O czym chcesz mówić?

O czym chcesz mówić?

Czy odkrywając cokolwiek w swoim życiu, albo znajdując jakiś sposób działania, masz w sobie pragnienie podzielenia się swoimi rezultatami z innymi osobami? Czy z niewiadomych powodów, wolisz to jednak zostawić tylko dla siebie?   Ilość osób, które wygłaszają swoje opinie, dzielą się swoimi doświadczeniami, jest tak ogromna, bo dziś każdy może powiedzieć lub napisać cokolwiek tylko chce. Mamy oczywiście do tego prawo i warto, abyśmy rozsądnie z niego skorzystali. Wydaje mi się, że korzystanie z tego prawa nie uprawnia nas do głoszenia czegokolwiek, ale daje nam prawo aby dawać świadectwo o tym, co przeżyliśmy lub przeżywamy. Pewnie obserwujecie, słuchacie lub czytacie treści od bardzo wielu osób i pewnie są takie osoby, które z jakichś konkretnych powodów są dla was bliskie, albo to, co one głoszą i wyznają swoim życiem. Słuchając różnych osób, traktuje ich całkiem poważnie, bo czuję, że te osoby dzielą się swoim życiem, swoimi odkryciami, które są dla nich na tyle ważne, by się nimi podzielić. Podziwiam odwagę wielu osób, które dzielą się swoim życiem, swoimi odkryciami i przekazują to wszystko innym, by ci, którzy chcą, mogli skorzystać z tego dla siebie. Ubogacamy się tak wieloma historiami i doświadczeniami, a to zasługa tylko tego, że ktoś chciał się czymś podzielić i podarować nam część swojego doświadczenia. NIKT BOWIEM NIE DOKONUJE NICZEGO W UKRYCIU, JEŻELI CHCE SIĘ PUBLICZNIE UJAWNIĆ. SKORO TAKICH RZECZY DOKONUJESZ, TO OKAŻ SIĘ ŚWIATU! (J 7,4) Wydawałoby się, że skoro mamy coś do powiedzenia, to powinniśmy to zrobić. Chrystus świadomie ukrywa prawdę o swojej osobie, bo chodzi o coś znaczenie ważniejszego niż tylko ukazanie swojej osoby. Dla Chrystusa najważniejsze są zbawcze wydarzenia, które mają dokonać się...
Refleksyjne działanie.

Refleksyjne działanie.

Czy czujesz, że ktoś lub coś narzuca ci to, co masz robić, w jaki sposób masz myśleć? Czy istnieją jakieś uwarunkowania, które wpływają na twój sposób działania? Warto zastanowić się, ile spraw, to moja osobista decyzja, a ile to wynik jakiegoś działania. Myśl i działaj, nie tylko z sercem, ale i też z rozumem. Siedząc na egzaminie zawodowym uczniów, w moich myślach pojawiły się dwie konkretne refleksje. Zanim nastąpił egzamin, w klasie śmiali się, rozmawiali ze sobą, żartowali, a gdy przyszedł moment rozpoczęcie egzaminu i padło hasło: „możecie zaczynać”, nastała przerażająca cisza, w które słyszalne było tylko tykanie sekundnika w zegarze. Człowiek, skupiając się na działaniu, stwarza wokół siebie i w sobie, sprzyjającą do pracy atmosferę – skupienie, cisza, koncentracja na zadaniu itp. Praca ich przekłada się na papier i na konkretne odpowiedzi zaznaczone na odpowiedniej karcie. To pierwsza myśl… Warunki potrzebne do podjęcia się jakiegoś zadania. Druga myśl, to przeświadczenie, że sukces zdania tego egzaminu leży w tym, czy we właściwy sposób zrozumieją polecenia i poszczególne zadania i czy znajdą w sobie wiedzę, by udzielić właściwej odpowiedzi. Na każde zadanie w naszym życiu, składa się bardzo wiele czynników, których obecności jesteśmy świadomi lub nie. Wiedza o nich, jak i świadomość ich funkcjonowania, powinny pomagać nam rozwijać jakieś zadania i sprostać ich oczekiwaniom. Zrozumienie funkcjonowania jakiegoś zadania, jak i też naszej osoby, może być w większości sytuacji znacznym ułatwieniem. Czy jesteś świadomy tego, co wpływa na twoje działanie, na dokonywane przez ciebie wybory i podejmowane decyzje? (w.6) „Dla mnie stosowny czas jeszcze nie nadszedł, ale dla was – zawsze jest do rozporządzenia”. Wyczuwam w rozważanym fragmencie (J 7,1-13) znacznie więcej...
Właściwie się przygotuj

Właściwie się przygotuj

„Czas do rozporządzenia” – niby czujemy, co może oznaczać to określenie, ale jak to wygląda tak praktycznie? Co towarzyszy nam bezpośrednio przed działaniem? Czy są jakieś szczególne myśli lub jakieś przygotowania, które poprzedzają nasze działanie?   ACTIO ! Pewnie wielu z was ma taką przypadłość. Towarzyszy nam chęć tworzenia i oczywiście pragnienie zbierania owoców. Jak się coś dzieje pozytywnego w naszym życiu, zaraz mamy inne nastawienie do życia – więcej jest w nas chęci, zadowolenia, bardziej się motywujemy i czas inaczej nam biegnie, i czujemy się potrzebni. Gdy dopada nas jakiś marazm i nic się nie dzieje w naszym życiu, mamy ochotę się zamknąć w czterech ścianach, wtulić się w poduszkę, przykryć kocem i stale spać. Czujemy jednak, że to nie rozwiąże niczego i trudno, na dłuższą metę, tak funkcjonować. Już tak mam, że są sytuacje, które powodują, że bardzo długo się zastanawiam, myślę nad decyzją i dopiero po jakimś czasie, zapada decyzja i przechodzę do działania, czyli do actio. Są też takie wydarzenia, które mogą wydawać się, że są spontaniczne, gdzie nagle, w przypływie niespodziewanej siły, refleksji, przechodzę natychmiast do działania. Jedne i drugie sytuacje rodzą niezwykłe doświadczenia – piękne historie i przynoszą niespodziewane rezultaty. Czyli sens nie tkwi w czasie, ale w tym, w jaki sposób rozpoznamy – odkryjemy jakąś sytuację i czy zareagujemy w adekwatny sposób. Możemy zbyt długo zwlekać z decyzją, albo zbyt szybko na coś zareagować i rozsypiemy wówczas całą sprawę przez to, że w niewłaściwy sposób zareagowaliśmy. Każde wydarzenie w naszym życiu, ma swoją specyficzną atmosferę, od której rozpoznania, zależy nasz udział w różnych wydarzeniach. Brak zrozumienia tej atmosfery lub błędna interpretacja atmosfery wokół wydarzenia, mogą odebrać...
Twój czas na…

Twój czas na…

Czym dla ciebie osobiście jest czas. Czy odkrywasz jego wartość i znaczenie? Każdy dzień twojego życia to dar – szansa, czas działania. Chrystus daje ci czas do rozporządzenia… W jaki sposób chcesz wykorzystać swój czas? Jak często i kiedy, zastanawiasz się nad upływem czasu? Zdajesz sobie sprawę z tego, gdy żegnasz stary, a witasz nowy rok? Może, gdy upływa kolejna rocznica twoich urodzin? A może wtedy, gdy niespokojnie oczekujesz, gdy przyjdzie osoba i rozpocznie się umówione spotkanie? A może w momencie czyichś narodzin lub śmierci, gdy coś zyskujesz lub gdy coś tracisz? Kiedy, gdzie, uświadamiasz sobie, że masz coś koniecznie wykonać, albo z czegoś zrezygnować? W całym świecie istot żywych tylko TY – tylko człowiek ma świadomość czasu i to ona wyznacza ludzkie postawy wobec życia i śmierci oraz trwania i przemijania. Kategoria czasu należy do podstawowych form, w których człowiek postrzega świat, swoje życie oraz funkcjonowanie całego społeczeństwa. Żydzi rozumieli czas jako miarę działania, czyli czas związany był zawsze z pewnym wydarzeniem. Skoro czas jest miarą działania, to jest on świadectwem obecności i działania Boga. Przytaczając jakieś wydarzenia ze swojego życia, raczej nie potrzebujesz informacji – jaki to był dzień lub godzina. Starasz się mówić o wydarzeniu, o tym, co się działo, co przeżyłeś i co zrozumiałeś. Przypominasz sobie jakie owoce – korzyści płynęły z przeżycia konkretnego wydarzenia. Twoja historia życia to fakty – konkretne wydarzenia, które tak ukształtowały twoją osobę, że myślisz i działasz właśnie w określony sposób. To, gdzie dziś jesteś i jaki jesteś, to zasługa wydarzeń, twojego charakteru i nastawienia, twojej otwartości i celów; to wynik twoich pragnień i twojej woli; to również wynik interwencji planu...