2. „Ogród”

2. „Ogród”

OGRÓD

Ogród Oliwny, w pierwszym rzędzie przypomina o wytrwałej modlitwie. To ona jest fundamentem tej rzeczywistości. Na bazie modlitwy, Chrystus buduje kolejne elementy naszego paschalnego życia. Chrystus wychowuje do duchowej walki na modlitwie. Każdy człowiek otacza się różnymi sytuacjami, dlatego istniejące wokół nas zagrożenia, wymagają naszego odpowiedniego przygotowania, a później też działania. „Ogród” jest znakiem miejsca, w którym kształtuje się szczególną wrażliwość. Lęk przed męką i śmiercią sprawia, że Jezus zanurza się w głebokiej rozmowie z Ojcem. Ta rozmowa kończy się całkowitym zdaniem się na wolę Ojca. To moment decyzji – zaangażowania się w realizację woli Ojca, który dla nas staje się przykładem jak my powinniśmy postępować wobec tego, co dzieje się w naszym życiu. Nasze życie powinno być głęboko zakorzenione w woli Bożej. 

Rozpoznawanie woli Bożej powinno być dla nas chlebem powszednim. Trudno wyobrazić sobie życie chrześcijanina, bez wypełniania woli Boga. Jednak współcześnie coraz częściej takie rozwodnione chrześcijaństwo próbuje się realizować. „Ogród” wychowuje nas do głębokiego zjednoczenia swojego życia, z wolą Boga. Pełniąc Jego wolę, zyskujemy szczególny rodzaj wrażliwości, który pomaga nam w pełniejszy sposób rozeznawać możliwości, przed którymi stajemy w naszej codzienności. Jeśli właściwie zrozumiemy wydarzenia, wówczas będziemy mogli odpowiednio się w nie zaangażować. Posługując się własną wiedzą, intuicją, czy nawet sumieniem, możemy postępować dobrze, ale powinniśmy przede wszystkim zaufać Bogu, bo w przeciwnym razie, będzie to tylko ludzkie działanie. „Ogród” ma symbolizować również duchowy wzrost, który w nas się dokonuje. Symbolizuje naszą duszę, która podobnie jak w ogrodzie, ma również w sobie wiele pięknych doświadczeń, które muszą wzrastać w odpowiednich warunkach i przynosić owoce. Zdanie się na wolę Boga to nie jest gest rozpaczy, czy bezradności, ale znak głębokiego zaufania. Życie paschalne wymaga naszego nieustannego uzgadniania naszej woli z wolą Boga. Jeśli nie ma w nas walki o obecność woli Boga w naszym życiu, możemy wówczas poddać się różnym prądom, które nas otaczają. Właśnie w takiej sytuacji, utracimy swoją szczególną tożsamość.

Czy walczę ze złem? Czy wola Boża jest drogą, którą codziennie pokonuję? Jak bardzo ufam Bogu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *