Bóg – Miłość

Bóg – Miłość

1. „Miłujcie się – a wtedy uczynicie wszystko” (Chiara Lubich)

Jak dalecy jesteśmy od miłości, tej prawdziwej. Nasze działanie jest oparte jest na zupełnie czymś innym. By zmienić charakter naszego życia, by odkryć prawdziwy sens, potrzebujemy zupełnie innego punktu – pierwszego założenia, źródła od którego wszystko weźmie swój początek. Tak jak dla życia, każdej części ludzkiego ciała potrzebna jest „kropla krwi”, tak w wymiarze ducha, potrzebujemy aby w naszym krwiobiegu krążyła miłość. Bóg – Miłość, pragnie naszej miłości i to czynionej we wzajemności.

2. Bóg kocha cię nieskończenie. (Ch.L.)

Ilekroć sobie przypominam tę myśl, albo wypowiadam, rodzi ona we mnie poczucie niezwykłego i prawdziwego szczęścia. Świadomość, że jest obok mnie Bóg, który kocha mnie w sposób nieskończony porywa moją wiarę, nadzieję i pragnienie życia miłością na poziom znacznie wyższy niż dotychczasowe zmagania. To niezwykłe, że w każdym z nas, ta właśnie myśl, może wywołać bardzo różne wrażenia i reakcje. Niektórzy będą uwzniośleni i umocnieni, inni może nie poczują żadnego poruszenia, a inni przejdą obojętnie wobec kolejnej według nich, infantylnej myśli. Zatem gdzie tkwi fenomen tego zdania, że Chiara Lubich słysząc to pierwszy raz, odpowiadając na tę Miłość, dokonała tak niezwykłych rzeczy – stwarzając chociażby Ruch, którego sobie nie mogła nawet wyobrażać.

3. Odkrywałam, że Bóg w swojej miłości jest wszędzie obecny: w moich dniach i nocach, we wzlotach i postanowieniach, w wydarzeniach radosnych i dodających otuchy, w sytuacjach smutnych i ciężkich. (Ch.L.)

Odczytywać, że to co się dzieje ze mną i wokół mnie, jest oznaką miłości Boga, wydaje się być zadaniem ponad możliwości ludzkie. Czy nie jest to jednak trudność, którą sami sobie stwarzamy, nie chcą wytężać sił do tego, aby widzieć wolę Bożą w tym, co piękne, radosne, jak i też w tym, co trudne? Jeśli skupimy się na miłości, wszystko stanie się inne. Możesz dostrzegać o wiele więcej i w zupełnie innych barwach swoje życie, jeśli podejmiesz się go z miłością. Brak miłości, sprawia, że ciężary są cięższe, ciemności jeszcze bardziej ciemne, a smutek niewyobrażalny. Miłość unosi, dlatego wydobywa nas z tych „mroków” i stawia ponad nimi, ukazując nam jakąś perspektywę, ale nie nawinie myśląc, pozbawioną trudności.

4. On jest zawsze obecny i w każdym miejscu mówi mi o swojej obecności, mówi że wszystko jest miłością: to, kim jestem i to, co mnie dotyczy, że jestem jego dzieckiem, a on jest moim ojcem. (Ch.L.)

Doświadczamy różnych załamań… Odczuwamy niekiedy wewnętrzną „noc” – nieczucie obecności Boga. Wydaje nam się, że we wszystkim pozostajemy sami, że sami musimy stawić czoła przeróżnym sytuacjom. To z czym musimy przede wszystkim walczyć, to błędna myśl, że „Boga nie ma w naszym życiu”. Choć niekiedy trudno jest nam odkryć Bożą obecność, to musi być w nas przekonanie o Jego miłości, o Jego Ojcostwie. On, ewentualnie dopuszcza różnego rodzaju zdarzenia, ale tylko po to, byśmy ostatecznie doświadczyli Jego, nigdy nie kończącej się Miłości. Wszystko, co jest obecne w moim życiu prowadzi ostatecznie do doświadczenia Bożej miłości.

5. On mnie podtrzymuje i otwiera moje oczy na wszystko i na wszystkich, jako na owoc Jego miłości. (Ch.L.)

Bóg promieniując swoją miłością, a ja jak promień słońca, odczuwam Jego obecność jako ciepło na swojej twarzy. Niekiedy, przez różne wydarzenia, możemy ukryć się przed tymi promieniami, ale nawet w chłodne dni Jego Miłość jest wciąż obecna. Bóg podtrzymuje mnie swoją miłością…. Jego działanie sprawia, że to ja jestem wstanie udźwignąć pewne wydarzenia, że ja własnymi oczyma widzę sens i cel tego, co ze mną się dzieje. Obalmy myśl, że moje życie codzienne to bariery i utrudnienia. Wszystko jet owocem Jego Miłości – ta On chroni przed jeszcze większymi zagrożeniami. Skoro wydaje ci się, że wszystko jest już takie ciężkie, to pomyśl jakie by było, gdyby Bóg rzeczywiście przestał by się tobą interesować i o ciebie troszczyć.

6. Bóg – Miłość. To było nasze wielkie, ogromne odkrycie. Przekazywałam tę nowość komu tylko mogłam. Wierzyłyśmy w Miłość i to było nasze nowe życie. (Ch.L.)

Bóg – Miłość to całkowita rewolucja. Zmienia ona perspektywę, z której patrzę na Boga, na siebie, na swoich bliskich i na wszelkie wydarzenia w mojej codzienności. Uwierzyć w tę rzeczywistość, to nie tyle formowanie kolejnych idei, teoretycznych systemów, ale całkowite związanie swojego życia z Nim. Jedność serce … komunia miłości… Wiara w Boga – Miłość to stawanie się jak On – miłością. Ta szczególna treść, płynąca z wiary w Boga – Miłość, sprawia, że chcemy przekazywać ją wszystkim, bez jakichkolwiek ograniczeń. Wiara w Boga – Miłość sprawia, że nasze życie nie może być jak dotychczas, staje się zupełnie nowym.

7. Na Miłość nie można inaczej odpowiedzieć, jak miłością. (Ch. L.)

Boża miłość jest tak silna, że nie można pozostać obojętnym. Dzięki Jego miłości dokonuje się w nas wiele wewnętrznych poruszeń, które mobilizują nas do poszukiwania sposobów okazywania tej miłości zarówno względem Boga, jak i też względem tych, którzy nas otaczają. Miłość, w naturalny sposób przyciąga takie działanie, które też jest miłością. Tak, jak w wielu sytuacjach nie mamy jasności co do działania, tak w przypadku miłości – kiedy jesteśmy kochani, odczuwamy naturalne pragnienie, by odpowiedzieć tym samym: miłością na Miłość. Nie jesteśmy jednak ograniczeni, bo to, jak będziemy kochać, pozostaje zawsze w ramach naszych chęci, możliwości i pomysłowości. Prawdziwej miłość w żaden sposób nie jesteśmy wstanie ograniczyć.

8. Jeśli Bóg jest Miłością, to również my Jego dzieci, powinniśmy w naszym życiu być miłością, jaśnieć jak małe słońca obok słońca. (Ch.L.)

Być odbiciem Boga, to niezwykły zaszczyt, a jednocześnie zadanie, które ma doprowadzić, że będziemy „jak Jezus”. Skoro jesteśmy stworzeni na „obraz i podobieństwo”, to tym bardziej musimy zwierać w sobie „coś z Niego”. Szczególną oznaką Jego obecności w nas, jest Jego Miłość. To są konkretne argumenty przemawiające za tym, byśmy coraz bardziej stawali się miłością w naszym życiu, przypominali swoim życiem, że „Bóg jest Miłością”. Bóg dotykając nas swoją miłością, przemienia nas w miłość, stąd stajemy się jak małe słońca obok Słońca: Boga – Miłości. To piękne, że mogę innym swoim życiem, pokazywać i przypominać o Bogu – Miłości.

9. Bóg przedtem, Bóg teraz, Bóg potem, Bóg ponad wszystkim, Bóg przed wszystkim, Bóg wszędzie. Życie to Bóg, a Bóg – jest Miłością, która wszystko przemienia… Ideałem jest Bóg! (Ch.L.)

