1. „Wieczernik”

1. „Wieczernik”

WIECZERNIK

Do tego momentu Jezus przygotowywał siebie i wszystkich tych, do których dotarła Jego nauka. Jest to miejsce, w którym jeszcze bardziej dynamicznie niż do tej pory, objawia się miłość Boga do człowieka. Słowa, gesty, ofiara, streszczają w sobie Miłość, która wychowuje i kształtuje każdego człowieka. Wieczernik ze względu na Jezusa i na to, co uczynił, jest miejscem o nadzwyczajnym oddziaływaniu. Wieczernik rozpoczął historię szczególnych dni, tworzących się poprzez konkretne działanie, zmierzające do objawienia zwycięstwa Miłości. To niepozorne pomieszczenie – „Wieczernik” do dziś, podczas każdej Eucharystii, jest kuźnią, w której wykuwa się szczególny rodzaj bohaterów.

W Wieczerniku Jezus uczy i wychowuje „nowych ludzi”. Mówi nam o: służbie, kochaniu, przebaczeniu, współpracy z Duchem Świętym, wspólnocie, przyjaźni, mocnej wierze, nadziei, niebie (por. J 13-…) Każde z tych słów to skrót do konkretnego działania, które powinno charakteryzować „ludzi wieczernika”. To miejsce jest kluczowe i stanowi punkt interpretacji, dzięki któremu w znacznym stopniu rozumiemy kolejne wydarzenia. Wieczernik skupia w sobie wszystkie elementy „paschalnego życia”. Kolejne wydarzenia są rozwinięciem – wyjaśnieniem tego, co dokonuje się w Wieczerniku. Wieczernik to tętniące serce wszystkich wydarzeń Triduum Paschalnego. Jest to brama przez którą przechodzimy w głąb tajemnicy życia.

W Wieczerniku podkreśla się znaczenie służby i Miłości. Czerpiąc siłę z Wieczernika, każdy z nas powinien wzrastać w tych dwóch darach i rozwijać możliwość pełnienia różnych zadań. Życie paschalne wyraża się w służbie wszystkim i w miłości wzajemnej, które powinny stać się charakterystycznymi cechami chrześcijanina. Te zadania wykuwają w sercach ludzi wierzących, szczególną odpowiedzialność za siebie, oraz za inne osoby, towarzyszące nam w życiu codziennym. Człowiek Wieczernika wszędzie tam, gdzie zaprowadzi go życie, stwarza odpowiednie warunki do tego, aby budować prawdziwą wspólnotę, opartą na fundamencie głębszym, niż tylko ludzkie więzi.

Czy mam w sobie ducha życia paschalnego, polegającego na służbie i kochaniu wszystkich? Czy tam gdzie jestem, staram się rzeczywiście budować wspólnotę?

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *