Co jest w twojej szklance.

Co jest w twojej szklance.

Co widzisz w swojej szklance, a co powinieneś zobaczyć? Konsystencja twojego życia być może jest nieco zagęszczona, zamulona. Musisz od czas do czasu wstrząsnąć swoją szklanką.

Nalałem sobie soku pomarańczowego. Odstawiłem na chwilę moją szklankę. Kiedy następny raz wziąłem ją do ręki, zauważyłem jak na dnie unosi się delikatna zawiesina. Potrząsnąłem nieco szklankę, wprowadzając w wir mój sok. Znów popatrzyłem i teraz sok już był normalny. Nic odkrywczego, każdy przecież wie, że tak trzeba zrobić. Absurdalne porównanie, ale dokładnie ten sam absurd niekiedy powtarza się w życiu – naszej codzienności. Przyzwyczajony do powszedniości, obrosłeś w schematy działania i nawet nie zauważyłeś, że twoje życie osiadło na mieliźnie codziennych rytuałów. Być może już od dłuższego czasu tak postępujesz  i nie widzisz żadnego w tym problemu. Problem jednak jest i warto nad nim się zastanowić.

Być może treść mojego życia się nie zmienia. Pewnie tylko tak mi się wydaje, bo nie zauważam tego, co mógłbym  zyskać, osiągnąć. Bardziej rażące są te sytuacje, w których może całkowicie osiadło moje działanie, bo zauważam, że obecne rezultaty mojego działania, znacznie różnią się od tego, co zyskiwałem kiedyś. Wtedy to właśnie najczęściej odkrywamy, że nasze życie jest zamulone.

Potrzebujemy w takiej sytuacji, wstrząsnąć swoim życiem. Pewnie zastanawiasz się, jak to zrobić?

W szklance wiemy, że musimy stworzyć mały wir. Jak? Mieszając albo łyżeczką albo ruszając całą szklanką, by wprowadzić w ruch substancję, którą mamy wewnątrz. Jakkolwiek, liczy się przede wszystkim RUCH!

Co zrobić, by moje życie, codzienność nie stały się zamulone? Otóż, morał wydaje się już jasny – trzeba życie wprowadzić w ruch!!

Wir w szklance

Niekiedy trzeba powiedzieć dość marazmowi, który nam towarzyszy. Musimy niekiedy radykalnie odciąć się od tego, co było lub jest jeszcze obecne w naszym życiu. Skoro dotychczasowe rozwiązania nie przynoszą odpowiednich, oczekiwanych rezultatów, to tym bardziej nie zmienimy niczego jeśli będziemy wzmacniać w sobie poczucie, że tak jest dobrze. Możemy zazdrościć innym, że mają tak fajnie, ale niczego nie zmieniać w swoim życiu, bo… Zmiany bywają konieczne, ale to wcale nie oznacza, że muszą być bolesne. Stawiając sobie wymagania, nowe cele, nie dopuścimy do sytuacji, w której życie zatrzyma się w jednym miejscu. Wprowadzić ruch, to znaczy szukać czegoś, co nas w nowy sposób zaangażuje w nasze życie.

To, co widzą inni, kiedy patrzą na nasze życie, czasami znacznie odbiega od tego, co my sami widzimy. Co zatem widzisz w swojej szklance, a co powinieneś zobaczyć? Może niekiedy jesteśmy dla siebie zbyt surowi, albo zbyt w coś zapatrzeni, by dostrzec prawdę o swoim życiu. Przysłaniamy różnymi opiniami to, co sami o sobie rzeczywiście myślimy, aż wtłaczamy w siebie zupełnie inne przekonania, aż sami w to zaczynamy wierzyć. Postępując w ten sposób możemy sprawić, że ruch w naszej szklance ustanie i znów będziemy zamuleni. Pozytywnie myśleć o tym, co już jest obecne w naszym życiu i o tym, co czeka na nas w przyszłości. By odświeżyć sytuację w naszym życiu, by wprowadzić w ruch pewne sprawy, zachowania, pozytywne myślenie, będzie wspierało nasze inicjatywy, które z chęcią będziemy podejmowali.

Życie nabierze odpowiedniego tempa, gdy zaczniemy uruchamiać właściwe sytuacje, nasze nastawienie, wartości, emocje itp. Jedno zdarzenie zacznie wywoływać kolejne, stąd dobro będzie się pomnażało i przynosiło odświeżenie dla naszej codzienności.

Co jest zasadniczą treścią twojego życia? I jaki jest stan – kondycja tego, co zawiera twoja codzienność?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *