znalazł osiołka, dosiadł go, jak jest napisane: «Nie bój się, Córo Syjońska, oto Król twój przychodzi, siedząc na oślęciu». Jego uczniowie początkowo tego nie rozumieli. Ale gdy Jezus został uwielbiony, wówczas przypomnieli sobie, że to o Nim było napisane i że tak Mu uczynili. 1. Odniesienie do… co rozumiesz przez znak palmy, z którą przychodzisz do kościoła w Niedzielę Palmową 2. Co wynika z tego fragmentu Sześć dni przed swoją śmiercią, Jezus udaje się do Jerozolimy. Tłumy wiwatując, gromadzą się licznie wzdłuż drogi i skandują niezwykłe rzeczy. Ma się wrażenie, że tłum w końcu zrozumiał kim jest Jezus. Palmy, gałązki oliwne – mają tutaj ogromne, symboliczne znaczenie, jakby z jeszcze większą mocą potwierdzały to co tłum skanduje. U starożytnych bowiem panował zwyczaj, aby zwycięzcom dawać palmy. Niektórzy jednak spośród tego tłumu ucinali gałęzie z drzew, szczególnie z oliwek, bo rzecz działa się na Górze Oliwnej, aby w razie potrzeby wygładzać drogę nadchodzącemu Panu.  Gałązki oliwne – oliwka, niosą w owocu ukojenie bólu i trudu, oznaczają uczynki miłosierdzia; także i słowo „miłosierdzie” po grecku brzmi „oleos”. Palma zaś, choć ma twardy pień, posiada na końcu niezwykłą koronę, czym pokazuje, że przez twardość życia mamy wznosić się ku życiu wiecznemu. Dawid wyśpiewywał w Psalmie 91,14: „Sprawiedliwy zakwitnie jak palma”. Chwytając palmy, gałązki oliwne, ukazuje moc miłosierdzia. Ukazujemy przez nie, że nie pragniemy ludzkiej nagrody za nasze dobre czyny, ale oczekujemy...

V Niedziela Wielkiego Postu – J 12,20-33

V Niedziela Wielkiego Postu J 12, 20-33 Wśród tych, którzy przybyli, aby oddać pokłon Bogu w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy Galilejskiej, i prosili go, mówiąc: «Panie, chcemy ujrzeć Jezusa». Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi. A Jezus dał im taką odpowiedź: «Nadeszła godzina, aby został uwielbiony Syn Człowieczy. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto miłuje swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. A kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec. Teraz dusza moja doznała lęku i cóż mam powiedzieć? Ojcze, wybaw Mnie od tej godziny. Nie, właśnie dlatego przyszedłem na tę godzinę. Ojcze, uwielbij imię Twoje». Wtem rozległ się głos z nieba: «I uwielbiłem i znowu uwielbię». Tłum stojący usłyszał to i mówił: «Zagrzmiało!» Inni mówili: «Anioł przemówił do Niego». Na to rzekł Jezus: «Głos ten rozległ się nie ze względu na Mnie, ale ze względu na was. Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie precz wyrzucony. A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie». To powiedział zaznaczając, jaką śmiercią miał umrzeć. 1. Zwróć uwagę na: Czas – ziarno – życie 2. Odniesienie do… wiary w Jezusa i naśladowania Go 3. Co wynika z tego fragmentu czas… Misja Jezusa właśnie się zaczyna spełniać. Stąd mowa o „nadeszła godzina’, która ma...

II Niedziela zwykła – J 1,35-42

II Niedziela zwykła – J 1, 35-42 Jan stał wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: «Oto Baranek Boży». Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: «Czego szukacie?». Oni powiedzieli do Niego: «Rabbi, to znaczy: Nauczycielu, gdzie mieszkasz?». Odpowiedział im: «Chodźcie, a zobaczycie». Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej, brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: «Znaleźliśmy Mesjasza», to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa. A Jezus wejrzawszy na niego rzekł: «Ty jesteś Szymon, syn Jana, ty będziesz się nazywał Kefas», to znaczy: Piotr. 1. Zwróć uwagę na: pragnienia i sposób zachowania uczniów Jana 2. Odniesienie do… powołania i realizacji woli Bożej w naszym życiu 3. Co wynika z tego fragmentu Spotykamy się z tym określeniem podczas każdej Eucharystii: Oto BARANEK BOŻY. To określenie występuje w Nowym Testamencie tylko dwa razy (J 1,29.36), a samo słowo Baranek w odniesieniu do Jezusa pojawia się jeszcze dwukrotnie (Dz 8,32; 1P 1,19). To określenie odnosi się do izajaszowej pieśni (Iz 53,7.11) i proroctwa Jeremiasza (11,19). Już od pierwszy zdań swego dzieła Jan ukazuje sens misji Jezusa – jest On ofiarą przebłagalną za nasze grzechy. Jan jest świadkiem – głosem, który wskazuje na Jezusa, aby za Nim pójść. Iść za Jezusem oznacza stać się Jego uczniem, porzucając dotychczasowe zajęcia, swoją rodzinę, wszystko podporządkowuje się Jezusowi; człowiek wyrzeka się wszystkiego na rzecz Jezusa.  Każdy, kto idzie za Nim...

