Niedziela – 26.07.2015 – J 6,1-15

Niedziela – 26.07.2015 – J 6,1-15

XVII Niedziela zwykła – J 6, 1-15 Jezus udał się za Jezioro Galilejskie, czyli Tyberiadzkie. Szedł za Nim wielki tłum, bo widziano znaki, jakie czynił na tych, którzy chorowali. Jezus wszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami. A zbliżało się święto żydowskie, Pascha.  Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą do Niego, rzekł do Filipa: «Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili?». A mówił to, wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co miał czynić. Odpowiedział Mu Filip: «Za dwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać». Jeden z uczniów Jego, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: «Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?». Jezus zatem rzekł: «Każcie ludziom usiąść». A w miejscu tym było wiele trawy. Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy. Jezus więc wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił i z rybami, rozdając tyle, ile kto chciał. A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: «Zbierzcie pozostałe ułomki, aby nic nie zginęło». Zebrali więc i ułomkami z pięciu chlebów jęczmiennych, które zostały po spożywających, napełnili dwanaście koszów. A kiedy ci ludzie spostrzegli, jaki cud uczynił Jezus, mówili: «Ten prawdziwie jest prorokiem, który miał przyjść na świat». Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem, sam usunął się znów na górę. 1. Zwróć uwagę na: tłumy ludzi, którzy pragną być przy Jezusie, mimo różnych niedogodności 2. Odniesienie do… jak ja przeciwstawiam się zniechęceniom. 3. Co wynika z tego fragmentu Jezus zostaje przedstawiony jako Lekarz, który w cudowny sposób leczy choroby...
Niedziela – 19.07.2015 – Mk 6,30-34

Niedziela – 19.07.2015 – Mk 6,30-34

XVI Niedziela zwykła – Mk 6, 30-34 Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: «Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco». Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. Odpłynęli więc łodzią na miejsce pustynne osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich uprzedzili. Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum i zdjęła Go litość nad nimi; byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać. 1. Zwróć uwagę na: odpoczynek i praca – równowaga 2. Odniesienie do… sposobu w jaki Ty odpoczywasz i pracujesz. 3. Co wynika z tego fragmentu Apostołowie wracają z misji… To pierwsza ich taka podróż, bez Jezusa. Pewnie napotkali na różne sytuacje, którymi chcą się koniecznie podzielić. Wrażenia z drogi, to był pierwszy element spotkania z Jezusem. Możemy sobie wyobrazić jedynie, jak barwne musiało być to dzielenie się doświadczeniami i jak wiele uczuć i wrażeń wniosło w tą rozmowę. Ostatni czas ich działania pełen był różnych zajęć, spotkań z ludźmi. Są utrudzeni tym działanie i Jezus to zauważa. Jednak każdemu zajęciu towarzyszy zmęczenie. Dlatego Jezus troszczy się o ich wypoczynek i pragnie udać się z nimi na miejsce pustynne – miejsce odosobnienia. Miejsce pustynne, było symbolicznie miejscem walki, stąd apostołowie mieli czas na uporządkowanie własnych myśli i możliwość przygotowania się do dalszej działalności. Zamiast odpoczywać, Jezus naucza przybywających ludzi. O tych ludzi nikt się nie troszczył, brakowało im miłości, ci ludzie zostali pozbawieni wiedzy, brakowało im dojrzałych przywódców i przewodników. Nikt ich nie...
Niedziela 12.07.2015 – Mk 6,7-13

Niedziela 12.07.2015 – Mk 6,7-13

XV Niedziela zwykła – Mk 6, 7-13 Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi. I przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. «Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien». I mówił do nich: «Gdy do jakiego domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakim miejscu was nie przyjmą i nie będą was słuchać, wychodząc stamtąd strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich». Oni więc wyszli i wzywali do nawrócenia. Wyrzucali też wiele złych duchów oraz wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali. 1. Zwróć uwagę na: zadanie, które w zasadzie stoi przed każdym z nas 2. Odniesienie do… często warunkujemy nasze działanie od posiadania czegoś, a Jezus mówi – nic nie bierzcie. 3. Co wynika z tego fragmentu Jezus powołując 12 uczniów daje początek grupie, która staję się zaczątkiem ludu Bożego. Stawia przed nimi misję – wzywanie do nawrócenia.  „Po dwóch” – było to zgodne ze zwyczajem żydowskim. Zwyczaj ten być może opierał się na przepisie prawnym, zgodnie z którym do ważności świadectwa potrzeba było dwóch świadków identycznie zeznających. Idą po dwóch, aby okazywali sobie miłość, którą będą głosić innym. Ponadto, jeżeli dwóch jest razem, tam może być obecny i trzeci: „gdzie dwóch albo trzech jest zebranych w imię moje, tam jestem pośród nich” (Mt 18, 20). Ponieważ uczniowie Jezusa nauczyli się być z Nim, to teraz potrafią być także wzajemnie ze sobą w jego Imię. To Jezus ich łączy i Jego słowo, które mają głosić wzajemnie się wspierając, co jest pierwszym znakiem przywołującym...
Niedziela 5.07.2015 – Mk 6,1-6

Niedziela 5.07.2015 – Mk 6,1-6

XIV Niedziela zwykła – Mk 6, 1-6  Jezus przyszedł do swego rodzinnego miasta. A towarzyszyli Mu Jego uczniowie. Gdy nadszedł szabat, zaczął nauczać w synagodze. A wielu, przysłuchując się, pytało ze zdziwieniem: «Skąd On to ma? I co za mądrość, która Mu jest dana? I takie cuda dzieją się przez Jego ręce. Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry?». I powątpiewali o Nim. A Jezus mówił im: «Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony». I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich. Dziwił się też ich niedowiarstwu. Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał. 1. Zwróć uwagę na: jak można być zamkniętym na sprawy oczywiste, przez swoje własne pryzmaty myślenia, mówienia, działania. 2. Odniesienie do… Czy widzę w Jezusie Boga, czy już się oswoiłem z tym obrazem. 3. Co wynika z tego fragmentu Ewangelia opowiada o wizycie Jezusa w Nazarecie i o postawie, jaką wobec Niego zajęli mieszkańcy rodzinnej miejscowości. Czytany fragment dzieli się wyraźnie na dwie części: wątpienie mieszkańców Nazaretu w odniesieniu do osoby Jezusa (ww.1-3) oraz odpowiadające mu zdumienie i bezsilność Jezusa wobec ich niewiary (ww.4-6). W pierwszej części ukazana jest reakcja mieszkańców Nazaretu na nauczanie Jezusa w synagodze. Budzi ono w nich zdumienie. Przeradza się ono natychmiast w dociekanie. W ich umysłach pojawia się seria pytań. Pierwsze ma charakter generalny: „skąd On to ma?” Dwa pierwsze dotyczą przedmiotu, który wprawia ich w zdumienie: Jezusowej mądrości i mocy, które objawiają się w nauczaniu i cudach Jezusa, o których musieli się dowiedzieć, bo dokonywał ich w bliskiej okolicy. Mądrość i...
XIII Niedziela zwykła – Mk 5,21-24.35-43

XIII Niedziela zwykła – Mk 5,21-24.35-43

XIII Niedziela zwykła – Mk 5, 21-24. 35b-43 Gdy Jezus przeprawił się z powrotem łodzią na drugi brzeg, zebrał się wielki tłum wokół Niego, a On był jeszcze nad jeziorem. Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie:«Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła». Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim. Przyszli ludzie do przełożonego synagogi i donieśli: «Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?» Lecz Jezus słysząc, co mówiono, rzekł przełożonemu synagogi: «Nie bój się, tylko wierz». I nie pozwolił nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego. Tak przyszli do domu przełożonego synagogi. Wobec zamieszania, płaczu i głośnego zawodzenia wszedł i rzekł do nich: «Czemu robicie zgiełk i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi». I wyśmiewali Go. Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca, matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: «Talitha kum», to znaczy: «Dziewczynko, mówię ci, wstań». Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia. Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym nie wiedział, i polecił, aby jej dano jeść. 1. Zwróć uwagę na: Jezusa, który czyni cuda, ale w ograniczonym towarzystwie osób 2. Odniesienie do… czy mam zaufanie wobec działania Boga w moim życiu 3. Co wynika z tego fragmentu Przełożony synagogi (również Jair) to funkcja bardzo szanowana we wspólnocie żydowskiej. Był on odpowiedzialny za organizowanie życia religijnego i społecznego w synagodze. Imię Jair w języku hebrajskim oznacza „Bóg oświeca”.  Ciekawe i...
Niedziela 21.06.2015 – Mk 4,35-41

Niedziela 21.06.2015 – Mk 4,35-41

XII Niedziela zwykła – Mk 4, 35-41  Gdy zapadł wieczór owego dnia, Jezus rzekł do swoich uczniów: «Przeprawmy się na drugą stronę». Zostawili więc tłum, a Jego zabrali, tak jak był w łodzi. Także inne łodzie płynęły z Nim. Naraz zerwał się gwałtowny wicher. Fale biły w łódź, tak że łódź się już napełniała. On zaś spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Zbudzili Go i powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?» On wstał, rozkazał wichrowi i rzekł do jeziora: «Milcz, ucisz się». Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza. Wtedy rzekł do nich: «Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?» Oni zlękli się bardzo i mówili jeden do drugiego: «Kim właściwie On jest, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?» 1. Zwróć uwagę na: Czy Jezus jest rzeczywiście w centrum mojego życia – czy jest najważniejszy/ 2. Odniesienie do… jak wygląda moje zaufanie Bogu. 3. Co wynika z tego fragmentu Jezus wybiera czas i miejsce, aby objawić swoją Boską moc, stąd dziwna pora na przeprawienie się na drugi brzeg. Towarzystwo innych łodzi, mimo wszystko nie jest najważniejsze, choć uwypukla istotę tej jednej, w której obecny jest Jezus. To obraz wskazujący na Jezusa, który jest w centrum historii i całej rzeczywistości. Wydarzenie na Jeziorze Galilejskim może nie jest rzeczą niebywałą, ale rzadko realizowaną. Rzadko kto przeprawiał się na drugi brzeg, gdyż jezioro mogło w każdej chwili zaskoczyć. Rybacy łowili raczej blisko brzegu i rzadko oddalali się na większą odległość. Ciemność, mocny wiatr i burza, oprócz rzadkiego czynu jakim jest przeprawienie się na drugi brzeg, wyzwalają we wszystkich dramatyzm. To właśnie te zewnętrzne warunki, stają się obrazami...
XI Niedziela zwykła – Mk 4,26-34

XI Niedziela zwykła – Mk 4,26-34

XI Niedziela zwykła – Mk 4, 26-34  Jezus powiedział do tłumów: «Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy nasienie kiełkuje i rośnie, on sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie. A gdy stan zboża na to pozwala, zaraz zapuszcza sierp, bo pora już na żniwo». Mówił jeszcze: «Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy? Jest ono jak ziarnko gorczycy; gdy sieje wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. Lecz wsiane, wyrasta i staje się większe od innych jarzyn; wypuszcza wielkie gałęzie, tak że ptaki powietrzne gnieżdżą się w jego cieniu». W wielu takich przypowieściach głosił im naukę, o ile mogli ją zrozumieć. A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom. 1. Zwróć uwagę na: kim jestem i jaką częścią wspólnoty Kościoła? 2. Odniesienie do… odnieś Królestwo Boże do swojego życia codziennego 3. Co wynika z tego fragmentu Hasło „Królestwo Boże” może wydawać się enigmatyczne, dlatego Jezus wyjaśnia dość dokładnie jak rozumieć to stwierdzenie. Jezus daje do zrozumienia, że nadejście Królestwa Niebieskiego, to moment, w którym widoczne będzie panowanie Boga na ziemi. Przychodzi ono w sposób bardzo niepozorny, w postaci słowa Bożego, które jak ziarno jest wsiewane w ludzkie serca przez Jezusa i wąskie grono jego uczniów (por. 4,14). Wydaje się, że ich wysiłek apostolski nie jest w stanie wpłynąć w istotny sposób na losy ludzi w Palestynie i na całym świecie. Przypomina ziarno, które obumiera w ziemi i pozornie nic się nie dzieje. W...
X Niedziela zwykła – Mk 3,20-35

X Niedziela zwykła – Mk 3,20-35

X Niedziela zwykła – Mk 3,20-35 Jezus przyszedł z uczniami swoimi do domu, a tłum znów się zbierał, tak że nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: «Odszedł od zmysłów». Natomiast uczeni w Piśmie, którzy przyszli z Jerozolimy, mówili: «Ma Belzebuba i przez władcę złych duchów wyrzuca złe duchy». Wtedy przywołał ich do siebie i mówił im w przypowieściach: «Jak może szatan wyrzucać szatana? Jeśli jakieś królestwo wewnętrznie jest skłócone, takie królestwo nie może się ostać. I jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać. Jeśli więc szatan powstał przeciw sobie i wewnętrznie jest skłócony, to nie może się ostać, lecz koniec z nim. Nie, nikt nie może wejść do domu mocarza i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże i wtedy dom jego ograbi. Zaprawdę powiadam wam: wszystkie grzechy bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego». Mówili bowiem: «Ma ducha nieczystego». Tymczasem nadeszła Jego Matka i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. Właśnie tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: «Oto Twoja Matka i bracia na dworze pytają się o Ciebie». Odpowiedział im:«Któż jest moją matką i którzy są braćmi?» I spoglądając na siedzących wokoło Niego rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką». 1. Zwróć uwagę na: Twoją opinię na temat wiary, Kościoła, nauki Jezusa 2. Odniesienie do… czy nie marnujesz okazji pójścia bardziej za Jezusem 3. Co wynika z tego fragmentu...
Niedziela Trójcy Świętej – Mt 28,16-20

Niedziela Trójcy Świętej – Mt 28,16-20

IX Niedziela zwykła – Trójcy Św. – Mt 28, 16-20 Jedenastu uczniów udało się do Galilei na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy Jednak wątpili. Wtedy Jezus zbliżył się do nich i przemówił tymi słowami: «Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata» 1. Zwróć uwagę na: On jest obecny po to, by nas umacniać w wypełnianiu zadań. 2. Odniesienie do… jak w moim życiu świadczę o Jezusie, jak wypełniam moją misję. 3. Co wynika z tego fragmentu Galilea – miejscem początku i spełnienia. To tam rozpoczął swoją misję Jezus i to tam udają się uczniowie. Ma to wymiar symboliczny. Jezus Zmartwychwstały powraca do ojczyzny, a to potwierdza identyczność Jezusa Zmartwychwstałego z Jezusem ziemskim. Gdy Go ujrzeli, uczynili dość szczególny gest – „oddali pokłon”. Można ten gest rozumieć w dwojaki sposób – jako pokłon przed skierowaniem do Niego prośby, co jest widoczne w przypadku trędowatego, zwierzchnika synagogi, kobiety kananejskiej. Ale można też rozumieć jako adorować – gest, który jest wyznaniem wiary. Jezus zbliżając się do nich, wychodzi im naprzeciw, również tym wątpliwościom, które rodzą się w niektórych sercach. To Oni powinni również ruszyć, zbliżyć się do Jezusa, próbując w wierze szukać prawdy. Jezus, stwierdza, że Jemu została dana, wszelka władza w niebie i na ziemi, to znaczy, że w Nim wypełniło się proroctwo. Dodanie do słowa „władza” innego wyrazu –  „wszelka” wskazuje, że ta władza wywyższonego Pana nie...
Niedziela Zesłanie Ducha Świętego – J 20,19-23

Niedziela Zesłanie Ducha Świętego – J 20,19-23

Niedziela Uroczystość Zesłania Ducha Świętego – J 20, 19-23 Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami. Przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego. Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane».  1. Zwróć uwagę na: dary i zadania, które otrzymują uczniowie. 2. Odniesienie do… jak ja przeżywam trudne momenty, oraz jak przyjmuję dar sakramentu pojednania  3. Co wynika z tego fragmentu Wieczór, przed zmartwychwstaniem jest dla uczniów momentem bardzo ważnym. Oni również przeżywają Paschę – przejście od lęku, zamknięcie, smutku do życia, radości, pokoju. Trwają razem, ale to wyraźny znak, że tylko są razem, czyli nie stanowią jeszcze żywej wspólnoty. Jezus przychodzi mimo drzwi zamkniętych, ukazują, że dla Niego ani drzwi, ani kamień – zamknięcie grobu, nie stanowią rzeczywistej przeszkody. Staje On pośrodku, aby ukazać, że teraz są obrazem słów – gdzie dwaj, albo trzej zgromadzą się w imię moje, tam jestem pośród ich (Mt 18,20). To Jego obecność przemienia sprawia, że się przemieniają. On obecny pośród uczniów napełnia ich lęk, cierpienie pokojem – pełnią swojego błogosławieństwa. Pokój przemienia się w radość, dodając ich sercom odwagi.   Pokazywanie ran było używane jako dowód w sądzie. Rzeczywiście to ta sama osoba, która była umęczona na krzyżu. W tym momencie Jezus spełnia swoje obietnice złożone uczniom w czasie Ostatniej Wieczerzy, że ujrzą Go i zostaną...
Niedziela – Wniebowstąpienie Jezusa – Mk 16,15-20

Niedziela – Wniebowstąpienie Jezusa – Mk 16,15-20

VII Niedziela wielkanocna – Mk 16, 15-20 Jezus ukazawszy się Jedenastu powiedział do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu. Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: W imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą i ci odzyskają zdrowie». Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga. Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdzał naukę znakami, które jej towarzyszyły. 1. Zwróć uwagę na: zlecone każdemu z nas konkretne zadanie, które mamy wypełniać swoim życiem. 2. Odniesienie do… mojego uczestniczenia w „pójścia w świat i głoszeniu Jezusa” 3. Co wynika z tego fragmentu Pożegnanie i zadanie. Takie ma się wrażenie po odczytaniu fragmentu Ewangelii. Skierowane przez Jezusa słowa, mają charakter posłania – misji: „idźcie”, która oznacza dynamiczne powstanie z obecnej sytuacji. To posłanie, ma prowadzić do wszystkich, bez wyjątku. Dynamizm świadczy, że mają być nieustannie w drodze, by przekazywać orędzie Dobrej Nowiny. Ich misja zostaje sprecyzowana jako głoszenie Ewangelii wszelkiemu stworzeniu. Głoszenie (gr. kerysso) oznacza uroczyste obwieszczanie czegoś w imieniu kogoś, kto cieszy się autorytetem. W tym kontekście jawią się oni jako głosiciele Dobrej Nowiny o zbawieniu dla całego świata. Innymi słowy są oni narzędziem Jezusa, który pragnie przez nich zbawić każdego człowieka. Głoszenie ma do czegoś prowadzić, a w przekonaniu Apostołów jest to fakt nawrócenia serc tych, do których dotrą. Najwyraźniejszym znakiem tego nawrócenia jest wiara i chrzest. Oczywiście zbawienie może...
VI Niedziela Wielkanocna – J 15,9-17

VI Niedziela Wielkanocna – J 15,9-17

VI Niedziela wielkanocna – J 15, 9-17  Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał, aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go prosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali». 1. Zwróć uwagę na: nowość, którą przynosi prawo Jezusa.  2. Odniesienie do… mojej codzienności, która realizując prawo – miłości wzajemnej, staje się bardziej chrześcijańska 3. Co wynika z tego fragmentu O różnych miłościach wiemy i zdajemy sobie sprawę, że istnieje pomiędzy nimi ogromna różnica. Słowo agape, występuję tutaj bardzo często. Wyraża ona sposób miłowania. Jest to rodzaj najwyższej i prawdziwie doskonałej miłości, bowiem jej źródłem i istotą jest sam Bóg. Dar miłości nie jest jednak rzeczą, ale dynamiczną relacją, dlatego domaga się zaangażowania. Stąd słowo Mistrza skierowane do swoich uczniów, wyrażone w trybie rozkazującym: „Trwajcie w miłości mojej”. Miłości nie da się narzucić, dlatego tak rozumiane przykazanie jest warunkowe:...
V Niedziela wielkanocna – J 15,1-8

V Niedziela wielkanocna – J 15,1-8

V Niedziela wielkanocna – J 15, 1-8 Jezus powiedział do swoich uczniów: «Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który uprawia. Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwać będę. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie, o ile nie trwa w winnym krzewie, tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poprosicie, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami». 1. Zwróć uwagę na: Kim jest Jezus dla ciebie 2. Odniesienie do… mojego stanu życia wiarą 3. Co wynika z tego fragmentu W Ewangelii św. Jana, Jezus kilka razy rozpoczyna wyjaśnianie kim jest od słów „Ja jestem” (chlebem żywym, światłością świata, bramą, dobrym pasterzem, zmartwychwstaniem i życie, drogą i prawdą i życiem) Winnicę uprawia Ojciec. Wycina on latorośle, które nie przynoszą owocu oraz oczyszcza tych, którzy je przynoszą. Istnieje tutaj gra słów: „usuwać, wycinać”, drugie znaczenie „oczyszczać, przycinać”. Jezus wyraźnie odnosi symbolikę latorośli do swoich uczniów zapewniając ich o czystości dzięki Jego słowu wypowiadanemu do nich. Słowo Jezusa połączone z akcją...
Niedziela – 26.04.2015 – J 10,11-18

Niedziela – 26.04.2015 – J 10,11-18

IV Niedziela wielkanocna – J 10, 11-18 Jezus powiedział: «Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, do którego owce nie należą, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza. Najemnik ucieka dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia i jeden pasterz. Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je potem znów odzyskać. Nikt mi go nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca». 1. Zwróć uwagę na: niezwykłą więź, która ma być obecna między Bogiem, a człowiekiem. 2. Odniesienie do… Jak rozumiem i rozwijam więź z Jezusem, czy jest On moim Pasterzem. 3. Co wynika z tego fragmentu Pasterz, Brama – to metafory, których użył Jan na ukazanie pełniejszego obrazu relacji, jakie istnieją między Jezusem a wierzącymi. Ukazując siebie jako Pasterze, Jezus podkreśla swoje boskie posłannictwo, bo dla żydów Bóg jest Pasterzem swego ludu. Określenie dobry oznacza: szlachetny, doskonały, prawdziwy, autentyczny, a więc sens tego słowa jest o wiele bogatsze niż nasze skromne tłumaczenie. Jezus przedstawia siebie w kontraście do przywódców ludu, którzy winni być pasterzami, ale faktycznie są rozbójnikami i złodziejami, którzy szukają własnych korzyści. W późniejszym fragmencie mowa również o relacji Pasterz –...
III Niedziela Wielkanocna – Łk 24,35-48

III Niedziela Wielkanocna – Łk 24,35-48

III Niedziela wielkanocna – Łk 24, 35-48 Uczniowie opowiadali, co ich spotkało w drodze i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba. A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: «Pokój wam». Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: «Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie się Mnie i przekonajcie: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam». Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi. Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: «Macie tu coś do jedzenia?» Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i jadł wobec nich. Potem rzekł do nich: «To właśnie znaczyły słowa, które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami: Musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach». Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma. I rzekł do nich: «Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jerozolimy. Wy jesteście świadkami tego». 1. Zwróć uwagę na: Spotkania z Jezusem wyjaśniają to, co obecne jest w sercach uczniów. 2. Odniesienie do… moje spotkania z Jezusem – modlitwa, lektura Słowa, sakramenty… 3. Co wynika z tego fragmentu Wobec wydarzeń, Uczniowie odbywają wiele lekcji. Wydawałoby się, że wszystko się już dokonało, ale Zmartwychwstały „systematyzuje” to, co Uczniowie wiedzą, czują. Widząc Jezusa, Jego uwielbione ciało, przenika w nich wątpliwości i zmieszanie. Nie wiedzą, co mają sądzić,...
Niedziela Miłosierdzia – J 20,19-31

Niedziela Miłosierdzia – J 20,19-31

Niedziela Miłosierdzia Bożego – J 20, 19-31 Było to wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia. Tam gdzie przebywali uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami. Jezus wszedł, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane». Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!» Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę». A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!» Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż ją do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym». Tomasz Mu odpowiedział: «Pan mój i Bóg mój!» Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś, bo Mnie ujrzałeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli». I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej książce, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imię Jego. 1. Zwróć uwagę na: spotkanie ze Zmartwychwstałym 2. Odniesienie do… jak ja przyjmuję obecność Jezusa Zmartwychwstałego. 3. Co wynika z...
Wielka Sobota – 4.04.2015 – Mk 16,1-8

Wielka Sobota – 4.04.2015 – Mk 16,1-8

Wigilia Paschalna – Wielka Sobota – Mk 16, 1-8 Po upływie szabatu Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba, i Salome nakupiły wonności, żeby pójść namaścić Jezusa. Wczesnym rankiem, w pierwszy dzień tygodnia przyszły do grobu, gdy słońce wzeszło. A mówiły między sobą: «Kto nam odsunie kamień od wejścia do grobu?» Gdy jednak spojrzały, zauważyły, że kamień był już odsunięty, a był bardzo duży. Weszły więc do grobu i ujrzały młodzieńca, siedzącego po prawej stronie, ubranego w białą szatę; i bardzo się przestraszyły. Lecz on rzekł do nich: «Nie bójcie się. Szukacie Jezusa z Nazaretu, ukrzyżowanego; powstał, nie ma Go tu. Oto miejsce, gdzie Go złożyli. Lecz idźcie, powiedzcie Jego uczniom i Piotrowi: „Idzie przed wami do Galilei, tam Go ujrzycie, jak wam powiedział”». One wyszły i uciekły od grobu; ogarnęło je bowiem zdumienie i przestrach. Nikomu też nic nie oznajmiły, bo się bały. 1. Zwróć uwagę na: konkretne wiadomości, umożliwiające „lokalizację” w czasie i przestrzeni faktu śmierci i zmartwychwstania Chrystusa 2. Co wynika z tego fragmentu Pusty grób, jest znakiem pozwalającym rozgłaszać, że Jezus zmartwychwstał. Dzięki temu, Apostołowie mogą dawać nadzieję innym, którzy podobnie jak Jezus, za wiarę doświadczali kary krzyżowej.  Sceneria dzisiejszej Ewangelii, zbudowana jest wokół faktu pustego grobu. Szczegóły tego fragmentu dają nam wiele znaków, które mają umocnić świadomość śmierci Chrystusa, a później Jego Zmartwychwstania. Kobiety, wczesnym rankiem, więc około 5:30 wyruszają do grobu. Wiemy, że jest to pierwszy dzień tygodnia – czyli Niedziela. O tej porze mniej więcej normalnie rozpoczynano dzień i pojawiali się kupcy, którzy sprzedawali przeróżne rzeczy. Kobiety idąc do grobu, mogły zakupić odpowiednie rzeczy, potrzebne do dokończenia pochówku. Z racji piątku i późnej pory, Jezus został...
Niedziela – 29.03.2015 – J 12,12-16

Niedziela – 29.03.2015 – J 12,12-16

są różne fragmenty do wyboru – może usłyszycie inny. VI Niedziela Wielkiego Postu – Niedziela Palmowa – J 12, 12-16 Wielki tłum, który przybył na święto, usłyszawszy, że Jezus przybywa do Jerozolimy, wziął gałązki palmowe i wybiegł Mu naprzeciw. Wołali: «Hosanna. Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie» oraz: «Król izraelski!» A gdy Jezus znalazł osiołka, dosiadł go, jak jest napisane: «Nie bój się, Córo Syjońska, oto Król twój przychodzi, siedząc na oślęciu». Jego uczniowie początkowo tego nie rozumieli. Ale gdy Jezus został uwielbiony, wówczas przypomnieli sobie, że to o Nim było napisane i że tak Mu uczynili. 1. Odniesienie do… co rozumiesz przez znak palmy, z którą przychodzisz do kościoła w Niedzielę Palmową 2. Co wynika z tego fragmentu Sześć dni przed swoją śmiercią, Jezus udaje się do Jerozolimy. Tłumy wiwatując, gromadzą się licznie wzdłuż drogi i skandują niezwykłe rzeczy. Ma się wrażenie, że tłum w końcu zrozumiał kim jest Jezus. Palmy, gałązki oliwne – mają tutaj ogromne, symboliczne znaczenie, jakby z jeszcze większą mocą potwierdzały to co tłum skanduje. U starożytnych bowiem panował zwyczaj, aby zwycięzcom dawać palmy. Niektórzy jednak spośród tego tłumu ucinali gałęzie z drzew, szczególnie z oliwek, bo rzecz działa się na Górze Oliwnej, aby w razie potrzeby wygładzać drogę nadchodzącemu Panu.  Gałązki oliwne – oliwka, niosą w owocu ukojenie bólu i trudu, oznaczają uczynki miłosierdzia; także i słowo „miłosierdzie” po grecku brzmi „oleos”. Palma zaś, choć ma twardy pień, posiada na końcu niezwykłą koronę, czym pokazuje, że przez twardość życia mamy wznosić się ku życiu wiecznemu. Dawid wyśpiewywał w Psalmie 91,14: „Sprawiedliwy zakwitnie jak palma”. Chwytając palmy, gałązki oliwne, ukazuje moc miłosierdzia. Ukazujemy przez nie, że nie pragniemy ludzkiej nagrody za nasze dobre czyny, ale oczekujemy...
V Niedziela Wielkiego Postu – J 12,20-33

V Niedziela Wielkiego Postu – J 12,20-33

V Niedziela Wielkiego Postu J 12, 20-33 Wśród tych, którzy przybyli, aby oddać pokłon Bogu w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy Galilejskiej, i prosili go, mówiąc: «Panie, chcemy ujrzeć Jezusa». Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi. A Jezus dał im taką odpowiedź: «Nadeszła godzina, aby został uwielbiony Syn Człowieczy. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto miłuje swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. A kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec. Teraz dusza moja doznała lęku i cóż mam powiedzieć? Ojcze, wybaw Mnie od tej godziny. Nie, właśnie dlatego przyszedłem na tę godzinę. Ojcze, uwielbij imię Twoje». Wtem rozległ się głos z nieba: «I uwielbiłem i znowu uwielbię». Tłum stojący usłyszał to i mówił: «Zagrzmiało!» Inni mówili: «Anioł przemówił do Niego». Na to rzekł Jezus: «Głos ten rozległ się nie ze względu na Mnie, ale ze względu na was. Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie precz wyrzucony. A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie». To powiedział zaznaczając, jaką śmiercią miał umrzeć. 1. Zwróć uwagę na: Czas – ziarno – życie 2. Odniesienie do… wiary w Jezusa i naśladowania Go 3. Co wynika z tego fragmentu czas… Misja Jezusa właśnie się zaczyna spełniać. Stąd mowa o „nadeszła godzina’, która ma...
IV Niedziela Wielkiego Postu – J 3,14-21

IV Niedziela Wielkiego Postu – J 3,14-21

IV Niedziela Wielkiego Postu J 3, 14-21 Jezus powiedział do Nikodema: «Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu». 1. Zwróć uwagę na: Jezusa, który wyzwala człowieka z niewoli grzechu 2. Co wynika z tego fragmentu Scena opisywana w dzisiejszym fragmencie jest w dużej mierze nawiązaniem do wydarzeń opisanych w Księdze Liczb, do wędrówki Ludu Bożego przez pustynię. Zesłanie jadowitych węży jest wynikiem narzekania i szemrania przeciw Bogu i Mojżeszowi. Remedium na tę sytuację dla ludu, który w sytuacji zagrożenia odczuwa skruchę jest wąż miedziany sporządzony przez Mojżesza na polecenie Boga. Każdy człowiek ukąszony przez węża mógł pozostać przy życiu jeśli spojrzał na węża miedzianego (Lb 21,4-9): Zasadniczą treścią, wobec której powinniśmy się zatrzymać dłużej jest ujrzenie Miłości, jaką Bóg ma do człowieka. Obrazem tej miłości jest ofiarowanie swoje Syna, aby dzięki Niemu każdy...