62 dni dookoła świata.

62 dni dookoła świata.


Jak dokonać podróży wokół siebie? Postrzegając swoje życie z perspektywy słów, które są ważne, bo mówią o wartościach, ważnych pragnieniach, przeżyciach i celach. Zatem, życzę ci dobrej podróży.


Często w trakcie jakiejś podróży, rozglądamy się dokoła siebie i pragniemy zobaczyć jak najwięcej, jak najciekawsze rzeczy. Są rzeczy, które nas ciekawią i dlatego ich szukamy wokół siebie. Niekiedy coś nas szokuje, dlatego widzimy to wyraźniej niż inne rzeczy, które dzieją w tym samym czasie. Jest jednak wiele rzeczy, na które z różnych powodów, nie zwracamy uwagi. Życie jest jednak bardzo ciekawe, dlatego warto odbyć tą szczególną podróż dookoła swojego świata, by chociażby w lepszy sposób zrozumieć siebie, by odkryć i bardziej docenić to, co już mamy lub by zrozumieć otwierające się przed naszą osobą perspektywy.

Oczywiście okrążyć kulę ziemską w 80 dni, może już w naszej wyobraźni budować obrazy niezwykłych przygód, miejsc i sytuacji, ale czy 62 dni dookoła swojego świata, może być równie pasjonujące? Taką podróż, krótszą lub dłuższą, możesz w zasadzie rozpocząć w każdym momencie. Nic nie stoi na przeszkodzie, by to zrobić, właśnie teraz. Początek – start, złożony jest w twoich rękach i to, kiedy rozpoczniesz tą przygodę, zależy teraz tylko od ciebie. Spróbujesz?

Przypominają mi się inne wakacje, już parę lat temu, kiedy samemu zdecydowałem się wyruszyć, do bardzo symbolicznego, ale i też bardzo trudnego miejsca. Ruszając do punktu głównego, jakim był Oświęcim, towarzyszył mi wówczas, wydawałoby się, że abstrakcyjny wobec tego miejsca temat – „otocznie troską życie”.  To właśnie Oświęcim, obóz koncentracyjny, stał się miejscem, w którym podjąłem się podróży w głąb siebie. Owocem tamtej podróży wokół „swojego świata” stała się głęboka refleksja nad życiem – jego szacunkiem i docenieniem. W perspektywie duchowej natomiast, wnioskiem było też odkrycie jak ważny jestem dla Boga, jak ważne jest chronienie własnej indywidualności, która została ofiarowana nam przez Boga.

Sensem tej podróży nie było jakieś pragnienie nawrócenia, lecz wejście w temat i rozejrzenie się w swoim życiu, jak wygląda kwestia tego tematu – kwestia życia. Zatem sensem zarówno tamtej podróży, jak i też obecnej jest to, aby wejść w jakiś temat i rozejrzeć się w swoim świecie i ocenić, jak on realnie wygląda. By zadanie to było zmienne i nie wpędziło nas w monotonię, dlatego przez 62 dni proponuję, codziennie, inne WAŻNE SŁOWO. To ono stanie się zmienną, ale codzienną perspektywą dla naszego życia, dla osobistego świata.

Nasz podróż będzie polegała, na przyjęciu kolejnego WAŻNEGO SŁOWA, jako punktu, który będzie stanowił dla nas oś, wokół której będziemy się obracali. Niech słowo, stanie się tematem który konkretnego dnia będzie dla nas dobrą perspektywą, z której uda nam się zgłębić temat, może go bardziej zrozumieć i sobie wyobrazić, a przede wszystkim realnie odnieść go do codzienności, w której na pewno uda nam się odkryć coś niezwykłego.

Towarzysząc nam słowa są obiektywne. Jestem tego pewien z tego względu, że ja ich sam nie wybrałem, ale pojawiły się jako wasza odpowiedź na moją prośbę. Przed nam zatem, wydaje mi się, ciekawa przygoda, póki co złożona z 62 słów, a może i was to zachęci do tego, aby spróbować wydłużyć tą właśnie podróż.

Pewnie normalna codzienność, a może i urlop lub wakacje, zaprowadzą nas do różnych miejsc, może nawet bardzo zjawiskowych. Tym ciekawsza będzie to dla nas podróż i przygoda. Spróbujcie się w nią zaangażować, a na pewno zjawią się ciekawe historie, jako owoc naszej podróży. może, jak z każdej podróży przywozimy różne pamiątki, tak warto by było i z tej podróży zabrać jakieś ciekawostki. Już wiele razy, przy różnych okazjach, zapraszałem was do tego, aby prowadzić „dziennik”. Może właśnie przy tej okazji, warto by było sobie go w końcu zorganizować. Właśnie tak sobie pomyślałem, żeby napisać coż, może ze zdjęciami, jak sobie coś takiego – dziennik – zorganizować. Ja myślę tym razem o małych kartkach, fiszkach, na których, hasłami, zaznaczę sobie, moje refleksje z codziennej podróży.

Dziś rozpoczynamy przygodę, a pierwsze słowo, które alfabetycznie przypada na dzisiaj, to AUTENTYCZNOŚĆ. To słowo, to dzisiejsza oś naszego obrotu dookoła swojego świata. W filmiku wprowadzającym do wakacyjnego tematu, podałem też propozycje, co możemy zrobić z tymi słowami, z jakich perspektyw warto się im przyjrzeć. Zachęcam do obejrzenia, do podróży, do stworzenia pięknych doświadczeń.



Przeœlij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *