wskazówka Papieża9

wskazówka Papieża9

wskazówka 9 Kościół potrzebuje serdecznego spojrzenia, by kontemplować, wzruszyć się I zatrzymać przed drugim człowiekiem za każdym razem, kiedy jest to konieczne. (EG 169) Serdeczne spojrzenie. Serdeczność jest tym czego pragniemy, czego oczekujemy, za czym często tęsknimy. Wydawałoby się, że serdeczność jest pewnego rodzaju zachowaniem, które powinno nam towarzyszyć w codzienności. Rozglądając się jednak wokół siebie, dostrzegamy coraz mniej oznak serdeczności. Dlaczego tak się dzieje?  Zaginiona serdeczność?  Za wieloma sprawami dopatrujemy się możliwości zyskanie czegoś. Materializm staje się pragmatycznym spojrzeniem na życie i codzienność. Chcemy coś osiągnąć; być kimś. Te pragnienia jednak, niestety, przysłaniają nam ludzkie uczucia, prawdziwe cele, normalne zachowania. Nie realizujemy serdeczności, ponieważ wydaje nam się, że jest ona zbyt wymagająca i musimy się więcej napracować, niż realnie otrzymamy. Serdeczność powinna być wpisana w naturę człowieka. Dlaczego ją zagubiliśmy? Często towarzyszy nam obojętność, gdyż nie mamy czasu, chęci, sił. Wszystkiemu winny jest świat i ogólne zachowanie „wszystkich innych ludzi”. „My stajemy się tacy, jak inni” – tłumaczymy często. Powyższa myśl, jest zaproszeniem do odkrycia tej, jakże pięknej postawy, jaką jest bycie serdecznym – by właśnie z takim nastawieniem traktować ludzi, sytuacje… To, co być może z jakiegoś punktu widzenia czyni nas „normalnymi ludźmi”, to właśnie serdeczne spojrzenie, serdeczne zachowanie. Chrześcijanie wyróżniali się na horyzoncie innych osób. Nigdy nie przechodzili obojętnie wobec spotkanych ludzi. Ich wyróżnikiem była serdeczność, poparta miłością wzajemną. Może właśnie dzięki tej myśli, zastanowimy się nad tym, jak postępujemy względem najbliższych osób, a później też względem tych, których spotykamy w różnych okolicznościach, na naszej drodze. „3 postawy” – Kontemplować, wzruszać się, zatrzymywać przed drugim człowiekiem… Każdy z nas jest żywą i bardzo ważną cząstką kościoła....
wskazówka Papieża8

wskazówka Papieża8

wskazówka 8 Tożsamość chrześcijańska, będąca owym chrzcielnym przytuleniem, które jako dzieciom przekazał nam Ojciec, budzi w nas tęsknotę, jak w marnotrawnych – a umiłowanych w Maryi – synach, za innym uściskiem Ojca miłosiernego oczekującego na nas w chwale. Trudnym, ale pięknym zadaniem głoszącego Ewangelię jest sprawienie, aby nasz lud poczuł się niejako między tymi dwoma przytuleniami. (EG 144) tożsamość… Myślę, że rzadko zastanawiamy się nad definicją wiary, nad tym czym ona dla nas jest. Papież w powyższym cytacie, podsuwa nam niezwykły obraz, który definiuje wiarę. Wiara jest tym, co rozciąga się pomiędzy dwoma przytuleniami: Chrztem, a definitywnym spotkaniem z Bogiem w Niebie. Patrząc w ten sposób na wiarę, nie sposób mówić o niej i ją sobie wyobrażać, jako pełne miłości spotkanie i współpraca. Obraz ten, myślę, że bardzo wyraźny dla nas, poprzez nasze osobiste doświadczenia, ukazuje Ojca, który czyni dla nas wszystko z Miłości – bo tego symbolem przecież jest przytulenie.  Akurat pisząc ten tekst, miałem okazję obejrzeć krótki film relacjonujący powrót rodziców (ojców, mam) żołnierzy amerykański, z misji w różnych krajach. Film ukazywał najbliższych, w chwili nieoczekiwanego spotkania. Spontaniczne reakcje: wrzask, płacz, przerażenie i zdziwienie itp., zawsze kończyły się bardzo wzruszającym i wymownym gestem: PRZYTULENIEM. Skoro, po ludzku ten gest wyraża tak wiele, tak ważne rzeczy, to wyobraźmy sobie co to przytulenie może oznaczać, gdy dotyczy ono Boga i każdego z nas. Dzięki temu przytuleniu otrzymaliśmy, otrzymujemy szczególną tożsamość – jesteśmy chrześcijanami, czyli dziećmi Bożymi. Ten szczególny gest, charakteryzuje naszą wiarę, obraz Boga, naszą codzienność i to w jaki sposób powinniśmy żyć, jako chrześcijanie. Stąd powinniśmy szukać i tęsknić na przekonaniem – pewnością, że nasze życie otoczone Miłością Boga,...
wskazówka Papieża7

wskazówka Papieża7

wskazówka 7 Od osoby do osoby (…) Obecnie, kiedy Kościół pragnie przeżyć głęboką odnowę misyjną, istnieje forma przepowiadania, dotycząca nas wszystkich, jako codzienne zadanie. Chodzi o niesienie Ewangelii osobom, z którymi każdy ma do czynienia, zarówno najbliższym, jak i nieznanym. Jest to nieformalne przepowiadanie słowa, które może się dokonywać podczas rozmowy, a także to, które podejmuje misjonarz odwiedzający jakiś dom. Być uczniem znaczy być zawsze gotowym, by nieść innym miłość Jezusa, a dzieje się to spontanicznie w jakimkolwiek miejscu, na ulicy, na placu, przy pracy, na drodze. (EG, 127) Warto powrócić do wskazówki trzeciej, w której pisałem o „Ewangelia – źródłem życia, inicjatyw” oraz „Ewangelicznej metodzie”, by teraz jeszcze mocniej odkryć to, że Ewangelia, jest źródłem naszej tożsamości, kształtem współczesnego chrześcijaństwa i misją Kościoła do której zostaliśmy, każdy z nas, powołani przez Chrystusa. By przeżyć osobistą odnowę, musimy powrócić do korzenia – Ewangelii – Chrystusa, by porównać współczesną sytuację duchową z tym, co proponował Jezus i wynieść konkretne wskazówki do podejmowania należnych działań, zarówno w sferze osobistej, jak i też wspólnotowej Kościoła. Wydawałoby się może niektórym, że powrót Kościoła do mocniejszego życia Ewangelią – Dobrą Nowiną, to jakieś nowe zjawisko, ale przecież od samego początku istnienia Kościoła, przekazywanie Ewangelii – czyli głoszenie Dobrej Nowiny, było podstawowym i najsilniejszym zadaniem wspólnoty Apostołów, jak i też uczniów. Jednak Słowo rozprzestrzeniało się wśród ludzi z taką siłą, ponieważ każdy człowiek nie tylko przekazywał dalej Słowo, ale sam, w swojej codzienności stawał się Jego nosicielem i realizatorem. Papież Franciszek, przypomina nam o Źródle naszego powołania – o Dobrej Nowinie, której nosicielami i głosicielami mamy stawać się wyraźniej również dziś. Stąd z powyższego cytatu,...
wskazówka Papieża6

wskazówka Papieża6

6 wskazówka Każdy chrześcijanin jest misjonarzem w takiej mierze, w jakiej spotkał się z miłością Boga w Chrystusie Jezusie. Nie mówmy już więcej, że jesteśmy «uczniami» i «misjonarzami», ale zawsze, że jesteśmy «uczniami‐misjonarzami». Jeśli nie jesteśmy przekonani, popatrzmy na pierwszych uczniów, którzy natychmiast po doświadczeniu spojrzenia Jezusa, szli głosić Go pełni radości: «Znaleźliśmy Mesjasza» (J 1, 41). Samarytanka, tuż po zakończeniu swego dialogu z Jezusem, stała się misjonarką, i wielu Samarytan uwierzyło w Jezusa «dzięki słowu kobiety» (J 4, 39). Również św. Paweł po swoim spotkaniu z Jezusem Chrystusem «zaraz zaczął głosić w synagogach, że Jezus jest Synem Bożym» (Dz 9, 20). A my na co czekamy? (EG, 120) Co dzieje się z człowiekiem w chwili Chrztu św.? Tłem, dla całego naszego życia jako chrześcijan, jest wciąż żywy i działający sakrament Chrztu. Choć być może minęło mniej, lub więcej czasu od jego przyjęcia, to on wciąż działa i czyni nas szczególnymi w oczach Boga. Sakrament przyjęcia do Wspólnoty Kościoła, jest obrazem zapewniającym nas o tym, że Bóg kocha nas, każdego z osobna, Miłością nieskończoną. To znaczy, że Chrzest odciska na nas szczególne znamię przynależności do Niego, oraz znak Miłości w imię której zostaliśmy powołani do istnienia, zarówno w sensie fizycznym, jak i też duchowym. Chrzest daje nam dostęp do kolejnych sakramentów, ale nade wszystko zaprasza nas do szczerej odpowiedzi, miłości, którą wyrazimy poprzez przyjęcie kolejnych sakramentów, oraz poprzez współpracę z Jezusem, rozpoznając Jego wolę względem naszego życia. Spojrzenie, początkiem żywej wiary Warto, abyśmy nieustannie sobie przypominali o tym, że wiara rodzi się z żywego spotkania z Tym, który obdarowuje nas tym darem. Wiara to nie kwestia naszego chcenia, lub...
modlitwa do św. Rodziny (cz.4/4)

modlitwa do św. Rodziny (cz.4/4)

Modlitwa do Świętej Rodziny Jezu, Maryjo i Józefie w Was kontemplujemy blask prawdziwej miłości, do Was zwracamy się z ufnością. Święta Rodzino z Nazaretu, uczyń także nasze rodziny środowiskami komunii i wieczernikami modlitwy, autentycznymi szkołami Ewangelii i małymi Kościołami domowymi.  Święta Rodzino z Nazaretu niech nigdy więcej w naszych rodzinach nikt nie doświadcza przemocy, zamknięcia i podziałów: ktokolwiek został zraniony albo zgorszony niech szybko zazna pocieszenia i uleczenia. Święta Rodzino z Nazaretu, oby Synod Biskupów mógł przywrócić wszystkim świadomość sakralnego i nienaruszalnego charakteru rodziny, jej piękna w Bożym zamyśle. Jezu, Maryjo i Józefie Usłyszcie, wysłuchajcie naszego błagania. IV 4. Święta Rodzino z Nazaretu… przywrócić świadomość sakralnego i nienaruszalnego charakteru rodziny, jej piękna w Bożym zamyśle. Niekiedy nie do końca jesteśmy świadomi tego, w czym uczestniczymy. Przyjęty sakrament małżeństwa, nie stawia nas w gronie najbardziej już doświadczonych. Po co komu teoria, skoro zawsze najważniejsza jest praktyka? Otóż wiedza nikomu nie zaszkodziła, a na pewno wielokrotnie pomogła. Nawet, gdy już jesteście doświadczonym małżeństwem, mającym np. 19 lat, nie myślcie w kategoriach, że już wszystko wiecie. To już będzie piękny, pierwszy krok ku temu, aby odnowić małżeństwo, uczynić je jeszcze piękniejszym i pełniejszym, w zgodzie z zamysłem Pana Boga.  Tak więc w tym ostatnim rozważaniu, trochę trudniej, lecz sięgnijmy do wiedzy, która powinna być dla nas przydatna. a)  Bóg wchodzi w życie małżonków – przymierze, wspólnota Najważniejsze jest to, że w chwili ślubu tych dwoje ludzi, którzy wiążą się na całe życie ze sobą, równocześnie wiąże siebie z Chrystusem na całe życie. W tym momencie zawiązuje się przymierze między nimi a Bogiem. W momencie ślubu, Chrystus staje się im pomocą w dochowaniu tego przymierza miłości, jakie zaistniało między nimi samymi. To jest to największe i najistotniejsze...
modlitwa do św. Rodziny (cz3/4)

modlitwa do św. Rodziny (cz3/4)

wskazówki Papieża Franciszka – komentarz do modlitwy (cz.3) Modlitwa do Świętej Rodziny Jezu, Maryjo i Józefie w Was kontemplujemy blask prawdziwej miłości, do Was zwracamy się z ufnością. Święta Rodzino z Nazaretu, uczyń także nasze rodziny środowiskami komunii i wieczernikami modlitwy, autentycznymi szkołami Ewangelii i małymi Kościołami domowymi.  Święta Rodzino z Nazaretu niech nigdy więcej w naszych rodzinach nikt nie doświadcza przemocy, zamknięcia i podziałów: ktokolwiek został zraniony albo zgorszony niech szybko zazna pocieszenia i uleczenia. Święta Rodzino z Nazaretu, oby Synod Biskupów mógł przywrócić wszystkim świadomość sakralnego i nienaruszalnego charakteru rodziny, jej piękna w Bożym zamyśle. Jezu, Maryjo i Józefie Usłyszcie, wysłuchajcie naszego błagania. III 3. Święta Rodzino z Nazaretu… niech nigdy więcej w naszych rodzinach nikt nie doświadcza przemocy, zamknięcia i podziałów: ktokolwiek został zraniony albo zgorszony, niech szybko zazna pocieszenia i uleczenia. W każdej wspólnocie, również  rodzinie pojawiają się różne kryzysy. Każda wspólnota jest zagrożona i może ulec rozpadowi, jeśli nie będzie w niej prawdziwej komunii. Co zagraża prawdziwej komunii? Przemoc, zamknięcie, podziały, zranienia… – to tylko egoizm potrafi uczynić takie okrucieństwo tej drugiej osobie, którą się kochało. Egoizm jest bombą, która niszczy wszystko. Są jednak ciche wybuchy, które rujnują nasze wnętrze i łudzą nas, że nic się nie stało. Przez egoizm człowiek traci z oczu drugą osobę, jak i Boga. Tracimy ich z oczu, ponieważ ich już nie potrzebujemy, bo nie mamy dla nich czasu, bo ja – moje sprawy, są dla mnie ważniejsze niż ktoś inny. Brak czasu na spotkanie, na modlitwę, lekturę Słowa Bożego, brak udziału w niedzielnej Eucharystii. Oszukujemy się tym, że wszystko wiemy lepiej, że wystarczy nam to, co dyktuje nam nasz rozsądek, doświadczenie. Egoizm, panoszy się w naszym sercu, umyśle, niszczy nasze uczucia, rujnuje...
modlitwa do św. Rodziny (cz.2/4)

modlitwa do św. Rodziny (cz.2/4)

wskazówki Papieża Franciszka – komentarz do modlitwy (cz.2) Modlitwa do Świętej Rodziny Jezu, Maryjo i Józefie w Was kontemplujemy blask prawdziwej miłości, do Was zwracamy się z ufnością. Święta Rodzino z Nazaretu, uczyń także nasze rodziny środowiskami komunii i wieczernikami modlitwy, autentycznymi szkołami Ewangelii i małymi Kościołami domowymi.  Święta Rodzino z Nazaretu niech nigdy więcej w naszych rodzinach nikt nie doświadcza przemocy, zamknięcia i podziałów: ktokolwiek został zraniony albo zgorszony niech szybko zazna pocieszenia i uleczenia. Święta Rodzino z Nazaretu, oby Synod Biskupów mógł przywrócić wszystkim świadomość sakralnego i nienaruszalnego charakteru rodziny, jej piękna w Bożym zamyśle. Jezu, Maryjo i Józefie Usłyszcie, wysłuchajcie naszego błagania. II 2. Święta Rodzino z Nazaretu… uczyń także nasze rodziny środowiskami komunii i wieczernikami modlitwy, autentycznymi szkołami Ewangelii i małymi Kościołami domowymi. Powyższe wezwanie jest programem życia dla każdej wspólnoty, w tym dla tej pierwszej i podstawowej, jaką jest rodzina. Pierwsze doświadczenia, które tworzą się w przestrzeni rodziny, stają się wzorcami dla kolejnych doświadczeń, stwarzanych w innych miejscach, w których żyjemy, poprzez poszczególne osoby. Doświadczenie komunii, życia Ewangelią, domowego Kościoła, jest początkiem tych Bożych inicjatyw, które staramy się realizować w przestrzeni Kościoła, domu, szkoły, pracy itd. Wszystko to, co pozytywne, a czego nauczymy się w rodzinie, staje się początkiem życia osobistego i wspólnotowego we wszystkich wymiarach relacji ludzkich. Powyższe słowa, łatwiej zrozumieć w kontekście słów, które stały się na pewno dla nich inspiracją, a które napisał Papież św. Jan Paweł II. W jednym z dokumentów (Novo Millennio Ineunte), Papież pisze tak:  „…nasze chrześcijańskie wspólnoty winny zatem stawać się prawdziwymi «szkołami» modlitwy, w której spotkanie z Jezusem nie polega jedynie na błaganiu Go o pomoc, ale wyraża się też przez dziękczynienie, uwielbienie, adorację, kontemplację, słuchanie, żarliwość uczuć...
modlitwa do św. Rodziny (cz.1/4)

modlitwa do św. Rodziny (cz.1/4)

wskazówki Papieża Franciszka – komentarz do modlitwy (cz.1) Modlitwa do Świętej Rodziny Jezu, Maryjo i Józefie w Was kontemplujemy blask prawdziwej miłości, do Was zwracamy się z ufnością. Święta Rodzino z Nazaretu, uczyń także nasze rodziny środowiskami komunii i wieczernikami modlitwy, autentycznymi szkołami Ewangelii i małymi Kościołami domowymi.  Święta Rodzino z Nazaretu niech nigdy więcej w naszych rodzinach nikt nie doświadcza przemocy, zamknięcia i podziałów: ktokolwiek został zraniony albo zgorszony niech szybko zazna pocieszenia i uleczenia. Święta Rodzino z Nazaretu, oby Synod Biskupów mógł przywrócić wszystkim świadomość sakralnego i nienaruszalnego charakteru rodziny, jej piękna w Bożym zamyśle. Jezu, Maryjo i Józefie Usłyszcie, wysłuchajcie naszego błagania. Kiedy korzystam z napisanej przez Papieża Franciszka modlitwy do Świętej Rodziny, jakaś wewnętrzna intuicja podpowiada mi, że oprócz modlitwy, tkwi w tym tekście wiele cennych drogowskazów. Chciałbym w czterech częściach, głębiej rozważyć ten tekst.  Przy okazji zachęcam Was kochani do tego, aby uczynić jakiś krok, choćby najmniejszy, aby poniższe rozważania, uczynić dla siebie okazją do refleksji, rachunku sumienia i wyznaczenia sobie zadań.  I 1. Święta Rodzino z Nazaretu… blasku prawdziwej miłości, do was zwracamy się z ufnością. Oczyma wyobraźni, możemy spróbować zobaczyć Nazaret, atmosferę panującą w domu Świętej Rodziny, prace codzienne, które wykonują, śmiech Jezusa…  Bóg miał w zamyśle, rodzinę. Dlaczego ta rodzina ma być taka szczególna dla nas? Dlatego, że ich istnienie i wielkość, zawdzięczają Bogu, który uczynił krok miłości ku każdemu z nas i postanowił ofiarować swojego Syna. Nie mogło to się stać inaczej, jak poprzez Wcielenie (stał się Człowiekiem). Jego obecność pomiędzy Józefem i Maryją, czynią szczególny przykład rodziny, w której działa Boża Miłość i w której obecność Jezusa pomiędzy nimi, czyni ich obrazem prawdziwej miłości. Święta Rodzina wzorem miłości, dlaczego? Niezwykłym darem...
wskazówka Papieża5

wskazówka Papieża5

5 wskazówka Pomimo to, jako dzieci tej epoki, wszyscy pozostajemy w jakiejś mierze pod wpływem obecnej zglobalizowanej kultury, która chociaż ukazuje nam wartości i nowe możliwości, może nas także ograniczać, uzależniać, a nawet szkodzić nam. Przyznaję, że powinniśmy stworzyć odpowiednie miejsca, by motywować i uzdrawiać osoby pracujące w duszpasterstwie, «miejsca dla odnowy własnej wiary w ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Jezusa, dla podzielenia się własnymi najgłębszymi pytaniami i codziennymi troskami, do głębokiego i przeprowadzonego według ewangelicznych kryteriów rozeznania dotyczącego własnego życia i doświadczenia, by ukierunkować w stronę dobra i piękna własne wybory osobiste i społeczne». (EG pkt 77) 1. odnaleźć się w obecnym świecie… Globalizacja, której jesteśmy świadkami i użytkownikami, z jednej strony jest pozytywna, bo np. przepływ informacji jest prawie natychmiastowy i dzięki temu jesteśmy wstanie szybciej reagować na różne sprawy, ale istnieje też ciemna strona tej kwestii. Dostępność do wszystkiego, powszechność informacji, sprawia, że bardzo szybko dociera do nas to, co nas szokuje, zmienia naszą mentalność i wykrzywia obraz dobra. Możemy, ale nie musimy czuć się zagubieni w tym świecie. Jednak nie jest to tak proste. Człowiek zagubiony może pogłębić to zagubienie, albo odnaleźć drogę wyjścia. 2. duszpasterstwo jako miejsce stawiania pytań i odkrywania głębi życia… Papie ukazuje pozytywny wymiar duszpasterstwa, które w świecie postrzegane jest w różny sposób. Niekiedy ludzie boją się angażować w parafię, w życiu duszpasterskie, bo wydaje się im mało atrakcyjne, nieużyteczne, słabe… Odbudowanie duszpasterstwa, to stworzenie miejsca, gdzie człowiek nie boi się stawiać pytań, stanąć w prawdzie o sobie i odkrywać głębie życia. Nic, nigdy nie zastąpi żywego spotkania człowieka z człowiekiem. Duszpasterstwo dostarcza coraz częściej, bardzo konkretne i fachowe spotkania, profesjonalnie przygotowane wydarzenia...
wskazówka Papieża4

wskazówka Papieża4

4 wskazówka „…w Jezusowym <<idźcie>> są nieustannie obecne nowe scenariusze i wyzwania misji ewangelizacyjnej Kościoła” (Evangelii gaudium, pkt 20) 1. Moc Jezusowego Słowa Chrystus nieustannie zaprasza… To niezwykłe, gdy tak wielka Miłość prosi człowieka, aby ten wyraził swoją zgodę na to, aby Bóg mógł działać. Niezwykła delikatność – jakby czuły dotyk, który przenika całego człowieka. Chrystus – Słowo, powołuje każdego dnia, każdego z nas do tego, aby „iść”. Myślę, że mało kto pozostaje obojętny wobec tego wezwania, jeśli Moc Słowa, dociera do Jego wnętrza. Chyba, że Słowo niestety odbija się od zatwardziałego serca i nie może go przeniknąć, wówczas nieczułość wobec Słowa, objawia się postawą bierności. Jezusowe „iść”, może budzić w nas wiele pytań, chociażby: gdzie?, jak? Spróbujmy też osobiście odpowiedzieć na te pytania. 2. Iść, ale gdzie…? Odpowiedzi na to pytanie, udziela również wielokrotnie sam Papież Franciszek. Posługuje się charakterystycznym już dla siebie stwierdzeniem: „peryferie wiary”. Tutaj tkwi odpowiedź na pytanie: „gdzie mam iść?”. Nasze działanie nie ma być tylko zwrócone wobec tych, którzy są względem nas mili; którzy odpowiadają na nasze działanie również dobrocią i miłością. Mamy wyjść do miejsc, w którym może zapomniano o dobru… Niekiedy rodzące się pomiędzy nami konflikty, nieporozumienia, wymagają, aby wejść w tą przestrzeń, którą śmiało możemy nazwać „peryferie wiary”. Wydaje się, że Papież Franciszek przypominając nam o misji Kościoła, o ewangelizacji, zaprasza nas podobnie jak św. Franciszek, abyśmy nieśli pokój, tam gdzie go nie ma; rodzili miłość, tam gdzie jej brakuje… 3. Jak iść…? Pewnie wielu z nas ma przed oczyma obrazy męczeństwa, heroizmu, poświęcenia, walki… I stąd rodzi się w nas lęk do ewangelizowania – czyli głoszenia Dobrej Nowiny. Musimy...
wskazówka Papieża3

wskazówka Papieża3

3 wskazówka Evangelii gaudium pkt 11 – „Jezus Chrystus może również rozbić uciążliwe schematy, w których zamierzamy Go uwięzić, i zaskakuje nas swą nieustanną boską kreatywnością. Za każdym razem, gdy staramy się powrócić do źródeł i odzyskać pierwotną świeżość Ewangelii, pojawiają się nowe drogi, twórcze metody, inne formy wyrazu, bardziej wymowne znaki, słowa zawierające nowy sens dla dzisiejszego świata. W rzeczywistości każda autentyczna działalność ewangelizacyjna jest zawsze «nowa».” Współczesny człowiek w różnych miejscach poszukuje sposobów, by budować swoje życie i postępować w rytmie jakiegoś „przewodnika”. Jedni poszukują inspiracji u innych osób, jeszcze inni przeszukuje księgarnie w poszukiwaniu ciekawych pozycji książkowych, a jeszcze inni pogłębiają swoje życie w oparciu o Ewangelię. Papież podkreśla w powyższym cytacie kilka istotnych myśli, które warto, abyśmy zgłębili i spróbowali je wprowadzić w życie. 1. Ewangelia – źródłem życia, inicjatyw. Jest wielu, którzy pragnie wprowadzić bardzo konkretnie Słowo Boże w swoje życie. Przyjmujemy Słowo, jako drogowskaz, starając się swoimi codziennymi doświadczeniami, w jakiś sposób oddać sens znaczenia rzeczywistości Słowa. Sięgając nawet często do tego samego fragmenty (nazwijmy go naszym ulubionym), jeśli rzeczywiście staramy się żyć duchem Ewangelii, nigdy nie pozostaniemy w tym samym miejscu, w tych samych sposobach, rozwiązaniach. Słowo docierając do nas w określonym czasie, sytuacji, samo w sobie jakby się przemienia i dociera do nas z nowym przesłaniem, aktualnym do sytuacji, w której żyjemy. Słowo, przyjęte rzeczywiście od Jezusa, a nie zinterpretowane na swój sposób, może nami właściwie kierować i doprowadzić do rozwiązań, na które, po ludzku, sami byśmy nie wpadli. Słowo kształtuje nie tylko serce, rozum, ale również postawy. 2. Ewangeliczna metoda… Sam Papież pokazuje, pewnie z własnego doświadczenia, bo wiemy dobrze,...
wskazówka Papieża2

wskazówka Papieża2

wskazówka 2.  (dobra pomoc dla spowiedzi) „Jak dobrze powrócić do Niego, gdy się pogubiliśmy! Powtarzam jeszcze raz z naciskiem: Bóg nigdy nie męczy się przebaczaniem; to nas męczy proszenie Go o miłosierdzie. Ten, który zachęcił nas, byśmy przebaczali «siedemdziesiąt siedem razy» (Mt 18, 22), daje nam przykład: On przebacza siedemdziesiąt siedem razy. Za każdym razem bierze nas na nowo w swoje ramiona. Nikt nie może nas pozbawić godności, jaką obdarza nas ta nieskończona i niewzruszona miłość. On pozwala nam podnieść głowę i zacząć od nowa, z taką czułością, która nas nigdy nie zawiedzie i zawsze może przywrócić nam radość. Nie uciekajmy przed zmartwychwstaniem Jezusa, nigdy nie uważajmy się za zwyciężonych, niezależnie od tego, co się dzieje. Nic nie może być większe od Jego życia, które pozwala nam iść naprzód.” (pkt 3 EG) Jedne z bardziej znanych i ważnych słów wielokrotnie przytaczanych, które tak pięknie wyrażają naturę Sakramentu pojednania, a zarazem są słowami zachęcającymi nas do przełamania wszelkich lęków i oporów ludzkich, wobec tego wydarzenia. W powyższym cytacie z Evagelii Gadium, warto zwrócić uwagę na trzy zasadnicze linie. 1. wrócić… Pragnienie przeżycia Sakramentu pojednania, to nie kwestia matematyki lub ubliżania sobie z racji przypominania sobie swoich słabości, niedoskonałości, grzechów. Sakrament ten jest wydarzeniem, w którym powracamy, jak ów syn marnotrawny, który tęskni za Ojcem, za jego akceptacją. Wiele naszych decyzji, wyborów prowadzi nas ścieżkami życia codziennego, w różnych kierunkach, ale nie wszystkie są właściwe. Niekiedy tracimy pewność, że postępujemy właściwie i wówczas warto, abyśmy znaleźli w sobie siły i pragnienie, aby „wrócić…” Powrót do Boga jest powrotem do Miłości, co przekłada się konkretnie na doświadczenie radości w swoim życiu, wolności...
wskazówka Papieża1

wskazówka Papieża1

wskazówka 1. „Zachęcam wszystkich chrześcijan, niezależnie od miejsca i sytuacji, w jakiej się znajdują, by odnowili już dzisiaj swoje osobiste spotkanie z Jezusem Chrystusem, albo chociaż podjęli decyzję, by być gotowymi na spotkanie z Nim, na szukania Go nieustannie każdego dnia.” (pkt 3, powyższej adhortacji) 1. odnowić osobiste spotkanie z Jezusem Pierwsza rzecz o której powinniśmy pomyśleć w kontekście powyższego cytatu to kwestia postawienie sobie kilku pytań: gdzie się spotykam z Jezusem i gdzie jeszcze mogę Go spotkać? Jak wygląda moje spotkanie z Jezusem? Czy to spotkanie to żywa rozmowa z Nim, czy raczej uleganie schematom modlitwy odtwórczej (pacierzowej, litanijnej, różańcowej)? Odnowienie spotkania to okazja, aby uwierzyć na nowo, czyli odświeżyć swoją postawę miłości wobec Boga. Wiara dziecka, jest inna niż wiara młodego człowieka, czy osoby dorosłej. Stąd odnowienie, może polegać na zaktualizowaniu swojej postawy, człowieka wobec Boga. Dojrzałość tej postawy, uświadamia nam, jak wiara przeradza się w proces – nieustannego wzrastania, mimo upadków i niepowodzeń. 2. decyzja – gotowość na spotkanie Codzienność, wypełniona obowiązkami, niekiedy jest usprawiedliwieniem do opuszczenia Mszy św., modlitwy osobistej, spowiedzi, postu itd. Bóg wykorzystuje nasze pragnienie, zatem decyzja z naszej strony jest ogromnym krokiem do tego, aby pozwolić Bogu w nas działać. Chociażby chęć… to już znak dla Boga, że pragniemy Go odkrywać, żyć z Nim i współpracować. Bóg objawiał się w historii biblijnej na Górze Synaj, w gorejącym krzaku, w wietrze Eliaszowi, w Wieczerniku itd. – czy myślisz, że dziś zaprzestał to robić? Jak się ukazuje w Twojej codzienności? Staraj się Go odkrywać nie tylko w kościele jako budynku i Kościele jako wspólnocie, ale wiedz o tym, że jest obecny w Twojej codzienności....