4. „Golgota”

4. „Golgota”

GOLGOTA

Wspinając się na wzgórze spodziewamy się pięknych widoków. Kiedy pokonujemy trud wędrówki, kiedy zdobywamy szczyty, rozpościera się przed nami piękna panorama, która odsłania przed nami kolejne tajemnicze wzgórza, które możemy odkryć. Golgota pokazuje,  a jednocześnie kształtuje ludzkie perspektywy myślenia i działania. Każdy chrześcijanin „Zdobywa Golgotę” najpierw po to, aby zrozumieć Chrystusa Ukrzyżowanego, by zrozumieć krzyż. Jeśli jednak zrozumie, odczuwa przynaglenie do tego, aby iść dalej, by nie zatrzymywać się w tym miejscu na stałe. Golgota mobilizuje do odkrywania co dzieje się dalej, do patrzenia z perspektywy krzyża na to wszystko co było i minęło, jak również na to wszystko co przed nami, co się wydarzy. Golgota jest jak latarnia – stanowi punkt odniesienia zarówno dla tych, którzy błądzą, jak i też dla tych, którzy zdobywają się na odwagę głębszego zaangażowania w życie. Żyjemy w tym czasie, w którym ruszamy z Golgoty i odkrywamy najważniejsze dla nas, chrześcijan, wydarzenia wiary. To miejsce – rodzi  życie paschalne, pokazuje kierunek samego działania. Musimy uczyć się rozświetlać swoje życie wydarzeniami Golgoty. Chrystus pokonując grzech, śmierć, rodzi dla nas w miłości nowe życie. To nowe życie – paschalne, wychowuje do miłości ofiarnej; miłości gotowej oddać życie… Golgota to rodząca się wspólnota – Kościół i życie sakramentalne. Przenikając to miejsce zdobywamy właściwy dla siebie korzeń, dzięki któremu możemy zyskiwać siły do osobistego i wspólnotowego wzrostu. Czyniąc właściwe wybory, nasze życie staje się naprawdę Chrystusowe. Jesteśmy w szczególny sposób napełnieni duchem Golgoty – tam również otrzymujemy duchowo miejsce spotkania naszego cierpienia i trudu z Chrystusowym, które dzięki temu się przemienia i ze śmierci podąża w kierunku nowego życia. Śmierć Chrystusa rodzi wciąż w nas nadzieję, która nie jest naiwnym pragnieniem, lecz naturalnym do osiągnięcia darem Boga. Golgota to dążenie do posiadania korzenia wiary, która poprowadzi nas do spotkania z Chrystusem.

Czy jako chrześcijanin mam perspektywy; czy je rozwijam? Czy w moim życiu, krzyż jest światłem, które mnie prowadzi?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *