1.Bóg-Miłość

1.Bóg-Miłość

Bóg – Miłość

Chiara Lubich – istnieje taki Ideał, którego nie zniszczy żadna bomba – jest nim Bóg-Miłość. Pierwszą myślą, iskrą inspirującą, było to, że zrozumieliśmy, jak nigdy dotąd, kim rzeczywiście jest Bóg: Bóg jest Miłością.

Wszystko może przeminąć, zostać zniszczone, ale czy jest coś, co pozostanie, na dobre i na złe? W życiu duchowym również potrzebujemy oparcia o sprawy, które będą dla nas bodźcem inspiracji, nutą przewodnią życia, programem działania.

Duchowość „Dzieła Maryi” stawia na pierwszym miejscu, ten niezwykły i najważniejszy punkt, jakim jest Bóg – Miłość. Kiedy się głębiej zastanowimy, kiedy odrzemy nasze ludzkie przywary i ograniczenia, możemy dojść do przekonania, że muszę – powinienem uwierzyć Miłości. W tym właśnie momencie, rozpoczyna się prawdziwa „święta podróż”, przygodą z duchowością focolare.

Różne nasze doświadczenia, pomagają nam rozeznawać niektóre prawdy dotyczące naszego życia, w tym również wiary. Jeśli popatrzę na to, co działo się i dzieje, i na perspektywę przyszłości, mogę stanowczo stwierdzić, że wiele rzeczy przemija. Odkrywam też, na szczęście, że pewne prawdy są stałe – niezmienne, co daje mi punkt odniesienia, dla mojego życia. To właśnie On, stały w swej miłości, staje się Ideałem życia, programem dla duchowej i fizycznej strony życia codziennego. To doświadczenie umocniło w Chiarze przekonanie o tym, że jest „kochana przez Boga nieskończenie”. To również nam daje dobry punk – początek, naszego duchowego wzrostu. 

Bóg – Miłość to prawda, która uświadamia o możliwości mocniejszego przeżywania chrześcijaństwa. Bóg – Miłość sprawia, że życie nabiera innego znaczenia, że możemy odkrywać różne barwy naszej codzienności; sprawy tragiczne stają się mniej bolesne, a dramaty odnajdują pokój. Świadomość, że czuwa nad nami Bóg – Miłość, pomaga pod każdym względem, w każdej sytuacji i okoliczność, odkrywać wolę Tego, który na pewno kocha prawdziwie i prowadzi wszystko ku Miłości.

Bóg objawia swoją miłość, a człowiek nie może oprzeć się jej i w krótkim czasie, również wyznaje Bogu swoją miłość. Na Miłość można tylko odpowiedzieć miłością. Możemy dążyć do tego, aby Bóg rzeczywiście był naszym Ideałem. To On, Bóg – Miłość, może dokonać w nas takiego nawrócenia, aby wszystko w nas, stało się miłością.

To zadanie, wymaga przede wszystkim odkrywania śladów Jego miłości we wszystkich zdarzeniach w życiu, zarówno radosnych jak i bolesnych. Musimy być przekonani, że wszystko, czego Bóg pragnie lub co dopuszcza, służy naszemu dobru. Odpowiadając miłością na Jego Miłość, chwila po chwili, nasz kontakt z Bogiem będzie coraz ściślejszy, staniemy się do Niego podobni, aż staniemy się naczyniem pełnym Boga. Dzięki temu, że On Miłość na przepełni (przepoi) nasze życie, będziemy mogli Go przelewać na innych.

Duchowość focolare, na nowo uświadomiła mi wartość mojego życia, powołania, a punkt: Bóg-Miłość, jeszcze mocniej przekonuje mnie o sensie mojego istnienia, życia i działania. Skoro ta miłość jest moim powołaniem, przepełnia mnie ogromne szczęście, że zostałem do czegoś takiego powołany.

To nasze nastawienie do Boga, to uwierzenie w miłość i konsekwentne do tego działanie, winno stać się w nas tak silne i do takiego stopnia ukształtować sens naszego życia, by stało się naszą odznaką, naszą typową cechą, naszą osobowością”. 

Wiara w Boga – Miłość ma nas nieustannie pobudzać, by Boga uczynić Ideałem naszego życia, by postawić Go na pierwszym miejscu w naszym sercu. Ktoś kto nas widzi, kto z nami rozmawia, ma rozmawiać z Bogiem, ma dotykać Boga – Miłość. To taki konkretny zewnętrzny znak, wewnętrznej naszej przemiany, a raczej tego, co Bóg w nas czyni. 

Bóg – Miłość, odkrycie tej prawdy sprawia, że staje się On szczytem wszystkich naszych myśli, każdego naszego uczucia. Wszystko w życiu, powinno się na Nim skupiać, wszystko od Niego powinno wychodzić. Zanurzyć wszystko w miłości Boga: Bóg najpierw, Bóg teraz, Bóg potem… Bóg wszędzie. Trzeba być miłością, która wszystko pochłania.

Naszym strojem ma być miłość. To niezwykłe życie, we współpracy z Bogiem i tym, co nam codziennie ofiaruje, abyśmy wzrastali w miłości i stawali się miłością. Warto zwrócić uwagę na swoje życie, na przeróżne czynności, które nam towarzyszą – czy nie mamy okazji do tego, aby przemienić wartość tego wszystkiego, czyniąc wszystko, bardziej z miłością.

Czyniąc miłość na zewnątrz jesteśmy znakiem komunii, miłości. Wszystkie inne cechy, działania, widzi się tylko wewnątrz i tam mają sens. Pewnych spraw nie zrozumiemy, dopóki ich nie przyjmiemy i nie zaczniemy nimi żyć. Możemy pozostać w obszarze teorii, książkowych treści, ale można poprzez różne doświadczenia odczuć kim jest Bóg – Miłość i pozwolić Mu się prowadzić.

1 komentarz

  1. avatar

    Coraz bardziej ufam Bogu i ogarnął mnie spokój. Otoczenie zauważyło, że emanuję pogodą ducha. Zawsze byłam wesoła, ale teraz to coś innego. Martwi mnie tylko, że coraz więcej osób z mojej rodziny neguje Boga, a ja tak nieudolnie próbuję ich zmienić. Mam nadzieję, że Duch Święty mi pomoże głosić im miłość Bożą. Wszystko jest po coś.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *