III Niedziela Wielkiego Postu – J 2,13-25

III Niedziela Wielkiego Postu – J 2,13-25

III Niedziela Wielkiego Postu – J 2, 13-25  Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus udał się do Jerozolimy. W świątyni napotkał tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie oraz siedzących za stołami bankierów. Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powyrzucał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: «Weźcie to stąd, a nie róbcie z domu Ojca mego targowiska». Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: «Gorliwość o dom Twój pożera Mnie». W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: «Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?» Jezus dał im taką odpowiedź: «Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo». Powiedzieli do Niego Żydzi: «Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?» On zaś mówił o świątyni swego ciała. Gdy więc zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus. Kiedy zaś przebywał w Jerozolimie w czasie Paschy, w dniu świątecznym, wielu uwierzyło w imię Jego, widząc znaki, które czynił. Jezus natomiast nie zwierzał się im, bo dobrze wszystkich znał i nie potrzebował niczyjego świadectwa o człowieku. Sam bowiem wiedział, co się kryje w człowieku. 1. Zwróć uwagę na: świątynia – jako miejsce mojej obecności 2. Odniesienie do… zastanówmy się nad swoim sercem, jaką ono jest świątynią dla Boga 3. Co wynika z tego fragmentu Mamy przed sobą dość ciekawy opis wydarzenia w świątyni.  Cała historia „życia w cieniu świątyni” to nieustanne zmaganie się z powierzchownością kultu tam sprawowanego i brakiem przełożenia zasad wiary głoszonej w świątyni na codzienne życie. Świątynia...
II Niedziela Wielkiego Postu – Mk 9,2-10

II Niedziela Wielkiego Postu – Mk 9,2-10

II Niedziela Wielkiego Postu – Mk 9,2-10 Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam przemienił się wobec nich. Jego odzienie stało się lśniąco białe tak, jak żaden wytwórca sukna na ziemi wybielić nie zdoła. I ukazał się im Eliasz z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy; postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Nie wiedział bowiem, co należy mówić, tak byli przestraszeni. I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie». I zaraz potem, gdy się rozejrzeli, nikogo już nie widzieli przy sobie, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, przykazał im, aby nikomu nie rozpowiadali o tym, co widzieli, zanim Syn Człowieczy nie powstanie z martwych. Zachowali to polecenie, rozprawiając tylko między sobą, co znaczy powstać z martwych. 1. Zwróć uwagę na: Góra – przemienienie – dobrze, że tutaj jesteśmy – Jego słuchajcie 2. Odniesienie do… wiara w Jezusa, jako Człowieka i Boga 3. Co wynika z tego fragmentu Góra wynosi nas ponad codzienność. Ma się wrażenie, że po to mamy wstąpić na górę, aby dostrzec coś nadzwyczajnego. Wiele przecież ważnych wydarzeń biblijnych dokonuje się na kolejnych górach, które wymagają nie tylko fizycznego wspięcia się na nie, ale przede wszystkim wymagają od każdego człowieka indywidualnego zaangażowania – postawy, która wyraża zgodę wobec planu Boga. Przemienienie to manifestacja boskiej obecności w Jezusie. Bóg objawia swojego syna uczniom, ukazuje Syna jako Boga, dzięki temu uczniom łatwiej jest zobaczyć i zrozumieć, kim naprawdę jest Jezus. Towarzyszy temu wydarzeniu symboliczny...
I Niedziela Wielkiego Postu – B – Mk 1,12-15

I Niedziela Wielkiego Postu – B – Mk 1,12-15

I Niedziela Wielkiego Postu Mk 1, 12-15  Duch wyprowadził Jezusa na pustynię. Czterdzieści dni przebył na pustyni, kuszony przez szatana. Żył tam wśród zwierząt, aniołowie zaś Mu usługiwali. Po uwięzieniu Jana przyszedł Jezus do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: «Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię». 1. Zwróć uwagę na: pustynię i wypełnienie czasu 2. Odniesienie do… czas Wielkiego postu jako przejście przez pustynię i dążenie do Królestwa Bożego 3. Co wynika z tego fragmentu Z pustyni do królestwa. Wyprowadzenie, czy w innym znaczeniu wypędzenie na pustynie, ma swoje konkretne znaczenie. W języku biblijnym pustynia ma różne znaczenia: jest miejscem gdzie bierze początek zbawcze działanie Boga; miejsce eschatologicznej próby; miejsce zamieszkania szatana i złych duchów. W powyższym fragmencie, Jezus zostaje rzucony na pustynię i zwycięża z szatanem, co ukazuje nowy czas zbawczego działania Boga, gdzie ważne jest przejście od śmierci do prawdziwego życia w wolności.  Postawa całkowitej wierności Bogu umożliwia przemianę miejsca pustynnego w rajski ogród życia.  Czas przebywania Jezusa na pustyni zostaje przez Ewangelistę ściśle określony – czterdzieści dni. Liczba czterdzieści może nawiązywać nie tylko do czterdziestoletniej wędrówki narodu wybranego z Egiptu do Ziemi Obiecanej, lecz także do czterdziestodniowej próby, jaką musiał przebyć Mojżesz oraz Eliasz. W tekście Markowym występuje tylko mała wzmianka o kuszeniu Jezusa na pustyni przez szatana, podczas gdy u innych Ewangelistów scena ta jest bardziej rozbudowana. Ewangelista nie podaje nam żadnych szczegółów co do natury tego kuszenia, jednak dalszy tekst podkreśla tryumf Jezusa.  Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię! – orędzie Jezusa stanowiące syntezę całej Ewangelii. Jezus mocno podkreśla, że czas wypełnił się. Czas...
VI Niedziela zwykła – Mk 1,40-45

VI Niedziela zwykła – Mk 1,40-45

VI Niedziela zwykła – Mk 1, 40-45 Pewnego dnia przyszedł do Jezusa trędowaty i upadając na kolana, prosił Go: «Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić». Zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: «Chcę, bądź oczyszczony». Natychmiast trąd go opuścił i został oczyszczony.  Jezus surowo mu przykazał i zaraz go odprawił ze słowami: «Uważaj, nikomu nic nie mów, ale idź pokaż się kapłanowi i złóż za swe oczyszczenie ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich». Lecz on po wyjściu zaczął wiele opowiadać i rozgłaszać to, co zaszło, tak że Jezus nie mógł już jawnie wejść do miasta, lecz przebywał w miejscach pustynnych. A ludzie zewsząd schodzili się do Niego. 1. Zwróć uwagę na: chorobę, która dotyka człowieka 2. Odniesienie do… na co ja choruję i od czego pragnę się uwolnić. Czy mam wiarę, by prosić Jezusa o uwolnienie? 3. Co wynika z tego fragmentu „nieczysty, nieczysty!” Trąd i dla współczesnego świata jest tajemnicą i symbolem zagrożenia. Starożytny Izrael traktował tę chorobę w jeszcze bardziej szczególny sposób, gdyż uważał ją jako karę za grzechy. Można zastanowić się jaki musiał być grzech tego człowieka, skoro taka kara go spotkała. Trędowaci byli zawsze izolowani i nie mieli prawa wstępu do żadnego miasta. Kiedy spotykali na swoje drodze inną osobę, musieli krzyczeć: „nieczysty, nieczysty” i usuwać się z drogi. Choroba ta w mentalności Izraelitów miała też inną konsekwencję. Taki człowiek był nieczysty, stąd nie można było się w żaden sposób z tym człowiekiem zadawać. Choroba ta odbiera wszelką godność.  Zastanawiające jest to, że trędowaty miał odwagę jednak podejść do Jezusa i wyrazić swoją prośbę: „jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić” Są to słowa wiary...
V Niedziela zwykła – Mk 1,29-39

V Niedziela zwykła – Mk 1,29-39

V Niedziela zwykła – Mk 1,29-39 Gdy Jezus po wyjściu z synagogi przyszedł z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja. Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce. Zaraz powiedzieli Mu o niej. On zbliżył się do niej i ująwszy ją za rękę podniósł. Gorączka ją opuściła i usługiwała im. Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych; i całe miasto było zebrane u drzwi. Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił, lecz nie pozwalał złym duchom mówić, ponieważ wiedziały, kim On jest. Nad ranem, gdy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił. Pośpieszył za nim Szymon z towarzyszami, a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: «Wszyscy Cię szukają». Lecz On rzekł do nich: «Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo na to wyszedłem». I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy. 1. Zwróć uwagę na: Jezus uzdrawia z każdej choroby 2. Odniesienie do… jaka choroba duszy mi doskwiera 3. Co wynika z tego fragmentu Gdy kończył się szabat, w zgodzie z Prawem ludzie zaczęli przynosić do Jezusa chorych. Przynoszono wszystkich, bo świadczy to o tym, że nie ma choroby, z której Jezus by nie uzdrowił. Przynoszono chorych i opętanych; to zestawienie jest dość naturalne, bowiem w przekonaniu Izraela każda choroba była karą za grzech, a więc miała swe źródło duchowe.  Jezus nie chce i nie pozwala, aby wyszło na jaw, zbyt wcześnie jego pełne objawienie się jako Syna Bożego. Ma to dokonać się poprzez śmierć i zmartwychwstanie. Jego najważniejszą obecnie misją jest przepowiadanie Ewangelii. Ciekawe jest to, co...
IV Niedziela zwykła – Mk 1,21-28

IV Niedziela zwykła – Mk 1,21-28

IV Niedziela zwykła – Mk 1,21-28  W mieście Kafarnaum Jezus w szabat wszedł do synagogi i nauczał. Zdumiewali się Jego nauką; uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak uczeni w Piśmie. Był właśnie w synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: «Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boży». Lecz Jezus rozkazał mu surowo: «Milcz i wyjdź z niego». Wtedy duch nieczysty zaczął go targać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego. A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: «Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są mu posłuszne». I wnet rozeszła się wieść o Nim wszędzie po całej okolicznej krainie galilejskiej. 1. Zwróć uwagę na: naukę, która wychodzi od Tego, którym ma władzę 2. Odniesienie do… czym jesteś zniewolony 3. Co wynika z tego fragmentu Niebywałe wydarzenie, w normalnej rzeczywistości. Jezus będąc w Synagodze skorzystał z możliwości zabrania głosu. Zwyczajowo występował przełożony synagogi, albo uczony w Piśmie, obecnych w każdej wsi galilejskiej. Byli to ludzie posiadający umiejętność czytania, pisania, tłumaczenia Prawa i uczący dzieci. Oni jednak uczyli litery – czyli dosłowności tego, co przeczytali.  Jezusowa nauka była inna. To, co odróżniało Jezusa od pozostałych, to Prawda, która była silniejsza niż słowa. Słuchacze wpadli w zakłopotanie, ponieważ to, co mówił Jezus było znacznie bliższe im. Jezus naucza ducha Prawa Mojżeszowego wskazując na lepsze i bliskie zbawienie, lepsze przymierze, obietnice, zmartwychwstanie, lepszą nadzieję i lepszy los tych, którzy ufają i wierzą w Niego. Uczestnicy nabożeństwa w synagodze w Kafarnaum usłyszeli prawdę, zobaczyli działanie mocy Boga, zdumieli się niezwykłością Jezusa. Poruszyło to ich serca...
III Niedziela zwykła – Mk 1,14-20

III Niedziela zwykła – Mk 1,14-20

III Niedziela zwykła – Mk 1, 14-20 Gdy Jan został uwięziony, przyszedł Jezus do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: «Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię». Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał Szymona i brata Szymonowego Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. Jezus rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi». I natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim. Idąc nieco dalej, ujrzał Jakuba, syna Zebedeusza i brata jego, Jana, którzy też byli w łodzi i naprawiali sieci. Zaraz ich powołał, a oni zostawili ojca swego, Zebedeusza razem z najemnikami w łodzi i poszli za Nim. 1. Zwróć uwagę na:  Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię 2. Odniesienie do… jak ja dokonuję osobistego nawrócenia i jak ja wierzę w orędzie Dobrej Nowiny. 3. Co wynika z tego fragmentu Zrozumieć najpierw czas. Kultura grecko-rzymska pojmowała czas cyklicznie jako niekończący się kołowrót dni i nocy, pór roku, rodzenia się i umierania, gdzie wszystko zmierza ku śmierci i rozpadowi. Biblia natomiast ukazuje czas jako rzeczywistość linearną, rozpiętą pomiędzy obietnicą Bożą a jej wypełnieniem. Życie człowieka jest świadomym dążeniem ku mecie, ku nowości obiecanej przez Boga. Wraz z odejściem Jana dopełnia się czas oczekiwania obietnicy, a w chwili pojawienia się Jezusa nadchodzi jej wypełnienie. Bóg zsyłając swojego Syna daje nam Go, aby wykupił nas, byśmy mogli otrzymać szczególny tytuł – dziecka Bożego. Królestwo Boże to duchowa przestrzeń, w której króluje Bóg jako jedyny Pan. Przyszło ono na ziemię w osobie Jezusa z Nazaretu. I nie musimy Go oczekiwać, gdyż obietnica się dokonała. Jednak człowiek, by mógł przyjąć ten dar i realizować...
II Niedziela zwykła – J 1,35-42

II Niedziela zwykła – J 1,35-42

II Niedziela zwykła – J 1, 35-42 Jan stał wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: «Oto Baranek Boży». Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: «Czego szukacie?». Oni powiedzieli do Niego: «Rabbi, to znaczy: Nauczycielu, gdzie mieszkasz?». Odpowiedział im: «Chodźcie, a zobaczycie». Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej, brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: «Znaleźliśmy Mesjasza», to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa. A Jezus wejrzawszy na niego rzekł: «Ty jesteś Szymon, syn Jana, ty będziesz się nazywał Kefas», to znaczy: Piotr. 1. Zwróć uwagę na: pragnienia i sposób zachowania uczniów Jana 2. Odniesienie do… powołania i realizacji woli Bożej w naszym życiu 3. Co wynika z tego fragmentu Spotykamy się z tym określeniem podczas każdej Eucharystii: Oto BARANEK BOŻY. To określenie występuje w Nowym Testamencie tylko dwa razy (J 1,29.36), a samo słowo Baranek w odniesieniu do Jezusa pojawia się jeszcze dwukrotnie (Dz 8,32; 1P 1,19). To określenie odnosi się do izajaszowej pieśni (Iz 53,7.11) i proroctwa Jeremiasza (11,19). Już od pierwszy zdań swego dzieła Jan ukazuje sens misji Jezusa – jest On ofiarą przebłagalną za nasze grzechy. Jan jest świadkiem – głosem, który wskazuje na Jezusa, aby za Nim pójść. Iść za Jezusem oznacza stać się Jego uczniem, porzucając dotychczasowe zajęcia, swoją rodzinę, wszystko podporządkowuje się Jezusowi; człowiek wyrzeka się wszystkiego na rzecz Jezusa.  Każdy, kto idzie za Nim...
Niedziela Chrztu Pańskiego – Mk 1,6b-11

Niedziela Chrztu Pańskiego – Mk 1,6b-11

Chrzest Pański – Mk 1, 6b-11 Jan Chrzciciel tak głosił: «Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby się schylić i rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym». W owym czasie przyszedł Jezus z Nazaretu w Galilei i przyjął od Jana chrzest w Jordanie. W chwili gdy wychodził z wody, ujrzał rozwierające się niebo i Ducha jak gołębicę zstępującego na siebie. A z nieba odezwał się głos: «Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie». 1. Zwróć uwagę na: czym jest chrzest Jana. 2. Odniesienie do… Jezus przyjmuje chrzest od Jana 3. Co wynika z tego fragmentu Trzy etapy tego fragmentu: otwarcie Nieba; zstąpienie Ducha Świętego; głos Boga, są symboliczne i bardzo mocno nawiązują do tradycji Starego Testamentu – do powołania prorockiego. Niebo: Oznaczało ono przede wszystkim to, co jest ponad ziemią, przestrzeń, gdzie żyją patki, gdzie mieszczą się chmury. Dlatego znaki, np. atmosferyczne: błyskawice itp., mogą być określone mianem „otwarcia nieba”. Innym rozumienie nieba było – mieszkanie Boga, dlatego wizje i cudowne znaki ukazują objawienie Boże. Niebo i ziemia nie są połączone, pomiędzy nimi istnieje rozdział, który może być usunięty z woli Bożej, w określonych okolicznościach. Nad Jordanem dokonuje się powołanie, Jezus rozpoczyna oficjalnie swoją misję Mesjasza. Zstąpienie gołębicy: Symbol gołębicy – Ducha Świętego nawiązuje do gołębicy Noego. Po ustąpieniu wód przyniosła ona Noemu gałązkę oliwną, jako znak zakończenia czasu potopu, była zwiastunką pokoju, nowych czasów. Podobnie nad Jordanem, gołębica zwiastuje koniec czasu oczekiwania i początek zbawienia. Gołębica wskazuje na Zbawcę – Jezusa, który jako „prawdziwy Noe” uratuje swój lud od zatracenia. Gołębica zstępująca na Jezusa...
Niedziela – 4.01.2015 – J 1,1-18

Niedziela – 4.01.2015 – J 1,1-18

II Niedziela po Narodzeniu Pańskim – J 1,1-18 Na początku było Słowo,  a Słowo było u Boga,  i Bogiem było Słowo.  Ono było na początku u Boga.  Wszystko przez Nie się stało,  a bez Niego nic się nie stało,  co się stało.  W Nim było życie,  a życie było światłością ludzi,  a światłość w ciemności świeci  i ciemność jej nie ogarnęła.  Pojawił się człowiek posłany przez Boga,  Jan mu było na imię.  Przyszedł on na świadectwo,  aby zaświadczyć o Światłości,  by wszyscy uwierzyli przez niego.  Nie był on światłością,  lecz posłanym, aby zaświadczyć o Światłości.  Była Światłość prawdziwa,  która oświeca każdego człowieka,  gdy na świat przychodzi.  Na świecie było Słowo,  a świat stał się przez Nie,  lecz świat Go nie poznał.  Przyszło do swojej własności,  a swoi Go nie przyjęli.  Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli,  dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi,  tym, którzy wierzą w imię Jego,  którzy ani z krwi,  ani z żądzy ciała,  ani z woli męża,  ale z Boga się narodzili.  Słowo stało się ciałem  i zamieszkało miedzy nami.  I oglądaliśmy Jego chwałę,  chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca,  pełen łaski i prawdy.  Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział, Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył. 1. Zwróć uwagę na: często pojawiający się wyraz: „Słowo” 2. Odniesienie do… do „słowa” pisanego – Ewangelii, ale...
Niedziela – św. Rodziny – Łk 2,22-40

Niedziela – św. Rodziny – Łk 2,22-40

I Niedziela po Narodzeniu Pańskim – Łk 2, 22-40 Gdy upłynęły dni Ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, Rodzice przynieśli Jezusa do Jerozolimy, aby Go przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: «Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu». Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego.  A żył w Jerozolimie człowiek, imieniem Symeon. Był to człowiek prawy i pobożny, wyczekiwał pociechy Izraela, a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego. Za natchnieniem więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił:  «Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu  w pokoju, według Twojego słowa.  Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie,  któreś przygotował wobec wszystkich narodów:  światło na oświecenie pogan  i chwałę ludu Twego, Izraela».  A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: «Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz prze niknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu.  Była tam również prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostała wdową. Liczyła już osiemdziesiąty czwarty rok życia. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jerozolimy.  A gdy...
Niedziela – 23.11.2014 – Mt 25,31-46

Niedziela – 23.11.2014 – Mt 25,31-46

Od tego tygodnia, chciałbym zaprosić Was do innego sposobu rozważania, złożonego z kliku rzeczy. Pierwsze – wyłapanie słów, zdań kluczowych dla tekstu. Drugie – odniesienie tego do konkretnej sytuacji, osób. Trzecie – zrozumienie tematu. Czwarte – realizacja konkretnych zadań w kolejnych dniach. Piąte – doświadczenia – czyli jak udało się spełnić konkretne zadania, w kolejnym dniu (doświadczenia będę publikował pod koniec tygodnia) XXXIV Niedzieli – Chrystusa Króla – Mt 25, 31-46 Mt 25, 31-46 Chrystus będzie sądził z uczynków miłości Jezus powiedział do swoich uczniów:  «Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie, pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie.  Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: „Pójdźcie; błogosławieni Ojca mojego, weźmijcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata.  Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść;  byłem spragniony, a daliście Mi pić;  byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie;  byłem nagi, a przyodzialiście Mnie;  byłem chory, a odwiedziliście Mnie;  byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie”.  Wówczas zapytają sprawiedliwi: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie? ”.  Król im odpowie: „Zaprawdę powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”.  Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: „Idźcie precz ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom.  Bo byłem...