Niedziela – 4.01.2015 – J 1,1-18

II Niedziela po Narodzeniu Pańskim – J 1,1-18 Na początku było Słowo,  a Słowo było u Boga,  i Bogiem było Słowo.  Ono było na początku u Boga.  Wszystko przez Nie się stało,  a bez Niego nic się nie stało,  co się stało.  W Nim było życie,  a życie było światłością ludzi,  a światłość w ciemności świeci  i ciemność jej nie ogarnęła.  Pojawił się człowiek posłany przez Boga,  Jan mu było na imię.  Przyszedł on na świadectwo,  aby zaświadczyć o Światłości,  by wszyscy uwierzyli przez niego.  Nie był on światłością,  lecz posłanym, aby zaświadczyć o Światłości.  Była Światłość prawdziwa,  która oświeca każdego człowieka,  gdy na świat przychodzi.  Na świecie było Słowo,  a świat stał się przez Nie,  lecz świat Go nie poznał.  Przyszło do swojej własności,  a swoi Go nie przyjęli.  Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli,  dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi,  tym, którzy wierzą w imię Jego,  którzy ani z krwi,  ani z żądzy ciała,  ani z woli męża,  ale z Boga się narodzili.  Słowo stało się ciałem  i zamieszkało miedzy nami.  I oglądaliśmy Jego chwałę,  chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca,  pełen łaski i prawdy.  Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział, Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył. 1. Zwróć uwagę na: często pojawiający się wyraz: „Słowo” 2. Odniesienie do… do „słowa” pisanego – Ewangelii, ale...

Niedziela – św. Rodziny – Łk 2,22-40

I Niedziela po Narodzeniu Pańskim – Łk 2, 22-40 Gdy upłynęły dni Ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, Rodzice przynieśli Jezusa do Jerozolimy, aby Go przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: «Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu». Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego.  A żył w Jerozolimie człowiek, imieniem Symeon. Był to człowiek prawy i pobożny, wyczekiwał pociechy Izraela, a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego. Za natchnieniem więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił:  «Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu  w pokoju, według Twojego słowa.  Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie,  któreś przygotował wobec wszystkich narodów:  światło na oświecenie pogan  i chwałę ludu Twego, Izraela».  A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: «Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz prze niknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu.  Była tam również prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostała wdową. Liczyła już osiemdziesiąty czwarty rok życia. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jerozolimy.  A gdy...

Niedziela – 23.11.2014 – Mt 25,31-46

Od tego tygodnia, chciałbym zaprosić Was do innego sposobu rozważania, złożonego z kliku rzeczy. Pierwsze – wyłapanie słów, zdań kluczowych dla tekstu. Drugie – odniesienie tego do konkretnej sytuacji, osób. Trzecie – zrozumienie tematu. Czwarte – realizacja konkretnych zadań w kolejnych dniach. Piąte – doświadczenia – czyli jak udało się spełnić konkretne zadania, w kolejnym dniu (doświadczenia będę publikował pod koniec tygodnia) XXXIV Niedzieli – Chrystusa Króla – Mt 25, 31-46 Mt 25, 31-46 Chrystus będzie sądził z uczynków miłości Jezus powiedział do swoich uczniów:  «Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie, pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie.  Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: „Pójdźcie; błogosławieni Ojca mojego, weźmijcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata.  Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść;  byłem spragniony, a daliście Mi pić;  byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie;  byłem nagi, a przyodzialiście Mnie;  byłem chory, a odwiedziliście Mnie;  byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie”.  Wówczas zapytają sprawiedliwi: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie? ”.  Król im odpowie: „Zaprawdę powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”.  Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: „Idźcie precz ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom.  Bo byłem...