Wieczna Miłość. To ważne, aby mieć w życiu niezmienny punkt odniesienia. Bóg – Miłość jest niezmienny; zawsze z tą samą miłością dotyka człowieka, troszczy się o niego. Bezinteresowność Boga sprawia, że bez obaw stawiamy Go jako nasz punkt odniesienia – IDEAŁ. To właśnie On, obecny w każdej chwili naszego życia, staje się programem; Miłość, która staje się zasadniczą wartością dla nas, powinna wyprzedzać wszystko: każdą myśl, działanie, pragnienie, słowo. Miłość, która jest streszczeniem Boga, powinna stać się podstawą wszystkiego.

10. Tworzymy dzieła, jeśli zatapiamy je w Miłości Boga. (Ch.L.)

Niekiedy wydaje nam się, że opierając działanie o nasze siły, umiejętności, tworzymy coś niezwykłego. Z czasem jednak, objawiają się różne defekty naszego myślenia i działania. Nie wiele rzeczy, tylko budowanych na ludzkich spekulacjach jest wstanie przetrwać. Tworzenie dzieł, wymaga jednak głębszego nastawienia, zakorzenienia w Miłości Bożej. Tylko kochając Miłością Boga, człowiek stwarza dzieła, w przeciwnym razie są to tylko produkty naszych pragnień, ograniczone idee, skarłowaciałe marzenia. Przemiana naszego działania, dokonuje się tylko ze względu na Miłość Boga, zawartą w tym, co mówimy, czynimy, planujemy.

11. To jest dla nas najważniejsze miłować Boga, zgłebiać tę Miłość. (Ch.L.)

Istnieją w naszej codzienności rzeczy ważne i ważniejsze. Ich wyczucie, wielokrotnie pomaga nam odpowiednio angażować się w te sprawy, które mają wartość szczególną. Odczuwamy, że pewne sprawy wymagają od nas głębszego zaangażowania, poświęcenia większego zainteresowania i poświęcenia. Miłość Boga to sprawa priorytetowa, gdyż to dzięki niej, możemy przemieniać każdą rzeczywistość. Zgłębiając Miłość, stajemy realniej wobec Boga, Któremu służymy, Którego wielbimy, o Którym świadczymy. On, w nas, staje się bardziej wyraźny, a Jego działanie przybiera bardziej konkretną formę, dlatego żyjąc Jego Miłością, stajemy się Jej bardziej wyraźnymi znakami.

12. Aby Bóg był w nas wszystkim. (Ch.L.)

Wypełniają nas różne pragnienia, myśli i intencje. Im bardziej jest coś dla nas ważne, tym mocniej jesteśmy tym przepełnieni. Nasze zaangażowanie skupia się na tym i całkowicie nas pochłania. Trudno abyśmy dzielili nasze myśli, czy siły. Wyobraź sobie, że Bóg zajmuje twoje wszystkie myśli, pragnienia. Jak wówczas wyglądałoby twoje życie i to wszystko, co cię otacza? By Bóg był w tobie wszystkim, musisz odpowiedzieć miłością na Miłość; pozwolić, by On mógł w tobie nie tylko mieszkać, ale i też działać. Pozwól Mu przeniknąć twoje myśli, a nie będę one już twoje, lecz Jego… Nosząc Go w sobie, tym samym stajesz się miłością. Jeśli Bóg jest we mnie wszystkim, to wszystko mi o Nim mówi, przypomina. Dlatego jeszcze bardziej mogę iść za Nim i uczyć się Jego Miłości.

13. Wybierając Boga zrozumiałyśmy, że należy kochać go z całego serca, lecz aby Go kochać, trzeba wypełniać Jego wolę, a istotą Jego woli jest miłość do brata (Ch.L.)

Wybór Boga – Miłość wiąże się z konkretną realizacją tej miłości. Wyraża się ona planem względem nas. Jest to swoista droga, która prowadzi wzwyż, poprzez konkretne doświadczenia, obecne w życiu codziennym. Droga: JA – BRAT – Bóg skupia nas na Miłości. Dlatego z naszej strony, wypełnienie woli Bożej, której istotą jest miłość do brata, streszcza się w wszelkich aktach miłości skierowanej ku innym. Istotą życia wolą Bożą staje się miłość, która nie tylko streszcza każde wydarzenie, ale też dzięki swej obecności wznosi każde nasze działanie i skierowuje ku Bogu. To On jest dla nas „punktem”, do którego mamy podążać, poprzez życie wolą Bożą, poprzez życie miłością.

14. Bóg chce od nas inwazji miłości. (Ch.L.)

Rewolucją chrześcijańską jest to, że nasz Bóg jest miłością i wzywa, abyśmy swoje życie budowali na miłości. Tak bardzo Bóg na miłuje, że w zasadzie na każdym kroku doświadczamy Jego miłości, dotknięcia pełnego troski i opieki. Jednak tak Miłość, również nas wypycha… Dodaje nam odwagi, tak, jakbyśmy ruszali w podróż, a wraz z nami na pociąg poszła najbliższa osoba, aby nas pożegnać, wesprzeć i dodać otuchy. Jeśli rzeczywiście doświadczamy Bożej miłości, to jesteśmy tak bardzo „nakręceni”, że chcemy nieustanie żyć tą miłością i się nią dzielić. Wówczas powstaje inwazji miłości, spływa ona na każdego jak deszcz, dając siłę do wzrostu.

15. Jeśli stale jesteście miłością, dajecie swój wkład, aby jutrzejszy świat został ogarnięty miłością. (Ch.L.)

Wydaje nam się, że małe gesty dobra nic nie dają. Ale trudno nam ocenić, czy to co według naszej oceny jest małe, nie jest rewolucją dla innych. Może proste słowo, gest, być bodźcem, który zmotywują jakąś osobę, doda jej odwagi, aby zmienić swoje życie i ustawić w nim inne priorytety. Niekiedy możemy stać się żywą, silną motywacją inspirującą innych do przeprowadzania w swoim życiu przemian. Miłość wyprzedzająca każde nasze działanie, może przyczynić się do tego, że na drugi dzień, wśród tych, wśród których rozsiałem ziarno miłości, już wzejdą jakieś konkretne owoce.

16. Czym innym jest wiedzieć a zupełnie czymś innym jest żyć i czuć się szczególnie umiłowanym przez Boga. (Ch.L.)

Niekiedy bazując na wiedzy, nie potrafimy jej niestety wcielić w życiu, ani znaleźć odwagę, by się w coś zaangażować. Czujemy, że sama wiedza, teoria, nie jest wystarczająca. Co z tego, że wiem – jak mam żyć, jeśli tak nie żyję. Podobnie jest w przypadku Boga-Miłość, możemy wiedzieć, że jesteśmy kochani i pewnie większość z nas dobrze o tym wie, ale czy mamy konkretne sposoby, aby żyć tą miłością. Wspominałem już, że konkretnym sposobem realizacji woli Bożej, Jego miłości jest kochanie brata. Można szukać drogi jeszcze głębszej. Kochać brata, aż po oddanie życia. Może dziś, w naszych warunkach nie ma ku temu okazji, ale możemy rozumieć to „umieranie” w inny sposób, nieustannie tracą coś dla bliźniego. Mogę tracić swój czas, swoje umiejętności, pomysły, aby jeszcze bardziej kochać drugiego.

17. Na tym polega nasza rewolucja: wprowadzić znowu Boga do domów, szkół, biur, barów, do sportu, zabaw, do parlamentów, w każdy zakątek naszego życia. (Ch.L.)

Wydaje nam się, że małymi gestami, prostymi ideami, normalnymi sprawami nie zwojujemy świata. Okazuje się, że coraz częściej właśnie, światu potrzeba tego „normalnego” kochania, pomagania, czynienia dobra – bez jakiś wielkich przedsięwzięć. Miłość wprowadzona w różne miejsca naszego życia, odmienia to czego dotknie, ale pod warunkiem, że dajemy innym prawdziwą Miłość – Boga. Wprowadzając miłość w różne środowiska, sprawiamy, że również one „normalnieją”, a więc służą ważniejszym sprawom. Tak wiele tęsknota w nas, za miłością, podejmujmy się działań – starań, które wniosą tą Miłość, wszędzie tam, gdzie my wejdziemy.

18. Odkryć ślady Jego miłości we wszystkich zdarzeniach (…) wszystko jest miłością: to, kim jesteśmy i to, co nas dotyczy. (Ch.L.)

Tak trudno często zrozumieć nam sens różnych zdarzeń, w naszym życiu codziennym. Wówczas zadajemy mnóstwo pytań, taki jak: dlaczego, dlaczego ja, po co, czemu mnie to spotkało, za jakie grzechy… Wiele wydarzeń, szczególnie tych trudnych rozumiemy jako wynik reakcji: coś za coś. Czy Bóg może działać w ten sposób? Chyba błędnie interpretujemy słowa: „za dobro wynagradza, a zło karze” Wszystko jest miłością i choć jest to dla nas wciąż tajemnica, choć wciąż pozostaje to ukryte przed naszymi oczyma, warto ufać Bogu, że prowadzi nas taką drogą, takimi doświadczeniami do siebie, do doświadczenia pełnej Jego Miłości.

19. Za każdym razem, gdy jednoczymy się z innymi, z miłości do Jezusa, w naszej duszy powiększa się miłość. (Ch.L.)

Podoba mi się historia św. Filipa Nereusza, który miał taką ciekawą przypadłość, że miał powiększające się serce, które nie mieściło się w obwodzie jego klatki. Historie dopisywane później do tego, wskazywały, że było w nim tyle miłości, dlatego jego serce tak niezwykle rosło. Oczywiście to rzadka przypadłość i można ją interpretować na różne sposoby. Ale, czy nie rośnie w nas miłość, kiedy rzeczywiście potrafimy współgrać z innymi osobami. Czy nie napawa nas niezwykła radość, optymizm i siła do działania, kiedy jednoczymy się z innymi, w imię miłości. Pomyśl, czy to, co podejmujesz się czynić z innymi, wypływa z miłości do Jezusa.

20. Bóg – Miłość szczytem wszystkich naszych myśli, każdego naszego uczucia. Wszystko w życiu powinno się na Nim skupić, wszystko od Niego powinno wychodzić. (Ch.L.)

Im bardziej rozumiemy drogę, którą mamy przebyć, tym łatwiej jest nam o właściwe skupienie na sprawach najistotniejszych. Wiemy, że gdy już docieramy do celu, towarzyszy nam największa radość i ekscytacja. Wszystko jest skupione na osiągnięciu celu. Działa nasza wyobraźnia… Już jakbyśmy byli na miejscu i doświadczali radości. Czy z Bogiem nie może być podobnie? Jeśli skupimy się na Nim, a jest to trudne i wymagające jednak zadanie, zauważymy jak sprawy się układają, w ten sposób, że i zarówno ku Niemu podążać nam będzie łatwiej, jak i też podejmować wszelkie zadania, wychodząc od Niego.

21. Pamiętam, jak mówiliśmy, że tak jak nie można trzymać w ręce żaru, lecz natychmiast go się odrzuca, bo inaczej parzy, podobnie również szybko musimy przerzucić na Ojca wszelką troskę. (Ch.L.)

Miłość wprowadzą odpowiednią dynamikę w nasze życie codzienne. To miłość sprawia, że potrafimy iść, nie zatrzymując się nad sprawami błahymi. Ale to również miłość sprawia, że zmartwienia, trudności, również nas nie zatrzymują. Umiejętność zostawiania za sobą różnych spraw, a pełne angażowanie się w teraźniejszość, jest zadaniem, które ćwiczy naszą postawę kochania i gotowość do udzielania Bogu, nieustannie w sobie miejsca. Wolni od przeszłości, stajemy się lepiej przeżywającymi teraźniejszość i przyszłość.

22. Widzieć, w tym planie Miłości, najwspanialszą przygodę, do jakiej możemy być wezwani. (Ch.L.)

Jak spoglądasz na swoje życie, codzienność, to jak to wszystko oceniasz? Czy jesteś zadowolony ze swojego życia, czy raczej „śnisz o innym, lepszym”? Bóg dał nam, naszą codzienność, z tymi konkretnymi osobami, wydarzeniami jako swój plan. Może go póki co jeszcze nie rozumiemy, albo buntujemy się wobec niego. Bóg – Miłość ofiarowuje nam plan, który może stać się dla nas najwspanialszą przygodą – czy chcesz w tym uczestniczyć? Możesz, ale koniecznie zaangażuj się z miłością w swoje życie.

23. Cechą Dzieła jest miłość: kochać wszystkich. (Ch.L.)

Myślę, że w wielu pojawia się od razu pytanie: jak mam kochać wszystkich? Czy jest to w ogóle możliwe? Kiedy jestem w dziele, wśród osób, które żyją przykazaniem Miłości, wydaje się i odczuwam to konkretnie, że tak, da się kochać wszystkich. Jednak, gdy już np. mija jakieś spotkanie, wówczas zadanie to jest znacznie trudniejsze. Czy wspólnota daje mi tą szczególną łaskę, kochania wszystkich. Myślę, że tak – Dzieło przyjmuję to jako konkretną zasadę działania, życia i dlatego wśród innych osób, które żyją tym, łatwiej można doświadczyć i uczyć się tej miłości. Dlatego da się kochać, ale trzeba iść razem z innymi, wówczas trudności łatwiej jest pokonywać. Wszystkich – to synonim nie jednej chwili, ale wszystkich, których spotykamy.

24. Miłość jest życiem, a życie rodzi nowe życie. (Ch.L.)

Nie można oddzielać miłości od życia. Może i nasze życie i miłość, stać się odrealnione i pozbawione perspektyw. Miłość choć tak często uczuciowo i emocjonalnie interpretowana, nie jest tylko „ulotną ideą”, jest czymś konkretnym, dającym możliwość rodzenia się życia w każdej chwili naszej codzienności. Miłość rodzi doświadczenia, dobro, które staje się początkiem kolejnych doświadczeń. Miłość rodzi miłość, a życie rodzi kolejny dzień i kolejne nowe życie, które może stać się początkiem kolejnych początków.

25. Porządek, struktura jest miłością. Wyrasta z miłości, opiera się na miłości. (Ch.L.)

Kiedy spoglądam na różne organizacje, stowarzyszenia, czy ruchy, zawsze zastanawiamy się nad ich funkcjonowaniem. To, co mnie wciąż zdumiewa w Dziele Maryi, to uczynienie miłości, podstawowym prawem. Tak konkretna struktura, sprawia, że wszystko nabiera sensu i stwarza możliwości konkretnego przełożenia miłości na życie. Może dzięki takiej konkretności, miłość staje się bardziej zrozumiała i możliwa do wyrażania na różne sposoby, poprzez duchowość, poprzez działanie w zakresie kultury, pracy itp.

26. To miłość wzywa do zbierania się, spotykania, przebywania razem. (Ch.L.)

Miłujemy się wzajemnie – to główny cel prawdziwej miłości. Miłość wzajemna gwarantuje obecność Jezusa pomiędzy nami – On sam mówił: „gdzie dwaj albo trzej zgromadzą się w imię moje, tam jestem pośród nich” Z tego też powodu, tak konkretna i tak ważna jest miłość wzajemna. To właśnie ona mobilizuje i sprawia, że ludzie pragną sie spotkać i przebywać razem, zgromadzić w konkretnym celu. Czy masz w sobie to szczególne pragnienie bycia z innymi i wcielania w życie miłości wzajemnej?

27. Miłość kieruje… to wszystko jest miłością. (Ch.L.)

Jakie kierują tobą ambicje? Różnimy się bardzo, dlatego może paść wiele i to bardzo rożnych odpowiedzi. Różnorodność świata i osób może zadziwiać, ale równie dobrze może szokować. Warto zauważyć że jeśli kierujesz sie miłością, to wszystko staje się miłością. Czy warto kierować sie miłością? Jest to ambitny plan, a owoców nie sposób wyliczyć i przewidzieć. Może właśnie dlatego tak bardzo miłość zdumiewa, a kierowanie się nią, może tak bardzo zachwycać i mobilizować. 

28. Jezus pośrodku nas jest gwarancją życia miłością Bożą. (Ch.L.)

By On był pomiędzy nami, musi spełnić się warunek: „gdzie dwaj, albo trzej zgromadzą się w imię moje” To zgromadzenie to coś znacznie więcej niż tylko czas, miejsce, kilka osób. Musi panować pomiędzy tymi osobami ta szczególna atmosfera jedności, bo tylko wtedy Jezus jest obecny pomiędzy nimi. Dlatego jeśli wyczuwamy Jego obecność, działamy i żyjemy Jego miłością. By miłość była prawdziwa, On musi stanąć pomiędzy nami – w postaci różnych darów. Stąd pojawia się konkret, gdy On jest obecny, to On gwarantuje, że miłość, jest Bożą miłością.

29. On szukał nas i docierał do nas ze swą nieskończoną miłością. (Ch.L.)

To niezwykłe, gdy wydaje nam się, że my szukamy Boga, a to On szuka nas. Codzienne zdarzenia, osoby, wszystko to jest misternym planem, poszukiwania dostępu do mojego serca, duszy, myśli… Bóg – Miłość, kochając człowieka odwieczną miłością, poszukuje sposobu, by dotrzeć do nas, ze swoją miłością. To niezwykłe działanie mogą zauważyć i zrozumieć ci, którzy pozwolą, aby Miłość mogła w nich wniknąć.

30. W Bogu – Miłości jest żywe źródło jedności, do której jesteśmy powołani, aby nią żyć i promieniować wśród ludzi. (Ch.L.)

Czym jest jedność? Jest owocem miłości wzajemnej. Pomiędzy dwoma, lub więcej osobami istnieje jedność tylko wtedy, gdy panuje pomiędzy nimi miłość. To właśnie dlatego, trzeba starać się o to, by Jezus był obecny pomiędzy nami – bo On jest źródłem jedności. Wyobraź sobie, że „jedność” jest twoim życiowym przesłaniem, realizacją słów Jezusa: „aby wszyscy stanowili jedno”. To się czuje, gdy wśród ludzi panuje jedność. Widać to po ich działaniu. Dlatego żyjąc jednością, w miłości, takie osoby promieniują nimi wobec innych.

31. Trzeba, aby świat, wszystkie osoby, wiedzieli, że są nieskończenie kochani przez Boga. Nie wolno nam spocząć, póki nie przekażemy światu tego „objawienia”. (Ch.L.)

Chyba nieczęsto mamy taką sytuację, że rozpiera nas coś wewnętrznie, czym chcemy koniecznie się podzielić z innymi. Entuzjazm wewnętrzny zawsze rozpromienia całego człowieka, sprawiając, że jego działanie pełne jest jego wnętrza. Trudno jest zatrzymać tylko dla siebie, coś co nas przenika i wewnętrznie rozsadza. Człowiek nawet nic nie mówić, promienieje ważnymi rzeczami na zewnątrz. Pomyślmy ilu ludzi wokół nas, zna i rozumie tę prawdę, że Bóg kocha każdego z nas. Niekiedy tą oczywistą prawdę, wiele osób nie dostrzega i nie przeżywa.

32. Jest tylko jedno do zrobienia. Przełożyć na życie. Przekładać wszystko na: Bóg MNIE KOCHA! (Ch.L.)

Tyle rozważań, myśli, może i planów… Czy można to wszystko przełożyć na życie, tak by czuć Boga-Miłość w każdej chwili życia? Oczywiście, że tak. On kocha nas nieustannie i nieskończenie. Może właśnie nadszedł czas, aby zacząć działać, może już to zrobiliście. Bóg- Miłość pragnie twojej odpowiedzi. Możesz odpowiedzieć miłością na Jego Miłość. Wszystkie dobre myśli, plan… przełóż na życie. Uczyń coś konkretnego, by twoje myśli nie pozostały tylko myślami, a plany nie odeszły w niepamięć. Miłość nie może się chować, ona musi być widoczna.

1 komentarz

  1. avatar

    Miłość Boża jest fenomenem, która jako dar, uobecnia się w człowieku, działając rosnąco poprzez konkretne czyny i pragnienia, tym samym prowadzi do wzrostu Królestwa Bożego na ziemi.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *